Bannery górne wyróżnione

Bannery górne

A+ A A-

Grzech Piotrowski - The Best Of

  • Kategoria: Jazz
  • Ludwik Jasiński

Grzech Piotrowski - The Best Of

Nieczęsto zdarza się, abym recenzował składanki. Ba, nawet ich za bardzo nie słucham. Dzieje się tak dlatego, że nawet najlepiej dobrane kompilacje, choćby były włączone do oficjalnej dyskografii artysty, zwykle nie oddają w pełni jego kunsztu muzycznego. Owszem, usłyszymy największe przeboje, ale tak naprawdę nie poznamy wszystkich ukrytych smaczków i nietypowych utworów, które niekoniecznie wybiły się wśród mas, a mogą okazać się prawdziwymi perełkami. Jednakże w przypadku twórczości Grzecha Piotrowskiego - polskiego saksofonisty, kompozytora, producenta, wydawcy i aranżera - jeśli zdecydujemy się na zakup składanki, wcale nie będziemy stratni. Wręcz przeciwnie, "The Best Of Grzech Piotrowski" jest albumem tak znakomicie wydanym, iż możemy jedynie zyskać, przy okazji poznając jedne z ciekawszych kompozycji jazzmana.

EABS - Reflections of Purple Sun

  • Kategoria: Jazz
  • Ludwik Jasiński

EABS - Reflections of Purple Sun

Spośród wszystkich gatunków, których słucham, najbardziej zaskakuje mnie to, jakie odmiany jazzu do mnie trafiają. W żadnym wypadku nie jestem koneserem jazzu i mam bardzo dziwaczne kryteria. Z jednej strony lubię klasykę, big-bandy, bebop i hard-bop, z drugiej podoba mi się jazz-funk, neo-bop i niektóre odmiany nu-jazzu i fusion. Nie trawię natomiast free-jazzu i eksperymentalnych improwizacji. Co więc skłoniło mnie do przesłuchania nowego dzieła polskiej grupy EABS? Wystarczyła mi krótka próbka pierwszego utworu, aby przez moją głowę przewinęła się myśl, że to jest coś świeżego, przynajmniej dla mnie. Później nastąpiło krótkie wyszukiwanie informacji o zespole i od razu poczułem, że jestem u siebie. Akronim rozwija się do Electro-Acoustic Beat Sessions, a sam zespół ma na koncie wiele udanych wydań, nagród i sukcesów zagranicznych. Po chwili zorientowałem się, że przecież kojarzę tę okładkę. I nie myliłem się, bowiem "Reflections of Purple Sun" jest nowoczesną interpretacją klasycznego albumu kwintetu Tomasza Stańki "Purple Sun", od którego zapożyczono również motyw z okładki, niejako go remasterując. Jak więc wyszła ta "aktualizacja" dzieła mistrza?

Marcin Olak - Music From Non-Existent Movies

  • Kategoria: Jazz
  • Adam Widełka

Marcin Olak - Music From Non-Existent Movies

Aby usiąść i nagrać autorski materiał tylko za pomocą jednego instrumentu, trzeba być na sto procent pewnym tego, co chcemy przekazać. Trzeba również być pewnym swoich umiejętności, żeby nie okazało się, że temat nas zwyczajnie zje i nic dobrego z tego nie wyjdzie. Granie solo, czy to w studio, czy na żywo, nie jest w żadnym wypadku sprawą prostą. Nie raz oglądałem występy muzyków, głównie jazzowych, samotnie wychodzących naprzeciw publiczności i robiło to piorunujące wrażenie. Płyty, o której mam zamiar napisać, również nie miałbym w swoich zbiorach gdyby nie koncert, chociaż z muzyką Marcina Olaka zetknąłem się już parę dobrych lat wcześniej. Album "Music From Non-Existent Movies" to jedna z dwóch pozycji z roku 2020, na których można usłyszeć grę tego utalentowanego gitarzysty. Tą drugą jest nie mniej ciekawa rzecz, bo nagrał ją w kwartecie z Anną Gadt (wokal), Annemie Osborne (wiolonczela) i Patrykiem Zakrockim (skrzypce). Możliwe, że kiedyś o "Spontaneus Chamber Music 3" napiszę kilka słów, jednak teraz chciałbym skupić się na solowym materiale Marcina.

