Bannery górne wyróżnione

Bannery górne

A+ A A-

John Coltrane - A Love Supreme

  • Kategoria: Jazz
  • Paweł Pałasz

John Coltrane - A Love Supreme

Najważniejszy i najsłynniejszy album Johna Coltrane'a. Słusznie doceniony przez krytyków i słuchaczy (którzy już w roku wydania kupili blisko pół miliona egzemplarzy - był to naprawdę niesamowity wynik, jak na muzykę jazzową i to tą trudniejszą w odbiorze). Trudno się pisze o takich wydawnictwach. Po części dlatego, że już wiele o nich powiedziano, ale także dlatego, że ciężko oddać słowami ich geniusz. Skąd ten cały fenomen "A Love Supreme"? Jest to na pewno album wyróżniający się na tle ówczesnego jazzu. Nie jest to zwyczajny zbiór kilku częściowo improwizowanych utworów zbudowanych na schemacie "temat - solowe popisy muzyków - powrót do tematu". Zawarta tutaj muzyka tworzy przemyślaną całość, swego rodzaju półgodzinną suitę, podzieloną na cztery części (utwory).

Ostatnie komentarze

  • RedBaron

    Bez wątpienia poza oceną. Po prostu dar od Boga.
    1
Zobacz inne komentarze

Saagara - 2

  • Kategoria: Jazz
  • Paweł Pałasz

Saagara - 2

Jednym z najciekawszych albumów poprzedniego roku okazało się dzieło polskiego klarnecisty Wacława Zimpela i indyjskich instrumentalistów, współpracujących pod szyldem Saagara. Projekt ten narodził się w 2013 roku, a dwa lata później ukazał się debiutancki album, zatytułowany po prostu "Saagara". Zawarta na nim muzyka to połączenie klasycznej muzyki karnatackiej (czyli południowoindyjskiej) i jazzu, w podobny sposób, w jaki robiła to grupa Shakti Johna McLaughlina, tylko z klarnetem zamiast gitary. Wydany na początku bieżącego roku "2" przynosi nieco inną muzykę. Do powyższych inspiracji doszły wpływy minimalistycznej elektroniki. Podobne brzmienia pojawiły się już na dwóch zeszłorocznych albumach Zimpela (solowym "Lines" i "LAM" tak samo nazwanego tria), nagranych z istotną pomocą producenta Maurycego "Mooryca" Zimmermanna, który powraca w tej roli na "Dwójce" Saagary.

Jimi Hendrix - Both Sides of the Sky

  • Kategoria: Rock
  • Paweł Pałasz

Jimi Hendrix - Both Sides of the Sky

Mogłoby się wydawać, że archiwum nagrań Jimiego Hendrixa zostało już w pełni wyeksploatowane. Chyba żaden inny artysta nie doczekał się tylu pośmiertnych wydawnictw. A jednak wciąż ukazują się kolejne nowe albumy sygnowane jego nazwiskiem. Rok 2018 przynosi kolejny tytuł - "Both Sides of the Sky". To trzecia - i podobno ostatnia - część serii rozpoczętej w 2010 roku albumem "Valleys of Neptune" i kontynuowanej w 2013 roku przez "People, Hell and Angels". Jej celem było zebranie i udostępnienie mało znanych, a czasem wcześniej niepublikowanych nagrań. W praktyce wygląda to już nieco mniej ekscytująco - większość materiału z obu poprzednich części to po prostu alternatywne wersje doskonale znanych kompozycji, uzupełnione niedopracowanymi demówkami, choć zdarzały się też faktycznie trudno dostępne perełki. Nie inaczej jest w przypadki najnowszego wydawnictwa. Jednak ilość niespodzianek tym razem naprawdę może zrobić wrażenie.

