Wzmacniacze dla wymagających słuchawek - Pro-Ject Head Box S3 B i Head Box DS3 B
- Kategoria: Newsy sprzętowe
- Mariusz Szczepaniak

Pro-Ject rozszerza swoje portfolio kompaktowej elektroniki o dwa nowe, w pełni zbalansowane wzmacniacze słuchawkowe, które otwierają kolejną generację serii Box Design. Modele Head Box S3 B i Head Box DS3 B pojawiają się jako nowocześni następcy pierwszych komponentów z tej linii, wnosząc zaktualizowaną topologię układu, większą kulturę pracy i znacznie wyższą moc, przy jednoczesnym zachowaniu filozofii małych komponentów, które stały się jednym z punktów odniesienia w świecie przystępnego cenowo high-endu. Oba wzmacniacze zostały zaprojektowane z myślą o użytkownikach szukających wysokiej przejrzystości, prawdziwie zbalansowanej architektury i dobrze kontrolowanej mocy w formacie dopasowanym do biurka lub kompaktowego systemu hi-fi.
Seria Box Design, do której należą nowe Head Box S3 B i Head Box DS3 B, od początku była pomyślana jako sposób na budowę rozbudowanych, a jednocześnie niewielkich systemów, łączących przystępność cenową z ambicjami typowymi dla wyższej klasy sprzętu. Producent podkreśla, że wiele wzmacniaczy słuchawkowych określanych jako zbalansowane oferuje taką konfigurację wyłącznie na poziomie gniazd, a nie w całej ścieżce sygnałowej. W nowych modelach postawiono na rzeczywiście w pełni zbalansowaną topologię - od wejścia do wyjścia. Niezależnie od tego, czy użytkownik korzysta z wejść RCA, czy XLR, cały tor pracuje w układzie zbalansowanym, co ma zapewniać maksymalne odseparowanie kanałów i bardzo niski poziom szumów. Słuchawki można podłączyć na wiele sposobów. Do dyspozycji są wyjścia 4,4 mm Pentaconn i 4-pinowe XLR dla odsłuchu zbalansowanego oraz gniazda 3,5 mm i 6,3 mm dla słuchawek ze zwykłym, niezbalansowanym okablowaniem. Przelotowe wyjście RCA ułatwia rozbudowę systemu i pozwala w prosty sposób sparować nowe Head Boxy z innymi wzmacniaczami lub wpiąć je w istniejący tor bez konieczności jego gruntownej przebudowy.

Head Box S3 B pełni rolę punktu wejścia do świata zbalansowanych wzmacniaczy słuchawkowych Pro-Jecta, ale pod względem inżynierskim daleko mu do konstrukcji podstawowej. W pełni zbalansowany tor sygnałowy uzupełnia końcówka mocy oparta na dwóch układach TPA6120A2 wybranych ze względu na stabilną pracę i bardzo niski poziom szumów. Maksymalna moc wyjściowa w trybie zbalansowanym sięga 820 mW przy 32 omach, a dodatkowo producent deklaruje 480 mW przy 8 omach, 680 mW przy 16 omach i 320 mW przy 300 omach. Stosunek sygnału do szumu przekracza 115 dB (A), zniekształcenia utrzymują się poniżej 0,002% przy 1 kHz, a przesłuch między kanałami ma być lepszy niż -81 dB przy 10 kHz. Pro-Ject pozycjonuje S3 B jako model dostarczający dokładnie tyle mocy, ile jest potrzebne w praktyce, unikając imponujących na papierze, ale mało istotnych w realnym użytkowaniu wartości i stawiając na czyste, dopracowane, kontrolowane wzmocnienie, które ma wystarczyć do napędzenia zdecydowanej większości słuchawek dostępnych na rynku.

Dla użytkowników potrzebujących większego zapasu mocy, a także posiadaczy trudnych, prądożernych słuchawek, przygotowano model Head Box DS3 B, w którym moc została podwojona, a końcówkę zbudowano w oparciu o w pełni dyskretną topologię. W trybie zbalansowanym wzmacniacz oferuje do 1500 mW przy 32 omach, 510 mW przy 8 omach, 900 mW przy 16 omach i 560 mW przy 300 omach. Stosunek sygnału do szumu na poziomie 118 dB (A) oraz zniekształcenia poniżej 0,002% potwierdzają nacisk położony na wydobycie maksymalnej ilości detali i zróżnicowania dynamicznego z odtwarzanych nagrań. Head Box DS3 B został zaprojektowany tak, aby zapewnić swobodny napęd, większą swobodę dynamiczną i lepsze poczucie przestrzeni, dzięki czemu ma być szczególnie ciekawym partnerem dla zaawansowanych planarów i innych słuchawek o niskiej skuteczności. Struktura wzmocnienia została zoptymalizowana zarówno pod kątem wejść RCA, jak i XLR, a charakterystyka częstotliwościowa jest ściśle kontrolowana, z odchyłkami nieprzekraczającymi 0,2 dB w obrębie pasma akustycznego.

W opisie obu modeli Pro-Ject zwraca uwagę na istotny aspekt - same wartości mocy nie gwarantują lepszego brzmienia. Zamiast ścigania się na waty firma stawia na niski poziom szumów, prawdziwie zbalansowaną topologię, właściwie dobrane stopnie wzmocnienia oraz układ elektroniczny pozbawiony zbędnych komplikacji. W połączeniu ze starannie dobranymi podzespołami ma to pozwolić zachować czystość analogowej ścieżki, wysoki poziom kontroli nawet przy dużej głośności i stabilną pracę z szeroką gamą słuchawek. Oba wzmacniacze nawiązują wyglądem do reszty komponentów serii S3 i DS3. Obudowy wykonano w całości z aluminium, co poprawia sztywność mechaniczną i zapewnia skuteczne ekranowanie przed zakłóceniami elektromagnetycznymi, a przyciski i elementy sterujące powstają z tego samego materiału, oferując precyzyjne, solidne wyczucie pracy. Niewielka podstawa ułatwia ustawienie urządzeń na biurku lub półce w małym systemie bez rezygnacji z bogatego zestawu złączy. Każdy model dostępny jest w wersji srebrnej lub czarnej, powstaje w całości w Europie i jest montowany zgodnie z przyjętą przez Pro-Jecta filozofią maksymalizowania jakości brzmienia w ramach danego budżetu. Head Box S3 B i Head Box DS3 B mają trafić do sprzedaży w styczniu 2026 roku. Na razie w oficjalnych materiałach podano jednak tylko ceny europejskie - Head Box S3 B będzie kosztował 399 euro, a za model Head Box DS3 zapłacimy 699 euro. Można się spodziewać, że w polskich sklepach będzie to odpowiednio 1699 i 2999 zł.

Źródło: Pro-Ject


















Komentarze