Bannery górne wyróżnione

Bannery górne

A+ A A-

Harman Kardon SoundSticks Wireless

Harman Kardon SoundSticks Wireless

Harman Kardon to nie tylko logo widniejące na głośnikach, amplitunerach i słuchawkach, ale przede wszystkim potężny koncern, do którego należą takie marki, jak JBL, AKG czy Infinity. W momencie przejęcia austriackiego specjalisty od słuchawek, w branży słychać było głosy sprzeciwu. A że ogólna jakość wyrobów dramatycznie się pogorszy, a to znowu, że pod skrzydłami Harmana AKG nigdy już nie wypuści słuchawek na miarę kultowych K1000... Przede wszystkim obawiano się jednak, że austriackie produkty wymieszają się z amerykańskimi, różne modele będą miały swoje dokładne odpowiedniki w katalogach obu marek, a ich odrębność zostanie zabita. Kierownictwo koncernu miało jednak inne plany, ponieważ taka sytuacja trwa już kilka dobrych lat, a każda z firm zachowała swoje indywidualne cechy lub nawet więcej - wyeksponowała je, tworząc wyraźny podział wizerunkowy. JBL jest postrzegany jako marka dla ludzi młodych i aktywnych. Nie boi się odważnego wzornictwa i pomysłów na głośniki bezprzewodowe, które można zabrać ze sobą na biwak. Wciąż przypomina jednak o swoim profesjonalnym rodowodzie i chce, abyśmy pamiętali, że pod pomarańczowymi dekoracjami kryje się poważny sprzęt. AKG trzyma się dawno obranej strategii i - co ciekawe - właśnie przymierza się do wprowadzenia flagowych słuchawek wokółusznych. Jako jedna z niewielu, firma nie boi się też takich tematów, jak hi-endowe słuchawki dokanałowe. Gdzie zatem pozycjonuje się sprzęt z logo Harman Kardon?

Otóż ta marka ma się kojarzyć ze sprzętem nieco luksusowym, wyrafinowanym, przeznaczonym dla ludzi ceniących sobie nowoczesne rozwiązania, ale też stosunkowo zamożnych. W stylistyce urządzeń dominują jednolite powierzchnie, stonowane kolory i metalowe akcenty. Na konferencji prasowej zorganizowanej podczas tegorocznej wystawy IFA w Berlinie dowiedzieliśmy się, że projektanci obrali sobie kilka cech, którymi musi odznaczać się każdy produkt noszący logo Harman Kardon. A samo logo musi na przykład znajdować się nie z lewej lub prawej strony, ale zawsze na środku urządzenia. I rzeczywiście - wszystkie modele od słuchawek po amplitunery wpisują się w jedną koncepcję. Wydaje się, że kierując się tymi wytycznymi, specjaliści od designu odmłodzili ostatnio jeden z najbardziej charakterystycznych i chyba również najpopularniejszych modeli tej firmy - zestaw głośników komputerowych SoundSticks. Ich pierwsza wersja wyglądała w zasadzie podobnie i miała niebiesko-srebrne ozdóbki. W drugiej chyba niewiele się zmieniło, natomiast trzecia prezentuje się bardziej elegancko, głównie za sprawą czarnych podstawek i detali takich, jak białe podświetlenie subwoofera. Nawet widoczna przez przezroczystą obudowę płytka z układami elektronicznymi jest teraz ciemnoszara. Ostatnim krokiem było natomiast wyposażenie głośników w łączność bezprzewodową. Właśnie w takiej wersji zestaw Harmana trafił do naszego testu.

