Praca dziennikarza czasami bywa niewdzięczna, ale daje możliwość przyglądania się rozmaitym sprawom z wielu różnych perspektyw. Jak wiadomo, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, a dziennikarz to taka osoba, która - często mimowolnie - co rusz zmienia siedzisko lub przysiada się do kogo innego. Pozwala to na wyrobienie sobie czegoś, co moim zdaniem jest bardzo ważne nie tylko w jakimś konkretnym zawodzie, ale też w życiu - dystansu. Jednego dnia rozmawia się z konstruktorem kolumn, który jest przekonany o wyższości konstrukcji trójdrożnych nad dwudrożnymi, a następnego dnia testuje dwudrożne kolumny, które grają po prostu genialnie. Świat sprzętu audio to środowisko pełne oryginalnych pomysłów i ludzi z pasją. Trudno się dziwić, że niemal każdy z nich chce pokazać swoje produkty światu i generalnie uważa, że obrana przez niego droga jest słuszna. Problem zaczyna się, kiedy ktoś jest tak bardzo zapatrzony w to, co sam robi, że już dawno zapomniał obserwować poczynania innych.
Na rynku sprzętu audio jest w tej chwili mnóstwo firm pragnących wyrobić sobie mocną markę. Ale - jak wszędzie - są też takie, które ten etap mają dawno za sobą. Niektórzy myślą, że to już koniec wysiłku, że mając bogatą historię, kultowe produkty i rozpoznawalne logo można osiąść na laurach. W każdej branży od czasu do czasu zdarza się taka właśnie firma, która nagle - nie wiedzieć czemu - bankrutuje. Wtedy wszyscy przypominają sobie o tym, że wielcy także muszą pracować na utrzymanie swojej pozycji. Każdy ich krok musi być dobrze przemyślany, bo wpadka zaszkodzi im o wiele bardziej, niż tym producentom, którzy dopiero startują. Więksi gracze muszą też uważać na to, z kim współpracują, kto zajmuje się dystrybucją ich produktów, jacy ludzie stają się twarzami ich kampanii itd. Bowers&Wilkins dawno nie stworzył nowatorskich zestawów głośnikowych dla audiofilów szukających hi-endowych wrażeń, ale wypuścił na rynek trzy modele słuchawek, głośniki komputerowe czy chociażby swoją pierwszą stację dokującą iPoda. Jeśli natomiast chodzi o partnerów, z premedytacją dobiera sobie najlepszych.
Skoro lista najlepszych jazzowych coverów cieszy się taką popularnością, przygotowaliśmy dla Was kolejne zestawienie. Tym razem bierzemy na warsztat najlepsze filmowe ścieżki dźwiękowe. Temat niemal nie do wyczerpania, dlatego trudno było wybrać ostateczny skład do tego artykułu, a na dodatek nikt nie mówi, że to nasze ostatnie słowo w dziedzinie soundtracków. Nasza lista na pewno wywoła dyskusje, że jakiegoś filmu tudzież muzyki do niego zabrakło, że coś innego znalazło się na naszej liście niepotrzebnie - zawsze tak jest, kiedy próbuje się z tysięcy propozycji wybrać na przykład kilkanaście. Naszym celem nie było jednak przyznanie soundtrackom i ich twórcom jakichś nagród lub stwierdzenie, że któraś ścieżka dźwiękowa jest lepsza od innych. Po prostu chcieliśmy wybrać i pokazać Wam te, które naszym zdaniem są bardzo wartościowe zarówno w połączeniu z filmem, jak i samodzielnie - jako twory wyłącznie muzyczne.
Kiedy za oknem pogoda jest tak kapryśna, jak obecnie w Warszawie, jedyne o czym człowiek marzy to koc i smooth jazz sączący się powoli z głośników. Czasami od pogody czy nastroju zależy także to, jaką muzykę wybieramy, a do takiej (wyjątkowo chłodnej jak na tę porę roku) aury jazz pasuje wręcz idealnie. Tym razem w jednym materiale proponujemy kilka perełek zasłyszanych zazwyczaj gdzieś w pośpiechu lub odnalezionych wyłącznie dzięki szczęściu. Są to utwory, który oryginalnie należały do rozmaitych gatunków muzycznych, ale łączy je zaskakująca, jazzowa aranżacja. Czy można na bazie popowej piosenki, która okupowała radiowe listy przebojów, zrobić coś interesującego lub wręcz wartościowego?
