Końcówka mocy z technologią Purifi Eigentakt - NAD M23
- Kategoria: Newsy sprzętowe
- Tomasz Karasiński

NAD poszerzył swoje portfolio o stereofoniczny wzmacniacz mocy M23, który opiera się na zaawansowanej technice amplifikacji Purifi Eigentakt, po raz pierwszy wprowadzonej w cenionym wzmacniaczu M33 z serii Masters. W M23 zastosowane zostały moduły wzmocnienia Eigentakt klasy D, produkowane na mocy licencji duńskiej firmy Purifi Audio. Rozwiązanie to eliminuje szumy oraz zniekształcenia harmoniczne i intermodulacyjne. Niezmienna, niezależnie od obciążenia, charakterystyka częstotliwościowa amplifikacji Eigentakt sprawia, że wzmacniacz M23 może współpracować nawet z najbardziej wymagającymi kolumnami głośnikowymi.
Projektanci wyposażyli stereofoniczny wzmacniacz mocy M23 w technikę amplifikacji Eigentakt, stosowaną przez NAD na licencji Purifi. Metoda ta odpowiada za eliminację zniekształceń, dzięki czemu możliwe jest uzyskanie szerokiego, a równocześnie wyrównanego pasma przenoszenia, niezależnie od obciążenia. Model M23 zapewnia minimum 200 W na kanał z niebywałymi rezerwami mocy przy niższych impedancjach. Urządzenie może przekroczyć 260 W mocy dynamicznej na kanał (przy 8 omach) i ponad 520 W przy 4 omach. Tym samym M23 jest w stanie zasilić dowolne kolumny, gwarantując poziom ciśnienia akustycznego niemal taki, jak w trakcie koncertów na żywo, a wszystko to z oszałamiającą efektywnością i niskim zużyciem energii. Najnowszy M23 stanowi świetne uzupełnienie dowolnego dzielonego systemu audio. W trybie zmostkowanym może być znakomitym dodatkiem dla wzmacniacza sieciowego M33, pozwalając na stworzenie systemu stereo o mocy 2 x 700 W. Sięgnięcie po technikę amplifikacji Purifi Eigentakt sprawia, że całą tę moc można uzyskać niższym kosztem niż w przypadku konwencjonalnych rozwiązań, zwiększając wydajność zestawu audio.

Za perfekcyjny wzmacniacz można uznać taki, który może pochwalić się wysokim współczynnikiem tłumienia, niemal niemierzalnymi zniekształceniami oraz stabilną współpracą z dowolnym kolumnami. Bez trudu znajdziemy takie modele, które spełniają jeden czy dwa spośród wymienionych czynników. M23 ma jednak łączyć je wszystkie. Nowy model został wyposażony w sprawdzone zasilacze impulsowe i stopnie wyjściowe klasy D, które są liniowe w szerokim zakresie pasma przenoszenia, gwarantując stałą wydajność dla dowolnych głośników, niezależnie od odciążenia. Kolejną mocną stroną stereofonicznego wzmacniacza mocy M23 jest jego uniwersalność. Urządzenie wyposażono w wejścia RCA i XLR, tryb mostka, trójpozycyjny przełącznik kontroli wzmocnienia i 12-woltowe wejście wyzwalacza. Listę tę uzupełnia automatyczna detekcja wejść - M23 przełącza się w tryb pracy z trybu gotowości, jeżeli wykryje określony poziom sygnału przełożony do gniazd wejściowych.

Elegancka, a zarazem solidna i praktyczna obudowa M23 została wykonana w całości ze stopu metali. Sztywne panele i magnetyczne nóżki stereofonicznej końcówki mocy zapewniają solidną podstawę dla złożonej konstrukcji wewnętrznej oraz wielowarstwowych płytek drukowanych. Inżynierowie NAD dopełnili wszelkich starań, aby M23 reprezentował świeże spojrzenie na klasyczny wzmacniacz stereofoniczny. Efektem ma być bezkompromisowa kombinacja licznych nowoczesnych rozwiązań technicznych i niesamowitej wydajności. Nowej końcówki mocy NAD-a można spodziewać się w sprzedaży u autoryzowanych dealerów jeszcze w lutym. Jej poglądowa cena detaliczna wynosi 16499 zł.

Źródło: Audio Klan


















Komentarze