Bannery górne wyróżnione

Bannery górne

A+ A A-

Z wizytą w salonie Audio-Connect

  • Kategoria: Reportaże
  • Tomasz Karasiński

Z wizytą w salonie Audio-Connect

W czasach zalewania rynku supermarketowym sprzętem, coraz więcej audiofilów zaczyna szukać czegoś naprawdę oryginalnego. Rozglądać się za nietuzinkowymi urządzeniami, których nie ma w typowych salonach z amplitunerami i kolumnami. Nie zawsze chodzi o to, aby przechytrzyć wielkie koncerny dysponujące potężnym budżetem reklamowym. Miłośników dobrej muzyki coraz częściej napędza to, aby od nich po prostu uciec. Rzucić ten nieustanny wyścig zbrojeń i zaszyć się w miejscu, w którym liczy się pasja i dobry smak, a nie rozpoznawalne logo i bijące po oczach wskaźniki wychyłowe. W świecie hi-endowego sprzętu audio to zjawisko obserwujemy już od dłuższego czasu. Mniej popularne, wyspecjalizowane manufaktury zamiast odpychać garażowym wykonaniem i niedopracowanym dźwiękiem, kuszą koneserów pomysłowymi projektami, pięknymi detalami i brzmieniem, które ma w sobie "to coś". Jednym z salonów, w którym można znaleźć takie cuda jest bydgoski Audio-Connect. W jego pokojach na wystawie Audio Video Show zawsze można posmakować doskonałego dźwięku płynącego z ekstrawaganckich, lekko "offowych" urządzeń. Firma zajmuje się także dystrybucją sprzętu takich marek, jak Ars-Sonum, Aqua, Diapason, DIMD, JMR, Triode i Wells Audio. Jest także blisko, a nawet bardzo związana z producentem srebrnych kabli Albedo. W ubiegłym roku właściciele salonu podjęli niełatwą decyzję o przeprowadzce z kamienicy położonej w samym w centrum miasta, przy ulicy Doktora Karola Marcinkowskiego, do budynku zlokalizowanego na przedmieściach Bydgoszczy, na ulicy Wiśniowej. Ponieważ do starej siedziby Audio-Connectu nigdy mnie nie przywiało, postanowiłem nadrobić zaległości i zwiedzić jego nową lokalizację.

Muszę przyznać, że ta dość radykalna zmiana geograficzna była dla mnie zaskoczeniem ponieważ o poprzednim miejscu słyszałem wiele dobrego. Podobno było bardzo klimatyczne i dość nietypowe, jak na salon ze sprzętem stereo. Nowa lokalizacja jest równie oryginalna, ale - co ważniejsze - dała właścicielom firmy zastrzyk pozytywnej energii i świeży pakiet możliwości do wykorzystania. Tutaj wszystko można było przemyśleć od początku i zaaranżować tak, aby klienci mieli poczucie pełnego komfortu. W dotychczasowej lokalizacji problemy zaczynały się już na etapie znalezienia miejsca parkingowego, a miejski gwar i zgiełk, choćby nawet skutecznie zagłuszany, nie zawsze pozwalał na przeprowadzenie odsłuchów w całkowitym spokoju. Wiśniowa to inna bajka. Nowy budynek znajduje się na samym końcu cichego osiedla domków jednorodzinnych. Za nim jest już tylko las. Jadąc z Warszawy, nie widziałem nawet centrum Bydgoszczy. Nawigacja poprowadziła mnie przez miejscowość o nazwie Lisi Ogon. Kiedy dotarłem na miejsce, od razu zrozumiałem dlaczego ekipa Audio-Connectu jest tak zadowolona z nowej lokalizacji. Zero hałasu, zero stresu, zero problemów z kierowcą próbującym znaleźć dogodne miejsce do rozpakowania kilku palet z nowymi wzmacniaczami i kolumnami. Porzucając bardziej ruchliwą okolicę, firma niczego nie straciła. Bądźmy szczerzy, kamienica położona nieopodal Opery Nova w modnej i malowniczej części miasta to świetne miejsce na restaurację, ale dla audiofilów zainteresowanych wysokiej klasy sprzętem była to raczej uciążliwość, niż udogodnienie. Na Wiśniowej można się poczuć jak na wczasach. Zrozumiałem to widząc Grzegorza Gierszewskiego, założyciela firmy Albedo, zamiatającego sosnowe igły z podjazdu, z uśmiechem od ucha do ucha. Był to pierwszy raz, kiedy w salonie ze sprzętem audio powitał mnie człowiek trzymający w ręku miotłę. Ot, kolejne nowe doświadczenie w moim życiu.