Czy zastanawialiście się kiedyś, co czuje artysta siedzący w klaustrofobicznym studiu nad swoją nową płytą? Albo jeszcze lepiej - jakie myśli zderzają się ze sobą w głowie muzyka, który po raz pierwszy samodzielnie coś wyprodukował i chce pokazać swoją twórczość innym? Może nawet znaleźliście się kiedyś w takiej sytuacji. To samo można poczuć siedząc w rozgłośni radiowej, a nawet pisząc teksty, które wrzuca się potem do Internetu. W zasadzie nie ma się pojęcia, czy do kogoś one trafią, czy nie. Owo trafienie ma zresztą znaczenie dwojakie. Pierwsze - czy w ogóle tekst dotrze do zainteresowanych nim ludzi. Drugie - czy zostanie zrozumiany. Muzyka, obraz, animacja, tekst - to w istocie przekazy wysyłane w jedną stronę. Jak "II Koncert Brandenburski" Bacha, który wraz z innymi nagraniami został wysłany w kosmos na pokładzie sondy Voyager (1977) w formie płyty analogowej pokrytej złotem. Ot, nagraliśmy coś i poleciało. Gdzie dotrze, do kogo trafi i czy trafi w ogóle - tego jeszcze nie wiemy. Chrzanić zawartość, ale czy próbowaliście sobie wyobrazić, co mogliby pomyśleć o nas mieszkańcy innych planet, przechwytując taki obiekt? Jakieś inteligentne istoty osiągnęły już na tyle wysoki poziom rozwoju, żeby wystrzelić kawałek żelastwa w kosmos, ale do zapisywania i odtwarzania dźwięku wciąż wykorzystują urządzenia analogowe. Cholera, prawdziwi audiofile! Może w zamian odeślemy im srebrne kable. Powinni się ucieszyć.
Już po raz czwarty w tym roku odbyła się we Wrocławiu dwudniowa impreza dla miłośników muzyki i sprzętu grającego pod hasłem Audiofil. 8 i 9 czerwca w hotelu Radisson Blu, vis a vis Panoramy Racławiskiej, jedna z dużych sal konferencyjnych zamieniła się w coś w rodzaju niewielkiej sceny koncertowej, gdzie artystów próbowała zastąpić zaawansowana technicznie aparatura audio. Żeby było ciekawiej - kilkadziesiąt foteli ustawiono w przeciwnych kierunkach, ponieważ grały na zmianę dwa systemy stereo. Szybkie rozeznanie prowadziło do stwierdzenia, że cała impreza to taka miniaturowa wystawa przypominająca Audio Show z tym, że odbywa się w jednej tylko sali, ale z o wiele większą częstotliwością. Jest hotel, gra jakiś sprzęt, a ludzie wsłuchują się w różnice między gramofonem a odtwarzaczem CD lub nawet porównują ze sobą dwa wydania tej samej płyty. Różnica między tymi imprezami nie sprowadza się jednak tylko do skali, ponieważ Audiofil jest z założenia akcją niekomercyjną. O ile podczas gonitwy po trzech warszawskich hotelach ma się czasami wrażenie, że ludzie w każdym pokoju chcą nas przekonać, że ich sprzęt jest najlepszy, to tutaj panował zupełnie inny klimat. Zdecydowanie mniej komercyjny, a bardziej hobbystyczny i artystyczny.
