"Ważka" wraca w nowej formie - AudioQuest DragonFly Copper
- Kategoria: Newsy sprzętowe
- Mariusz Szczepaniak

Seria DragonFly jest obecna na rynku od 2012 roku i przez ten czas zdążyła stać się jednym z najsłynniejszych produktów AudioQuesta. Pomysł od początku był prosty - zamknąć przetwornik cyfrowo-analogowy i wzmacniacz słuchawkowy w obudowie niewiele większej od pendrive'a, zasilić całość bezpośrednio z portu USB i pozwolić użytkownikowi poprawić dźwięk z komputera bez dokładania kolejnych pudełek. Z czasem DragonFly przestał być dodatkiem przeznaczonym głównie do laptopów, bo wraz z popularyzacją smartfonów i tabletów zaczął pełnić również rolę przenośnego DAC-a słuchawkowego. AudioQuest rozwijał tę koncepcję przez kolejne lata - w 2016 roku pojawiły się modele Black i Red, trzy lata później Cobalt - po czym nastąpiła wyjątkowo długa przerwa. Nowy DragonFly Copper trafia więc na rynek niemal siedem lat po premierze poprzednika i, choć z zewnątrz nadal wygląda znajomo, pod względem technicznym jest znacznie poważniejszą modernizacją, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.
Prace nad nowym modelem zaczęły się zresztą dużo wcześniej. Projekt nosił początkowo nazwę Ruby i miał być rozwinięciem dotychczasowej konstrukcji, wciąż z obsługą MQA. Później jednak kolejne wydarzenia zaczęły zmieniać jego założenia. Najpierw przyszła pandemia i problemy z dostępnością podzespołów, a następnie mocno zmieniła się sytuacja samego MQA. AudioQuest ostatecznie zrezygnował z tej funkcji i wykorzystał okazję, aby przebudować urządzenie znacznie szerzej, niż pierwotnie planowano. Gordon Rankin, konstruktor odpowiedzialny za rodzinę DragonFly, podkreśla, że Copper nie jest po prostu Cobaltem z kilkoma poprawkami. Rezygnacja z renderowania MQA zmniejszyła zapotrzebowanie na moc obliczeniową, pozwoliła zastosować oszczędniejszy procesor i otworzyła drogę do zmian w pozostałych sekcjach układu.

Najważniejszą z nich jest zastosowanie 32-bitowego układu ESS Sabre ES9218, łączącego przetwornik cyfrowo-analogowy ze wzmacniaczem słuchawkowym. Jednym z głównych celów przy projektowaniu Coppera było zwiększenie mocy wyjściowej, ponieważ właśnie tego - jak twierdzi Rankin - najczęściej domagali się użytkownicy wcześniejszych DragonFly'ów. Nowy model ma oferować dwukrotnie większą moc niż poprzednie wersje, a jednocześnie pobierać około 25% mniej energii. W przypadku urządzenia, które bardzo często będzie korzystało z baterii telefonu albo tabletu, nie jest to drobiazg. AudioQuest informuje również o wyraźnym obniżeniu poziomu zniekształceń, do czego miały się przyczynić zarówno zmiany w doborze elementów, jak i nowy układ płytki drukowanej.

Pod jednym względem firma pozostała jednak bardzo zachowawcza. DragonFly Copper obsługuje sygnały PCM o rozdzielczości do 24 bitów i częstotliwości 96 kHz, a więc dokładnie takie wartości, które przy dzisiejszych możliwościach wielu kieszonkowych przetworników nie robią większego wrażenia. AudioQuest nie traktuje tego jednak jako ograniczenia, lecz jako świadomy wybór. Zdaniem Gordona Rankina przejście na High Speed USB oraz obsługa materiału 32 bit/384 kHz wymagałyby większej mocy obliczeniowej, zwiększyły pobór prądu i podniosły temperaturę pracy. W konstrukcji zasilanej bezpośrednio z telefonu trudno byłoby uznać takie rozwiązanie za korzystne tylko dlatego, że lepiej wyglądałoby w tabeli danych technicznych. Copper pozostał więc przy Full Speed USB i może pracować bez dodatkowych sterowników na kompatybilnych urządzeniach.

Nie zmienił się także sposób obsługi. DragonFly Copper nie ma własnych przycisków ani pokrętła głośności - poziom ustalamy w telefonie, tablecie lub komputerze. Sam DAC korzysta jednak z własnej, cyfrowej regulacji, dzięki czemu może pracować nie tylko bezpośrednio ze słuchawkami, ale także z aktywnymi głośnikami czy klasycznym wzmacniaczem. Po ustawieniu stałego poziomu wyjściowego może więc pełnić rolę niewielkiego przetwornika w pełnowymiarowym systemie stereo. Zachowano również podświetlane logo ważki, którego kolor informuje między innymi o częstotliwości próbkowania odtwarzanego sygnału. AudioQuest postanowił również nie rezygnować z klasycznego wtyku USB-A, choć w czasach dominacji USB-C mogłoby się wydawać, że naturalnym krokiem byłoby zastąpienie go nowszym złączem. Rozwiązaniem jest dołączony do zestawu adapter DragonTail USB-A/USB-C. Z nim Copper można podłączyć bezpośrednio do większości współczesnych smartfonów, tabletów i laptopów, a po jego zdjęciu pozostaje możliwość korzystania ze starszych komputerów oraz streamerów wyposażonych w tradycyjne gniazdo USB-A. Przy okazji zrezygnowano z niewielkiej osłonki wtyku stosowanej w poprzednich generacjach. Powód był dość praktyczny - użytkownicy często ją gubili, a producent uznał, że znacznie lepiej wykorzystać miejsce w zestawie na przejściówkę, która rzeczywiście będzie potrzebna.

Najbardziej widoczną nowością jest oczywiście miedziana obudowa, ale również tutaj wygląd był raczej skutkiem niż punktem wyjścia. AudioQuest twierdzi, że inspiracją były rozwiązania stosowane w przewodach z serii Mythical Creatures, w których materiały o wysokiej przewodności pomagają odprowadzać energię zakłóceń radiowych. W Copperze zastosowano więc obudowę pokrytą warstwą miedzi. Garth Powell, dyrektor działu inżynieryjnego AudioQuesta, przekonuje, że takie rozwiązanie skuteczniej rozprasza zakłócenia RF niż polimer, mosiądz, cynk czy aluminium. Dopiero gdy zdecydowano się na tę konstrukcję, nazwa Copper stała się oczywistym wyborem. Nowy model można także łączyć z filtrem USB JitterBug. W Cobalcie część podobnych rozwiązań filtrujących znajdowała się już wewnątrz urządzenia, dlatego AudioQuest nie zawsze zalecał stosowanie obu produktów jednocześnie. Copper został zaprojektowany inaczej. Producent określa go jako najcichszego DragonFly'a, jaki do tej pory powstał, ale pozostawia możliwość dalszego ograniczania zakłóceń z magistrali USB za pomocą dodatkowego filtra. Copper nadal ma być przede wszystkim mały, prosty i gotowy do pracy chwilę po podłączeniu do źródła, ale przy okazji oferować więcej mocy, pobierać mniej energii i lepiej radzić sobie z zakłóceniami. AudioQuest DragonFly Copper jest już dostępny w Polsce. Jego cena wynosi 1099 zł, a w komplecie znajduje się adapter USB-A/USB-C DragonTail.
Źródło: AudioQuest

















Komentarze