Harman Kardon SoundSticks Wireless

Wygląd i funkcjonalność

Oryginalne głośniki stały się sławne z kilku powodów. Po pierwsze - spójrzcie na nie. Jeżeli patrząc na wzmacniacz czy kolumny zastanawialiście się, co takiego siedzi w środku, tutaj nie musicie nawet sięgać po śrubokręt. Dzięki obudowom wykonanym z przezroczystego tworzywa, niemal każdy jeden element jest widoczny jak na dłoni. Dla projektantów musiała to być jednocześnie i frajda i spore wyzwanie. Normalnie można przecież wsadzić do pudełek skrawek gąbki czy innego materiału tłumiącego, upchnąć kable byle jak, dokręcić wszystkie śrubki i zrobione. Tutaj jednak takie drobiazgi musiały być dopracowane i wyglądać porządnie. Dlatego nawet przewody łączące głośniki są ułożone równo, nie wspominając o płytce z elektroniką w subwooferze, która jest tak naprawdę swoistym centrum dowodzenia całego systemu. Gdybyście kupili samochód z przezroczystym nadwoziem, nie chcielibyście przecież mieć silnika umazanego olejem, trzymać w drzwiach papierków po batonikach i jeździć w dresach, skarpetach i sandałach. Chociaż podobno BMW miało już kiedyś wprowadzić taki model, a pierwsze rysunki koncepcyjnego modelu i3 dawały do zrozumienia, że coś jest na rzeczy. Po drugie - przemyślana konstrukcja głośników sprawia, że są one głupotoodporne. Ciężkie, stabilne podstawki w kształcie amerykańskich pączków dają im taką stabilność, że nawet mocno potrącony słupek nie powinien się przewrócić. Może się na przykład przez chwilę pokręcić na biurku, ale trzeba mieć prawdziwego pecha, żeby powalić go całkowicie. Inna sprawa, że nawet wtedy nie powinno mu się nic stać. No i wreszcie po trzecie - SoundSticki zapewniają po prostu bardzo dobry dźwięk, z możliwością dostrojenia go zarówno na drodze czysto akustycznej (pochylenie słupków), jak i elektronicznej (niezależna regulacja głośności subwoofera). Skąd to wszystko wiemy? Ano stąd, że kilka lat temu kupiliśmy pierwszą wersję tych głośników i znamy je, jak własną kieszeń. Niniejszy test jest dla nas jak spotkanie ze starym znajomym. Od początku patrzyliśmy tylko, co się u niego zmieniło i owszem, wypatrzyliśmy kilka drobiazgów, ale to wciąż ten sam, dobry kumpel.

Różnice w stosunku do poprzedniego modelu? Czarne podstawki głośników, czarna płytka i biała dioda w subwooferze, inne pokrętło do regulacji głośności subwoofera, które jest jednocześnie włącznikiem dla całego systemu, a do tego inne, grubsze kable. Parametry są identyczne. No właśnie - jeśli kupując głośniki oznaczone jako bezprzewodowe spodziewacie się, że w pudełku nie będzie ani jednego kabla, to nie do końca tak pięknie. Najpierw subwoofer, w którym kryje się wzmacniacz dla wszystkich głośników, musi skądś czerpać prąd. Służy do tego zasilacz przypominający te od starszych laptopów. Subwoofer musimy połączyć z głośnikami dwoma kablami, które zakończono tak, że nawet największy techniczny laik nie ma prawa się na tym etapie pomylić. Dobrze jest tylko zadbać o właściwe ustawienie głośników, aby kanały się zgadzały. I teraz największa zmiana - w starszych wersjach z subwoofera wystawał jeszcze przewód sygnałowy zakończony wtykiem 3,5 mm. Można było podłączyć go do dowolnego źródła takiego, jak komputer czy odtwarzacz przenośny. Tutaj zamiast dłuższego kabla mamy krótki odcinek przewodu zakończony nie wtykiem, lecz gniazdem 3,5 mm. Na wyposażeniu znajdziemy więc dłuższy przewód jack-jack i przejściówkę na parę wtyków RCA. Możemy więc go użyć, ale nie musimy, bo urządzenie komunikuje się ze światem przez Bluetooth. Można więc przesyłać do subwoofera muzykę ze smartfona, tabletu lub innego źródła wyposażonego w łączność bezprzewodową. Cena za tę przyjemność nie jest nawet taka tragiczna. Przewodowa wersja zestawu SoundSticks III kosztuje 899 zł, a testowany model SoundSticks Wireless - 999 zł. Stówka za Bluetooth - w porządku. A jeżeli komuś to niepotrzebne, może zaoszczędzić i dostanie dokładnie to samo, tylko z obowiązkowym kablem.

