Oryginalne słuchawki w studyjnej wersji - Nothing Headphone (1) Pro
- Kategoria: Newsy sprzętowe
- Mariusz Szczepaniak

Nothing rozwija swoją ofertę pełnowymiarowych słuchawek w dość nietypowym kierunku. Headphone (1) Pro to nowy flagowy model firmy, który z zewnątrz pozostaje wierny charakterystycznemu, częściowo przezroczystemu wzornictwu marki, ale największe zmiany ukryto w środku. Zamiast pojedynczego przetwornika zastosowano tu układ trzech różnych jednostek obsługujących poszczególne fragmenty pasma, a jedną z nich jest miniaturowy przetwornik xMEMS. Do tego dochodzą narzędzia do rozbudowanej korekcji brzmienia, specjalny tryb Flat EQ, strojenie przygotowane wspólnie z londyńskim Metropolis Studios, adaptacyjna redukcja hałasu i funkcje dźwięku przestrzennego.
Najbardziej interesującym elementem Headphone (1) Pro jest oczywiście ich trójprzetwornikowa architektura. Najniższe częstotliwości obsługuje 40-mm przetwornik dynamiczny z podwójnym układem magnetycznym i kopułką wykonaną z PET-u pokrytego warstwą metalowo-ceramiczną. Nothing deklaruje, że w porównaniu z poprzednim rozwiązaniem udało się uzyskać o 15% mocniejsze uderzenie i zwiększyć czułość o 26%. Średnim zakresem, ze szczególnym uwzględnieniem wokali i instrumentów, zajmuje się osobny przetwornik dynamiczny o wymiarach 13 x 8 mm z membraną PEN. Najwyższe częstotliwości powierzono natomiast półprzewodnikowemu przetwornikowi xMEMS o wymiarach 3,2 x 6,0 x 1,15 mm. Jego membrana wykonana z krzemu ma być znacznie sztywniejsza od typowych membran polimerowych, co powinno sprzyjać szybkiej odpowiedzi impulsowej i precyzyjnemu odtwarzaniu wysokich tonów. Cały układ pracuje w zakresie od 20 Hz do 40 kHz.

Sama liczba przetworników nie byłaby jeszcze szczególnie interesująca, gdyby użytkownik nie dostał narzędzi pozwalających wykorzystać tę konstrukcję w praktyce. W aplikacji Nothing X dostępny jest Advanced EQ, w którym można niezależnie sterować sekcją Main, obejmującą przetwornik basowy i xMEMS, oraz dodatkowym przetwornikiem Precision. Punkty korekcji można swobodnie przesuwać po zakresie częstotliwości, natomiast dla użytkowników, którzy nie chcą aż tak głęboko ingerować w charakter brzmienia, przygotowano prostszy Simple EQ oraz gotowe profile. Osobny fizyczny przełącznik pozwala natomiast błyskawicznie przejść do ustawienia Flat EQ, które producent określa jako neutralny profil przeznaczony między innymi do produkcji i pracy z dźwiękiem.

Przy strojeniu Headphone (1) Pro Nothing współpracowało z Metropolis Studios - jednym z najbardziej znanych londyńskich kompleksów studyjnych. W rezultacie powstało pięć dodatkowych profili korekcji oraz tryb Studio B będący częścią systemu Dynamic Spatial Audio. Ma on odtwarzać sposób prezentacji dźwięku charakterystyczny dla profesjonalnego pomieszczenia mikserskiego. Łącznie do dyspozycji jest pięć trybów przestrzennych, a system obsługuje również śledzenie ruchów głowy. Nie oznacza to oczywiście, że Headphone (1) Pro automatycznie stają się odpowiednikiem studyjnych monitorów odsłuchowych, ale producent wyraźnie próbuje zaoferować coś więcej niż kilka typowych presetów w rodzaju "Bass", "Voice" czy "Pop".

Headphone (1) Pro obsługują Hi-Res Audio zarówno bezprzewodowo, jak i przez USB-C. W tym drugim przypadku możliwe jest odtwarzanie materiałów PCM do 24 bitów i 192 kHz, natomiast w transmisji Bluetooth za dźwięk wysokiej jakości odpowiada między innymi kodek LDAC. Słuchawki wykorzystują Bluetooth 6.1, mogą być jednocześnie połączone z dwoma urządzeniami i obsługują Auracast, umożliwiający bezprzewodowe nadawanie jednego strumienia audio do wielu kompatybilnych odbiorników. Oprócz LDAC dostępne są kodeki SBC, AAC i LC3, przy czym ten ostatni wykorzystywany jest do Broadcast Audio.

Dużo pracy poświęcono również redukcji hałasu. Adaptacyjny system ANC wykorzystuje dziesięć mikrofonów - po trzy typu feed-forward i dwa feedback po każdej stronie - i według producenta pozwala ograniczyć hałas nawet o 46 dB. Algorytm analizuje otoczenie oraz sposób, w jaki muszle przylegają do głowy, dostosowując działanie redukcji w czasie rzeczywistym. Izolację pasywną poprawiono przy okazji mechanicznie, stosując wewnątrz nauszników silikonową przegrodę o wysokości 8 mm i dwuwarstwowe poduszki. Do rozmów wykorzystywany jest osobny system Clear Voice Technology, a użytkownik może oczywiście przełączyć słuchawki w tryb transparentny.

Nothing pozostało także przy fizycznym sterowaniu znanym z pierwszych Headphone (1). Pokrętło Roller służy do regulacji głośności, odtwarzania i przełączania trybów ANC, Paddle pozwala zmieniać utwory i przewijać nagrania, a dodatkowy przycisk może uruchamiać wybrane funkcje skonfigurowane w aplikacji. Nowością jest wspomniany przełącznik Flat EQ, pozwalający szybko porównać własne ustawienia z neutralnym profilem. To drobiazg, ale w urządzeniu, którego jedną z głównych zalet ma być możliwość eksperymentowania z charakterem brzmienia, ma więcej sensu niż kolejny panel dotykowy ukryty na muszli.

Stylistycznie Headphone (1) Pro trudno pomylić ze słuchawkami innej marki. Na zewnętrznych powierzchniach muszli zastosowano odporne na zarysowania szkło Panda Glass o twardości 9H, przez które widać część elementów wewnętrznej konstrukcji. Aluminiowe elementy połączono z ramionami wykonanymi ze stopu tytanu, które mają być o 45% lżejsze od tych zastosowanych w Headphone (1). Poszerzono również pałąk, zwiększono grubość jego wyściółki i zastosowano bardziej miękkie, dwuwarstwowe poduszki. Mimo rozbudowanego układu przetworników całość waży 327 g. Obudowa spełnia wymagania normy IP52, a w zestawie znajduje się twarde etui, przewód USB-C i kabel zakończony wtykiem 3,5 mm. Akumulator o pojemności 1060 mAh pozwala według producenta na maksymalnie 68 godzin słuchania przy wyłączonym ANC i korzystaniu z AAC. Po uruchomieniu redukcji hałasu wynik spada do 30 godzin. Z LDAC można liczyć odpowiednio na maksymalnie 53 lub 28 godzin. Pełne ładowanie przez USB-C trwa około dwóch godzin, a pięć minut pod ładowarką ma wystarczyć na cztery godziny słuchania bez ANC lub dwie godziny z włączoną redukcją hałasu. Headphone (1) Pro są dostępne w dwóch wersjach kolorystycznych - czarnej i białej, a ich cena wynosi 1599 zł.
Źródło: Nothing


















Komentarze