Bannery górne wyróżnione

Bannery górne

A+ A A-

Bad Religion - The Dissent Of Man

  • Kategoria: Rock
  • Karol Otkała

Bad Religion - The Dissent Of Man

Ten album jeszcze do niedawna był najnowszym dzieckiem Bad Religion. Przed premierą w sieci pojawiały się informacje jakoby "The Dissent Of Man" miał być powrotem do korzeni, do grania z czasów "Suffer", "No Control" i "Against The Grain". Czy te zapowiedzi się potwierdziły? Niespecjalnie... Początek albumu jest genialny, zespół atakuje słuchacza krótkim prawym prostym w postaci trwającego niespełna 90 sekund "The Day That The Earth Stalled". Dalej jest co najmniej równie ciekawie, bo "Only Rain" jest (moim zdaniem) jednym z najlepszych utworów, które Bad Religion stworzyli na przestrzeni ostatnich lat. Wysoki poziom utrzymuje jeszcze bardzo szybki "The Resist Stance". Licznik w wieży przeskakuje na ścieżkę numer cztery i tu gwałtownie zwalniamy.

Acid Drinkers - Fishdick Zwei

  • Kategoria: Metal
  • Karol Otkała

Acid Drinkers - Fishdick Zwei

Zasadniczo nie przepadam za albumami z coverami. Jeden przerobiony (najlepiej w ciekawej, innej aranżacji, a nie czysta zżyna z oryginału) utwór wciśnięty między autorski materiał jest w porządku, ale cały krążek to już zdecydowanie za dużo. Nie dotyczy to Acid Drinkersów i ich "Fishdicków". "Kwasożłopy" to straszni jajcarze, ludzie z wielkim dystansem do siebie i tego, co robią. Bo kto inny ruszyłby klasykę w postaci "Seasons In The Abyss" Slayera i przerobił ten kawałek na country? Albo "Nothing Else Matters" na folklor z akordeonem i Mozilem na wokalu? A takich rodzynków jest tu więcej.

Włodek Pawlik - Grand Piano

  • Kategoria: Jazz
  • Jarosław Święcicki

Włodek Pawlik - Grand Piano

Słuchając tej płyty tak sobie myślę, że w sumie oprócz fortepianu i Włodka Pawlika nic więcej nie trzeba, żeby powstała genialna muzyka. No może jeszcze przydałoby się świetne nagranie, złoty nośnik i inne tego typu audiofilskie fanaberie, ale tak się składa, że o te "szczegóły" także zadbano. Solową płytę Włodka Pawlika wydał bowiem redaktor naczelny jednego z najlepszych pism audiofilskich w Polsce, a to do czegoś zobowiązuje. Ale cóż znaczy nawet audiofilska jakość bez dobrego materiału? No właśnie. Tutaj mamy do czynienia z rzeczą wprost magiczną. Muzyka aż unosi nas w fotelu. Sięga głęboko do wnętrza, każe bez reszty zanurzyć się w płynących dźwiękach, ale w zamian daje o wiele więcej - relaks, spokój, wytłumienie rozedrganych emocji i ukojenie nadszarpniętych nerwów.

Ostatnie komentarze

  • Malpeczka7

    Witam. Tę płytę przesłuchałem raz i do niej nie wracam. Czasami zadaję sobie pytanie jak to jest, jeden instrument a tak różny tak różnie brzmiący w zależności kto przed nim siedzi. Na tej płycie podoba mi się dźwięk - nie realizacja - choć to też, ale to w jaki sposób Artysta wydobywa ten dźwięk. P...
    0
Zobacz inne komentarze

Screaming Trees - Uncle Anesthesia

  • Kategoria: Rock
  • Karol Otkała

Screaming Trees - Uncle Anesthesia

Screaming Trees z nazwy znam od wielu lat, ale po ich twórczość sięgnąłem dopiero kilka miesięcy temu. Głównie ze względu na to, że kolekcja grunge'owa mi się przejadła i potrzebowałem czegoś nowego. Dodatkowym atutem było to, że kilka ich albumów "chodzi" na angielskim Amazonie za śmieszne pieniądze. W ten sposób stałem się posiadaczem "Uncle Anesthesia". Pierwsze, co na starcie rzuca się w uszy, to mała zawartość grunge'u w grunge'u. Zespół, mimo że podczepiany pod ten gatunek, brzmi trochę inaczej, niż pozostali jego przedstawiciele. Wikipedia i Sputnik Music podciągają tę grupę pod psychodelię i rock alternatywny. Coś w tym jest, bo już pierwszy utwór - "Beyond This Horizon" pachnie trochę klimatem progresywnym. Nie za mocno, ale jednak lekką nutkę tego nurtu czuć. Reszta brzmi już zdecydowanie bardziej "normalnie".

