Bannery górne wyróżnione

Bannery górne

A+ A A-

Triangle Color Floorstander

Triangle Color Floorstander

[English version] Francuzi to bardzo postępowi ludzie. Nie dość, że we wszystkim chcą być pierwsi, to jeszcze często im się to udaje. Wydaje się także, że pojęcie opłacalności z punktu widzenia normalnych praw ekonomii istnieje u nich tylko do pewnego stopnia. Gdyby tak nie było, pewnie nie zbudowaliby słynnych pociągów TGV ani wiaduktu Millau. Podróż zwykłym pociągiem lub autobusem byłaby przecież o wiele tańsza, a zamiast olbrzymiego wiaduktu można było spokojnie zbudować drogę wiodącą serpentynami najpierw w dół, a potem w górę doliny. Francuzi potrafią jednak zaszaleć - raz na jakiś czas odłożyć na bok standardowe myślenie, zakneblować księgowego i zrobić coś, na co inni patrzą później z podziwem. Nic dziwnego, że w tym kraju zbudowało swoją potęgę wiele firm produkujących sprzęt hi-fi, a w szczególności zestawy głośnikowe. Bodajże jednym z trzech największych producentów kolumn we Francji jest właśnie Triangle - firma założona we wczesnych latach 80. Jej pierwsze konstrukcje miały może nietypowe kształty, ale wielu krytykowało je za brak technicznych innowacji w samych przetwornikach. Założyciel Triangle'a - Renaud de Vergnette - uparcie twierdził jednak, że nie ma lepszego materiału do produkcji membran, niż celuloza. Niektórzy klienci domagali się głośników wykonanych z włókien węglowych, lekkich metali, nowych odmian polipropylenu i nie wiadomo czego. Konstruktor pozostał jednak głuchy na ich narzekania.

Według niego dobre brzmienie można było wydobyć tylko z papierowych membran. Historia pokazała, że dobrze zrobił, ponieważ od tamtego czasu Triangle (podobnie, jak wiele innych firm) wciąż stosuje stożki z celulozy i jakoś nie przymierza się do ogłoszenia bankructwa. Katalog składa się obecnie z czterech serii - Exprit Ex, Color, Signature i Magellan. Opisywane kolumny są najdroższą propozycją z serii Color. Oprócz nich znajdziemy tu jeszcze model podstawkowy, głośnik centralny i zestaw 2.1. Wszystkie dostępne są w białym, czerwonym lub czarnym lakierze.

Triangle Color Floorstander

Wygląd i funkcjonalność

Do testu wybraliśmy wersję w kolorze czerwonym, chyba najbardziej charakterystycznym i niestandardowym. Czarnych i białych kolumn za podobne pieniądze jest już na rynku sporo, podobnie jak tych w drewnopodobnych okleinach. Natomiast czerwony, błyszczący lakier to przyjemna odmiana i coś bardzo świeżego. Co ciekawe, modele z serii Color w zasadzie nie posiadają nazw - na stronie producenta jest to podłogówka, monitor, głośnik centralny i aktywny system głośnikowy. Na pierwszy rzut oka kolumny wyglądają fantastycznie. Czerwony lakier w połączeniu z czarnymi koszami głośników i wnętrzem tunelu rezonansowego tworzy bardzo agresywną, ale jednocześnie elegancką kombinację. Do tego nazwa firmy naniesiona dużymi literami przy podstawie obudowy - prawie jak na bagażniku sportowego samochodu. Jakość wykończenia nie pozostawia pola do narzekania. Colory prezentują się świetnie nawet z tyłu. Znajdziemy tu pojedyncze terminale w plastikowym profilu. Nic specjalnego, ale spokojnie da się zamontować kable zakończone bananami i widełkami, a także gołe druty. Obudowy są idealnie prostopadłościenne. Jedynie po bokach w pobliżu przedniej ścianki wykonano niewielkie ścięcia.