Rzadko który meloman chcący rozpocząć przygodę z winylem decyduje się na drogi gramofon. Zwykle wygląda to tak, że nie mamy ani sprzętu ani płyt. Zapada więc decyzja o zakupie dość podstawowego, budżetowego gramofonu i dopiero z takim wyposażeniem możemy przystąpić do kolekcjonowania czarnych krążków. Co daje niemałą frajdę. Przy okazji można zgłębiać tajniki ustawiania i obsługi szlifierki, a także oswajać się z całym ceremoniałem towarzyszącym winylowym odsłuchom. Kolekcja winyli się powiększa, a my naturalnie nabieramy apetytu na lepszy dźwięk. Można wymienić wkładkę, można zastosować jakąś audiofilską slipmatę lub krążek dociskowy, jednak to wciąż półśrodki. Kabla zmienić nie ma jak, bo z gramofonu wystaje taki podły drut, którego największą zaletą jest to, że ma na końcu odpowiednie wtyczki, a po odłączeniu gramofonu od wzmacniacza można go zwinąć i upchnąć gdzieś pod podstawą. Pozostaje sprzedać gramofon i zaopatrzyć się w nowy, lepszy. Tu jednak pojawia się kolejny haczyk - aby uzyskać konkretną poprawę jakości brzmienia, trzeba będzie wydać na nowy gramofon kilka razy tyle, ile wydaliśmy na ten pierwszy, a pieniądze uzyskane ze sprzedaży budżetowej szlifierki niewiele nam pomogą. Wydaje się, że bez wyłożenia grubej gotówki jesteśmy w potrzasku. Ale czy na pewno?
Fajny artykuł. Podoba mi się sam pomysł zamieszczania takich opisów. Swoją drogą moglibyście przybliżyć bardziej temat wkładek budżetowych i różnych mocowań. Może pokusicie się o przegląd rynku wkładek przeznaczonych dla starszych sprzętów?
Tomasz Rogula jest założycielem firmy Zeta Zero i studiów nagraniowych TR Studios. Osobom, które kojarzą jedno lub drugie przedsięwzięcie w zasadzie powinno to wystarczyć, jednak - jak się domyślamy - przeważająca część z Państwa nie wie, cóż to takiego. Zeta Zero to firma zajmująca się produkcją kosmicznie zaawansowanych technicznie, ekskluzywnych kolumn głośnikowych, a także dopasowanej do nich elektroniki i okablowania. Jej katalog obejmuje obecnie cztery modele kolumn, których sercem i duszą są autorskie przetworniki wstęgowe. Dzięki temu osiągają parametry niedostępne większości zestawów głośnikowych, nawet tych bardzo kosztownych. Zeta Zero jest jedną z niewielu polskich firm, które samodzielnie prezentowały swoje wyroby na wystawie High End w Monachium - największej imprezie tego typu w Europie, a może nawet na świecie. Z kolei TR Studios to studia nagraniowe, które odwiedziło już tysiące muzyków i spikerów, nagrywając tam płyty, reklamy i ścieżki dźwiękowe.
Niedawno miałem okazję słyszeć głośniki Zeta Zero. Dźwięk, który się z nich wydobywa całkowicie mnie zaskoczył. Nie spodziewałem się, że usłyszę dźwięk tak soczysty i tak czysty. Basy głębokie, co do dźwięku właściwie nie ma się do czego przyczepić. Oprócz tego design też ciekawy. Moim zdaniem jest ...
Podobnie, jak jakiś czas temu zapanowała moda na nieposiadanie telewizorów, tak zaczynam też mieć wrażenie, że nadchodzi etap niechodzenia do kina, na koncerty, a nawet więcej - nie kupowania płyt (czy to z muzyką czy filmami) w normalnych sklepach. Może właśnie od tego ma nas uratować między innymi takie święto, jak Record Store Day. Z jednej strony fajnie - sprzeciw wobec konsumpcjonistycznemu nastawieniu do sztuki i celebrowanie muzyki niszowych kapel, które swoją twórczość udostępniają za darmo, z poczucia misji, chęci zyskania sławy czy w ogóle dotarcia do kogoś, kto zechce słuchać ich muzyki, a potem jeszcze kliknie, że ją lubi. Z drugiej jednak pojawia się taki czarny scenariusz - a gdyby tak wszyscy postanowili nagle, że nie będą chodzić do kin, do teatrów i na koncerty, to nie byłoby filmów, przedstawień i występów. No bo dla kogo, pustej sali? Wobec tego idę do kina. Nowość to żadna - wiadomo, że będzie trochę ludzi, którzy chyba przychodzą bardziej się najeść, niż naoglądać, obowiązkowo trzeba też będzie zaliczyć pół godziny reklam, ale to przecież standard. Zapowiedzi filmów też pomagają nam się jakoś tam wczuć przed prawdziwym seansem, prawda? No więc siedzę, oglądam i wczuwam się, aż tu nagle mały zgrzyt.