Z wizytą w salonie Audio-Connect

Z wizytą w salonie Audio-Connect

Z wizytą w salonie Audio-Connect

Z wizytą w salonie Audio-Connect

Z wizytą w salonie Audio-Connect

Przeprowadzka pozwoliła właścicielom firmy nie tylko na zmianę krajobrazu, ale przede wszystkim zaprojektowanie i wykończenie wnętrza od zera. Nie chodziło przecież o to, aby w przerwach między odsłuchami chodzić sobie na grzyby, ale aby stworzyć miejsce, w którym pierwsze skrzypce gra muzyka. Widać to od razu, gdy wchodzimy do salonu. Przeszklona witryna nie jest duża, bo i nikogo przyciągać nie musi, ale witają nas ustawione za nią kolumny i piękny, vintage'owy system złożony z elektroniki marki Victor (JVC) i potężnego magnetofonu szpulowego Akai GX-747. Po prawej zobaczymy ścianę z kablami Albedo i ogromną kolekcję gramofonów, głównie z lat sześćdziesiątych, siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. Wita nas także ustawiony na osobnym postumencie lampowy DIMD PP10 Stereo, rząd kolumn Diapasona i JMR-a oraz kilka innych wynalazków, jak chociażby monitory polskiej marki Sundial i wzmacniacz lampowy japońskiej firmy Triode. W dniu mojej wizyty w Bydgoszczy ekipa Audio-Connectu czekała na dostawę z Francji, więc w salonie było jeszcze trochę wolnego miejsca do zagospodarowania. Widać jednak, że wnętrze zostało zaprojektowane tak, aby urządzenia były odpowiednio wyeksponowane i oświetlone, ale także aby zapewnić im bezpieczeństwo, a obsłudze umożliwić szybkie podłączenie danego modelu w głównym systemie odsłuchowym.

