Bannery górne wyróżnione

Bannery górne

A+ A A-

Sennheiser HD 518

Sennheiser HD 518

W zeszłym miesiącu mieliśmy okazję zapoznać się z jednym z najwyższych modeli w katalogu Sennheisera - HD 598. Tym razem otrzymaliśmy do testu słuchawki bardzo podobne, choć o wiele tańsze. HD 518 kosztują 609 zł, a więc są niemal o połowę tańsze od modelu testowanego przez nas wcześniej. Na pierwszy rzut oka prezentują się jednak podobnie, a materiały informacyjne niemieckiej firmy również sugerują, że punktów wspólnych jest tutaj znacznie więcej, niż różnic. Dodatkowego smaczku całej sprawie dodaje fakt, że do przesłuchania nie dostaliśmy zupełnie nowej pary w fabrycznym opakowaniu, ale egzemplarz demonstracyjny bez pudełka, noszący wyraźne ślady użytkowania.

W pewnym sensie mamy więc okazję przekonać się, czy słuchawki Sennheisera rzeczywiście są tak wytrzymałe, jak nam się wydawało. Nie czuliśmy też specjalnej presji, aby obchodzić się z nimi wyjątkowo delikatnie, więc można powiedzieć, że przeszły małą szkołę życia. Co z tego wyszło i czy HD 518 rzeczywiście stąpają po piętach droższym HD 598?

Sennheiser HD 518

Wygląd i funkcjonalność

Kolorystyka i wykończenie droższego modelu bardzo nam się spodobały. Beżowe elementy w połączeniu z brązowymi obiciami i wstawkami imitującymi drewno wywołały u nas skojarzenia z wnętrzami luksusowych samochodów. Aparycja modelu HD 518 jest inna, choć sam kształt nauszników zasadniczo się nie różni. Szare i czarne elementy w połączeniu z chromowanymi wstawkami wyglądają bardziej profesjonalnie, poważnie. Wciąż są to jednak słuchawki o konstrukcji otwartej, a więc zdecydowanie jest to model przeznaczony do słuchania muzyki w domowym zaciszu, a nie na spacerze lub w studiu nagraniowym. Kto miał okazję brać udział w tworzeniu na przykład audycji radiowych, wybierze do takiej pracy raczej słuchawki zamknięte. Dochodzi do tego długość przewodu wychodzącego z lewego nausznika i rodzaj jego zakończenia - duży jack bez żadnych nakrętek. Tak, to zdecydowanie są słuchawki do użytku domowego.

Jak wspominaliśmy, do testu dostarczono egzemplarz demonstracyjny, który prawdopodobnie zwiedził już kilka lub kilkanaście redakcji i w związku z tym nosił różne ślady użytkowania. Nie jest to jednak pierwszy raz, kiedy mamy do czynienia z takim produktem i byliśmy pozytywnie zaskoczeni tym, jak słuchawki poradziły sobie z tym wyzwaniem. Nie jesteśmy w stanie stwierdzić, jak dokładnie je traktowano, ale po dokładnych oględzinach stwierdziliśmy trzy widoczne ślady intensywnego testowania: zabrudzony przewód, kilka odgnieceń na jego koszulce i lekko odklejające się w jednym miejscu obicie pałąka. Z pierwszym problemem poradziła sobie ściereczka z mikrofibry zmoczona delikatnie wodą z kropelką płynu do mycia naczyń. Odgniecenia mogły być równie dobrze wynikiem skręcenia przewodu drucikiem, co jest często stosowane przez producentów słuchawek nawet w wysokich modelach. Nie wiemy, czy tak było również tym razem, ale na 90% - tak. Trzeci problem był już ledwo widoczny - prawdopodobnie ktoś chwycił nie za plastikową część pałąka, lecz jego materiałowe obicie. Wniosek? Jeżeli tak wyglądają słuchawki, o które nikt specjalnie nie dbał, a chyba tylko dystrybutor wie, w ile rąk ten egzemplarz wpadł, to Sennheiserowi należą się brawa. Widzieliśmy już droższe słuchawki, które zostały "zarżnięte" z całkiem błahych powodów - to znaczy takich, które nie powinny mieć miejsca. A to nausznik wyciągnięty całkowicie z pałąka, bardzo często przetarty lub urwany kabel, czasami też przetarte lub porwane pady, których nie dało się wymienić... Tutaj - co ciekawe - wszystkie miękkie, materiałowe elementy wyglądały w zasadzie jak nowe i trzymały swój kształt. Nic też nie trzeszczało ani nie stukało. Elementy mechaniczne zachowały swoje właściwości i nie było w nich większych luzów, niż w testowanych przez nas HD 518, które najwyraźniej miały jeszcze mało testów i rozmaitych przygód na swoim koncie.