Bionulor to muzyczne wcielenie Sebastiana Banaszczyka – pedagoga i aktora urodzonego w 1975 roku w Świdnicy, obecnie występującego w Teatrze im. Mickiewicza w Częstochowie. Oprócz działalności aktorskiej tworzy on muzykę, którą można określić jako eksperymentalno-elektroniczny ambient, aczkolwiek sam proces powstawania utworów sam Bionulor określa jako „100% Sound Recycilng”. Cóż to znaczy? Otóż na wstępie wybierany jest krótki materiał dźwiękowy, dobierany w zależności od koncepcji, wedle której powstaje cały album. Następnie jest przetwarzany, a wszelkie zakłócenia i szumy, które w wyniku tej obróbki niejako przypadkiem trafiają do nagrania, są witane z radością i stają się częścią muzyki. Metoda ta pozwoliła mu na nagranie już trzech albumów.
Moda na sprzęt stylizowany na urządzenia sprzed kilku dekad trwa już na tyle długo, że właściwie przestała być modą. Początkowo można było traktować ją jako krótkotrwałą odpowiedź na zmęczenie minimalizmem,...
Są w świecie audio produkty, których kolejne generacje pojawiają się tak regularnie, że właściwie można ustawiać według nich kalendarz. Co rok nowy smartfon, co dwa lata nowa wersja przetwornika, co...
Przymierzając się do zakupu hi-endowego systemu stereo, zwykle zaczynamy przeglądać katalogi producentów amerykańskich, niemieckich, brytyjskich, włoskich, francuskich, japońskich albo skandynawskich. W ostatnich latach do tego grona dołączyły także firmy chińskie,...
Sensu takich rozwiązań nie będę komentował, bo każdy musi przetestować to u siebie i zdecydować, czy jest różnica i czy jest warta wydania kolejnych pieniędzy. ...
Wiele lat temu nie wierzyłem w cyfrowe audio. Cyfra to cyfra, więc bit to bit, a więc niech nikt nie p...., że jest inaczej. Nie ma prawa być inaczej. Ale pewne...
Czym powinien kierować się miłośnik sprzętu audio przy wyborze wzmacniacza? Gdyby na tak postawione pytanie można było udzielić prostej i zwięzłej odpowiedzi, pewnie nikt nie zawracałby sobie głowy testami i odsłuchami. Przyjmijmy jednak, że mamy już pewne rozeznanie w temacie, a z długiej listy dostępnych na rynku modeli chcemy wybrać...
Victrola is preparing to bring one of its more unusual recent products to Europe. First shown at CES 2026, Soundstage is neither a conventional pair of speakers nor an all-in-one record player. Instead, it is a low-profile soundbase designed to...
One of the awkward realities of network audio is that streaming platforms can age much faster than the hardware built around them. A DAC, analog output stage or power supply may remain perfectly capable for years, while changes in licensing,...
Davis Acoustics is celebrating its 40th anniversary in 2026. The company was founded by Michel Visan, an engineer who had previously worked with brands including Audax and Siare Acoustique. From the beginning, his ambitions extended beyond building complete loudspeakers, with...
Gdyby ktoś powiedział, że siedziba jednej z najciekawszych i najszybciej rozwijających się firm produkujących wzmacniacze lampowe i podzespoły do sprzętu hi-fi nie mieści się w Monachium, Glasgow czy Tokio, ale w maleńkiej wsi pod Białymstokiem, wielu audiofilów uniosłoby brwi. W końcu to samo serce Podlasia, które w Polsce uważane jest...