Ostatnie komentarze

  • haiko

    Dodam, że Cornell jest wymieniony jako producent, gdyż angaż załatwiła mu żona, znana menadżerka. Lanegan twierdzi, że właściwie to Chris cały czas grał w kosza, a robotę odwalił Terry Date.
    0
Zobacz inne komentarze

Armia - Pocałunek Mongolskiego Księcia

  • Kategoria: Rock
  • Karol Otkała

Armia - Pocałunek Mongolskiego Księcia

Moja przygoda z Armią zaczęła się od "Legendy" (a dokładniej "Opowieści Zimowej"). Później był "Der Prozess" i "Triodante". Z szacunku dla artysty dokupiłem też resztę dyskografii. "Pocałunek Mongolskiego Księcia" dotarł do mnie w pechowym dla siebie okresie - akurat było wtedy kilka ciekawych premier, więc krążka Armii posłuchałem na wariata i pieprznąłem w kąt. Swoje tam odleżał - pewnie ze dwa lata albo i więcej. Jakiś czas temu rzucił mi się w oczy. Stwierdziłem, że skoro już go mam, to od biedy można posłuchać, bo coś ciekawego chyba tam było. I faktycznie jest - dziewięć utworów. Nie wiem, jakim cudem "PMK" nie wpadł mi ucho od razu po zakupie. Nie mam zielonego pojęcia. Jak by nie było - naprawiłem swój błąd i album Armii z 2003 roku będzie zdecydowanie częściej gościł w moim odtwarzaczu. A co my tu właściwie mamy? Osiem utworów autorskich i dwa covery - "W Kamień Zaklęci" 2+1 oraz "Sodoma i Gomora" Misty In Roots. Tym czymś "co tam było całkiem ciekawego" jest "Nostalgia" - kawał genialnego grania, galopujący numer ze świetną waltornią Banana. Numer jest niesamowicie nośny, głowa sama się buja, noga tupie, refren od razu wpada w ucho.

Vangelis - Albedo 0.39

  • Kategoria: Elektronika
  • Jarosław Święcicki

Vangelis - Albedo 0.39

Pisząc o "Oxygene" Jarre'a wspominałem o utworach, które wszyscy znają, a nie każdy wie, kto jest ich twórcą. Taki właśnie rodzynek trafił się Vangelisowi właśnie na tej płycie. Mowa oczywiście o utworze o nazwie "Pulstar" - krótkim, zaledwie pięciominutowym kawałku z dynamiczną, łatwo wpadającą w ucho linią melodyczną. Kto jej nie zna! Co poza tym? Jest tu jeszcze kilka perełek. Przechodząc dalej mamy tu dwa króciutkie, refleksyjne utwory - "Freefall" i "Mare Tranquillitatis", które podczas słuchania zawsze zlewają mi się w jeden. Następny "Main Sequence" prawie wywołuje u mnie ból zębów. Nie lubię go, przypomina mi trochę ścieżkę dźwiękową ze starych amerykańskich kryminałów z lat siedemdziesiątych. Brrr...

T.Love - Old is Gold

  • Kategoria: Rock
  • Jarosław Święcicki

T.Love - Old is Gold

To taki mój szaleńczy zakup. Usłyszałem w radiu "Lucy Phere" i odleciałem. Tak pięknej ballady z tak kapitalnym tekstem już dawno nie słyszałem! ten fortepianowy podkład i spokojny śpiew Muńka Staszczyka trochę przypomina mi piosenki z "The Boatman's Call" Nicka Cave'a. I takich utworów oczekiwałem na nowej płycie T.Love, ale trochę się zawiodłem, bo reszta materiału jest zupełnie inna. Po przesłuchaniu obu krążków uczucie zawodu szybko minęło, ponieważ muzyka jest raczej zacna. Płyta jest hołdem złożonym wykonawcom grającym wszystko od bluesa, poprzez jazz aż do country. Według mnie sprawia to, że jest trochę nierówna i ciężko ją całościowo opisać. Są tu kawałki genialne, jak na przykład "Black And White" i "Frontline". Są też utwory z bardzo dobrymi tekstami, jak chociażby wspomniany wyżej "Lucy Phere" czy też "Skomplikowany (Nowy Świat)".