Co do samej konstrukcji, słuchawki wykonano oczywiście z tworzywa, jednak całkiem dobrego jakościowo. Odkąd założyliśmy na głowę słuchawki ortodynamiczne wykonane w całości z pancernego metalu, trochę inaczej podchodzimy do tej kwestii. HD 518 są więc stosunkowo lekkie, a więc i wygodne w użytkowaniu. O ergonomicznym kształcie muszli nie ma się co rozpisywać, bo przerobiliśmy ten temat już podczas testu droższych HD 598. Różnica między tymi modelami, przynajmniej z punktu widzenia komfortu noszenia, polega tylko na innym wykończeniu muszli i pałąka. Materiał zastosowany w HD 518 jest jakby cieplejszy, a znajdujące się wewnątrz elementy wykonane zapewne z jakiegoś rodzaju gąbki lub pianki - nieco twardsze. Aha - jest jeszcze jedna różnica. Mianowicie w modelu HD 518 na słuchawki przenoszą się wszystkie odgłosy ocierania się przewodu o ubranie lub inne elementy. Podczas słuchania jednak trudno jest wysiedzieć w całkowitym bezruchu, więc należy się liczyć z tym, że do lewego ucha od czasu do czasu dobiegną te szelesty. I to by było właściwie na tyle. Jeżeli więc z punktu widzenia wygody użytkowania, jedyna różnica między HD 598 a HD 518 polega na innym materiale stykającym się ze skórą oraz bardziej dających się we znaki odgłosach przesuwania się kabla po naszej koszuli, to HD 518 z automatu wydają się być bardziej atrakcyjną propozycją. Ale musimy jeszcze sprawdzić to, co najważniejsze - jak grają.

Sennheiser HD 518

Brzmienie

HD 598 wyróżniały się z tłumu przede wszystkim basem, a także wysokimi tonami przywodzącymi na myśl kultowe HD 600. Naiwnością byłoby oczekiwanie takich samych wrażeń w przypadku modelu znacznie, znacznie tańszego. Dlatego przystąpiliśmy do odsłuchu próbując zupełnie wyczyścić sobie pamięć i nie starać się porównywać ze sobą tych modeli. I bardzo dobrze, ponieważ HD 518 wyznają zupełnie inną filozofię kształtowania brzmienia. Grają spokojnie i łagodnie, jakby nie chciały na nikim zrobić wrażenia. Z początku efekt ten jest co najmniej intrygujący, ale po kilku minutach słuchania można już precyzyjnie zdiagnozować sytuację. Otóż równowaga tonalna jest tutaj przesunięta w stronę niskich częstotliwości i odbywa się to płynnie w całym zakresie pasma. Bas nie jest wypchnięty tak, jak w HD 598, jednak wysokie tony są wyraźnie cofnięte w stosunku do średnicy. Odsunięcie wysokotonowego zgiełku na dalszy plan powoduje, że odbieramy brzmienie jako łagodniejsze, przyjemniejsze i w pewien sposób bardziej relaksujące. Nie oznacza to, że wysokich tonów w ogóle nie ma. Jeśli ktoś bardzo będzie chciał im się przyjrzeć, z pewnością da radę. Ale tym słuchawkom nie zależy na katowaniu nas muzycznymi detalami. Stawiają raczej na przyjemne pulsowanie i muzykę widzianą z większej odległości.