Marcin Wasilewski Trio & Joe Lovano - Arctic Riff

  • Kategoria: Jazz
  • Adam Widełka

Marcin Wasilewski Trio & Joe Lovano - Arctic Riff

Trio Marcina Wasilewskiego już dawno przeszło eliminacje do jazzowej Ligi Mistrzów. Muzycy pod wodzą polskiego pianisty od kilku lat trzymają nieziemską formę, a każda płyta z ich udziałem powoduje szybsze bicie serca. Nie inaczej było podczas pojawienia się w tym roku albumu "Arctic Riff", nagranego wspólnie z jednym z najwybitniejszych saksofonistów - Joe Lovano. Kapitalne brzmienie to standard w wytwórni ECM. Manfred Eicher po raz kolejny stara się, by muzyka jego podopiecznych brzmiała perfekcyjnie. "Arctic Riff" i tu nie jest wyjątkiem. Jedenaście utworów to uczta dla uszu i duszy, a do tego świetna jakość dźwięku - separacja instrumentów, selektywność i niesamowita plastyczność. Kiedy postanowimy podbić głośność, dźwięk momentalnie stanie się jeszcze bardziej intensywny i pełniejszy.

Ostatnie komentarze

  • Piotr

    Co oznacza selektywność w odsłuchu muzyki?
    0
Zobacz inne komentarze

Ill Considered - Ill Considered 6

  • Kategoria: Jazz
  • Paweł Kłodnicki

Ill Considered - Ill Considered 6

"Ill Considered 6" stanowi logiczną kontynuację swojego poprzednika i w zasadzie mógłby tworzyć z nim jeden album. Sugeruje to nawet okładka, będąca po prostu lustrzanym odbiciem tej zdobiącej "piątkę". Jedyny sens podzielenia tego materiału na dwie części widzę w chęci zachowania "winylowego" czasu trwania każdego z nich, choć drobna selekcja mogłaby temu szybko zaradzić, dając w pełni dopracowaną, odpowiednio różnorodną, a przy tym spójną płytę. Ale przede wszystkim, jest to najlepsze, jak do tej pory, studyjne wydawnictwo Ill Considered (choć debiut jest silną konkurencją). Zgodnie z duchem jazzu, ogromna pracowitość (dla przypomnienia, 9 albumów w ciągu półtora roku) nie wymęczyła muzyków i ich zgrania i zdolności do zdyscyplinowanej improwizacji, która jest podstawą wszystkich utworów zespołu.

Ill Considered - Ill Considered 5

  • Kategoria: Jazz
  • Paweł Kłodnicki

Ill Considered - Ill Considered 5

Do połowy lat siedemdziesiątych jazz (i różne wariacje na jego temat) był jednym z dominujących gatunków w muzyce, a także źródłem inspiracji dla niezliczonych twórców z innych stylistyk. Z czasem, niestety, taka muzyka była zmuszona zejść do tak zwanego podziemia, w którym pozostała do dziś. Trudno stwierdzić, czy wina leży przede wszystkim po stronie słuchaczy, mediów, czy wytwórni, gdyż wszystkie te grupy konsekwentnie zaczęły tracić zainteresowanie jazzem. Nawet jego bardziej przystępne odmiany pozostają dziś na marginesie, tym samym nie jest łatwo dotrzeć do nowych interesujących wydawnictw jazzowych (choć strona internetowa Rate Your Music czyni w tej materii prawdziwe cuda), a tym bardziej takich, przy których zechcielibyśmy zostać dłużej. Jednym z ciekawszych jazzowych projektów ostatnich lat jest brytyjski kwartet Ill Considered, obecnie tworzony przez saksofonistę i klarnecistę Idrisa Rahmana, basistę i kontrabasistę Leona Bricharda, perkusistę Emre Ramazanogluego i perkusjonalistę Satina Singha. Jedynie na początku istnienia zespołu ostatnie z tych stanowisk zajmował Yahael Camara-Onono.

Ostatnie komentarze

  • Pablo

    Analogia z King Gizzard nasuwa się sama, jednak nie jest do końca słuszna. Bo jednak muzyka Ill Considered ma bardziej spontaniczny charakter - wiele utworów to podobno w ogóle nie planowane improwizacje - tworzenie jej zajmuje zatem mniej czasu. Takie tempo nagrywania nie jest w przypadku jazzu nic...
    2
Zobacz inne komentarze

Piotr Schmidt Quartet - Saxesful

  • Kategoria: Jazz
  • Paweł Kłodnicki

Piotr Schmidt Quartet - Saxesful

Polska scena muzyczna potrzebowała wielu dekad, by móc choćby zrównać się z zachodnią pod względem jakości, brzmienia i dynamiki rozwoju. Od wszystkiego są jednak wyjątki. W tym przypadku jest nim przede wszystkim rodzimy jazz, który już w latach siedemdziesiątych stał na światowym poziomie. Przykłady można by mnożyć, żeby wspomnieć tylko o tak oczywistych, jak Tomasz Stańko czy Krzysztof Komeda, których największe dzieła zalicza się często do najlepszych albumów jazzowych w historii. Obecnie wśród polskich jazzmanów trudno jest znaleźć tak wybitne osobistości, ale przecież nie trzeba być drugim Komedą, by nagrać dobry album jazzowy. Zwłaszcza, jeśli ma się do tego odpowiednie umiejętności i pomoc innych zdolnych muzyków.