Fire! - The Hands

  • Kategoria: Jazz
  • Paweł Pałasz

Fire! - The Hands

Rok 2018 na razie nie zapowiada się ciekawie pod względem płytowych premier, lecz przyniósł już jedno bardzo interesujące wydawnictwo. Jest nim wydany niemal równo miesiąc temu album "The Hands" szwedzkiego tria Fire!. Zespół powstał blisko dekadę temu z inicjatywy saksofonisty Matsa Gustafssona - jednego z najbardziej zapracowanych muzyków w branży, zaangażowanego w dziesiątki projektów i współpracującego z niezliczonymi artystami, głównie ze świata jazzu, choć czasem też rocka (wspomagał chociażby Sonic Youth). Od samego początku towarzyszy mu sekcja rytmiczna składająca się z basisty Johana Berthlinga i perkusisty Andreasa Werliina. Trio wydało dotąd sześć albumów studyjnych (wliczając najnowszy), a także trzy kolejne pod szyldem Fire! Orchestra, na których towarzyszy mu mocno rozbudowany skład. Stylistycznie zespół porusza się w rejonach fusion, jazz rocka i free jazzu z domieszką noise'u, psychodelii i elementów krautrocka - wymieszanych w różnych proporcach, w zależności od albumu.

Lonker See - One Eye Sees Red

  • Kategoria: Rock
  • Karol Otkała

Lonker See - One Eye Sees Red

Pod kątem muzycznym, ten rok nie rozpieszcza nas w jakimś wybitnym stopniu. Jak do tej pory nie było ani jednej premiery, do której odliczałbym dni i budził się o północy aby posłuchać nowego albumu. Tym większym zaskoczeniem był dla mnie krążek "One Eye Sees Red" gdyńskiego Lonker See, na który zwyczajnie nie czekałem, a o nadchodzącej premierze dowiedziałem się z materiałów promocyjnych wytwórni. Zaskoczenie to było jak najbardziej pozytywne, a nowy materiał kwartetu umilił mi dziesiątki kilometrów pokonywanych w czasie spacerów. Zachwyt nad nim pojawił się już pierwszego dnia, ale do zrecenzowania oczywiście trzeba było "dojrzeć". Pierwszy problem pojawia się już w momencie podjęcia próby zaszufladkowania zespołu. Została mu przypięta etykieta psychodelicznego rocka, space rocka i post rocka. I w zasadzie każdy z tych podgatunków tu odnajdziemy, ale "One Eye Sees Red" to coś więcej. Usłyszymy tu inspiracje jazzowe, jamowanie, improwizację i inne elementy. Drugi pełnoprawny album Lonker See przynosi trzy utwory. Patrząc na tracklistę można poczuć rozczarowanie. Jednak mija ono bardzo szybko, bo dwa utwory trwają łącznie ponad pół godziny, a całość zamyka się w lekko ponad 40 minutach. W teorii wygląda to na ciężką przeprawę, ale w praktyce jest zupełnie inaczej.

Lotto - VV

Lotto - VV

Fala ochów i achów, jaka towarzyszyła premierze poprzedniego albumu Lotto "Elite Feline" nie była dla mnie do końca zrozumiała, a sam krążek po prostu mnie nie powalił. Dlatego do "VV" podszedłem z dużym dystansem. Jak się po krótkim czasie okazało - zupełnie niepotrzebnie. "VV" jest zupełnie inny od poprzednika - zdecydowanie bardziej zróżnicowany i intrygujący. Krążek dłuższy o 3 minuty od "Elite Feline" podzielono na pięć utworów, przechodzących płynnie z jednego w drugi, tworząc spójną, transową całość. Po kilku minutach muzycznego bałaganu w otwierającym krążek "Soil" wyłania się plemienna, żołnierska, hipnotyczna perkusja. Całość przypomina klimatem soundtrack do "Blade Runnera". Ciekawie zaczyna robić się pod koniec utworu, gdzie w rytm coraz mocniej wdziera się industrialny dźwięk zapowiadający ambientowo-dronowy "Hazze".

Stara Rzeka - Cień Chmury Nad Ukrytym Polem

Stara Rzeka - Cień Chmury Nad Ukrytym Polem

Od lat zastanawiam się dlaczego w polskich mediach promowana jest rodzima muzyka popularna, która skądinąd nie jest ani dobra ani fascynująca. Można nawet odnieść wrażenie, że wspierany jest zwykły, radiowy kicz. Tymczasem, artyści płynący gdzieś poza głównym nurtem, cieszą się uznaniem i szacunkiem za granicą. W większości przypadków nie mają oni medialnego wsparcia w kraju, przez co dotarcie do nich jest utrudnione i wymaga pewnego wysiłku. I tak jest zdecydowanie lepiej, niż jeszcze kilka lat temu, bo w coraz większym stopniu wykorzystywany jest potencjał Internetu, co daje możliwość szybszego dotarcia do odbiorcy i nadanie wartościowym premierom większego rozgłosu. "Cień Chmury Nad Ukrytym Polem" ukazał się w 2013 roku. Można zatem powiedzieć, że ta nisza muzycznego biznesu dopiero raczkowała i debiutancki krążek Starej Rzeki, solowego projektu Kuby Ziołka, był swego rodzaju bombą z opóźnionym zapłonem. Na szczęście, udało się ją odpalić i to w samym centrum Wdeckiego Parku Krajobrazowego, gdzie położona jest wieś, od której projekt wziął nazwę.