HD 518 to słuchawki z wyraźnie zarysowanym własnym charakterem. Co nie oznacza, że są złe - po prostu sprawdzają się w określonym repertuarze i okolicznościach. Jest to ten rodzaj dźwięku, z którym można spędzić długie godziny. Chyba, że wycofana góra pasma będzie kogoś po prostu denerwować i nie zniesie myśli o tym, że słuchawki celowo odsuwają pewne nieprzyjemne dla uszu dźwięki na dalszy plan. Są przecież ludzie, dla których wsłuchiwanie się w skrzypnięcia krzeseł jest sensem życia. Dla HD 518 - nie. Tutaj liczy się przyjemne swingowanie i atmosfera całkowitego spokoju. Gdyby ich charakter podążał w zupełnie innym kierunku, pewnie po napisaniu recenzji odstawilibyśmy je do naszego specjalnego pudełka z wypożyczonym sprzętem i czekali na jego odbiór. Ale HD 518 towarzyszyły nam dłużej. Na pewno nie jest to stuprocentowo neutralne brzmienie, ale ma swój urok. Każde słuchawki (jak każdy produkt) są przeznaczone do czegoś. Jedne do robienia wrażenia na klientach supermarketów, inne do śledzenia muzycznych niuansów, jeszcze inne do masteringu i realizacji nagrań, a te zostały stworzone do długodystansowych odsłuchów i siedzenia w słuchawkach dla przyjemności. Nie odkryją przed nami nowych szczegółów, nie pozwolą dokładnie ocenić jakości brzmienia płyt w taki sposób, w jaki zrobiłyby to HD 600, ale jeżeli mielibyśmy polecić komuś słuchawki, w których można słuchać muzyki godzinami bez uczucia zmęczenia - te byłyby jednymi z pierwszych, jakie przyszłyby nam na myśl. Dodatkową zaletą jest to, że - jak widać - są w stanie wytrzymać nie godziny czy dni, ale lata użytkowania bez większych problemów.

Sennheiser HD 518

Budowa i parametry

Sennheiser HD 518 to słuchawki dynamiczne o konstrukcji otwartej. Zastosowano w nich system E.A.R (Eargonomic Acoustic Refinement), który ma kierować fale dźwiękowe dokładnie do ucha. Zaawansowane membrany z Duofolu mają zredukować niechciane odbicia wewnątrz kapsuły przetwornika do minimum. Głośniki otrzymały ponadto neodymowe magnesy i cewki wykonane z lekkiego aluminium. Według informacji producenta, impedancja słuchawek wynosi 50 omów, a skuteczność - 108 dB, a więc z powodzeniem można używać ich zarówno z mocnymi wzmacniaczami, jak i ze sprzętem przenośnym.

Konfiguracja

W teście słuchawki pracowały z systemem złożonym z odtwarzacza Naim CD5 XS i wzmacniacza zintegrowanego Creek Destiny 2. System zasilała listwa Gigawatt PF-2 z kompletem kabli LC-2 mkII, a w roli interkonektu pracował Audioquest Niagara. HD 518 zostały także przetestowane z tabletem Asus Nexus 7 i odtwarzaczem przenośnym Apple iPod Classic najnowszej generacji. W każdej z tych konfiguracji radziły sobie bardzo dobrze i prezentowały taki sam charakter brzmienia, z czego wnioskujemy, że jest on zaznaczony na tyle mocno, że więcej będzie zależało od słuchawek, niż od podłączonych do nich urządzeń. Na pewno jest to jeden z tych produktów, które nadają ton całej operacji, w czym nie ma nic złego, o ile ich wizja muzyki nam odpowiada.

Sennheiser HD 518

Werdykt

Słuchawki stworzone z myślą o relaksujących, długodystansowych odsłuchach. Jeżeli nie macie ochoty na odkrywanie nowego na starym i tym podobne historie, a także nie potrzebujecie izolować się od otoczenia, będą bardzo ciekawą propozycją. To słuchawki dla ludzi, którzy dobrze wiedzą, czego chcą. Jazgotliwa góra pasma - nie. Dźwięk wdzierający się na chama do głowy - nie. Dynamika zdolna wytelepać z głowy nowotworowego guza mózgu - nie. Jeżeli podoba Wam się taka wizja - HD 518 będą w sam raz.

Dane techniczne

Typ słuchawek: dynamiczne, wokółuszne, otwarte
Pasmo przenoszenia: 14 Hz - 26 kHz
Impedancja: 50 omów
Czułość: 108 dB
Długość kabla: 3 m
Rodzaj wtyku: 6,3 mm
Masa: 255 g
Cena: 609 zł

Sprzęt do testu dostarczyła firma Aplauz.

Zdjęcia: Sennheiser, Tomasz Karasiński, StereoLife.

Równowaga tonalna
RownowagaStartRownowaga5Rownowaga5Rownowaga5Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga2Rownowaga2Rownowaga2RownowagaStop

Dynamika
Poziomy4

Rozdzielczość
Poziomy3

Barwa dźwięku
Barwa4

Szybkość
Poziomy4

Spójność
Poziomy6

Muzykalność
Poziomy7

Szerokość sceny stereo
SzerokoscStereo1

Jakość wykonania
Poziomy6

Funkcjonalność
Poziomy4

Tłumienie hałasu
Poziomy0

Cena
Poziomy6


Komentarze (3)

  • znawca

    A nie moglibyście tak wprost napisać że te słuchawki są mdłe i mają poobcinaną górę i brzmią jak jeden wielki miszmasz. I że lepiej kupić z Amazona Sony MDR7506 które biją na głowę wszystko spod marki Sennheiser, a już bezwzględnie wszystko co kosztuje do 1000 PLN w polsce?