Color jest konstrukcją trójdrożną, a dwa dolne przetworniki bardzo przypominają te zastosowane w modelu Altea Ex. Wylot tunelu rezonansowego umieszczono jednak w zupełnie innym miejscu. Miłośnicy francuskiej marki na pewno zwrócą uwagę na charakterystyczne, pofałdowane zawieszenie głośnika średniotonowego. Ale zaraz, co to takiego na górze? Zwykła kopułka zamiast głębokiej tuby? Tak, to jest chyba największa różnica między Colorami a niższą serią Esprit. Francuzi są bardzo oszczędni jeśli chodzi o rozpisywanie się na temat rozwiązań technicznych zastosowanych w tych głośnikach, ale na pierwszy rzut oka widać, że mamy do czynienia z metalową kopułką zamkniętą za ochronną siateczką z charakterystycznym "promieniem" nawiązującym do loga firmy. Szczerze? Mnie to cieszy, ponieważ o ile we flagowych Magellanach i nieco tańszych zestawach z serii Signature tubowy tweeter nadaje całości charakterystycznego smaku, to w tańszych Trianglach po pewnym czasie zwykle zaczynał mnie denerwować. Zapewne to właśnie tubowe tweetery i wysoka efektywność francuskich zestawów przypięły im łatkę "kolumn do lampy". Czy nowy tweeter w Colorach to wyraźny sygnał, że będą to raczej "kolumny do wszystkiego"?

Z praktycznych dodatków warto wymienić maskownice mocowane na magnesy, do śrub mocujących głośniki. Zestawy z takimi grillami wyglądają więc równie elegancko bez względu na to, czy zdecydujemy się zasłonić głośniki czy nie. Kolejny gadżet ułatwiający życie to cztery plastikowe nóżki wkręcone w nagwintowane tuleje w podstawach skrzynek. Dzięki nim można wypoziomować kolumny nawet bez konieczności klękania przy nich, mozolnego przechylania i innych chwytów znanych szerzej jako metoda prób i błędów. Tutaj wystarczy, że znajdziemy odpowiednią pozycję kolumn w pomieszczeniu, a jeśli będą się chwiać na boki z powodu nierównego podłoża, możemy wykręcić jedną lub dwie nóżki po przekątnej i sprawa załatwiona.

Triangle Color Floorstander

Brzmienie

Jeżeli baliście się, że wprowadzenie nowego tweetera pozbawi francuskie kolumny charakteru, możecie odetchnąć z ulgą. Colory mają wszystko, czym powinny czarować zestawy tej marki - szybkość, energię, dynamikę i bezpośrednią średnicę. Brzmienie tych skrzynek jest bardzo skoczne i żywe. Triangle startują do każdego dźwięku niczym pies merdający ogonem i podskakujący na widok smyczy. Tak, tak, chodźmy na spacer, pobawmy się! Takie mniej więcej jest nastawienie francuskich kolumn do muzyki. Do każdej płyty podchodzą z zainteresowaniem i cieszą się na każdy kolejny utwór. Nie ma się co dziwić, że ich energia bardzo szybko udziela się słuchaczom. W tych relatywnie niedrogich kolumnach jest pewien pierwiastek magii. Jakiś element, który coraz bardziej wciąga w słuchanie. Rzadko można powiedzieć coś takiego o podłogówkach za podobne pieniądze. Francuskim konstruktorom udało się nie tylko zbudować zestawy o brzmieniu poprawnym i audiofilskim, ale też dorzucić do tej kompozycji coś ciekawego. Colory potrafią kupić słuchaczy w ciągu kilku minut, ale jeszcze ważniejsze jest to, ze nie nudzą się nawet po dwóch tygodniach. Mniej więcej tyle u nas stały i jakoś nie spieszyło nam się do kolejnych testów.

