ZYX Ultimate i Ultimate Dynamic
- Kategoria: Newsy sprzętowe
- Tomasz Karasiński

Japoński specjalista od wkładek gramofonowych wprowadza na rynek modele z serii Ultimate i Ultimate Dynamic. Różnice w wyglądzie są praktycznie niezauważalne, gdyż polegają głównie na zastosowaniu innego materiału wspornika igły, który to jest jednym z kluczowych punktów konstrukcyjnych wkładek tego typu. Nowe konstrukcje wykorzystują do tego celu kompozyt węglowy zamiast boru. Wykonany jest on z tysiąca kawałków włókna węglowego - stąd nazwa C-1000. Tak skonstruowany materiał jest sztywniejszy niż aluminium, stal lub tytan, a jego masa wynosi tylko połowę tego, co przy stosowanych dotychczas wspornikach z boru. ZYX deklaruje, że jest to jak dotąd najlepsze rozwiązanie zastosowane w technice analogowej.
Właściwości fizyczne włókien karbonowych eliminują rezonanse, interferencje i modulacje już na poziomie drgań o mikroskopijnych amplitudach, dzięki czemu igła śledzi ścieżkę dużo dokładniej, a pasmo przenoszenia jest jeszcze szersze. Model Ultimate Dynamic wykorzystuje z kolei nietypowy układ odczytujący sygnał - w związku z niemagnetycznym karkasem zastosowano cewkę o trzykrotnej liczbie zwojów oraz magnes o zwiększonej mocy, dzięki czemu poziom generowanego sygnału osiąga odpowiednią amplitudę. Powód? Okazuje się, że właśnie niemagnetyczny karkas ma właściwości najbardziej zbliżone do głowicy nacinającej rowki winylu.

Inżynierowie ZYX-a twierdzą, że o ile przy zastosowaniu karbonowych wsporników udało im się osiągnąć jednoznacznie lepszą jakość dźwięku, to brzmienia wkładek Ultimate Dynamic po prostu nie da się opisać słowami - trzeba tego doświadczyć na własne uszy. No cóż, pozostaje albo włożyć te deklaracje między bajki, albo uwierzyć na słowo, a w najlepszym przypadku - umówić się na odsłuch i sprawdzić czy te wynalazki rzeczywiście działają. Łyżką dziegciu w tej beczce miodu są oczywiście ceny. W przypadku modeli z serii Ultimate zaczynają się one od 12900 zł, natomiast ceny wkładek Ultimate Dynamic zaczynają się od 24900 zł.
Źródło: Nautilus


















Komentarze