Ostatnie komentarze

  • Pablo

    W tekst pewnie przypadkiem wkradł się błąd - polski jazz był mega mocarny i światowy już w latach 60. Wtedy ukazał się "Astigmatic" Komedy - największe dzieło polskiej muzyki powojennej - ale też chociażby wydawnictwa Andrzeja Trzaskowskiego ("A. T. Quintet", "Seant"), Andrzeja Kurylewicza ("10 + 8"...
    0
Zobacz inne komentarze

Philip Zoubek Trio - Outside

  • Kategoria: Jazz
  • Paweł Kłodnicki

Philip Zoubek Trio - Outside

Austriacki pianista Philip Zoubek nie jest zbyt znaną postacią. Nie powinno to dziwić, zważywszy na to, w jakiej stylistyce się obraca. Związany jest przede wszystkim z free jazzem i free improvisation, obecnie dwoma z najbardziej niszowych stylów muzycznych, jakie istnieją. Jednak to właśnie w "podziemiu" warto dziś przede wszystkim szukać atrakcyjnych wydawnictw, więc taki status to w pewien sposób dla Zoubeka dobra rekomendacja. Przed długi czas pianista tworzył jedynie w ramach kolaboracji z innymi, głównie niemieckimi, muzykami (Achim Tang, Nils Ostendorf), w większości jeszcze mniej znanymi niż Zoubek. Na nagranie solowego albumu "Air", na którym zresztą wystąpił sam, zdecydował się dopiero w 2015 roku. To całkiem ciekawe dzieło, pokazujące spektrum dźwięków, jakie można uzyskać z pomocą preparowanego pianina. Dziś jednak zajmiemy się jego najnowszym dokonaniem, sygnowanym nazwą Philip Zoubek Trio. Oprócz niego do grupy należą także basista David Helm i perkusista Dominik Mahnig.

Krzysztof Komeda - Astigmatic

  • Kategoria: Jazz
  • Paweł Pałasz

Krzysztof Komeda - Astigmatic

Polska muzyka niewątpliwie wiele ma do zaoferowania, choć interesujących rzeczy trzeba szukać poza współczesnym mainstreamem. Nawet obecnie poza głównym nurtem wiele się dzieje, żeby wspomnieć tylko o wykonawcach związanych z wytwórnią Instant Classic. Jednak najbardziej wybitni twórcy działali w przeszłości. Jako pierwszy na myśl przychodzi Czesław Niemen. Ale na bardzo wysokim i prawdziwie światowym poziomie stał polski jazz. Przykłady na to można mnożyć, ale najważniejszym potwierdzeniem jest bezsprzecznie album "Astigmatic" Kszysztofa Komedy. Ceniony nie tylko w Polsce, lecz także przez zagranicznych krytyków i słuchaczy. I nie sposób się temu dziwić, gdyż pod każdym względem - kompozycji, wykonania, a nawet brzmienia - jest to absolutnie światowy poziom, nie odbiegający od ówczesnych standardów.

Light Coorporation - Aliens From Planet Earth

  • Kategoria: Jazz
  • Paweł Kłodnicki

Light Coorporation - Aliens From Planet Earth

Wydawanie dwóch płyt w przeciągu niespełna roku nie jest dzisiaj standardem na rynku fonograficznym. Nic jednak tak nie zachęca do takiego kroku, jak pozytywne recenzje debiutanckiego (czyli w pewnym sensie najważniejszego) albumu, a na te Light Coorporation nie mogło narzekać. "Rare Dialect" spotkał się z bardzo ciepłym przyjęciem i to zarówno w Polsce, jak i za granicą, w czym na pewno pomógł fakt, że ukazał się nakładem brytyjskiej wytwórni. Choć nie można tu mówić o popularności na miarę choćby Riverside, z pewnością była to zachęta dla zespołu, by nie zapomnieli, że gdy się powiedziało A, trzeba powiedzieć B. Sens tych słów o tyle dobrze pasuje do "Aliens From Planet Earth", że jest to bezpośrednia kontynuacja poprzednika. Moim zdaniem, nawet zbyt bezpośrednia. To jeszcze większy zwrot w stronę subtelnego grania, nastawionego na budowę mrocznego nastroju. Już na debiucie było tego trochę za dużo, co jednak rekompensowała świeżość tego materiału, a także jego zwartość i bardzo optymalna długość - 44 minuty. Na drugim albumie zespół poszedł na całość i umieścił ponad godzinę muzyki, co było grubą przesadą.

