Nowa odsłona luksusowych słuchawek planarnych - Abyss Diana TC Signature
- Kategoria: Newsy sprzętowe
- Tomasz Karasiński

Abyss należy do grona firm, które od początku działalności konsekwentnie budowały wizerunek producenta bezkompromisowych słuchawek planarnych. Marka zasłynęła przede wszystkim dużymi, wyraźnie hi-endowymi modelami z serii AB-1266, ale równolegle rozwija także rodzinę Diana, czyli słuchawki mające oferować firmowe technologie w smuklejszej, lżejszej i bardziej użytkowej formie. Teraz do linii kompaktowych słuchawek planarnych tej marki dołącza model Diana TC Signature. To nowa wersja dobrze znanej konstrukcji, przygotowana z myślą o użytkownikach oczekujących połączenia referencyjnego brzmienia, luksusowego wykonania i stosunkowo mobilnej formy. Producent pozycjonuje ten model jako rozwinięcie słuchawek Diana TC, wskazując na zmiany dotyczące zarówno samej konstrukcji, jak i zastosowanych materiałów oraz strojenia.
Diana TC Signature wpisuje się właśnie w firmową koncepcję jako model przeznaczony dla wymagających audiofilów, którzy oczekują topowej jakości bez sięgania po największe i najbardziej masywne konstrukcje w ofercie producenta. Nowy model wykorzystuje autorskie przetworniki planarne TC Signature o średnicy 63 mm. Producent informuje, że zastosowano tu duży magnes neodymowy oraz bardzo cienką membranę, co ma przekładać się na szybką odpowiedź impulsową, wysoki poziom rozdzielczości i zdolność do reprodukcji bardzo niskich częstotliwości. Według deklaracji pasmo przenoszenia rozciąga się od 5 Hz do 58 kHz, a średni poziom zniekształceń harmonicznych ma wynosić 0,025%. Abyss zwraca też uwagę na otwartą konstrukcję z nową ramą CNC i charakterystycznym układem otworów inspirowanym ciągiem Fibonacciego, który ma wspierać odpowiedź basową i budowanie szerokiej, głębokiej sceny dźwiękowej.

Pod względem konstrukcyjnym Diana TC Signature pozostają wierne filozofii serii, stawiającej na możliwie niski ciężar i wysoką jakość wykonania. Korpusy słuchawek powstają z aluminium lotniczego obrabianego CNC, a całość wykończono polimerowo-ceramiczną powłoką utwardzaną w piecu. Producent zastosował również ozdobną wkładkę ze szkła Corning Gorilla Glass w wersji Black Tourbillon. Każda para ma indywidualny numer seryjny, oznaczenie modelu oraz grawerowane podpisy osób odpowiedzialnych za projekt. Tego typu detale pokazują, że w przypadku nowego modelu równie ważne jak parametry techniczne pozostają rzemiosło i ekskluzywny charakter produktu. Sporo uwagi poświęcono także wygodzie użytkowania. Słuchawki ważą 369 g z nausznikami, a więc pozostają wyraźnie lżejsze od największych modeli planarnych tej klasy. Pałąk wykonano ze skóry i uzupełniono zawieszeniem z materiału Ultrasuede, natomiast poduszki typu pillow top przygotowano z europejskiej skóry jagnięcej. Producent podkreśla, że taka konfiguracja ma zapewniać dobre dopasowanie i niski nacisk również osobom noszącym okulary. W zestawie przewidziano ponadto wariant nauszników z portem basowym, który pozwala dostosować charakter brzmienia do własnych preferencji.

Diana TC Signature mają nominalną impedancję 72 omy i czułość 90 dB. Producent rekomenduje stosowanie wzmacniaczy oferujących od 2 do 8 W przy 50 omach, co jasno pokazuje, że mimo relatywnie kompaktowej formy nie są to słuchawki projektowane z myślą o przypadkowych źródłach czy prostych urządzeniach mobilnych. W komplecie znajduje się przewód JPS Labs z możliwością wyboru złącza, a opcjonalnie dostępny jest także przewód Superconductor HP, który według producenta ma jeszcze bardziej podkreślać możliwości rozdzielcze tego modelu. Abyss podkreśla również amerykańskie pochodzenie produktu. Diana TC Signature są projektowane, obrabiane, wykańczane, montowane i testowane w zakładzie firmy w Buffalo w stanie Nowy Jork. Producent oferuje także 10-letnią prywatną gwarancję po rejestracji, co w tej klasie sprzętu ma być dodatkowym argumentem potwierdzającym trwałość i długowieczność konstrukcji. Abyss Diana TC Signature są już dostępne w sprzedaży, a ich cenę ustalono na 22 995 zł.

Źródło: MIP


















Komentarze