Dzień dobry. Z dużym zaciekawieniem przeczytałem na Państwa stronie test kabli zasilających Enerr Transcenda Ultimate i mam do Państwa pytanie. Posiadam listwę Enerr Performer z dedykowanym kablem Performer HC i przymierzam się…
Szanowna Redakcjo, pozwalam sobie do Państwa napisać w następującej sprawie. Otóż aktualnie słucham muzyki na zestawie złożonym z kolumn Pylon Audio Diamond 28, wzmacniacza Haiku Audio Sol 2 i odtwarzacza Arcam CD…
Dzień dobry. Zwracam się do Państwa z prośbą o poradę, w nadziei, że poruszona przeze mnie kwestia jest już przez Redakcję StereoLife dobrze przetestowana. Ostatnio w moim systemie pojawiła się końcówka mocy…
Dzień dobry. Proszę o poradę dotyczącą wymiany wzmacniacza w systemie składającym się z kolumn Audio Physic Tempo VI, wzmacniacza Baltlab Epoca 1v3, odtwarzacza Linn Ikemi, kompletu kabli Nordost Red Dawn i Neel…
Szanowna Redakcjo, wraz z najlepszymi życzeniami przesyłam prośbę o poradę. Mój system powstawał przez wiele lat. Obecny zestaw to wzmacniacz Accuphase E-800, odtwarzacz DP-600, streamer Rose RS250, kolumny Avalon Idea, okablowanie Zavfino…
Szanowna Redakcjo, jakiś czas temu wymieniając stary system kina domowego na nieco budżetowe, ale całkiem przyjemnie grające stereo postawiłem na kombinację wzmacniacza NAD C388 i kolumn Audiovector QR3. Niejako z rozpędu kupiłem…
Szanowna Redakcjo, szukam wysokiej klasy monitorów do zaadaptowanego akustycznie pomieszczenia o powierzchni 12 m². Zainteresowałem się monitorami Equlibrium Nano, ale niestety okazało się, że z trzech wyprodukowanych par dwie pracują u Państwa…
Szanowna Redakcjo, pozwalam sobie zwrócić się do Państwa z kilku powodów - po pierwsze na łamach Państwa magazynu znalazłem recenzję wzmacniacza, który posiadam (zdecydowałem się nań po lekturze owego artykułu i jestem…
Dzień dobry. Potrzebuję Państwa porady. Od jakiegoś czasu przymierzam się do zmiany swoich kolumn głośnikowych Tonsil Siesta. Im bardziej zagłębiam się w temat, tym wiem mniej - taki paradoks. W poszukiwaniu ciekawych…
Podobnie, jak amatorzy motoryzacji mogą wymieniać marki samochodów z Niemiec, Francji, Włoch czy Japonii, tak i miłośnicy sprzętu grającego przykładają dużą wagę do kraju pochodzenia kolumn czy wzmacniaczy. Audiofilowi nie jest to…
Jeśli chodzi o przystępną cenowo elektronikę audio, wszelkiego rodzaju wzmacniacze, amplitunery, odtwarzacze i zestawy kina domowego, Onkyo jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych i darzonych największym zaufaniem marek na naszym rynku. Jej ekspansja…
Jarocin kojarzy się melomanom z reaktywowanym niedawno festiwalem muzyki rockowej, jednak ma też szansę stać się stolicą niedrogich zestawów głośnikowych. Może nawet czymś w rodzaju nowej Wrześni, swoją drogą położonej całkiem niedaleko.…
Ostatnio na łamach naszego magazynu testowaliśmy sporo urządzeń adresowanych do audiofilów, więc dziś zejdziemy trochę na ziemię i sprawdzimy możliwości sieciowego amplitunera stereo zbudowanego z myślą o melomanach, którzy cenią sobie zarówno…
Pylon Audio to dość niecodzienne zjawisko. Wiele firm zajmujących się produkcją niedrogich zestawów głośnikowych o audiofilskim zacięciu to hobbystyczne, niemalże garażowe manufaktury. Są one w stanie podjąć rywalizację ze znanymi na całym…
