Grado w dystrybucji Rafko
- Kategoria: Newsy branżowe
- Tomasz Karasiński

Grado Labs, jeden z najbardziej charakterystycznych producentów słuchawek na świecie, dołącza do portfolio dystrybucyjnego firmy Rafko. Amerykańska firma, która od ponad siedemdziesięciu lat pozostaje w rękach jednej rodziny i wciąż produkuje swoje urządzenia w nowojorskim Brooklynie, słynie z bezkompromisowego podejścia do projektowania przetworników, charakterystycznego wzornictwa i przywiązania do tradycyjnych metod produkcji. W jej katalogu znajdziemy zarówno stosunkowo niedrogie słuchawki przewodowe, jak i zaawansowane konstrukcje klasy high-end, modele bezprzewodowe oraz cenione przez miłośników analogowego brzmienia wkładki gramofonowe. Rozpoczęcie współpracy z Rafko oznacza nie tylko poszerzenie oferty polskiego dystrybutora, ale również okazję do bliższego poznania najnowszych produktów Grado podczas zbliżającej się wystawy Audio Video Show w Warszawie. Jedną z głównych atrakcji ekspozycji będzie flagowy model Signature HP100 SE, wyceniony na 12 995 zł i wyposażony w zupełnie nowe przetworniki dynamiczne i kilka rozwiązań, które jeszcze niedawno trudno byłoby sobie wyobrazić w słuchawkach tej marki.
Historia Grado sięga 1953 roku, kiedy Joseph Grado założył własną firmę w Brooklynie. Początkowo działalność przedsiębiorstwa koncentrowała się na wkładkach gramofonowych, a jego założyciel szybko zdobył uznanie jako utalentowany konstruktor. To właśnie Joseph Grado był jednym z pionierów stereofonicznych wkładek typu moving-coil, a jego rozwiązania przyczyniły się do rozwoju techniki analogowego odtwarzania muzyki. Z czasem firma zaczęła interesować się również słuchawkami, czego przełomowym rezultatem była zaprezentowana na początku lat dziewięćdziesiątych seria HP-1000. Modele HP1, HP2 i HP3 wyróżniały się metalowymi obudowami, starannie dobieranymi przetwornikami i brzmieniem, które miało jak najwierniej odtwarzać materiał muzyczny. Dziś są poszukiwane przez kolekcjonerów, a ich konstrukcja pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli marki. Sam Joseph Grado został uhonorowany miejscem w Audio Hall of Fame, a rodzinny biznes przejęły kolejne pokolenia. Co ciekawe, mimo ogromnych zmian, jakie zaszły w branży audio, firma wciąż działa w tym samym nowojorskim środowisku, a jej przewodowe słuchawki i wkładki gramofonowe nadal są montowane w Brooklynie.

Trudno pomylić słuchawki Grado z produktami innych producentów. Okrągłe muszle, charakterystyczne metalowe maskownice, proste pałąki i nausznice wykonane z pianki stały się niemal znakiem firmowym amerykańskiej manufaktury. Konstruktorzy Grado przez lata konsekwentnie rozwijali sprawdzone rozwiązania, zamiast ulegać modzie na coraz bardziej skomplikowane konstrukcje z aktywną redukcją hałasu, rozbudowaną elektroniką i licznymi funkcjami dodatkowymi. Oczywiście firma próbowała również swoich sił w segmencie urządzeń bezprzewodowych, czego przykładem są modele z rodziny GW, ale jej najważniejszymi produktami pozostały klasyczne słuchawki otwarte. W ostatnim czasie oferta przeszła jednak istotną reorganizację. Dotychczasowe serie Prestige i Statement zastąpiono rodziną Classic, a na szczycie katalogu znalazły się konstrukcje Signature. Nowa generacja wykorzystuje także udoskonalone przetworniki, w tym rozwiązania określane przez producenta symbolem X2. Równolegle rozwijana jest oferta wkładek gramofonowych, obejmująca obecnie rodziny Prestige, Timbre i Lineage. Dzięki temu Grado pozostaje jedną z nielicznych firm, które z równym zaangażowaniem zajmują się dwoma pozornie odległymi dziedzinami - słuchaniem muzyki przez słuchawki i odtwarzaniem płyt winylowych.

Szczególnie interesującym przedstawicielem nowej generacji jest Signature HP100 SE, który nawiązuje do legendarnych modeli z serii HP-1000. Nie chodzi jednak o prostą reedycję dawnej konstrukcji, lecz o zupełnie nowe słuchawki, w których połączono tradycyjną stylistykę Grado ze współczesnymi rozwiązaniami technicznymi. Sercem urządzenia jest opracowany od podstaw, 52-milimetrowy przetwornik dynamiczny wykorzystujący membranę z kompozytu papierowego, układ magnetyczny oparty na stopach metali ziem rzadkich oraz lekką cewkę wykonaną z aluminium pokrytego miedzią. Zastosowanie takich materiałów ma zapewniać odpowiednią sztywność i tłumienie membrany, a jednocześnie ograniczać masę elementów ruchomych. Producent deklaruje, że dzięki temu udało się uzyskać szybką odpowiedź impulsową, wysoką dynamikę, precyzyjne odwzorowanie przestrzeni i niski poziom zniekształceń. Szczególną uwagę poświęcono również odpowiedniemu zrównoważeniu pasma, tak aby słuchawki oferowały dobrze kontrolowany bas, naturalną średnicę i rozdzielcze wysokie tony bez niepotrzebnego wyostrzania brzmienia.

