Bannery górne wyróżnione

Bannery górne

A+ A A-

JBL J55i

JBL J55i

Ostatnio wielu producentów wysokiej klasy głośników i zestawów głośnikowych przyłączyło się do wyścigu na rynku słuchawkowym, okupowanym do tej pory głównie przez duże koncerny elektroniczne oraz wyspecjalizowane firmy zajmujące się produkcją mikrofonów, nauszników i sprzętu studyjnego. Nie licząc jakichś pojedynczych wybryków natury i produktów typowo dizajnerskich. Melomani wyczuleni na jakość brzmienia kierowali się więc w stronę takich firm, jak Sennheiser, AKG czy Beyerdynamic. Teraz jednak mogą kupić także słuchawki z logo B&W, Focala, NAD-a, PSB i wielu innych marek znanych z produkcji domowego sprzętu audio. Niedawno całą serię słuchawek wypuścił także jeden z największych graczy na rynku głośnikowym - JBL.

Firmy - mamy nadzieję - nikomu przedstawiać nie trzeba. Jej polski dystrybutor na zaproszenie do testów zareagował tak entuzjastycznie, że w jednym kartonie przysłał do naszej redakcji aż cztery modele słuchawek - dwa nauszne i dwa dokanałowe. Pojawiła się więc okazja, aby dokładnie przyjrzeć się słuchawkom amerykańskiej firmy. Zaczynamy od mniejszych nauszników, a w ostatnim teście pokusimy się o krótkie porównanie wszystkich modeli.

JBL J55i

Wygląd i funkcjonalność

Z materiałów producenta wynika, że opisywany model występuje w dwóch wersjach - J55 oraz J55i. Różnica polega oczywiście na wyposażeniu tej drugiej w zdalne sterowanie kompatybilne z urządzeniami marki Apple. Do testu dostaliśmy właśnie taką wersję - pilot z trzema przyciskami znalazł się na przewodzie, bardzo blisko wtyku wchodzącego do lewego nausznika. Płaski kabel przypominający trochę makaron tagliatelle ma tutaj długość 1,3 m. Z jednej strony został zakończony klasycznym, złoconym wtykiem 3,5 mm, a z drugiej - podobnym, lecz wyposażonym w płaskie wypustki. Po wetknięciu go do słuchawki możemy go przekręcić, co służy oczywiście zablokowaniu wtyczki i zabezpieczeniu kabla przed przypadkowym rozłączeniem. Do wykonania przewodu wykorzystano elastomery, aby z jednej strony zwiększyć jego odporność na przecieranie i pękanie, a z drugiej zapobiec plątaniu się w kieszeni. Ciekawe i w znacznym stopniu skuteczne rozwiązanie. Wprawdzie przedmioty bywają złośliwe, ale jeżeli nawet przewód zwiąże nam się sam ze sobą, o wiele łatwiej będzie go rozplątać, ponieważ jego powierzchnia jest dość śliska.

Same słuchawki na pierwszy rzut oka wydają się dość zwyczajne. Kolorystyka dostarczonej do testu wersji jest wprawdzie dość oryginalna (występuje jeszcze odmiana czarna i jednolicie biała), ale sporo tu plastiku. Kiedy potrząśniemy słuchawkami, muszle mające możliwość obrotu w płaszczyźnie pionowej mogą zacząć stukać o utrzymujące je obręcze. Dopiero potem odkrywamy, że ozdobne pokrywy nauszników wykonano ze szczotkowanej stali. Pałąk jest natomiast plastikowym profilem, który chroni właściwe elementy wykonane również ze szczotkowanej stali. Wychodzi więc na to, że mamy do czynienia z całkiem porządną konstrukcją, choć pierwsze wrażenia mogą być mylące. Zakres regulacji wielkości pałąka jest dość duży, a ustawienie żądanego rozmiaru ułatwia nadrukowana z obu stron skala. Dodatkowo, aby nie pomyliły nam się kanały (choć to i tak mało prawdopodobne ze względu na jednostronnie montowany przewód) na wewnętrznej stronie lewej muszli umieszczono wykrzyknik - symbol amerykańskiej marki.