Już podczas pierwszego odsłuchu zorientujecie się, że te kolumny są trochę inne, że mają w sobie to coś. Ale co z neutralnością? No właśnie - to jest chyba największa przewaga Colorów nad innymi porównywalnymi cenowo zestawami francuskiej firmy, których słuchałem do tej pory. Zawsze doceniałem ich charakter, ale też ostrzegałem przed nim czytelników. Z nieodpowiednią elektroniką Triangle z niższych serii mogły grać ostro, w skrajnych przypadkach nawet nieprzyjemnie. Tutaj ryzyko wpadki jest o wiele mniejsze. Colory oprócz charakterystycznej szybkości i bezpośredniej średnicy mają także całkowicie prawidłową równowagę tonalną i naturalną barwę. Konstruktorom udało się zachować niepowtarzalny charakter papierowych głośników, jednocześnie popychając zestawy w kierunku większej neutralności i uniwersalności. Jeśli chodzi o proporcje między poszczególnymi częściami pasma, czerwone Triangle zachowywały się niemalże wzorowo. Może czasami lubiły dodać coś od siebie w zakresie wysokich tonów, ale było to raczej zwracanie uwagi na jakieś smaczki w brzmieniu konkretnych albumów, a nie chamskie wypychanie sybilantów do przodu. Schowany za czarną siateczką tweeter nie jest z gatunku tych, które najpierw wyrządzają krzywdę muzykom i realizatorom nagrań, a potem - konsekwentnie - właścicielowi kolumn, który po kilku dniach zastanawia się już jakie są najbardziej zamulone kable głośnikowe na rynku. Nie, tutaj dostajemy kolumny, które są w gruncie rzeczy kulturalne. A że grają szybko i pokazują wiele? Ja na pewno nie będę ich za to ganił.

Z detali, o których dotąd nie wspominałem, bardzo spodobał mi się bas, a także przestrzeń tych kolumn. Niskie tony były gęste i głębokie, ale nie dudniące. W osiemnastometrowym pokoju Colory czuły się znakomicie. Można więc powiedzieć, że nie tylko cenowo, ale także rozmiarowo powinny wpasować się w wymagania i możliwości wielu melomanów. Scena stereofoniczna niemal zawsze była kreślona szeroko i z odpowiednią ostrością. Triangle wolą grać raczej bliskim planem, ale bez przesady. Nie podają dźwięków na twarz, raczej delikatnie przysuwają wykonawców w naszym kierunku, abyśmy czuli się bardziej zaangażowani w to, co się przed nami dzieje. W pewnym sensie jest to więc spójne z pozostałymi cechami brzmienia tych kolumn. Przyznam, że dawno nie słyszałem tak radosnych głośników, których na dodatek można słuchać godzinami bez uczucia zmęczenia. Jeśli przy wyborze kolumn nie kierujecie się liczbą głośników ani parametrami technicznymi, ale ilością muzyki wyciśniętej z każdej złotówki, koniecznie ich posłuchajcie.

Triangle Color Floorstander

Budowa i parametry

Francuzi nie są zbyt wylewni jeśli chodzi o szczegóły wewnętrznej budowy kolumn, więc pozostało nam tylko rozkręcić je i wybrać się do środka z naszym obiektywem. Widok jest owszem ciekawy. Pierwsza niespodzianka to lakier, którym pokryto także wnętrze skrzynek. Tam wprawdzie nie został wypolerowany (no to już byłoby podejrzane), ale dobrze wiedzieć, że eleganckie wykończenie sięga głębiej, niż do frezów pod głośniki. Druga ciekawa rzecz to pozioma płyta wzmacniająca umieszczona dokładnie między głośnikiem średniotonowym a wooferem. Owszem, spodziewałem się ujrzeć w tym miejscu jakiś kawałek MDF-u, ale raczej pełny. Tymczasem tutaj zastosowano coś w rodzaju ramki z wycięciami, przez które powietrze może swobodnie przepływać z jednej komory do drugiej. Jeśli w ogóle możemy w tym przypadku mówić o jakichś komorach. Dodatkowo obie części zostały wytłumione innym materiałem. Ścianki w pobliżu głośnika średniotonowego obłożono białą wełną mineralną, natomiast ta w dolnej części jest czarna i nieco twardsza. Oba głośniki otrzymały spore magnesy bez ekranowania, a do ich koszy przyklejono pierścienie z miękkiej pianki, zapewne w celu ograniczenia wibracji i być może uszczelnienia całej konstrukcji. Tweeter otrzymał magnes neodymowy, prawdopodobnie z czymś w rodzaju radiatora - tyle mogę powiedzieć na podstawie obmacywania jego tylnej strony przez otwór po głośniku średniotonowym.