Dobra, pora na ten fragment testu, w którym wszystkiego się czepiamy;-) Po pierwsze - dotykowe sterowanie. Jedna blaszka robi za plus, druga za minus, a dotknięcie obu jednocześnie działa jak szybkie wyciszenie. Fajnie, ale dla nas ten system wciąż jest mniej intuicyjny, niż klasyczne pokrętło. Poza tym włączając głośniki nigdy nie wiadomo, jak głośno będą grały, a to już bywa podchwytliwe. Oczywiście można przed każdym odsłuchem trzymać palec na minusie albo ustawiać minimalną głośność w komputerze, telefonie lub odtwarzaczu przenośnym. Ale kto by pamiętał, żeby robić to za każdym razem. Po drugie - wyposażenie SoundSticków w łączność bezprzewodową to fajny pomysł, ale czy bardziej nie przydałoby się na przykład gniazdo słuchawkowe w jednym z głośników albo pilot zdalnego sterowania? Bądźmy szczerzy - w połączeniu z komputerem, tabletem czy iPodem ten zestaw może nam spokojnie zastąpić miniwieżę, a jeśli za 219 zł można już kupić samochodowe radio ze zdalnym sterowaniem, to jakim problemem byłoby dorzucenie pilota do głośników komputerowych za 999 zł? To była tak naprawdę pierwsza rzecz, której brakowało nam w pierwszych SoundStickach. Spodziewaliśmy się, że pilot pojawi się w ich drugiej lub trzeciej generacji, ale nie. Szkoda.

Harman Kardon SoundSticks Wireless

Brzmienie

Trochę dziwnie opisuje się brzmienie głośników, które się zna od kilku lat. Pod tym względem właściwie nic się nie zmieniło. A to tylko dowód na to, że wprowadzając kolejne wersje popularnego modelu, firma potajemnie nie wprowadzała oszczędności prowadzących do pogorszenia jakości dźwięku. SoundSticki grają świeżo, dynamicznie i koncertowo. Bas pompuje aż miło, a wszystko, co wydobywa się z przezroczystych słupków jest czytelne, szybkie i pełne detali. Dzięki umieszczonemu na subwooferze potencjometrowi, możemy dokładnie dostroić ilość niskich tonów do naszych preferencji i akustyki pomieszczenia. Zaczynamy więc od wysokiego poziomu, a potem stopniowo wyciszamy bas aż do osiągnięcia optymalnej równowagi tonalnej. Co do skrajów pasma nie mamy zastrzeżeń. Niskie tony naprawdę schodzą tam, gdzie powinny, a i góra jest odpowiednio lotna, czysta i napowietrzona. Jedyna obawa dotyczy potencjalnej dziury, jaka może powstać w miejscu, w którym dźwięk z subwoofera łączy się z tym wydobywającym się z przezroczystych słupków. I rzeczywiście - w tym zakresie pasmo nie jest idealnie płynne. Na przełomie niskich i średnich tonów, w przedziale określanym często jako niska średnica, mamy wyraźny dołek. Powoduje to pewne odchudzenie wokali. Szczególnie męskie głosy nie są wystarczająco mięsiste. Trzeba jednak przyznać, że to niewielka wada, a subwoofer nadrabia te zaległości, i to w bardzo przyjemny sposób.

Dużą zaletą SoundSticków jest też przestrzeń. Jeżeli nie wyobrażacie sobie, że głośniki komputerowe potrafią zapewnić wrażenia stereofoniczne porównywalne do tych, jakie dają pełnowymiarowe systemy hi-fi, jesteście w błędzie. Oczywiście nie jest to przestrzeń zbliżona rozmiarami czy sposobem organizacji do tego, co potrafi zaprezentować hi-endowy system stereo, ale nie jest to też sytuacja, w której mamy głośnik lewy i prawy, a między nimi dziurę. Przezroczystym słupkom Harmana trochę brakuje głębi, ale w wymiarze szerokości mogą zdziałać naprawdę wiele. A my możemy dodatkowo bawić się tą przestrzenią, zmieniając ustawienie głośników na biurku oraz kąt ich pochylenia.