    1
  • stereolife

    No właśnie nie mogliśmy tak napisać, bo nie znamy słuchawek Sony MDR7506 z Amazona, które biją wszystko na głowę;-)

    10
  • Paweł

    Posiadam te słuchawki i wreszcie znalazłem właściwy sprzęt do słuchania, co nie kaleczy uszu. Są świetne i wreszcie nie słyszę natłoku "cykaczy". Może podpowiecie jakie są kolumny podłogowe o taki brzmieniu, to lecę kupić. Bardzo mi się podoba jak przedstawiliście charakterystykę tonalną. Recenzja dobrze podana, pozwalająca wyobrazić dźwięk taki, jak faktycznie jest. Pozdrawiam.

    0

Skomentuj

Komentuj jako gość

0

Zobacz także

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Od toroidów do wzmacniaczy marzeń - Fezz Audio

Od toroidów do wzmacniaczy marzeń - Fezz Audio

Gdyby ktoś powiedział, że siedziba jednej z najciekawszych i najszybciej rozwijających się firm produkujących wzmacniacze lampowe i podzespoły do sprzętu hi-fi nie mieści się w Monachium, Glasgow czy Tokio, ale w maleńkiej wsi pod Białymstokiem, wielu audiofilów uniosłoby brwi. W końcu to samo serce Podlasia, które w Polsce uważane jest...

Sekrety skandynawskiego designu - od architektury do sprzętu stereo

Sekrety skandynawskiego designu - od architektury do sprzętu stereo

Styl skandynawski to jedno z najbardziej rozpoznawalnych zjawisk we współczesnym wzornictwie. Często bywa opisywany tak, jakby był gotowym schematem - zestawem zasad, które można odtworzyć w dowolnym miejscu na świecie. Wystarczy tylko połączyć jasne drewno, białe ściany, kilka prostych form, odrobinę tekstyliów, rośliny w ceramicznej doniczce i gotowe. W rzeczywistości...

432 kontra 440 Hz - Muzyczny sekret czy teoria spiskowa?

432 kontra 440 Hz - Muzyczny sekret czy teoria spiskowa?

Melomani potrafią godzinami zasłuchiwać się w ulubionych płytach, śledząc najdrobniejsze niuanse ich realizacji i różnice między poszczególnymi wydaniami. Audiofile z obsesyjną dokładnością porównują brzmienie różnych DAC-ów, lamp i przewodów z czystego srebra - wszystko po to, by zbliżyć się do tego, co określają jako "prawdę nagrania" lub "dźwięk jak na...

Erik Wiederholtz - Perlisten

Erik Wiederholtz - Perlisten

Marka Perlisten wkroczyła na rynek hi-fi w sposób, który zaskoczył wielu - nagle, a jednocześnie z wielkimi ambicjami. Jej debiut nie był przypadkowym wejściem w świat audio, lecz przedsięwzięciem realizowanym przez zespół doświadczonych specjalistów - inżynierów i menedżerów, którzy pracowali już przez dekady przy wysoce zaawansowanych projektach w obrębie przetworników,...

Spotify Lossless - ósmy cud świata czy spóźniony pociąg, który nikogo już nie zabierze?

Spotify Lossless - ósmy cud świata czy spóźniony pociąg, który…

Na pewne rzeczy w życiu czeka się tak długo, że człowiek zaczyna wątpić, czy w ogóle dożyje ich spełnienia. Jedni latami wypatrują nowej płyty ulubionego zespołu, inni odliczają dni do kolejnego sezonu ukochanego serialu, a audiofile? Cóż, oni od niemal dekady czekali, aż Spotify wreszcie wprowadzi streaming w bezstratnej jakości....

Bannery dolne

Nowe testy

Poprzedni Następny
Pylon Audio Jade 10

Pylon Audio Jade 10

Polska - jednym kojarzy się z górami, jeziorami i lasami, burzliwą historią, pięknymi miastami, pierogami, kiełbasą i gołąbkami, dla innych jest natomiast krajem nowoczesnym, przedsiębiorczym, pełnym energii i ludzi, którzy...