Pearl Jam - Rearviewmirror

  • Kategoria: Rock
  • Karol Otkała

Pearl Jam - Rearviewmirror

Z reguły nie kupuję wszelkiego rodzaju kompilacji, składanek, płyt typu "The Best Of" itp. Jeśli już lubię jakiś zespół, to mam w domu całą jego dyskografię, więc takie wydawnictwa są raczej dla niedzielnych słuchaczy albo fanatyków chcących mieć wszystko, co zostało wydane przez daną grupę. Pewnie nigdy nie zostałbym posiadaczem "Rearviewmirror" gdyby nie to, że przy hurtowych zakupach przez sieć trafiłem na egzemplarz w idealnym stanie za 2 funty, więc został u mnie w domu. Dlaczego? O tym za chwilę. "Rearviewmirror" to zasadniczo typowy "The Best Of" ale też nie do końca. Mamy tu klasyki grupy, w tym kilka w odświeżonych wersjach. Do tego dochodzi kilka smaczków - "State Of Love And Trust" - genialny utwór z filmu Singles, "I Got Shit/ID" z Merkin Ball, "Man Of The Hour" z Big Fish, "Last Kiss" ze świątecznego singla oraz "Yellow Ledbetter" z singla "Jeremy" (dwa ostatnie były dostępne na wydanym w 2003 roku "Lost Dogs", reszta to rzeczy "premierowe"). Wychodzi nam pięć rodzynków, w tym dwa lekko używane, pozostałe świeżutkie i pachnące.

Apollo 440 - Gettin' High On Your Own Supply

  • Kategoria: Elektronika
  • Karol Otkała

Apollo 440 - Gettin' High On Your Own Supply

Pamiętacie drugą połowę lat dziewięćdziesiątych, kiedy to płyty kupowało się przeważnie na bazarach i były to głównie składanki typu Bravo Hits czy Viva Hits itp? Ja niestety pamiętam. Młody byłem, nie do końca ukształtowany muzycznie no i słuchało się tego i owego. Większość z tych rzeczy (na szczęście) udało mi się już zapomnieć. Są jednak takie, które pamiętam do dziś i nadal bardzo je lubię. Są wśród nich "Krupa" i "Ain’t Talk About Dub" stworzone przez Apollo 440 w 1997 roku. Były na którejś ze składanek, bardzo mi się podobały i na owe czasy to było na tyle. Dwa lata później słuchałem już Szczecińskiej Listy Przebojów. Pewnego pięknego dnia na liście pojawił się utwór "Stop The Rock". Cholernie mi się spodobał ten kawałek. Jako następny singiel ekipa Apollo 440 wypuściła "Heart Go Boom" - rzecz równie ciekawą. Wtedy już byłem pewien, że muszę mieć ten album. Najpierw, z racji okrojonego budżetu, stałem się posiadaczem kasety. I tak przeżyłem kilkanaście fal fascynacji "Gettin' High On Your Own Supply". Kilka miesięcy temu miałem kolejną i wtedy doszedłem do wniosku, że to z mojej strony wielki nietakt, że jeszcze nie mam u siebie w domu wersji CD. Szybka wizyta na angielskim amazonie i po niecałych dwóch tygodniach miałem już swój egzemplarz na półce.

Siekiera - Nowa Aleksandria

  • Kategoria: Rock
  • Jarosław Święcicki

Siekiera - Nowa Aleksandria

O reedycji tego kultowego albumu dowiedziałem się z pewnego bloga muzycznego i, szczerze powiedziawszy, z wielką niecierpliwością czekałem na to wydawnictwo. Co prawda, mając już w posiadaniu inne wydanie tej płyty (Sonic), zastanawiałem się czy jest sens kupować "poprawioną" wersję. Zwłaszcza, że kosztuje ona prawie 50 zł, a ta wspomniana poprzednio jest dostępna za 10 zł bez grosika. Na szczęście znalazłem wyjście z tej sytuacji i z czystym sumieniem kupiłem płytę za punkty jednego z programów lojalnościowych. Wprawdzie mogłem za nie dostać wagę łazienkową, suszarkę, termos lub coś równie fascynującego, ale wybrałem płytę i nie żałuję.