Normandia, region leżący w północno-zachodniej części Francji, to nie tylko piękno przyrody, to też bogata historia. Obszar ten słynie przede wszystkim z jabłek i wszelkich ich przetworów (cydr i calvados), owoców morza,…
Sennheiser to bez wątpienia jedna z firm bez których trudno byłoby sobie wyobrazić funkcjonowanie rynku audio. W świecie słuchawek i mikrofonów to prawdziwy gigant, z którym naprawdę trudno jest rywalizować. Niemcy współpracują…
Lubimy odkrywać nowe marki i produkty, zarówno jeśli chodzi o urządzenia audiofilskie, jak i te bardziej popularne. Jest to w pewnym sensie przygoda, bo wszyscy wiedzą, czego można się spodziewać po kolejnych…
Wzmacniacze zintegrowane wyposażone w moduł przetwornika cyfrowo-analogowego, phono stage czy nawet funkcje streamingowe są chyba najbardziej chodliwym towarem na rynku audio zaraz po słuchawkach i głośnikach bezprzewodowych. Nie ma w tym nic…
Chyba nikt w branży audio nie ma wątpliwości, że renesans płyt analogowych to coś więcej, niż chwilowa moda. Jedni mówią, że to tylko powracający po latach sentyment, inni upatrują wyższości płyt analogowych…
Podobno w sprzęcie audio najważniejsze jest brzmienie, ale nie oszukujmy się - nawet zatwardziałym audiofilom zdarza się kupować oczami, albo przynajmniej na podstawie wyglądu zewnętrznego wybierać kandydatów do odsłuchu. Jakie elementy najbardziej…
Do napisania krótkiego tekstu o bodajże najlepszym produkcie polskiej, socjalistycznej myśli technicznej skłoniła mnie lektura testu wzmacniacza Unitra Edward. Ostatnimi czasy modne stało się rewitalizowanie starych polskich marek audio. Pod ich szyldami…
Marantz to jedna z tych firm, które powinien znać każdy miłośnik muzyki i dobrego brzmienia. Jeden z wielkich graczy, którym na przestrzeni lat udało się zachować swój wizerunek i opowiadać swoją historię…
Większość audiofilów ceni gramofony za wyjątkowe, analogowe brzmienie. Uważają, że muzyka płynąca z winylowych płyt jest cieplejsza, bardziej wielowymiarowa i namacalna, dzięki czemu pozwala lepiej zrelaksować się podczas słuchania i dokładniej zrozumieć…
Czy smoki żyją tylko w legendach? Niekoniecznie. Niektóre smoki stają się legendami. Tak właśnie było z magnetofonem Nakamichi Dragon, przez wielu uznawanym za najlepszy kasetowy player wszech czasów. Dlaczego akurat ten magnetofon…
Poprzedni artykuł, w którym pisałem o amplitunerze kwadrofonicznym Sansui QRX-9001 wywołał spore poruszenie na StereoLife'owym Facebooku. Czytając pojawiające się tam wpisy naszych czytelników zauważyłem, że wielu wspomina o polskim urządzeniu tego typu,…
Tomasz Rogula jest założycielem firmy Zeta Zero i studiów nagraniowych TR Studios. Osobom, które kojarzą jedno lub drugie przedsięwzięcie w zasadzie powinno to wystarczyć, jednak - jak się domyślamy - przeważająca część…
Polski sprzęt audio - to hasło przeciętnemu obywatelowi naszego kraju kojarzy się ze wzmacniaczami, kolumnami głośnikowymi i gramofonami sprzed kilku dekad. Większość z nas wyobraża sobie piękne wieże Unitry, Diory czy Radmora,…
1
2
3
Cytaty
Strona używa plików cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej na temat danych osobowych, zapoznając się z naszą polityką prywatności.
Zakwas