BNNT - Multiverse

  • Kategoria: Rock
  • Karol Otkała

BNNT - Multiverse

W Szczecinie jest takie magiczne miejsce - Domek Grabarza, gdzie słuchacz poszukujący nietypowych dźwięków może systematycznie poszerzać swoje horyzonty. Kilka miesięcy temu pojawiła się tam ekipa BNNT i sponiewierała całkiem liczne grono słuchaczy, którzy nie wzięli udziału w zwykłym, standardowym koncercie. Występ duetu, zasilanego dwoma dodatkowymi muzykami, był swego rodzaju performancem, połączeniem muzyki z aspektami wizualnymi, przedstawieniem z bardzo oryginalnymi aktorami - koszulki na głowach, oryginalne tatuaże no i przede wszystkim gitara - rakieta. Całość robiła naprawdę duże wrażenie, po którym dość długo nie można się było pozbierać. W czasie występu przedstawiony został cały materiał z "Multiverse". Po pierwszym przesłuchaniu go w wersji studyjnej doszedłem do wniosku, że moja przygoda z BNNT zaczęła się od nieodpowiedniej strony. Materiał z krążka nie robił nawet w połowie takiego wrażenia, jak wersja na żywo, co w moim przypadku jest ciekawym zjawiskiem, bo zwykle zdecydowanie wolę studio od wykonań koncertowych.

Blaze Bayley - The Redemption of William Black

  • Kategoria: Metal
  • Karol Otkała

Blaze Bayley - The Redemption of William Black

Trzeba nie lada umiejętności i samozaparcia, aby rok w rok wydawać kolejne albumy. Już trzeci rok z rzędu Blaze Bayley raczy nas nowym materiałem przygotowanym i wydanym praktycznie własnym sumptem. Jego poczynania są po części usprawiedliwione, bo całość tworzy zwartą i zamkniętą trylogię. Patrząc na to z boku, pewnie popukałbym się w głowę. Ale na dwóch poprzednich częściach artysta udowodnił, że tempo jego nagrywania idzie w parze z jakością. "Infinite Entanglement" był albumem bardzo dobrym, a "Endure And Survive" jeszcze lepszym. Zatem apetyt na ostatnią część trylogii był co najmniej duży. I to w zasadzie już na początku zgubiło "The Redemption of William Black", który wydawał się być ubogą, młodszą wersją swoich poprzedników. Po pierwszym kontakcie, nie chciało mi się wracać do tego materiału, ale oczywiście krążek dostał kilka kolejnych szans, po których moje zdanie uległo dość diametralnej zmianie. Odstawienie "The Redemption of William Black" w kąt po pierwszym odsłuchu byłoby sporym błędem.

Ostatnie komentarze

  • 1piotr13

    Gość ma trochę męczący i monotonny wokal.
    0
Zobacz inne komentarze

Machine Head - Catharsis

  • Kategoria: Metal
  • Karol Otkała

Machine Head - Catharsis

Historia zespołu Roberta Flynna to pasmo wzlotów i upadków. Po świetnym początku nadeszła era nu-metalowa, która w znaczny sposób naruszyła reputację grupy. Tę szybko odbudowano za pomocą świetnych "Through The Ashes Of Empires" i "The Blackening". W przypadku dwóch kolejnych albumów zdania są podzielone, jednak ogólny ich odbiór jest raczej pozytywny. "Bloodstone & Diamonds" można uznać za ponowną próbę odnalezienia siebie. Nie jestem zatem w stanie zrozumieć w jakim celu zespół zrobił krok, a raczej kilkadziesiąt kroków wstecz i nagrał coś, za co już kilkukrotnie był piętnowany? W zasadzie "Catharsis" można by zrecenzować tak - ekipa Machine Head zebrała wszystko, co najgorsze w swojej dotychczasowej dyskografii i umieściła to na jednym krążku.