Z jednej strony mamy więc sprzęt z charakterem. Głośniki szybkie, dynamiczne, nawet trochę zadziorne, ale nie popadające w przesadną piskliwość. No i subwoofer, który dla wielu po prostu wymiata i wcale nie będą chcieli przesadnie go wyciszać. Z drugiej strony jest to zestaw bardzo uniwersalny materiałowo, jak na swoją cenę oczywiście. Można na nim słuchać rocka, popu, elektroniki, trip-hopu, a także klasyki i jazzu. SoundSticki nie są kapryśne, po prostu grają. I za to można je bardzo, bardzo polubić.

Harman Kardon SoundSticks Wireless

Budowa i parametry

Harman Kardon SoundSticks Wireless to zestaw składający się z dwóch głośników satelitarnych i subwoofera. W każdej z kolumienek zainstalowano cztery głośniki z metalowymi membranami, natomiast w subwooferze zmieszczono 16-cm przetwornik niskotonowy i całe centrum sterowania oraz wzmacniacze dla wszystkich kanałów. Największą różnicą w stosunku do poprzednich modeli jest monochromatyczna kolorystyka elementów widocznych zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz (przez przezroczyste obudowy) oraz łączność bezprzewodowa Bluetooth w firmowej technologii TrueStream. Tradycjonaliści mogą skorzystać z wejścia 3,5 mm z przejściówką na gniazda RCA. Pasmo przenoszenia zestawu według danych producenta rozciąga się od 44 Hz do 20 kHz. Ciekawostka - głośniki Harman Kardon SoundSticks znajdują się w stałej ekspozycji nowojorskiego Muzeum Sztuki Nowoczesnej.

Konfiguracja

iPod Shuffle, Sony Xperia S, HTC Desire Z, Samsung Galasy S4, Asus Nexus 7, Asus Zenbook UX31A, Meridian Explorer, iFi Audio iDAC.

Harman Kardon SoundSticks Wireless

Werdykt

Wysokiej klasy głośniki komputerowe to segment, który rozrósł się lub w zasadzie narodził dopiero niedawno - kiedy audiofilskie firmy dostrzegły jego potencjał. Powstały takie konstrukcje, jak B&W MM-1 czy Focal XS Book. W porównaniu z nimi SoundSticki to wiekowy produkt lub wręcz klasyk, który właśnie przeszedł mały lifting. I wiecie co? Wciąż trzyma się znakomicie.

Dane techniczne

Wejście: 3,5 mm
Bluetooth: +
Moc głośników: 10 + 10 W (RMS)
Moc subwoofera: 20 W (RMS)
Wymiary głośników (W/S/G): 25,4/5,1/5,1 cm
Wymiary subwoofera (W/S/G): 25,8/23,2/23,2 cm
Masa głośników: 0,7 kg
Masa subwoofera: 2,2 kg
Cena: 999 zł

Sprzęt do testu dostarczyła firma JBL.

Zdjęcia: Harman Kardon, Małgorzata Filo, StereoLife.

Równowaga tonalna
RownowagaStartRownowaga4Rownowaga5Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga5Rownowaga5RownowagaStop

Dynamika
Poziomy6

Rozdzielczość
Poziomy6

Barwa dźwięku
Barwa3

Szybkość
Poziomy6

Spójność
Poziomy5

Muzykalność
Poziomy6

Szerokość sceny stereo
SzerokoscStereo1

Głębia sceny stereo
GlebiaStereo12

Jakość wykonania
Poziomy6

Funkcjonalność
Poziomy6

Cena
Poziomy6


Komentarze

  • Brak komentarzy

Skomentuj

Komentuj jako gość

0

Zobacz także

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Jak wybrać wzmacniacz zintegrowany

Jak wybrać wzmacniacz zintegrowany

Każdy, kto zapragnął złożyć porządny system stereo, prędzej czy później stanie przed wyborem wzmacniacza. Urządzenie to jest niezbędnym elementem zestawu audio - wszystko jedno, czy mówimy o audiofilskich konfiguracjach za setki tysięcy złotych, czy o kolumnach aktywnych, soundbarach, a nawet głośnikach lub słuchawkach bezprzewodowych - wszędzie czai się element, który...