Z wizytą w salonie Audio-Connect

Z wizytą w salonie Audio-Connect

Z wizytą w salonie Audio-Connect

Z wizytą w salonie Audio-Connect

Z wizytą w salonie Audio-Connect

Z wizytą w salonie Audio-Connect

Choć na półkach znalazłem sporo nowoczesnych urządzeń, jak chociażby wzmacniacze i odtwarzacze Audio Analogue'a, gramofony i przedwzmacniacze korekcyjne AVID-a, integry Baltlaba czy serwery SOtM-a, wszędzie można było zobaczyć sprzęt vintage'owy - od kolumn po gramofony i magnetofony szpulowe. Nie mówimy tu o sprzęcie wygrzebanym ze śmietnika, ale o hi-endowych klockach w perfekcyjnym stanie. Jak się okazuje, jest to zasługa Grzegorza Gierszewskiego, który o tych urządzeniach potrafi opowiadać godzinami. Wystarczy, że zainteresujemy się jakimś gramofonem, a od razu dostajemy wykład o różnych wersjach danego modelu i zastosowanym w nim silniku, ramieniu i talerzu. Większość z tych niesamowitych maszyn pochodzi od tajemniczego Japończyka, z którym panowie z Audio-Connectu współpracują od wielu lat. Podobno to również wyjątkowy miłośnik elektroniki ze złotej ery sprzętu audio, który kupuje wyłącznie najciekawsze i utrzymane w nienagannym stanie urządzenia. Jedyny problem jest taki, że kiedy podzieli się ze swoimi partnerami informacją o kolejnym znalezisku, człowiek ma dosłownie minuty, jeśli nie sekundy na podjęcie decyzji. Wystarczy chwila zawahania, a może być już za późno i dany wzmacniacz, gramofon lub magnetofon poleci do USA. Ze względu na różnicę czasu, informacja o nowym towarze przychodzi zazwyczaj o drugiej lub trzeciej w nocy. Grzegorz ma więc ustawiony w smartfonie specjalny dźwięk powiadomienia, ale czasami nawet to nie wystarcza. Zanim dobrze przyjrzy się co to takiego, sprzęt jest już kupiony. W wielu przypadkach przeszkodą nie do przeskoczenia jest też cena. Japończyk potrafi zdobyć nawet kultowe urządzenia wyprodukowane w ilości kilkudziesięciu egzemplarzy, jednak kiedy już człowiek wyobrazi sobie takie precjozum w swoim systemie stereo, warto dokładnie policzyć zera w widocznej nad opisem kwocie. Podobno można się pomylić nie o jedno, ale o dwa. Tak czy inaczej, w nowej siedzibie Audio-Connectu zgromadzono tyle pięknych zabawek, że niejednemu specjaliście od vintage'owego audio serce zabije mocniej. Dzielony wzmacniacz Marantz SC-8/SM-8 i monobloki MA-5, Victor QL-Y77F, pionowy gramofon Diatone LT-5Vs... Jak twierdzi Grzegorz Gierszewski, szczególnie fascynują go gramofony z tamtego okresu ponieważ pod względem jakości zastosowanej mechaniki i precyzji wykonania napędu czy ramienia, z produkowanych dziś szlifierek mogą z nimi rywalizować tylko te najbardziej hi-endowe.

Z wizytą w salonie Audio-Connect

Z wizytą w salonie Audio-Connect

Z wizytą w salonie Audio-Connect

Z wizytą w salonie Audio-Connect

Z wizytą w salonie Audio-Connect

Z wizytą w salonie Audio-Connect

Przejdźmy jednak do clou programu, którym bez wątpienia jest zlokalizowana w centralnej części budynku sala odsłuchowa. Wszystko kręci się wokół niej, i to dosłownie, bo do tego starannie urządzonego pomieszczenia prowadzą aż trzy przejścia - jedno z sali sklepowej, drugie z aneksu kuchennego, a trzecie z magazynu. Chodziło o to, aby podczas odsłuchu zarówno klienci, jak i pracownicy mieli szybki dostęp do różnych rzeczy, jakie czasami mogą się w takiej sytuacji przydać - dodatkowych kabli, kartonów i filiżanki aromatycznej kawy. Wbrew pozorom, dzięki dodatkowym przejściom obsługa nie musi podczas odsłuchu paradować w lewo i w prawo przed kolumnami. Przesuwane drzwi do magazynu prowadzą bowiem do warsztatu firmy Albedo, a stamtąd można także przejść do aneksu kuchennego, nie przeszkadzając słuchaczom. Towary pierwszej potrzeby, takie jak płyty czy mniejsze akcesoria, są natomiast poustawiane na specjalnych regałach i półkach rozmieszczonych wokół całego pomieszczenia. Nie wspominając oczywiście o kolejnych, podświetlanych półkach ze sprzętem. Czego tu nie znajdziemy... Są hi-endowe kable zasilające, taśmy do magnetofonów szpulowych, szczoteczki i płyny do czyszczenia winyli, a nawet książki i albumy o tematyce muzycznej. Wszystko, czego potrzeba, by miło spędzić czas w towarzystwie doskonałej muzyki.