Francuzi zastosowali też bardzo przyzwoite okablowanie, ale przewody zostały podłączone do głośników na wsuwki. Na tylnej ściance, na wysokości woofera znalazła się zwrotnica lub przynajmniej jej część. Trudno powiedzieć więcej na ten temat bez wyjmowania całego wytłumienia z kolumn, a tego nie chciałem robić z uwagi na możliwość porysowania pięknie położonego lakieru. Inna sprawa, że wszystkie kawałki wełny zostały ułożone przy samych ściankach i nie miałem pewności, czy po wyciągnięciu ich przez otwory na głośniki będę mógł ułożyć je dokładnie w ten sam sposób. Przetworniki francuska firma od dawna wykonuje we własnym zakresie. Dwa dolne głośniki z koszami mają średnicę 19 cm, natomiast same membrany mierzą około 12 cm. Stożki wykonano z celulozy, która z zewnątrz najprawdopodobniej została pokryta jakimś utwardzaczem. Na pierwszy rzut oka trochę przypomina to materiał stosowany przez Focala, ale membrany w Colorach są mniej chropowate. Pocisk w centrum głośnika średniotonowego to nie korektor fazy, ale nakładka przeciwpyłowa poruszająca się wraz z membraną. Kopułka wydaje się być metalowa i najprawdopodobniej ma standardową średnicę 25 mm, ale trudno stwierdzić to na pewno, ponieważ głośnik znajduje się za ochronną siateczką, której nie da się zdemontować.

Podłogówki z serii Color to kolumny trójdrożne, w których częstotliwości podziału ustalono na 400 Hz i 3 kHz. Nominalna impedancja to według danych producenta 6 omów, aczkolwiek podano też impedancję minimalną wynoszącą 3,9 oma. Jeżeli więc planujecie podłączyć Colory do wzmacniacza lampowego z odczepami dla kolumn ośmioomowych i czteroomowych, pewnie lepiej będzie wybrać te drugie. A wykorzystanie lampy może nie być głupie, ponieważ Colory - jak przystało na kolumny tej marki - mają całkiem wysoką skuteczność, wynoszącą 90 dB.

Konfiguracja

Naim CD5 XS, Audiolab 8200A, Naim NAC 152 XS, Naim NAP 155 XS, Sevenrods ROD4, Albedo Geo, Enerr Tablette 6S, Gigawatt LC-2 mkII, Audioquest NRG-2, Ostoja T1.

Triangle Color Floorstander

Werdykt

Na pierwszy rzut oka może wydawać się, że Triangle Color to zestawy, które mają przede wszystkim ładnie wyglądać. Ale nie. Podczas naszego testu w ciągu kilku minut udowodniły, że służą przede wszystkim do czerpania radości z muzyki. Potem było już tylko lepiej, bo okazało się, że ich dynamiczne, szybkie i bezpośrednie brzmienie nie zostało zbudowane na tanich sztuczkach. Jest to zarazem jedna z najbardziej dojrzałych i uniwersalnych konstrukcji francuskiej firmy, z jaką się zetknąłem. Takie kolumny do wszystkiego, ale jednak z charakterem. Kompozycja pełna smaku, ale przyrządzona z wyczuciem. Krótko mówiąc, hi-fi i hi-fun w jednym.

Dane techniczne

Rodzaj kolumn: podłogowe, trójdrożne
Efektywność: 90 dB
Impedancja: 6 omów
Pasmo przenoszenia: 45 Hz - 24 kHz
Wymiary (W/S/G): 96,5/18,8/27,5 cm
Masa: 15,5 kg (sztuka)
Cena: 5490 zł

Sprzęt do testu udostępniła firma Voice.

Zdjęcia: Małgorzata Filo, StereoLife.

Równowaga tonalna
RownowagaStartRownowaga5Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga5Rownowaga4RownowagaStop

Dynamika
Poziomy7

Rozdzielczość
Poziomy7

Barwa dźwięku
Barwa4

Szybkość
Poziomy7

Spójność
Poziomy6

Muzykalność
Poziomy7

Szerokość sceny stereo
SzerokoscStereo2

Głębia sceny stereo
GlebiaStereo14

Jakość wykonania
Poziomy7

Funkcjonalność
Poziomy6

Cena
Poziomy7

Nagroda
sl-rekomendacja

 


 

Komentarze

  • Brak komentarzy

Skomentuj

Komentuj jako gość

0

Zobacz także

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
432 kontra 440 Hz - Muzyczny sekret czy teoria spiskowa?