Muszle i wewnętrzną stronę pałąka wykończono bardzo ciekawym materiałem. W dotyku przypomina delikatną skórę, natomiast w środku musi być coś w rodzaju tej pianki, z której wykonane są niektóre elementy douszne w słuchawkach dokanałowych. Te, które przez jakiś czas po ściśnięciu powoli się rozszerzają, wracając do wyjściowego kształtu. Tutaj jest podobnie, a elementy stykające się z głową szybko dopasowują się do jej kształtu. Druga atrakcja J55i to system składania nauszników. Zamiast łamać się do wewnątrz, muszle obracają się w stosunku do pałąka. Po złożeniu słuchawki zajmują oczywiście mniej miejsca, dzięki czemu łatwiej jest je bezpiecznie przetransportować. Główna zaleta tego systemu jest jednak taka, że po złożeniu jednej z muszli pozostaje ona skierowana do głowy miękką stroną, co ma się szczególnie spodobać DJ-om.

J55i to konstrukcja zamknięta, całkiem dobrze radząca sobie z tłumieniem zewnętrznych hałasów. Słuchawki są wygodne, choć po pewnym czasie mogą powodować pocenie się uszu i ogólne uczucie grzania w czaszkę. Na szczęście podczas użytkowania nie trzeszczą, więc nasze obawy związane z plastikowymi elementami okazały się przedwczesne. Z wyposażenia warto wymienić duży, miękki pokrowiec i spinacz umożliwiający zaczepienie przewodu do ubrania. Pokrowiec jest wyściełany gąbką, aby nie tylko chronić słuchawki przed kurzem, brudem czy wilgocią, ale także przed uderzeniami. Do całości nie pasuje tylko pilot z klekoczącymi przyciskami. Na pewno dałoby się go zrobić lepiej, choć z drugiej strony można mówić, że amerykanie postawili na lekkość. Może i tak, bo przewodu - nawet mimo obecności pilota - praktycznie się nie czuje.

No dobra - wady. Przede wszystkim plastikowe elementy klekoczą, kiedy bierzemy słuchawki do ręki. Może trudno mieć o to do producenta żal, biorąc pod uwagę cenę słuchawek, jednak mimo wszystko trzeba o tym wspomnieć. Inna sprawa, że wersja z literką "i" jest o 100 zł droższa od podstawowej. Gdybyśmy dostali do testu zwykłą, za 319 zł, w ogóle nie czepialibyśmy się tych plastikowych elementów. Druga sprawa to pilot, który według zapewnień producenta współpracuje tylko z wybranymi urządzeniami firmy Apple. Nie było nam dane tego sprawdzić, ponieważ mamy smartfony innych marek. W przyszłości ma się pojawić wersja przystosowana do współpracy z urządzeniami z systemem Android. Kiedy - tego jeszcze nie wiadomo.

JBL J55i

Brzmienie

Nie jest chyba niczym niezwykłym, że jeszcze przed założeniem słuchawek na głowę spodziewaliśmy się, że J55i zaprezentują charakter brzmienia znany chociażby z dużych zestawów głośnikowych JBL-a. Kolumny tej marki kojarzą nam się z dynamiką, przejrzystością i amerykańskim podejściem do tematu niskich tonów. Dźwięk ma być duży i koncertowy, nawet jeśli bas czasami łupnie za mocno i trochę się przeciągnie, a wysokie tony nie będą wierne audiofilskim ideałom i również pozwolą sobie czasem wyjść przed szereg. Tymczasem tutaj - zaskoczenie. J55i zaczęły grać raczej spokojnie, bez powalania przeciwnika na podłogę mocnymi uderzeniami. Co jeszcze ciekawsze - góra pasma wydała nam się trochę wycofana i tak już zostało do końca testu. Czy brzmienie słuchawek postanowiono ukształtować nieco inaczej, niż to ma miejsce w przypadku głośników, czy może JBL-owi trochę pozmieniały się priorytety? Trudno powiedzieć, ale raczej nie jest to zwyczajny przypadek. No bo kto uwierzy, że tak ogromna firma zadbałaby o wzornictwo, opracowała system obracania nauszników i oryginalne, płaskie kabelki, a nie zadbała o taki "szczegół", jak jakość i charakter brzmienia? Bardziej prawdopodobne wydaje się to, że przeprowadzono jakieś badania rynku, z których wyszło, że ludziom bardziej podoba się dźwięk oparty na solidnym fundamencie basowym, za to nie atakujący słuchacza nadmierną ilością wysokich tonów. Potem inżynierowie JBL-a musieli zaprojektować przetworniki i całe słuchawki w taki sposób, aby osiągnąć taki właśnie efekt. A przynajmniej taki scenariusz wydaje się o wiele bardziej prawdopodobny, niż to, że takie przyciemnione, uspokojone brzmienie wyszło im przypadkiem, ot tak po prostu zmontowali słuchawki z kawałków i wypuścili je na rynek.