Bannery dolne

Nowe testy

Poprzedni Następny
Sennheiser Momentum True Wireless 5

Sennheiser Momentum True Wireless 5

Jest coś przewrotnego w tym, że urządzeniami funkcjonującymi najkrócej na rynku audio są dziś te, które pod względem technologicznym wydają się najbardziej zaawansowane. Dobry wzmacniacz może pracować przez trzydzieści lat,...

Hegel D50

Hegel D50

Choć przetworniki cyfrowo-analogowe istniały znacznie wcześniej, na przykład jako elementy odtwarzaczy płyt kompaktowych, ich kariera rozkręciła się na dobre w erze plików. Dla wielu melomanów DAC był jednym z najbardziej...

iFi Audio iDSD GR 2

iFi Audio iDSD GR 2

Kilkanaście lat temu temat przesyłania i poprawiania dźwięku z komputera wydawał się znacznie prostszy niż dzisiaj. Większość laptopów miała przeciętne wyjścia słuchawkowe, telefony wyposażano jeszcze w gniazda 3,5 mm, a...

Bannery boczne

Komentarze

manic
Znam kilku potencjalnych użytkowników, takiego rozwiązania. Mają potężne kolekcje winyli, w tym ogromna część to nigdy nie odpakowane perełki... A więc streamuj...
Paweł
No cóż, ceny praktycznie wszystkiego mamy absurdalne. W 2020 średnia pensja brutto wynosiła 5200 zł, w tym roku 9200 zł. A o ile % wzrosły ceny spożywki, produk...
Stefan
Cena jest tak absurdalnie i śmiesznie wysoka, że uznaje informacje o tym produkcie za nieprawdziwe...
leszcz
Audiofile częściej wierzą niż wiedzą, ale równie niecodzienne rozwiązanie zastosowano wcześniej w sprzęcie didżejskim, gdzie winyle kładzione na talerz nie miał...
1piotr13
Prima Aprilis dopiero będzie....

Płyty

Anthrax - Cursum Perficio

Anthrax - Cursum Perficio

Moją relację z zespołem Anthrax najlepiej podsumowałby facebookowy status "to skomplikowane". Moim zdaniem ta ekipa nie powinna znaleźć się w...

Tech Corner

Bluetooth w sprzęcie audio - wersje, kodeki, ustawienia

Bluetooth w sprzęcie audio - wersje, kodeki, ustawienia

W dobie niesamowitej popularności bezprzewodowego sprzętu audio trudno zaprzeczyć, że jest to przyszłość. I to nie tylko jeśli chodzi o urządzenia mobilne, ale także te, z których korzystamy w domu. Trzymając w ręku smartfon czy tablet, potrzebujemy przecież tylko kompatybilnej z nimi elektroniki, aby móc wygodnie odtwarzać muzykę z ulubionego...

Nowości ze świata

  • Not every gaming headset needs a wireless transmitter, a rechargeable battery, or a collection of features that require half an hour of configuration before you can start playing. Sometimes, a good pair of headphones, a decent microphone, and a cable...

  • You can spend a small fortune on wireless headphones, carefully compare their drivers, tuning, noise cancellation, and battery life, and eventually settle on a model that supports some of the most advanced Bluetooth codecs available. Then you connect it to...

  • Argon Audio has introduced two new subwoofers, the Berlin Sub 10 and Berlin Sub 12, both designed around the same fundamental concept. They combine sealed enclosures, downward-firing woofers, powerful 500-watt Class D amplifiers, and sophisticated DSP processing. The main difference...

Prezentacje

Bez szumów, bez kabli, bez kompromisów - Sennheiser

Bez szumów, bez kabli, bez kompromisów - Sennheiser

Czy znasz firmę Sennheiser? Na to pytanie twierdząco odpowie niemal każdy, kto interesuje się szeroko pojętym sprzętem audio. DJ, prezenter radiowy, producent muzyczny, artysta, gwiazda estrady, kierownik sceny, zapalony gracz, audiofil, a nawet zwyczajny słuchacz mający chrapkę na porządne słuchawki jednej z prestiżowych marek - wszyscy oni prawdopodobnie choć raz...

Cytaty

AnnaKamienska.png

Strona używa plików cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej na temat danych osobowych, zapoznając się z naszą polityką prywatności.