Sennheiser HD 480 PRO Plus

Sennheiser HD 480 PRO Plus

Sennheiser w swojej historii wydał na świat tyle świetnych słuchawek, że gdyby ktoś chciał ułożyć listę najważniejszych modeli wszech czasów, spokojnie mógłby stworzyć ją wyłącznie z produktów tej jednej firmy....

FiiO FT7

FiiO FT7

Niektóre firmy wchodzą do świata hi-fi frontowymi drzwiami, budując swoją legendę przez dekady wokół kilku wysokiej klasy wzmacniaczy, kolumn albo gramofonów, a potem ostrożnie poszerzając katalog o kolejne segmenty. Inne...

Bannery boczne

Komentarze

stereolife
@Grzegorz - Dedykowany jest cały gramofon - "biednym audiofilom":-)
Grzegorz
Filozofia materiałowa i architektura napędu - brakuje mi tylko czegoś "dedykowanego", na przykład łożysk...?
Darek
Wspaniały album z piekielnie mocnymi bębnami! Uwielbiam!
Krzysztof
Redakcja po raz kolejny sprytnie i ironicznie robi sobie heheszki z ekstremalnie drogiego sprzętu dla snobów. Szanuję. A gramofon nie dla mnie, bo jestem już co...
Obywatel GC
Początkujących w czym? Byciu miliarderem? Gramofon piękny, ale tytuł naprawdę do dopracowania.

Płyty

All Them Witches - House Of Mirrors

All Them Witches - House Of Mirrors

Mniej więcej rok temu przestałem wierzyć, że usłyszymy jeszcze nową muzykę od All Them Witches. Może nie dlatego, że zespół...

Newsy

Tech Corner

Najpopularniejsze gniazda i wtyczki w sprzęcie audio

Najpopularniejsze gniazda i wtyczki w sprzęcie audio

Wielu audiofilów, a także niektórych ludzi mających niewielkie pojęcie na temat sprzętu stereo, fascynuje temat kabli używanych do łączenia zestawów głośnikowych ze wzmacniaczem, wzmacniacza z odtwarzaczem, a nawet tych odpowiadających za dostarczenie prądu do naszych urządzeń. Zanim jednak zagłębimy się w dywagacje na temat wyższości srebra nad miedzią czy sensu...

Nowości ze świata

  • JBL is expanding its Live series with two new wireless headphone models - the Live 680 NC and Live 780 NC. Both belong to the Live 4 generation and have been designed for users who now expect everyday headphones to...

  • Matrix Audio continues to develop its M Series, the company's most advanced line of digital sources, but its latest model is not simply another product aimed only at users looking for a full, no-compromise flagship. The MS-1c is intended as...

  • Portable listening is no longer just a matter of convenience. For a long time, taking better headphones and high-resolution files outside the home meant accepting a stack of compromises - weak headphone outputs, awkward adapters, short battery life, and small...

Prezentacje

Małe klocki, wielki dźwięk - Cyrus

Małe klocki, wielki dźwięk - Cyrus

Lata osiemdziesiąte były dla branży hi-fi czymś w rodzaju złotego wieku - półki sklepów uginały się pod ciężarem urządzeń, z których wiele nazywamy dziś kultowymi, a każda licząca się firma miała w ofercie wzmacniacz, który może nie był najpiękniejszy i wykonany niczym szwajcarski zegarek, ale nie kosztował majątku i grał...

Poradniki

Listy

Galerie

Dyskografie

Wywiady

Erik Wiederholtz - Perlisten

Erik Wiederholtz - Perlisten

Marka Perlisten wkroczyła na rynek hi-fi w sposób, który zaskoczył wielu - nagle, a jednocześnie z wielkimi ambicjami. Jej debiut...

Popularne artykuły

Vintage

Thorens Reference

Thorens Reference

W dzisiejszych czasach często słyszy się głosy, że produkcja współczesnych urządzeń audio jest bardziej podyktowana względami finansowymi, niż dbałością o...

Słownik

Poprzedni Następny

Open baffle

Inaczej obudowa otwarta. Jest to jeden z rodzajów obudowy głośnikowej, dość szczególny ponieważ w wielu przypadkach stanowi ona w zasadzie coś w rodzaju deski, w którą wkręcone są głośniki. W...

Cytaty

HonoreDeBalzac.png

Strona używa plików cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej na temat danych osobowych, zapoznając się z naszą polityką prywatności.