W pierwszej chwili czeka nas więc zaskoczenie, ale potem odkrywamy, że choć równowaga tonalna jest przechylona na korzyść basu, odbywa się to bardzo płynnie. Można nawet powiedzieć - liniowo - z tym, że prosta byłaby ustawiona na wykresie pod kątem. Co to oznacza? Oczywiście to, że J55i raczej nie będą idealnymi słuchawkami do monitorowania nagrań. Jeśli należycie do tych osób, którym niesamowitą radość sprawia wsłuchiwanie się w dźwięki tła i wyłapywanie wszelkich skrzypnięć, oddechów i odgłosów przewijanych kartek, nie będziecie usatysfakcjonowani. Charakter JBL-i sprawia, że są to słuchawki raczej do długich odsłuchów, w których nastawiamy się raczej na chłonięcie muzyki w całości, a nie rozbieranie jej na części pierwsze. Basu jest owszem sporo, ale nie na tyle, żeby dźwięk przeistoczył się w jakąś karykaturę. Słuchawki potrafią zejść głęboko, a niskie tony w ich wydaniu są dość miękkie, przyjemne i pulsujące. Mają właściwą masę i wypełnienie, które tak wielu słuchaczy lubi.

Wszystko to sprawia, że w pięciominutowym odsłuchu w sklepie, J55i mogą nie wygrać z modelami nastawionymi na szybkość, dynamikę i przejrzystość. No, może jeśli trafi się klient szukający słuchawek z dość obfitym basem i będzie to jedyne kryterium decydujące o zakupie. Mało tego - nawet my podczas tych pierwszych pięciu minut byliśmy zaskoczeni tak przyciemnionym i spokojnym brzmieniem słuchawek JBL-a. Później jednak zaczęliśmy doceniać takie podejście, bo sprzyja ono długodystansowym sesjom. Krótko mówiąc - jeżeli na początku będziecie kręcić nosem, dajcie im szansę i w miarę możliwości posłuchajcie dłużej. W przypadku większości słuchawek, a już na pewno tych w porównywalnej cenie, po godzinie, dwóch lub nawet trzech koniecznie trzeba sobie zrobić przerwę. Z J55i takie muzyczne trasy robi się gładko, jak w samochodzie z miękkim zawieszeniem. Oczywiście, jeśli ktoś chce dojechać do celu szybciej, może wziąć twardsze, bardziej sportowe auto. Tylko czy w słuchaniu muzyki w ogóle chodzi o to, żeby osiągnąć metę?

JBL J55i

Budowa i parametry

JBL J55i to zamknięte słuchawki nauszne występujące w kilku wariantach kolorystycznych. Do redakcji dotarła najbardziej ekstrawagancka wersja z białym pałąkiem, srebrnymi elementami wykończeniowymi i pomarańczowymi obiciami muszli i wewnętrznej strony pałąka. Występuje jeszcze wersja jednolicie biała i czarna, przy czym pokrywy muszli i zasadnicza część pałąka pozostają srebrne, bo wykonano je z metalu. Producent nie podaje zbyt wielu szczegółów technicznych. Wiadomo jedynie, że zastosowano tu 40-mm przetworniki, a słuchawki mają 32-omową impedancję i pasmo przenoszenia rozciągające się od 10 Hz do 24 kHz. Oczywiście według deklaracji producenta.

JBL J55i

Konfiguracja

iPod Classic, iPod Shuffle, Asus Zenbook UX31A, Meridian Explorer, Sony Xperia S.

Werdykt

Ocena tych słuchawek jest - wbrew pozorom - dość trudna. Przekonuje nas to, co najważniejsze - brzmienie. Doceniamy sprzęt, który nie jest nastawiony tylko na krótkie porównanie w sklepie, ale też dłuższe odsłuchy czy to w domowym zaciszu, czy też na spacerze i w podróży. Charakter J55i zdecydowanie zachęca do takich sesji, a im dłużej ich słuchaliśmy, tym większą sympatię zyskiwały. Jeżeli jednak Wam również spodoba się takie podejście i zechcecie nabyć te słuchawki, będziecie musieli przyzwyczaić się do klekoczących plastików i wrażenia, że za te pieniądze dałoby się kupić lepiej wykonane nauszniki. Jeżeli ten mankament Wam nie przeszkadza, nie widzimy przeszkód.