Bannery dolne

Nowe testy

Poprzedni Następny
Audiomica Laboratory Consequence

Audiomica Laboratory Consequence

Ten moment przychodzi w życiu każdego audiofila. Kiedy pokombinujemy z kolumnami, wzmacniaczami i źródłami, a nasz system zaczyna grać naprawdę dobrze, zadajemy sobie pytanie, czy nie powinniśmy zainteresować się kablami....

Fezz Audio Titania MK2

Fezz Audio Titania MK2

W świecie sprzętu audio nietrudno o historie, które dobrze brzmią na papierze, ale po zderzeniu z rzeczywistością szybko tracą swój urok. Ktoś ma ciekawy pomysł, dobre zaplecze techniczne, wyrazistą wizję,...

Vienna Acoustics Mozart SE Signature

Vienna Acoustics Mozart SE Signature

W świecie kolumn głośnikowych są konstrukcje budzące respekt zaawansowanymi rozwiązaniami technicznymi i parametrami, a także takie, które nie wyglądają jak statek kosmiczny i nie wykorzystują materiałów rodem z filmów science...

Bannery boczne

Komentarze

Krzysztof
Miałem kiedyś jedne z tańszych kabli Audiomiki, głośnikowe Dolomit Reference i interkonekt Rhod Reference. Bardzo miło je wspominam, wspaniale dogadywały się z ...
Waldi
Niestety miałem ten wzmacniacz, mocno wycofane średnie tony (o dość średniej jakości), zmatowiona góra i słaba mikro dynamika. Jedynym silnym punktem jest bas. ...
Anonimowy Gość
Fakt braku Tidal Connect na starcie w moich oczach dyskwalifikuje każdy streamer - ten też.
Hipopotam
Mam ten gramofon jako drugi zapasowy. Po wymianie maty na gumowo-korkową i wkładki na AT160 z nową igłą microline gra świetnie. Oczywiście, przez zewnętrzny prz...
ktoś z branży
Hm, buda z okienkiem... ale masz rozrzut skojarzeń. Tak, Lem miał zdecydowanie rację.

Płyty

Megadeth - Megadeth

Megadeth - Megadeth

Megadeth nie jest zespołem, który trzeba komukolwiek przedstawiać, ale w tym przypadku warto zrobić wyjątek, bo mówimy o płycie mającej...

Tech Corner

Korekcja sygnału audio - grzech, czy przydatne narzędzie?

Korekcja sygnału audio - grzech, czy przydatne narzędzie?

Podczas jednej z ostatnich rodzinnych wizyt prezentowałem zainteresowanemu członkowi rodziny swój zestaw grający. Usłyszałem wtedy dość intrygujące pytania: "A wzmacniacz nie powinien mieć korektora? Ma tylko pokrętło głośności?". Padły one z ust osoby, dla której czymś całkowicie naturalnym jest, że nawet współczesny amplituner kina domowego, z którego zresztą obecnie korzysta,...

Nowości ze świata

  • GIK Acoustics is expanding its low-frequency treatment lineup with three new deep Bass Trap Panels aimed at rooms where excess bass energy remains one of the hardest problems to control. The new additions - the Classic Bass Trap Panel '60Hz',...

  • Sivga has introduced the SV021 Pro, a new closed-back headphone that builds on one of the company's better-known dynamic designs while aiming to improve resolution, comfort, and material quality without abandoning the easygoing character that helped the original model find...

  • The moment comes in every audiophile's life. After enough experimenting with speakers, amplifiers, and source components, once the system finally starts sounding genuinely good, a question begins to nag at us - should we be paying more attention to cables?...

Prezentacje

Królowa gramofonów - Rega

Królowa gramofonów - Rega

Rega - nazwa znana i ceniona w całym świecie audio, głównie z powodu znakomitych gramofonów, ale także innych komponentów hi-fi. Każdy, kto choć trochę interesuje się sprzętem grającym, doskonale woe, że produkty brytyjskiej legendy są uważane za jedne z najlepszych na świecie i chyba każdy marzy, aby chociaż raz sprawdzić...

Cytaty

AndromedaRomanoLax.png

Strona używa plików cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej na temat danych osobowych, zapoznając się z naszą polityką prywatności.