Streamer, DAC i transport cyfrowy - Matrix Audio MS-1c
- Kategoria: Newsy sprzętowe
- Tomasz Karasiński

Matrix Audio konsekwentnie rozwija serię M, czyli swoją najbardziej zaawansowaną linię źródeł cyfrowych, ale najnowszy model nie jest kolejnym urządzeniem adresowanym wyłącznie do użytkowników szukających pełnego, bezkompromisowego flagowca. MS-1c ma pełnić rolę bardziej przystępnego wejścia do tej rodziny, zachowując wiele rozwiązań znanych z modelu MS-1, ale podanych w formie odtwarzacza sieciowego, który może pracować zarówno jako samodzielne źródło analogowe, jak i transport cyfrowy dla zewnętrznego przetwornika. W praktyce oznacza to urządzenie dla osób, które chcą zbudować nowoczesny system oparty na streamingu, lokalnej bibliotece plików i wysokiej klasy konwersji cyfrowo-analogowej, ale niekoniecznie potrzebują najbardziej rozbudowanego modelu w katalogu. "MS-1c to odpowiedź na potrzeby audiofilów, którzy szukają najwyższej jakości źródła cyfrowego, ale cenią sobie prostotę i funkcjonalność. Dziedzicząc rozwiązania z naszego flagowego modelu MS-1, MS-1c oferuje ten sam poziom precyzji i muzykalności, będąc jednocześnie bardziej przystępnym rozwiązaniem dla osób budujących swój wymarzony system Hi-Fi." - powiedział Cao Yang, CEO Matrix Audio.
Podstawą działania nowego odtwarzacza jest autorska platforma MA Player, oparta na architekturze Linux i zaprojektowana specjalnie z myślą o odtwarzaniu dźwięku wysokiej rozdzielczości. To istotna informacja, ponieważ MS-1c nie jest klasycznym komputerem w eleganckiej obudowie, lecz zamkniętym, wyspecjalizowanym urządzeniem audio z własnym środowiskiem systemowym, aplikacją sterującą i zestawem protokołów sieciowych. Producent wymienia obsługę Roon Ready, DLNA/UPnP, AirPlay 2, Spotify Connect oraz Tidal Connect, co daje użytkownikowi kilka różnych sposobów korzystania z urządzenia - od odtwarzania plików z lokalnej sieci, przez bezpośrednie przesyłanie muzyki z aplikacji streamingowych, po integrację z bardziej rozbudowanym systemem opartym na Roonie. Sterowanie odbywa się za pomocą aplikacji MA Remote, która pozwala zarządzać biblioteką muzyczną i serwisami z poziomu smartfona lub tabletu.

Najważniejszym elementem sekcji cyfrowo-analogowej jest architektura AKM Velvet Sound złożona z procesora sygnałowego AK4191 i przetwornika AK4499EX. To rozwiązanie z wyższej półki, ponieważ AKM stosuje tutaj dwuczęściowy układ, w którym część odpowiedzialna za obróbkę sygnału cyfrowego została oddzielona od właściwej konwersji cyfrowo-analogowej. Z punktu widzenia użytkownika nie jest to tylko detal techniczny do tabelki, lecz informacja mówiąca o tym, że Matrix Audio potraktował MS-1c jak poważny przetwornik zintegrowany ze streamerem, a nie prosty odtwarzacz sieciowy z dodanym wyjściem analogowym. Producent deklaruje dynamikę na poziomie 125 dB i podkreśla naturalną, ciepłą barwę kojarzoną z serią M. "W MS-1c nie ma miejsca na kompromisy. Zastosowanie topowych układów AKM w połączeniu z naszymi autorskimi algorytmami filtracji cyfrowej pozwoliło nam uzyskać dźwięk, który jest jednocześnie analityczny i niesamowicie angażujący emocjonalnie." - informuje przedstawiciel Matrix Audio.

MS-1c może pełnić w systemie kilka różnych funkcji, a jego największą praktyczną zaletą jest szeroki zestaw wyjść. Użytkownik dostaje wyjścia analogowe RCA i XLR, dzięki którym urządzenie można podłączyć bezpośrednio do wzmacniacza zintegrowanego, przedwzmacniacza lub kolumn aktywnych. Równolegle dostępny jest pełny zestaw wyjść cyfrowych - AES/EBU, S/PDIF, Toslink, IIS-LVDS oraz USB Audio. To szczególnie ważne dla osób, które mają już ulubiony zewnętrzny przetwornik cyfrowo-analogowy albo planują w przyszłości rozbudowę systemu. MS-1c może więc działać jako kompletne źródło analogowe z własnym DAC-em AKM, ale również jako wysokiej klasy transport sieciowy. Taka elastyczność ma znaczenie w dłuższej perspektywie, bo pozwala włączyć urządzenie zarówno do prostego systemu domowego, jak i bardziej rozbudowanego toru audiofilskiego.

Ciekawym rozwiązaniem jest slot na dysk SSD NVMe, który pozwala przechowywać lokalną kolekcję muzyki bezpośrednio w urządzeniu. To funkcja, którą docenią przede wszystkim użytkownicy mający własne zbiory plików hi-res i niechcący stawiać osobnego serwera NAS. W praktyce MS-1c może więc stać się centralnym magazynem muzyki, streamerem i przetwornikiem w jednym. W czasach, gdy wiele odtwarzaczy sieciowych skupia się niemal wyłącznie na serwisach streamingowych, możliwość zainstalowania nośnika NVMe jest rozwiązaniem bardziej audiofilskim i mniej zależnym od zewnętrznej infrastruktury. Daje też większy porządek w systemie, bo ogranicza liczbę dodatkowych urządzeń, przewodów i konfiguracji sieciowych.

Obudowę wykonano z grubych paneli aluminium, co w tego typu urządzeniu ma znaczenie nie tylko estetyczne, ale również konstrukcyjne. Sztywna, metalowa obudowa pomaga odizolować elektronikę od zakłóceń i zapewnić odpowiednie warunki pracy wrażliwym układom cyfrowym oraz analogowym. Na froncie umieszczono duży wyświetlacz prezentujący okładki albumów i parametry odtwarzanego sygnału. To element, który w odtwarzaczu sieciowym realnie poprawia komfort obsługi, szczególnie gdy urządzenie stoi w klasycznym systemie hi-fi i nie jest traktowane wyłącznie jako "czarna skrzynka" sterowana z telefonu. Z materiałów prasowych wynika, że MS-1c zachowuje minimalistyczną estetykę serii M, z jasną obudową, czarnym frontem i charakterystycznym, szerokim ekranem. Matrix Audio MS-1c będzie dostępny w sprzedaży w sugerowanej cenie detalicznej 16 990 zł.
Źródło: MIP


















Komentarze