Roger Kessler - Piega

Roger Kessler - Piega

Piega to prawdopodobnie najsłynniejszy szwajcarski producent zestawów głośnikowych. Firma założona w 1986 roku przez Leo Greinera i Kurta Scheucha początkowo była typowo hobbystyczną, garażową manufakturą. Kurt skupił się na opracowywaniu pionierskich przetworników, natomiast Leo wziął na siebie sprawy związane z wzornictwem oraz finansami spółki. W pewnym momencie znakiem rozpoznawczym Piegi...

Cena wygody, czyli maleńki problem ze sprzętem bezprzewodowym

Cena wygody, czyli maleńki problem ze sprzętem bezprzewodowym

Słuchawki i głośniki bezprzewodowe to szczególna kategoria sprzętu grającego, niesłychanie ważna dla milionów ludzi, którzy chcą słuchać muzyki w wygodny sposób. Z punktu widzenia dziennikarza jest to także - obok streamerów, głośników sieciowych i nowoczesnych systemów all-in-one - wyjątkowo interesująca grupa urządzeń, w której widać postęp, świeżość, innowacyjność i walkę...

Bob Surgeoner - Neat Acoustics

Bob Surgeoner - Neat Acoustics

Audiofile zainteresowani niebanalnymi zestawami głośnikowymi często zwracają uwagę na zestawy Neat Acoustics - firmy założonej w 1989 roku przez Boba Surgeonera, który spędził większość swojego życia grając muzykę w różnych stylach, takich jak blues, rock, jazz, folk, country i bluegrass. Neat Acoustics posiada własne studio nagraniowe, w którym można nagrywać...

Czy ludzie... Czy my naprawdę nie słuchamy już muzyki?

Czy ludzie... Czy my naprawdę nie słuchamy już muzyki?

Jeśli zapytacie audiofilów, z jakimi problemami boryka się ta branża i co zagraża dalszemu rozwijaniu pasji, której oddają się od wielu lat, usłyszycie mnóstwo historii krążących wokół dwóch kwestii - pieniędzy i technologii. Aby słuchać muzyki, trzeba bowiem posiadać jakikolwiek sprzęt grający i wykupić dostęp do jednego z popularnych serwisów...

Nowe testy

Poprzedni Następny
Sennheiser Momentum 4 Wireless

Sennheiser Momentum 4 Wireless

Po niespełna dwudziestu latach recenzowania sprzętu audio rzadko kiedy odwiedzam sklepy z taką aparaturą, aby coś kupić. Jeśli już, najczęściej brakuje mi jakiegoś kabla albo czegoś w rodzaju płynu do...

Final Audio Design ZE8000

Final Audio Design ZE8000

Można powiedzieć, że jeszcze niespełna półtora roku temu byłem nausznikowym ortodoksem, który nie uznawał słuchawek dokanałowych. Moje podejście zmieniło się diametralnie, gdy w moje ręce wpadły "pchełki" AG TWS04K. Okazało...

Neat Acoustics Petite Classic

Neat Acoustics Petite Classic

Niektóre firmy działające w branży audio natychmiast kojarzymy z konkretnym produktem - tym, który wyszedł najlepiej, wprowadził do świata sprzętu grającego przełomowe rozwiązania techniczne albo zyskał status kultowego dopiero po...