Sale odsłuchowe w wielu salonach ze sprzętem audio są przykładem totalnej przesady w stosowaniu różnego rodzaju ustrojów akustycznych. Nie wiedzieć czemu, nawet doświadczeni ludzie popełniają błąd przetłumienia, doprowadzając do sytuacji, w której nawet zwykła konwersacja z drugą osobą staje się czymś dziwnie nienaturalnym. Niby stoimy metr czy półtora metra od naszego rozmówcy, a mamy wrażenie jakbyśmy musieli do niego krzyczeć. W jednym z warszawskich salonów niewielki pokój odsłuchowy wytłumiono tak mocno, że każdy wzmacniacz musi pracować z potencjometrem odkręconym na godzinę dwunastą lub czternastą, aby w ogóle było coś słychać. Na szczęście w Bydgoszczy mają do tej kwestii zupełnie inne podejście. Choć w oczy rzucają się panele akustyczne rozmieszczone na ścianie za sprzętem, pozostała część sporej przecież sali została zaadaptowana domowymi metodami. Gruby dywan, miękkie fotele, półki ze sprzętem i regały z płytami, specyficzna tapeta na wszystkich ścianach... Jak się okazuje, to zupełnie wystarczy, aby można było słuchać muzyki komfortowo, a jednocześnie ze świadomością, że w normalnym pokoju mieszkalnym efekt powinien być podobny. Albo inaczej - o ile nie w każdym pomieszczeniu sprzęt zagra dokładnie tak samo, to przynajmniej większość pokoi można w stosunkowo łatwy sposób doprowadzić do podobnego stanu jeśli chodzi o akustykę. Mówiąc jeszcze prościej, właściciele Audio-Connectu nie stworzyli jakichś wyjątkowych, niemożliwych do powtórzenia warunków, w których nie uda nam się wybrać właściwych kolumn lub wzmacniacza dla siebie. Widoczne za kolumnami panele w znakomitej większości są ustrojami rozpraszającymi. Czarne prostokąty, które widać na górze są natomiast wykonane z pianki, która podobno powstaje w jakiś przedziwny sposób podczas kontrolowanych eksplozji.

Z wizytą w salonie Audio-Connect

Z wizytą w salonie Audio-Connect

Z wizytą w salonie Audio-Connect

Z wizytą w salonie Audio-Connect

Z wizytą w salonie Audio-Connect

Z wizytą w salonie Audio-Connect

Rozmawiając z Marcinem, Pawłem i Grzegorzem, niezwykle łatwo jest się zapomnieć. Co więcej, podczas mojej wizyty salon odwiedziło także kilku ciekawych gości, więc raz wdałem się w dyskusję o wzmacniaczach lampowych, za chwilę o płytach, jakie ze sobą przywiozłem, potem o obiektywach i aparatach fotograficznych, a jeszcze później... Sam już nie wiem. W każdym razie, próbując uchwycić najciekawsze urządzenia i zrobić zdjęcia całego salonu, nie zdążyłem zapisać symboli wszystkich klocków, jakich udało mi się posłuchać. Główny system odsłuchowy był zresztą bardzo ciekawy. Źródłem był odtwarzacz Mark Levinson Nº 390S - już nieprodukowany, ale bardzo, bardzo dobry. Tutaj był on wykorzystywany tylko jako transport współpracujący z przetwornikiem Aqua Formula. Z włoskiego DAC-a sygnał płynął do przedwzmacniacza Art Audio Conductor. Tajemnicza skrzynka z chromowanym frontem ponoć doskonale sprawdza się z szeroką gamą końcówek mocy, których w bydgoskim salonie nie brakuje. Tego dnia współpracował z nim czarny piecyk Wells Audio Akasha. Filtrowaniem prądu zajmował się kondycjoner GigaWatt PC-4 EVO+ z dwoma kablami tej samej marki - jednym od gniazdka w ścianie do kondycjonera, a drugim dla odtwarzacza Marka Levinsona. Pozostałe kable, włącznie z sieciówkami, były oczywiście produkcji Albedo. Jeśli chodzi o kolumny, przez chwilę słuchaliśmy Diapasonów Astera, jednak później Marcin i Paweł rozpakowali podłogówki Jean-Marie Reynaud Euterpe Jubile, które już po wyjęciu z kartonów zaprezentowały naturalny, świeży i przyjemnie otwarty dźwięk. Postanowiliśmy więc sprawdzić jak ich brzmienie będzie docierało się w miarę wygrzewania. Nie żałuję, choć z pewnością z wyposażenia salonu można było wybrać coś bardziej hi-endowego. Jego właściciele byli jednak zadowoleni z takiego obrotu spraw. "Nie wszystko, co dobrze gra, musi być koszmarnie drogie. Staramy się właśnie wybierać i pokazywać ludziom urządzenia, które w danej kwocie oferują więcej, niż sprzęt bardziej rozpoznawalnych marek. Euterpe Jubile w tym wykończeniu kosztują 11395 zł, a świetnie bronią się w towarzystwie wielokrotnie droższej elektroniki. A monitory Lucia? 2924 zł za parę, a wymiatają!" - powiedzieli. I chyba o to w tym wszystkim chodzi, prawda?

