Jeden system zamiast całej wieży - Cambridge Audio Evo 300
- Kategoria: Newsy sprzętowe
- Tomasz Karasiński

Cambridge Audio rozwija serię Evo, czyli linię urządzeń all-in-one zaprojektowanych z myślą o użytkownikach, którzy chcą mieć prawdziwy system hi-fi, ale bez klasycznej wieży złożonej z kilku osobnych komponentów. To podejście w ostatnich latach stało się jednym z najciekawszych kierunków w domowym audio. Coraz więcej osób słucha muzyki z serwisów streamingowych, podłącza do systemu telewizor, czasem wraca do winyli, a jednocześnie nie chce rezygnować z kolumn pasywnych i pełnowymiarowego brzmienia. Evo od początku miało odpowiadać właśnie na takie potrzeby - wystarczy podłączyć kolumny, skonfigurować sieć i korzystać z jednego urządzenia, które łączy wzmacniacz, streamer, przetwornik cyfrowo-analogowy i rozbudowany zestaw wejść. Teraz brytyjski producent idzie o krok dalej, prezentując Evo 300 - najmocniejszy i najbardziej zaawansowany wzmacniacz strumieniujący w historii tej serii.
Nowy model zajmuje pozycję flagowca w rodzinie Evo i wyraźnie przesuwa ją w stronę poważniejszych systemów stereo. Cambridge Audio nie ukrywa, że Evo 300 powstał z myślą o wymagających słuchaczach, którzy oczekują nie tylko wygody obsługi i szerokich funkcji sieciowych, ale także dużego zapasu mocy, kontroli nad kolumnami i jakości brzmienia pozwalającej traktować takie urządzenie jako centrum pełnoprawnego systemu hi-fi. W praktyce oznacza to konstrukcję, która ma połączyć prostotę obsługi systemu all-in-one z rozwiązaniami bliższymi klasycznym wzmacniaczom z wyższej półki. Sercem Evo 300 jest nowa architektura dual-mono wykorzystująca moduły wzmacniające Hypex NCOREx pracujące w klasie D. Urządzenie oferuje 2 x 300 W przy 8 Ω i 2 x 550 W przy 4 Ω, co jest wynikiem stawiającym je znacznie wyżej niż wcześniejsze modele serii Evo. Taki zapas mocy ma znaczenie nie tylko w dużych pomieszczeniach albo przy głośnym słuchaniu. Cambridge Audio podkreśla, że zastosowanie układu dual-mono ma poprawiać separację kanałów i precyzję sceny dźwiękowej, a jednocześnie zachować spójność całego toru sygnałowego.

Evo 300 otrzymał w pełni zbalansowany przedwzmacniacz oraz niezależne analogowe układy regulacji głośności dla każdego kanału. To istotne, bo w urządzeniu all-in-one łatwo skupić uwagę na funkcjach sieciowych, aplikacji i wejściach cyfrowych, zapominając, że końcowy efekt wciąż zależy od jakości analogowej części toru. Cambridge Audio wyraźnie chciało uniknąć sytuacji, w której streamer i DAC są nowoczesne, ale przedwzmacniacz pełni tylko rolę dodatku. Za konwersję cyfrowo-analogową odpowiada ESS Sabre ES9038Q2M, czyli układ dobrze znany z nowoczesnych przetworników i urządzeń sieciowych. W Evo 300 obsługuje on sygnały PCM do 32 bitów/768 kHz oraz DSD512. Oczywiście w codziennym użytkowaniu większość materiału będzie pochodziła z serwisów streamingowych, plików zapisanych w sieci domowej albo telewizora, ale tak szeroka obsługa formatów daje urządzeniu odpowiedni zapas na przyszłość i pozwala traktować je jako uniwersalne centrum cyfrowe. Użytkownik może więc korzystać zarówno z prostego streamingu, jak i z lokalnych bibliotek hi-res lub komputera podłączonego przez USB Audio.

Za funkcje sieciowe odpowiada najnowsza generacja platformy StreamMagic Gen 4. To jeden z ważniejszych elementów współczesnych urządzeń Cambridge Audio, bo decyduje nie tylko o dostępie do muzyki, ale także o stabilności działania, wygodzie obsługi i długoterminowym wsparciu. Evo 300 obsługuje między innymi radio internetowe, Spotify Connect, TIDAL Connect, Qobuz, Deezer, AirPlay 2, Google Cast, UPnP oraz Roon Ready. Oznacza to, że użytkownik nie jest zamknięty w jednej aplikacji ani w jednym sposobie słuchania. Może korzystać z aplikacji StreamMagic, wysyłać muzykę bezpośrednio z popularnych serwisów, pracować z systemem Roon albo odtwarzać pliki z lokalnej sieci. Bardzo istotny jest także zestaw połączeń. Evo 300 otrzymał HDMI eARC, dzięki czemu może pełnić rolę centrum nie tylko muzycznego, ale również telewizyjnego. To coraz ważniejsza funkcja w nowoczesnych wzmacniaczach stereo, bo wielu użytkowników chce poprawić dźwięk z telewizora bez budowania pełnego kina domowego i bez używania soundbara. Nowy Cambridge może przejąć dźwięk z TV, a jednocześnie pozostać klasycznym systemem stereo z kolumnami pasywnymi. Na pokładzie znalazło się również wejście gramofonowe MM, wejścia analogowe RCA i XLR, USB Audio, wyjście Pre-Out, wyjście subwooferowe, gniazdo słuchawkowe 6,3 mm, Ethernet oraz Wi-Fi 2,4/5 GHz. Łączność bezprzewodową uzupełnia Bluetooth 5.4 z obsługą kodeków SBC, aptX i aptX HD.

W porównaniu z wcześniejszymi modelami serii Evo nowość wyróżnia się także większym ekranem. Kolorowy wyświetlacz ma przekątną 7,8 cala i może pokazywać okładki albumów, informacje o odtwarzanej muzyce, zegar albo wskaźniki VU. To element, który nie wpływa bezpośrednio na brzmienie, ale ma duże znaczenie dla codziennego kontaktu z urządzeniem. Evo od początku było serią, która miała stać w salonie, a nie chować się w szafce, dlatego sposób prezentacji informacji i wygląd frontu są tutaj częścią całej koncepcji. Charakterystyczne pozostają również wymienne panele boczne, pozwalające dopasować urządzenie do wnętrza. W zestawie znajdują się dwa komplety paneli, jeden zainstalowany fabrycznie, pilot zdalnego sterowania z bateriami, przewód zasilający, skrócona instrukcja obsługi i instrukcja bezpieczeństwa. Evo 300 ma wymiary 386 x 90 x 317 mm i waży 7,2 kg. Maksymalny pobór mocy wynosi 1200 W, w trybie czuwania sieciowego spada poniżej 2 W, a w klasycznym trybie czuwania poniżej 0,5 W. Cambridge Audio Evo 300 jest już widoczny na stronie producenta w cenie 3999 euro. Polska cena nie została jeszcze podana, ale można się spodziewać, że będzie to kwota 14 699 zł.

Źródło: Audio Center


















Komentarze