Komentarze

Sebastian
Mam u siebie ten streamer podłączony od 2 dni optykiem do Topping DX3Pro+ i powiem, że w porównaniu ze źródłem jakim był laptop daje się usłyszeć większą głębie...
Daniel
A gdzie gramofony Pre-Audio? Czemu wszystkie są dobre, tylko nie nasze Polskie...
a.s.
Na Amazon Music Unlimited jest dużo muzyki w jakości lepszej od CD, mam wrażenie że większość, nie potrzeba do tego MQA.
Mike
Nawet to dobre, ale gdzie prawdziwe radio FM/DAB i Bluetoth LDAC bezstratny od Sony?
Jarek
Niestety - muszę potwierdzić (chyba jedyną) krytyczną recenzję tego produktu, która ukazała się w jednym z polskich papierowych periodyków. Strasznie kiepsko to...

Płyty

Riverside - ID.Entity

Riverside - ID.Entity

W ubiegłym roku minęło sporo czasu, zanim pojawił się jakiś album, na który naprawdę czekałem. W bieżącym sytuacja jest zgoła...

Newsy

Tech Corner

Praktyczny przewodnik po klasach pracy wzmacniaczy audio

Praktyczny przewodnik po klasach pracy wzmacniaczy audio

Czym powinien kierować się miłośnik sprzętu audio przy wyborze wzmacniacza? Gdyby na tak postawione pytanie można było udzielić prostej i zwięzłej odpowiedzi, pewnie nikt nie zawracałby sobie głowy testami i odsłuchami. Przyjmijmy jednak, że mamy już pewne rozeznanie w temacie, a z długiej listy dostępnych na rynku modeli chcemy wybrać...

Nowości ze świata

  • Internationally acclaimed, high-end audio brand Cyrus Audio announces the most intelligent power supply it has ever designed; the long-awaited PSU-XR. The PSU-XR is the first power supply from Cyrus to have its own built-in microprocessor, enabling it to talk to...

  • FiiO launches the M11S hi-res portable music player. Featuring dual ES9038Q2M DACs, the M11S is able to decode up to 384kHz/DSD256 audio. The versatile M11S builds upon the success of previous award-winning portable audio players from FiiO. Alongside its 3.5mm...

  • Piega is probably Switzerland's most famous loudspeaker manufacturer. Founded in 1986 by Leo Greiner and Kurt Scheuch, the company was initially a typical hobbyist, garage-based manufactory. Kurt concentrated on developing transducers, while Leo took on design matters and the company's...

Prezentacje

W sto lat od mono do multiroomu - Denon

W sto lat od mono do multiroomu - Denon

O historii sprzętu audio można się wiele nauczyć przeglądając dzieje firm, które tworzą go od wielu, wielu lat. Korzeni większości wynalazków stanowiących swoiste kamienie milowe w rozwoju technologii nagrywania i odtwarzania dźwięku należy oczywiście szukać w Europie i USA, ale chyba nikt nie ma wątpliwości, że życie dzisiejszych audiofilów nie...

Poradniki

Jak zrobić z siebie wariata

Jak zrobić z siebie wariata

Były już poradniki o tym jak wybierać słuchawki, jak podłączyć komputer do systemu audio i jak wybrać przetwornik cyfrowo-analogowy. Postanowiliśmy...

Listy

Galerie

Dyskografie

Witchcraft - Zaklęcia ze Szwecji

Witchcraft - Zaklęcia ze Szwecji

Korzenie szwedzkiego zespołu Witchcraft sięgają 2000 roku. Wtedy właśnie Magnus Pelander - gitarzysta grupy Norrsken - postanowił oddać hołd swoim...

Wywiady

Popularne artykuły

Vintage

Nakamichi RX-505

Nakamichi RX-505

Firma Nakamichi gościła już w naszym kąciku vintage za sprawą jej najsłynniejszego magnetofonu - Dragona, który do dziś jest uznawany...

Słownik

Poprzedni Następny

Ferrofluid

Ciecz magnetyczna - substancja o właściwościach możliwie zbliżonych do cieczy, która w odróżnieniu od typowych cieczy jest w warunkach pokojowych dobrym paramagnetykiem i ulega silnej polaryzacji magnetycznej w obecności zewnętrznych...

Cytaty

PaulClaudel.png

Strona używa plików cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej na temat danych osobowych klikając tutaj.