Dane techniczne

Typ słuchawek: dynamiczne, nauszne, zamknięte
Pasmo przenoszenia: 10 Hz - 24 kHz
Impedancja: 32 omy
Długość kabla: 1,3 m
Rodzaj wtyku: 3,5 mm
Cena: 419 zł

Sprzęt do testu dostarczyła firma JBL.

Zdjęcia: JBL, Tomasz Karasiński, StereoLife.

Równowaga tonalna
RownowagaStartRownowaga5Rownowaga5Rownowaga5Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga3Rownowaga3Rownowaga3RownowagaStop

Dynamika
Poziomy5

Rozdzielczość
Poziomy3

Barwa dźwięku
Barwa5

Szybkość
Poziomy4

Spójność
Poziomy5

Muzykalność
Poziomy5

Szerokość sceny stereo
SzerokoscStereo1

Jakość wykonania
Poziomy3

Funkcjonalność
Poziomy5

Tłumienie hałasu
Poziomy7

Cena
Poziomy4


Komentarze

  • Brak komentarzy

Skomentuj

Komentuj jako gość

0

Zobacz także

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Od toroidów do wzmacniaczy marzeń - Fezz Audio

Od toroidów do wzmacniaczy marzeń - Fezz Audio

Gdyby ktoś powiedział, że siedziba jednej z najciekawszych i najszybciej rozwijających się firm produkujących wzmacniacze lampowe i podzespoły do sprzętu hi-fi nie mieści się w Monachium, Glasgow czy Tokio, ale w maleńkiej wsi pod Białymstokiem, wielu audiofilów uniosłoby brwi. W końcu to samo serce Podlasia, które w Polsce uważane jest...

Sekrety skandynawskiego designu - od architektury do sprzętu stereo

Sekrety skandynawskiego designu - od architektury do sprzętu stereo

Styl skandynawski to jedno z najbardziej rozpoznawalnych zjawisk we współczesnym wzornictwie. Często bywa opisywany tak, jakby był gotowym schematem - zestawem zasad, które można odtworzyć w dowolnym miejscu na świecie. Wystarczy tylko połączyć jasne drewno, białe ściany, kilka prostych form, odrobinę tekstyliów, rośliny w ceramicznej doniczce i gotowe. W rzeczywistości...

432 kontra 440 Hz - Muzyczny sekret czy teoria spiskowa?

432 kontra 440 Hz - Muzyczny sekret czy teoria spiskowa?

Melomani potrafią godzinami zasłuchiwać się w ulubionych płytach, śledząc najdrobniejsze niuanse ich realizacji i różnice między poszczególnymi wydaniami. Audiofile z obsesyjną dokładnością porównują brzmienie różnych DAC-ów, lamp i przewodów z czystego srebra - wszystko po to, by zbliżyć się do tego, co określają jako "prawdę nagrania" lub "dźwięk jak na...

Erik Wiederholtz - Perlisten

Erik Wiederholtz - Perlisten

Marka Perlisten wkroczyła na rynek hi-fi w sposób, który zaskoczył wielu - nagle, a jednocześnie z wielkimi ambicjami. Jej debiut nie był przypadkowym wejściem w świat audio, lecz przedsięwzięciem realizowanym przez zespół doświadczonych specjalistów - inżynierów i menedżerów, którzy pracowali już przez dekady przy wysoce zaawansowanych projektach w obrębie przetworników,...

Spotify Lossless - ósmy cud świata czy spóźniony pociąg, który nikogo już nie zabierze?

Spotify Lossless - ósmy cud świata czy spóźniony pociąg, który…

Na pewne rzeczy w życiu czeka się tak długo, że człowiek zaczyna wątpić, czy w ogóle dożyje ich spełnienia. Jedni latami wypatrują nowej płyty ulubionego zespołu, inni odliczają dni do kolejnego sezonu ukochanego serialu, a audiofile? Cóż, oni od niemal dekady czekali, aż Spotify wreszcie wprowadzi streaming w bezstratnej jakości....

Bannery dolne

Nowe testy

Poprzedni Następny
Bluesound Powernode (2025)

Bluesound Powernode (2025)

Kiedy w 2019 roku testowaliśmy Bluesounda Powernode 2i, całą opowieść rozpoczęliśmy od pytania o różnicę między audiofilem a melomanem. Ten pierwszy miał doskonale znać nazwy i symbole interesujących go urządzeń,...