Z wizytą w salonie Audio-Connect

Z wizytą w salonie Audio-Connect

Z wizytą w salonie Audio-Connect

Z wizytą w salonie Audio-Connect

Z wizytą w salonie Audio-Connect

Celowo nie opisuję swoich wrażeń z odsłuchów ponieważ do Bydgoszczy jechałem w zupełnie innym celu. Nie chodziło mi o to, aby przesłuchać jakieś konkretne urządzenia, ale by spotkać się z ludźmi zarażonymi tą samą pasją i oddanymi jej w stu procentach. Marcin, Paweł i Grzegorz to zgrana drużyna, a ich nowy salon jest jednym z tych miejsc, które po prostu trzeba odwiedzić. Domyślam się, że teraz wygląda jeszcze inaczej, że udało się dopieścić kilka detali, które w momencie mojej wizyty nie były jeszcze ukończone. Ale nie o to chodzi. Audio-Connect to nie tylko salon z ekskluzywną elektroniką, ale coś w rodzaju klubu założonego przez przyjaciół oddających się temu samemu hobby. Każdy z nich wnosi od siebie coś ciekawego. Każdy ma do opowiedzenia wiele inspirujących historii. Każdy potrafi też pokazać coś, co może wzbogacić nasz muzyczny świat lub dać nam nowe spojrzenie na pewne tematy związane z audiofilską aparaturą. To jedno z tych miejsc, w których nikt od progu nie pyta nas ile pieniędzy mamy do wydania, bo jeśli mamy ich za mało, to w tył zwrot, wybrać sobie wieżę z supermarketu i nie zawracać jaśniepanom głowy... Wiem to, bo widziałem jak traktowany był nowy, nieco zagubiony klient szukający okablowania do swojego systemu, a także ilu zaprzyjaźnionych klientów przyszło do Audio-Connectu tylko tego jednego dnia. Nie dziwię się, bo w Polsce niewiele jest salonów, w których w tak komfortowych warunkach można posłuchać nowego i vintage'owego sprzętu, porozmawiać z ludźmi szczerze zainteresowanymi muzyką i sposobami odtwarzania jej na jak najwyższym poziomie, a może nawet dowiedzieć się czegoś, z czym nie zetknęlibyśmy się nigdzie indziej? I paradoks - można tu wydać nawet bardzo duże pieniądze, a wyjść o wiele bogatszym.

Z wizytą w salonie Audio-Connect

Z wizytą w salonie Audio-Connect

Z wizytą w salonie Audio-Connect

Z wizytą w salonie Audio-Connect

Z wizytą w salonie Audio-Connect

Z wizytą w salonie Audio-Connect

Z wizytą w salonie Audio-Connect

Zdjęcia: Tomasz Karasiński, StereoLife.

Komentarze (4)

  • Jakub

    Może jest szansa w przyszłości na test JMR Lucia? Bardzo mało informacji można na ich temat znaleźć, a wydają się ciekawym produktem.

    0
  • DAVE

    Są naprawdę spoko, gram na nich od dwóch miesięcy i jestem bardzo zadowolony. A spotkałem się już z paroma producentami.

    0
  • Jakub

    @DAVE - Piszesz o Lucia, tak? Co je u Ciebie napędza i jak duże pomieszczenie nagłaśniają?

    0
  • DAVE

    Pomieszczenie ma 500 m2, a dokładnie jest to obora w której hasają sobie beztrosko przy dźwiękach muzyki prosiaki.