W odróżnieniu od wielu wcześniejszych modeli Grado, których obudowy wykonywano z tworzyw sztucznych lub drewna, Signature HP100 SE otrzymały masywne muszle precyzyjnie obrabiane z aluminium. Ich powierzchnię wykończono w kolorze Space Grey, a na metalowych elementach wygrawerowano nazwę modelu. Nie jest to jednak jedyna istotna zmiana. HP100 SE to pierwsze słuchawki Grado wyposażone w odłączany przewód, co dla osób znających historię marki może być wiadomością równie interesującą jak zastosowanie nowych przetworników. Dotychczas amerykański producent przez lata konsekwentnie stosował przewody zamocowane na stałe, nawet w swoich najdroższych konstrukcjach. Teraz zdecydowano się na wykorzystanie 4-pinowych złączy mini XLR umieszczonych w obu muszlach. Standardowy kabel ma długość 1,8 m, składa się z dwunastu żył i został zakończony wtykiem 6,3 mm. Dzięki modułowej konstrukcji można jednak skorzystać również z przewodów zakończonych symetrycznym złączem 4,4 mm lub 4-pinowym XLR, co pozwala łatwiej dopasować słuchawki do posiadanego wzmacniacza.

Przy okazji przeprojektowano także elementy mające bezpośredni wpływ na komfort użytkowania. Nowy pałąk otrzymał o 50% więcej materiału wyściełającego niż rozwiązania stosowane we wcześniejszych konstrukcjach, co powinno poprawić wygodę podczas wielogodzinnych odsłuchów. Stalowy szkielet połączono z aluminiowymi uchwytami muszli, na których wygrawerowano logo producenta. Zmieniono również mechanizm regulacji, ograniczając zakres obrotu muszli do 105 stopni. Zabieg ten ma zapobiegać nadmiernemu skręcaniu przewodów i zmniejszać obciążenie mechaniczne poszczególnych elementów. Tradycyjnie już zastosowano charakterystyczne piankowe nausznice, przy czym w zestawie znajdują się dwa ich rodzaje - G i F. Pozwala to nie tylko dostosować słuchawki do indywidualnych preferencji ergonomicznych, ale również eksperymentować z charakterem brzmienia, ponieważ wielkość i kształt nausznic wpływają na odległość przetwornika od ucha oraz sposób rozchodzenia się fal dźwiękowych.

Signature HP100 SE są ręcznie składane w nowojorskiej siedzibie Grado, a przetworniki przeznaczone do każdej pary dobiera się z deklarowaną dokładnością do 0,04 dB. Jest to niezwykle istotny parametr, ponieważ zgodność charakterystyk obu kanałów wpływa na stabilność obrazu stereofonicznego i precyzję lokalizacji pozornych źródeł dźwięku. Według danych producenta nowe słuchawki oferują pasmo przenoszenia od 3,5 Hz do 51,5 kHz, skuteczność 117 dB przy 1 mW oraz impedancję nominalną 38 Ω. Deklarowany poziom zniekształceń harmonicznych nie przekracza 0,1% przy poziomie ciśnienia akustycznego 100 dB. Są to więc parametry sugerujące, że mimo wyraźnie audiofilskiego charakteru słuchawki nie powinny stanowić szczególnie trudnego obciążenia dla większości współczesnych wzmacniaczy słuchawkowych. Oczywiście dopiero odsłuch pozwoli ocenić, jak konstrukcja ta wypada na tle innych zaawansowanych modeli dynamicznych i czy rzeczywiście stanowi tak duży krok naprzód w historii marki.

Polscy miłośnicy słuchawek będą mieli okazję przekonać się o tym podczas tegorocznej wystawy Audio Video Show w Warszawie. Grado zapowiedziało swoją obecność w Strefie Słuchawkowej na PGE Narodowym, gdzie jednym z prezentowanych urządzeń będzie właśnie Signature HP100 SE. Dla Rafko będzie to doskonała okazja do zaprezentowania marki szerszej publiczności i pokazania, że mimo ponad siedemdziesięciu lat historii amerykańska manufaktura wciąż rozwija swoje konstrukcje. Szczególnie interesujące będzie zestawienie najnowszych produktów z dotychczasowymi osiągnięciami Grado, ponieważ firma ta należy do grona producentów, których słuchawki od lat budzą skrajne emocje, ale trudno odmówić im własnego charakteru. Jedni uwielbiają je za bezpośredniość, dynamikę i wrażenie bliskiego kontaktu z muzyką, inni nie mogą przekonać się do nietypowej ergonomii i otwartej konstrukcji. Niezależnie od indywidualnych preferencji trudno jednak zaprzeczyć, że Grado zajmuje w historii osobistego audio miejsce szczególne.
Źródło: Rafko

















Komentarze