Pylon Audio Opal 23 mkII

Pylon Audio Opal 23 mkII

Większość producentów sprzętu stereo chce, abyśmy kojarzyli ich markę z modelami pozycjonowanymi jak najwyżej - najlepszymi, najbardziej atrakcyjnymi wizualnie i wykorzystującymi najbardziej zaawansowane rozwiązania techniczne. Kupując niedrogie monitory z błyszczącym...

Audio-Technica ATH-M60x

Audio-Technica ATH-M60x

W katalogach dużych producentów sprzętu audio są produkty, których rola staje się oczywista już po kilku sekundach. Wystarczy spojrzeć na nazwę, cenę, konstrukcję i miejsce w ofercie, aby mniej więcej...

Bannery boczne

Komentarze

Hubert
Miałem Diamondy 28 i szybko się z nimi pożegnałem. Na początku było woow, niestety z czasem denerwował mnie ten misiowaty, przeciągnięty bas z ogonem i wycofana...
Robert
Czy powyższa ocena dotyczy urządzenia z regulacją głośności w Matrix TS1, czy aby uzyskać taki efekt, trzeba skorzystać z oddzielnego przedwzmacniacza?
Komentarz 2
@Komentarz - Spokojnie, jest zasilanie...
Cliff
"Nie byłbym sobą, gdybym nie posunął się jeszcze dalej i nie sprawdził amerykańskich monitorów również na szafce pod telewizorem, a następnie na biurku". Czy sp...

Płyty

All Them Witches - House Of Mirrors

All Them Witches - House Of Mirrors

Mniej więcej rok temu przestałem wierzyć, że usłyszymy jeszcze nową muzykę od All Them Witches. Może nie dlatego, że zespół...

Newsy

Tech Corner

Magiczny świat potencjometrów, czyli wszystko o regulacji głośności w sprzęcie audio

Magiczny świat potencjometrów, czyli wszystko o regulacji głośności w sprzęcie…

Regulacja głośności jest jedną z najważniejszych funkcji każdego systemu audio. Prawidłowe działanie tego elementu naszego sprzętu ma ogromny wpływ na przyjemność płynącą z jego użytkowania. Kiedy potencjometr zaczyna tracić swoją funkcjonalność, nawet w niewielkim stopniu, jest to niezwykle kłopotliwe, a może też być niebezpieczne dla innych elementów zestawu, takich jak...

Nowości ze świata

  • Schiit Audio has built a large part of its reputation around one deceptively difficult idea - making serious audio products at prices that still feel almost stubbornly reasonable. The Vestri takes that philosophy into the headphone DAC/amp dongle category, a...

  • The compact disc may no longer dominate the music market, but it has never really disappeared from serious hi-fi systems. Revox is now responding to that renewed interest with the Studiomaster CD100, a compact high-end CD player designed primarily for...

  • Noble Audio has introduced Lu Ban, a new statement hybrid in-ear monitor in its universal IEM lineup. The model combines a 10-mm wooden composite diaphragm dynamic driver with two newly developed Super-Magnetic planar drivers. The idea is not simply to...

Prezentacje

Elektryczna podróż młodego geniusza - JBL

Elektryczna podróż młodego geniusza - JBL

Nie istnieje pewnie na świecie miłośnik dobrego dźwięku, którego nie interesowałaby geneza znanych marek zajmujących się produkcją sprzętu hi-fi. Niewątpliwie jedną z nich jest JBL - legendarna, amerykańska firma, której korzenie sięgają lat dwudziestych ubiegłego stulecia. Marka, którą powinien kojarzyć każdy, kto choć raz z ciekawości przyglądał się głośnikom na...

Poradniki

Listy

Galerie

Dyskografie

Wywiady

Erik Wiederholtz - Perlisten

Erik Wiederholtz - Perlisten

Marka Perlisten wkroczyła na rynek hi-fi w sposób, który zaskoczył wielu - nagle, a jednocześnie z wielkimi ambicjami. Jej debiut...

Popularne artykuły

Vintage

Garrard 301

Garrard 301

Czy to możliwe w erze błyskawicznego postępu technologicznego sprzęt grający wyprodukowany prawie 60 lat temu był uznawany za przykład urządzenia...

Słownik

Poprzedni Następny

HDCD

High Definition Compatibile Digital to format skupiający się na poprawie niektórych elementów zapisu na płycie kompaktowej. Jeśli chodzi o kompatybilność, każdą płytę z logiem HDCD odtworzymy na dowolnym odtwarzaczu CD,...

Cytaty

HansZimmer.png

Strona używa plików cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej na temat danych osobowych, zapoznając się z naszą polityką prywatności.