432 kontra 440 Hz - Muzyczny sekret czy teoria spiskowa?

Melomani potrafią godzinami zasłuchiwać się w ulubionych płytach, śledząc najdrobniejsze niuanse ich realizacji i różnice między poszczególnymi wydaniami. Audiofile z obsesyjną dokładnością porównują brzmienie różnych DAC-ów, lamp i przewodów z czystego srebra - wszystko po to, by zbliżyć się do tego, co określają jako "prawdę nagrania" lub "dźwięk jak na...

Erik Wiederholtz - Perlisten

Erik Wiederholtz - Perlisten

Marka Perlisten wkroczyła na rynek hi-fi w sposób, który zaskoczył wielu - nagle, a jednocześnie z wielkimi ambicjami. Jej debiut nie był przypadkowym wejściem w świat audio, lecz przedsięwzięciem realizowanym przez zespół doświadczonych specjalistów - inżynierów i menedżerów, którzy pracowali już przez dekady przy wysoce zaawansowanych projektach w obrębie przetworników,...

Spotify Lossless - ósmy cud świata czy spóźniony pociąg, który nikogo już nie zabierze?

Spotify Lossless - ósmy cud świata czy spóźniony pociąg, który…

Na pewne rzeczy w życiu czeka się tak długo, że człowiek zaczyna wątpić, czy w ogóle dożyje ich spełnienia. Jedni latami wypatrują nowej płyty ulubionego zespołu, inni odliczają dni do kolejnego sezonu ukochanego serialu, a audiofile? Cóż, oni od niemal dekady czekali, aż Spotify wreszcie wprowadzi streaming w bezstratnej jakości....

Małe klocki, wielki dźwięk - Cyrus

Małe klocki, wielki dźwięk - Cyrus

Lata osiemdziesiąte były dla branży hi-fi czymś w rodzaju złotego wieku - półki sklepów uginały się pod ciężarem urządzeń, z których wiele nazywamy dziś kultowymi, a każda licząca się firma miała w ofercie wzmacniacz, który może nie był najpiękniejszy i wykonany niczym szwajcarski zegarek, ale nie kosztował majątku i grał...

Auralic zamyka działalność ze skutkiem natychmiastowym - prawda, plotka czy głupi żart?

Auralic zamyka działalność ze skutkiem natychmiastowym - prawda, plotka czy…

W branży audio zwykło się mówić, że jednym z największych komplementów wobec sprzętu jest cisza - całkowity brak szumu, czarne tło, idealna otchłań, z której wyłania się muzyka. Ale cisza, jaka zapadła wokół Auralica, nie jest ani pożądana, ani piękna. Jest dziwna, niewygodna i tajemnicza. Firma, która przez kilkanaście lat...

Bannery dolne

Nowe testy

Poprzedni Następny
Sennheiser HDB 630

Sennheiser HDB 630

Sennheiser to jedna z tych firm, które w świecie audio nie potrzebują przedstawienia. Jej historia zaczęła się w 1945 roku, kiedy to profesor Fritz Sennheiser założył w pobliżu Hanoweru niewielkie...

Wharfedale Evo 5.2

Wharfedale Evo 5.2

Wharfedale to jedna z tych marek, które od dekad przypominają, że brytyjskie hi-fi to nie tylko tradycja, lecz także nieustanna ewolucja. Firma założona w 1932 roku przez Gilberta Briggsa, pioniera...

Fezz Audio Luna

Fezz Audio Luna

Kiedy dziesięć lat temu niewielka, rodzima manufaktura Fezz Audio zaprezentowała swój pierwszy wzmacniacz, mało kto wierzył w jej sukces. Trudno zresztą dziwić się tym, którzy patrzyli na ten projekt sceptycznie....

