Klasyka polskiego hi-fi w nowym, podwójnym wydaniu - Fezz Audio Luna i Luna Mini
- Kategoria: Newsy sprzętowe
- Tomasz Karasiński

Fezz Audio otwiera nowy rozdział swojej historii, prezentując dwa zupełnie nowe wzmacniacze lampowe - Luna i Luna Mini. Modele te, należące do linii Evo, zastępują pierwszy i jeden z najpopularniejszych modeli w historii marki, czyli Silver Lunę. Ten symboliczny moment to nie tylko zmiana nazwy, ale przede wszystkim ewolucja filozofii firmy, która od ponad dekady udowadnia, że lampowe hi-fi może być jednocześnie nowoczesne, funkcjonalne i przystępne. Oba nowe modele kontynuują charakterystyczny dla Fezza styl łączenia analogowego ciepła z precyzją wykonania, stawiając przy tym na elastyczność i dopasowanie do potrzeb współczesnych użytkowników.
Luna to zintegrowany wzmacniacz lampowy klasy AB, który rozwija i udoskonala koncepcję brzmienia znaną z poprzednich konstrukcji Fezza. Wykorzystuje parę lamp EL34 - uznawanych za klasykę gatunku - aby dostarczyć dźwięk gładki, przestrzenny i nasycony. Nowością jest modułowy system kart rozszerzeń, pozwalający użytkownikowi na rozbudowę urządzenia o przetwornik cyfrowo-analogowy, łączność Bluetooth czy sekcję phono. Dzięki temu Luna może stać się sercem nowoczesnego systemu stereo, oferując jednocześnie funkcje takie jak przełącznik trybu pracy Ultralinear/Triode (dla wyboru między dynamiką a intymnością brzmienia), zdalne sterowanie, wyjścia HT i Sub Out oraz elegancki kosz ochronny na lampy. Moc 40 W w trybie ultralinear i 20 W w trybie triodowym pozwala jej bez trudu napędzić większość kolumn, zapewniając kulturę pracy i niskie zniekształcenia. Pod względem dźwięku Luna łączy to, za co pokochano Silver Lunę - nasyconą średnicę, organiczne ciepło i plastyczną scenę - z lepszą dynamiką i kontrolą, które przenoszą ten wzmacniacz na wyższy poziom.

Z myślą o użytkownikach preferujących bardziej kameralne systemy Fezz przygotował model Luna Mini - kompaktowy wzmacniacz klasy A, również oparty na parach lamp EL34 oraz 12AX7 w sekcji sterującej. Pomimo mocy wynoszącej zaledwie 10 W na kanał, oferuje on wyjątkowo gęsty, pełny i barwny dźwięk. Charakter brzmienia Luny Mini to esencja klasy A - naturalna, aksamitna średnica, głęboka emocjonalność i spójność. Także w tym przypadku przewidziano możliwość rozbudowy o dodatkowe moduły DAC, Bluetooth lub Phono, co znacząco zwiększa funkcjonalność urządzenia. Dzięki starannie zaprojektowanej konstrukcji i niskim zniekształceniom (poniżej 2,5% przy pełnej mocy), Mini potrafi zaskoczyć skalą dźwięku i przestrzennością, których trudno spodziewać się po tak niewielkim wzmacniaczu. Oba nowe modele są doskonałym przykładem filozofii Fezza, który od lat samodzielnie produkuje transformatory toroidalne i dba o najwyższą jakość wykonania. Wzmacniacze są ręcznie montowane w Polsce, dopracowane w każdym detalu i dostępne w różnych wersjach kolorystycznych, co pozwala łatwo dopasować je do wystroju zarówno klasycznych, jak i nowoczesnych wnętrz. Debiut Luny i Luny Mini to coś więcej niż tylko aktualizacja oferty - to symboliczny nowy początek, który otwiera kolejny etap rozwoju marki i jej produktów.

Fezz Audio to polski producent wzmacniaczy lampowych od lat cieszy się uznaniem audiofilów na całym świecie. Dzięki własnej produkcji transformatorów, ręcznemu montażowi i unikalnemu podejściu do łączenia tradycji z nowoczesnością Fezz zbudował pozycję jednej z najciekawszych marek w segmencie hi-fi. Firma jest częścią grupy Toroidy i od samego początku swojej działalności konsekwentnie rozwija ideę lampowego hi-fi, oferując produkty o doskonałym stosunku jakości do ceny i wyjątkowym charakterze brzmienia. Oficjalna premiera nowych wzmacniaczy odbędzie się podczas Audio Video Show w dniach 24-26 października 2025 roku w sali SkyBox 125. Sprzedaż w najlepszych salonach audio w Polsce rozpocznie się w listopadzie 2025 roku. Sugerowane ceny wynoszą 6500 zł za model Luna Mini i 9750 zł za model Luna. W obu przypadkach w zestawie znajdziemy pilot zdalnego sterowania oraz ochronną klatkę na lampy.

Źródło: 21Distribution
-
Piotr
Jeszcze nie dojrzałem do lampy, ale jeśli dojrzeję, to sięgnę po coś od Fezza, bo jestem (na razie) "zdalnym" fanem marki :) Podziwiam ich konsekwencję w rozwijaniu kilku dobrych linii, minimalistyczne ale bardzo eleganckie wzornictwo. Recenzje w prasie (także tu) z reguły są bardzo pozytywne. Słuchałem też na Audio Video Show, raz w którymś salonie i to się w pełni potwierdza. Ceny wydają się co najmniej rozsądne na tle podobnych produktów zachodnich.
2 Lubię -
Marcin
Ja dojrzałem rok temu do lampy. Mimo, iż posiadam bardzo dobry tranzystor (Goldenote S1 Signature), to chciałem mieć alternatywę. Wybór padł na Silver Lunę z samych początków produkcji - jeszcze z manualnym biasem. Po dokonaniu pewnych modyfikacji i wydobyciu rezerw konstrukcji, wzmacniacz gra wybitnie. Zdecydowanie warto!
1 Lubię -
-
Krzych
Fezzowe granie z pewnością lepsze niż niejeden tranzystor do 10 000 zł, tylko trzeba wiedzieć, co "poprawić"... Ja niestety nie kupię, bo wolę swoje hybrydy od Croft Acoustics.
0 Lubię -
Mateusz
Porównywałem Wzmacniacze Feez Audio z chińskim Yaqinem i Yaqin oferuje więcej za połowę ceny freza. Nie warto.
0 Lubię


















Komentarze (5)