    0

Skomentuj

Komentuj jako gość

0

Zobacz także

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Sekrety skandynawskiego designu - od architektury do sprzętu stereo

Sekrety skandynawskiego designu - od architektury do sprzętu stereo

Styl skandynawski to jedno z najbardziej rozpoznawalnych zjawisk we współczesnym wzornictwie. Często bywa opisywany tak, jakby był gotowym schematem - zestawem zasad, które można odtworzyć w dowolnym miejscu na świecie. Wystarczy tylko połączyć jasne drewno, białe ściany, kilka prostych form, odrobinę tekstyliów, rośliny w ceramicznej doniczce i gotowe. W rzeczywistości...

432 kontra 440 Hz - Muzyczny sekret czy teoria spiskowa?

432 kontra 440 Hz - Muzyczny sekret czy teoria spiskowa?

Melomani potrafią godzinami zasłuchiwać się w ulubionych płytach, śledząc najdrobniejsze niuanse ich realizacji i różnice między poszczególnymi wydaniami. Audiofile z obsesyjną dokładnością porównują brzmienie różnych DAC-ów, lamp i przewodów z czystego srebra - wszystko po to, by zbliżyć się do tego, co określają jako "prawdę nagrania" lub "dźwięk jak na...

Erik Wiederholtz - Perlisten

Erik Wiederholtz - Perlisten

Marka Perlisten wkroczyła na rynek hi-fi w sposób, który zaskoczył wielu - nagle, a jednocześnie z wielkimi ambicjami. Jej debiut nie był przypadkowym wejściem w świat audio, lecz przedsięwzięciem realizowanym przez zespół doświadczonych specjalistów - inżynierów i menedżerów, którzy pracowali już przez dekady przy wysoce zaawansowanych projektach w obrębie przetworników,...

Spotify Lossless - ósmy cud świata czy spóźniony pociąg, który nikogo już nie zabierze?

Spotify Lossless - ósmy cud świata czy spóźniony pociąg, który…

Na pewne rzeczy w życiu czeka się tak długo, że człowiek zaczyna wątpić, czy w ogóle dożyje ich spełnienia. Jedni latami wypatrują nowej płyty ulubionego zespołu, inni odliczają dni do kolejnego sezonu ukochanego serialu, a audiofile? Cóż, oni od niemal dekady czekali, aż Spotify wreszcie wprowadzi streaming w bezstratnej jakości....

Małe klocki, wielki dźwięk - Cyrus

Małe klocki, wielki dźwięk - Cyrus

Lata osiemdziesiąte były dla branży hi-fi czymś w rodzaju złotego wieku - półki sklepów uginały się pod ciężarem urządzeń, z których wiele nazywamy dziś kultowymi, a każda licząca się firma miała w ofercie wzmacniacz, który może nie był najpiękniejszy i wykonany niczym szwajcarski zegarek, ale nie kosztował majątku i grał...

Bannery dolne

Nowe testy

Poprzedni Następny
Audiomica Laboratory Consequence

Audiomica Laboratory Consequence

Ten moment przychodzi w życiu każdego audiofila. Kiedy pokombinujemy z kolumnami, wzmacniaczami i źródłami, a nasz system zaczyna grać naprawdę dobrze, zadajemy sobie pytanie, czy nie powinniśmy zainteresować się kablami....

Fezz Audio Titania MK2

Fezz Audio Titania MK2

W świecie sprzętu audio nietrudno o historie, które dobrze brzmią na papierze, ale po zderzeniu z rzeczywistością szybko tracą swój urok. Ktoś ma ciekawy pomysł, dobre zaplecze techniczne, wyrazistą wizję,...

Vienna Acoustics Mozart SE Signature

Vienna Acoustics Mozart SE Signature

W świecie kolumn głośnikowych są konstrukcje budzące respekt zaawansowanymi rozwiązaniami technicznymi i parametrami, a także takie, które nie wyglądają jak statek kosmiczny i nie wykorzystują materiałów rodem z filmów science...