Bannery dolne

Nowe testy

Poprzedni Następny
Sennheiser Momentum 5 Wireless

Sennheiser Momentum 5 Wireless

Są w świecie audio produkty, których kolejne generacje pojawiają się tak regularnie, że właściwie można ustawiać według nich kalendarz. Co rok nowy smartfon, co dwa lata nowa wersja przetwornika, co...

Canor Verto D4S + Virtus I4S

Canor Verto D4S + Virtus I4S

Przymierzając się do zakupu hi-endowego systemu stereo, zwykle zaczynamy przeglądać katalogi producentów amerykańskich, niemieckich, brytyjskich, włoskich, francuskich, japońskich albo skandynawskich. W ostatnich latach do tego grona dołączyły także firmy chińskie,...

Matrix Audio ND-1

Matrix Audio ND-1

Jeszcze kilka lat temu kierunek rozwoju cyfrowego audio wydawał się całkowicie oczywisty. Skoro odtwarzacz sieciowy i tak potrzebuje przetwornika, a ten coraz częściej otrzymuje regulację głośności, wyjście słuchawkowe i kilka...

Bannery boczne

Komentarze

Felek
Mam Venere 2.5, ale po przeczytaniu tego artykułu przerabiam je na Olimpicę II 1/2. To nie będzie III, ale w moim przedziale możliwości dam radę i nie obrażą si...
Jaro
W świetle tego, co podziało się z Auralikiem, przydałoby się takie urządzenie stworzone przez inną firmę, żeby moja S1 za 1-2 lata nie odmówiła współpracy.
Krzysztof
Witam. Też posiadam 300 i gdybym połączył z AM 300, to by coś lepiej zagrało?
Garfield
@leszcz - Sam podałeś powód, dla którego ktoś kiedyś wymyśli nowy format: "bo potrzebna będzie sprzedaż".
leszcz
@Garfield - Wsparcie straci raczej zewnętrzna skrzyneczka streamera, bo potrzebna będzie sprzedaż nowego produktu. Nowych formatów już się raczej nie wymyśli, b...

Płyty

Chelsea Wolfe - The Dark

Chelsea Wolfe - The Dark

Tytuł "The Dark" brzmi jak obietnica czegoś dobrze znanego wszystkim, którzy śledzą twórczość Chelsea Wolfe od dłuższego czasu. Można więc...

Tech Corner

Prostota, lekkość i najwyższa jakość audiofilskiego streamingu - JPLAY

Prostota, lekkość i najwyższa jakość audiofilskiego streamingu - JPLAY

W dobie streamingu i dostępności cyfrowych plików audio mogłoby się wydawać, że słuchanie muzyki jeszcze nigdy nie było tak proste. W praktyce jednak, szczególnie dla bardziej wymagających użytkowników, to wciąż zaskakująco skomplikowana sprawa, zwłaszcza gdy chcemy połączyć wygodę korzystania ze smartfona z możliwościami bardziej zaawansowanego sprzętu audio. Jeśli chodzi o...

Nowości ze świata

  • At the same time that Noble Audio is stripping the formula back to a single dynamic driver with Iris, the company is taking a very different route at the more accessible end of its wired IEM range. Vanguard builds on...

  • Monitor Audio has introduced Silver Series 8G, the latest generation of one of the most important and best-selling loudspeaker families in its catalog. The company is not presenting this as a cosmetic refresh, but as a comprehensive reinvention of the...

  • Not that long ago, carrying a separate music player was perfectly normal. Then smartphones took over, streaming largely removed the need to keep a personal library of files in your pocket, and traditional MP3 players all but disappeared from everyday...

Prezentacje

Elektryczna podróż młodego geniusza - JBL

Elektryczna podróż młodego geniusza - JBL

Nie istnieje pewnie na świecie miłośnik dobrego dźwięku, którego nie interesowałaby geneza znanych marek zajmujących się produkcją sprzętu hi-fi. Niewątpliwie jedną z nich jest JBL - legendarna, amerykańska firma, której korzenie sięgają lat dwudziestych ubiegłego stulecia. Marka, którą powinien kojarzyć każdy, kto choć raz z ciekawości przyglądał się głośnikom na...

Cytaty

PaulClaudel.png

Strona używa plików cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej na temat danych osobowych, zapoznając się z naszą polityką prywatności.