Bannery boczne

Komentarze

Krzysztof S3t
@a.s. - Tak się składa, że wiem jak grają monitory studyjne studyjne, wiem też jak się robi pomiary. Wiem też jak grają instrumenty (grę na fortepianie zacząłem...
Piotr
Bo wtedy wprowadzono Hertz po prostu jako nazwę jednostki na cześć wielkiego fizyka, wobec świadomości, że można tak mierzyć wszelkie zjawiska falowe nie tylko ...
a.s.
Jeśli chodzi o kalibrację, nie robi się tego z presetów i przypadku. Żeby to zrobić dobrze, potrzebna jest wiedza i pomiary.
a.s.
@Krzysztof S3t - Nie masz pojęcia jak grają prawdziwe kolumny studyjne, chyba masz na myśli kolumienki multimedialne. Gdyby kolumny studyjne grały "plastikowo",...
h/k
Niestety, z brzmieniem 5102 to prawda, może też trochę zależy od kilku podzespołów typu tranzystory mocy, u mnie były 2 x 5102-T i 1 x TE, ostatnia sztuka dorwa...

Płyty

Octotanker - Voidhopper

Octotanker - Voidhopper

Niby to debiut, ale nie do końca. Wystarczy spojrzeć na skład, by natychmiast skojarzyć Octotankera z Prądem, który poznałem cztery...

Newsy

Tech Corner

Prostota, lekkość i najwyższa jakość audiofilskiego streamingu - JPLAY

Prostota, lekkość i najwyższa jakość audiofilskiego streamingu - JPLAY

W dobie streamingu i dostępności cyfrowych plików audio mogłoby się wydawać, że słuchanie muzyki jeszcze nigdy nie było tak proste. W praktyce jednak, szczególnie dla bardziej wymagających użytkowników, to wciąż zaskakująco skomplikowana sprawa, zwłaszcza gdy chcemy połączyć wygodę korzystania ze smartfona z możliwościami bardziej zaawansowanego sprzętu audio. Jeśli chodzi o...

Nowości ze świata

  • Perlisten entered the hi-fi market in a way that surprised many - suddenly, yet with clear ambition. Its debut was far from accidental, led by seasoned engineers and managers with decades of experience in transducers, measurement systems, and loudspeaker design....

  • Ten years after the debut of one of its most recognisable models, Meze Audio announces the return of the 99 Classics in a refined and upgraded form. The headphones that won worldwide acclaim for their natural sound and timeless aesthetics...

  • Melodika expands its Sky Blue range with a new power cable, the SBP, designed for users who value clean, stable power delivery in audio and video systems. As the company explains, high-quality power supply is often a crucial yet underestimated...

Prezentacje

Najeźdźca z północy - Hegel

Najeźdźca z północy - Hegel

Wydawałoby się, że w bardzo gęstej branży audio kompletnie nie ma już miejsca dla nowych graczy. Że wszystkie stołki obsadzone są sztywno, bez szans na zmiany. A jednak od czasu do czasu pojawiają się firmy, które potrafią zaintrygować i porwać audiofilów, odbierając klientów starym wyjadaczom. Jednym z producentów, który wkroczył...

Poradniki

Listy

Galerie

Dyskografie

Wywiady

Erik Wiederholtz - Perlisten

Erik Wiederholtz - Perlisten

Marka Perlisten wkroczyła na rynek hi-fi w sposób, który zaskoczył wielu - nagle, a jednocześnie z wielkimi ambicjami. Jej debiut...

Popularne artykuły

Vintage

Harman Kardon 630

Harman Kardon 630

Dzisiejsze urządzenia amerykańskiej firmy wyglądają bardzo nowocześnie, a nawet futurystycznie. Przednie ścianki wyraźnie podzielone na dolną część z przyciskami i...

Słownik

Poprzedni Następny

Głośnik elektrostatyczny

Rodzaj głośnika o budowie zasadniczo różniącej się od najpopularniejszych głośników elektrodynamicznych. W konstrukcji elektrostatycznej zamiast membrany napędzanej przez cewkę poruszającą się w polu utworzonym przez magnes, dźwięk jest emitowany przez...

Cytaty

CarlosRuizZafon.png

Strona używa plików cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej na temat danych osobowych, zapoznając się z naszą polityką prywatności.