Bannery boczne

Komentarze

Krzysztof
Miałem kiedyś jedne z tańszych kabli Audiomiki, głośnikowe Dolomit Reference i interkonekt Rhod Reference. Bardzo miło je wspominam, wspaniale dogadywały się z ...
Waldi
Niestety miałem ten wzmacniacz, mocno wycofane średnie tony (o dość średniej jakości), zmatowiona góra i słaba mikro dynamika. Jedynym silnym punktem jest bas. ...
Anonimowy Gość
Fakt braku Tidal Connect na starcie w moich oczach dyskwalifikuje każdy streamer - ten też.
Hipopotam
Mam ten gramofon jako drugi zapasowy. Po wymianie maty na gumowo-korkową i wkładki na AT160 z nową igłą microline gra świetnie. Oczywiście, przez zewnętrzny prz...
ktoś z branży
Hm, buda z okienkiem... ale masz rozrzut skojarzeń. Tak, Lem miał zdecydowanie rację.

Płyty

Megadeth - Megadeth

Megadeth - Megadeth

Megadeth nie jest zespołem, który trzeba komukolwiek przedstawiać, ale w tym przypadku warto zrobić wyjątek, bo mówimy o płycie mającej...

Newsy

Tech Corner

Bluetooth w sprzęcie audio - wersje, kodeki, ustawienia

Bluetooth w sprzęcie audio - wersje, kodeki, ustawienia

W dobie niesamowitej popularności bezprzewodowego sprzętu audio trudno zaprzeczyć, że jest to przyszłość. I to nie tylko jeśli chodzi o urządzenia mobilne, ale także te, z których korzystamy w domu. Trzymając w ręku smartfon czy tablet, potrzebujemy przecież tylko kompatybilnej z nimi elektroniki, aby móc wygodnie odtwarzać muzykę z ulubionego...

Nowości ze świata

  • Mission has expanded its compact 778 Series with the introduction of the 778CDT, a dedicated CD transport designed to complete the lineup alongside the 778X integrated amplifier and the recently announced 778S music streamer. The new model is aimed at...

  • Ferrum has introduced the Wandla GoldenSound Edition Gen 2, an updated version of its DAC and preamplifier platform developed in collaboration with GoldenSound. Building on the EISA award-winning Wandla architecture and the earlier GoldenSound Edition variant, the new model focuses...

  • Sheraton Stockholm is preparing to reopen in May after an extensive renovation programme that has already transformed all 463 guest rooms and is now moving into its final stage in the hotel's shared spaces. As part of that overhaul, the...

Prezentacje

Muzyka dla pokoleń - Bryston

Muzyka dla pokoleń - Bryston

Przeglądając strony internetowe i katalogi firm zajmujących się produkcją audiofilskiego sprzętu, prawie zawsze zaglądam do zakładek opisujących ich historię i filozofię. Dziś podobno już niewielu ludzi zwraca na to uwagę, ale prawdziwi hobbyści na pewno interesują się wszystkim, co wiąże się ze sprzętem hi-fi. Sęk w tym, że nie każda...

Poradniki

Streamer - lekarstwo na plikowe dolegliwości?

Streamer - lekarstwo na plikowe dolegliwości?

Wtargnięcie plików do świata wysokiej klasy sprzętu audio zostało odebrane przez konserwatystów jako zjawisko szkodliwe, całkowicie niepożądane i zabijające dotychczasowy...

Galerie

Popularne testy

Dyskografie

Wywiady

Erik Wiederholtz - Perlisten

Erik Wiederholtz - Perlisten

Marka Perlisten wkroczyła na rynek hi-fi w sposób, który zaskoczył wielu - nagle, a jednocześnie z wielkimi ambicjami. Jej debiut...

Vintage

Philips RH 832

Philips RH 832

Sprzęt audio ewoluował przez lata nie tylko technologicznie, ale także dizajnersko. Co niektóre koncepcje przetrwały do dziś (ot, chociażby klasyczny...

Słownik

Poprzedni Następny

THD

Total Harmonic Distorsion czyli całkowite zniekształcenia harmoniczne - współczynnik określający miarę zniekształceń nieliniowych w urządzeniach elektronicznych, w tym oczywiście w sprzęcie audio. Idealną sytuacją byłoby, gdyby wzmacniacz po otrzymaniu sygnału...

Cytaty

FedericoMoccia.png

Strona używa plików cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej na temat danych osobowych, zapoznając się z naszą polityką prywatności.