Popularna podłogówka wraca w ulepszonym wydaniu - Pylon Audio Opal 23 mkII
- Kategoria: Newsy sprzętowe
- Tomasz Karasiński

Polska firma Pylon Audio zaprezentowała nową generację jednego ze swoich najbardziej rozpoznawalnych modeli podłogowych. Opal 23 mkII rozwija koncepcję kolumn, które od lat były jedną z najciekawszych propozycji dla osób szukających dużego, pełnopasmowego brzmienia w rozsądnej cenie. Seria Opal od początku pełniła w katalogu Pylona szczególną rolę. Nie była adresowana wyłącznie do audiofilów szukających bardzo wyspecjalizowanych rozwiązań. Jej siła polegała raczej na zdroworozsądkowym podejściu do tematu kolumn domowych - miało być solidnie, pełnopasmowo, uniwersalnie i nadal w cenie, która nie odstrasza osób kompletujących pierwszy lub drugi poważny system stereo. Sukces pierwszej generacji Opali sprawił, że przygotowując ulepszoną wersję, producent nie próbował wymyślać wszystkiego od zera, ale zrobił coś, co w przypadku udanych konstrukcji ma zwykle najwięcej sensu - zachował ogólną ideę poprzednika i przeprojektował te elementy, które mogły przynieść realną poprawę brzmienia. Zmieniono więc przede wszystkim przetworniki, zwrotnicę, strojenie obudowy i sposób kontroli rezonansów, a efektem mają być zestawy wizualnie niezwykle podobne do pierwszej wersji, ale oferujące dźwięk dojrzalszy, bardziej przestrzenny i dynamiczny, z lepiej kontrolowanym basem oraz większą ilością szczegółów.
Pylon Audio to jedna z tych polskich marek, które w ciągu kilkunastu lat przeszły drogę od lokalnej manufaktury do producenta rozpoznawalnego nie tylko wśród krajowych miłośników hi-fi. Firma z Jarocina zaczynała od zestawów głośnikowych projektowanych z myślą o użytkownikach szukających solidnych, uczciwie wycenionych kolumn do klasycznych systemów stereo, ale z czasem bardzo wyraźnie rozbudowała katalog, zaplecze produkcyjne i ambicje konstrukcyjne. Dziś w ofercie Pylona znajdziemy zarówno przystępne cenowo serie przeznaczone do pierwszych poważnych systemów audio, jak i znacznie bardziej zaawansowane modele z rodzin Diamond, Ruby, Jasper czy Jade. Ważnym etapem w rozwoju marki było stworzenie własnego zaplecza pomiarowego, w tym komory bezechowej, pozwalającej projektować i stroić kolumny w kontrolowanych warunkach. Polska manufaktura coraz śmielej korzysta też z własnych rozwiązań technicznych i własnych przetworników, co pozwala jej uniezależniać się od gotowych komponentów oraz precyzyjniej dopasowywać brzmienie poszczególnych serii do zakładanego charakteru.

Opale 23 mkII zachowują znany z poprzednika symetryczny układ midwoofer-tweeter-midwoofer, który ma zapewniać spójność, precyzję i równomierne wypełnienie dźwiękiem większej przestrzeni. Producent informuje jednak, że w nowej wersji zmieniono zarówno same głośniki, jak i sposób ich aplikacji. Przetworniki nisko-średniotonowe otrzymały celulozowe membrany, które są teraz grubsze, sztywniejsze, cięższe i bardziej wytrzymałe. Skrócenie czasu wygaszania drgań własnych ma poprawiać szybkość reakcji na sygnał, a większa masa membrany obniża częstotliwość rezonansową i pozwala rozszerzyć pasmo w stronę najniższych tonów. Zastosowano też mocniejszy układ magnetyczny oraz precyzyjnie formowany kosz z tworzywa, który zastąpił wcześniejszy kosz tłoczony z blachy. W połączeniu z ponownie dostrojonym układem bass-refleksu ma to dawać głębszy, mocniejszy i lepiej kontrolowany bas. Może to być ważne, ponieważ kolumny takie jak Opal 23 mkII rzadko trafiają do idealnych pokojów odsłuchowych. Częściej pracują w salonach, pokojach dziennych i większych pomieszczeniach, w których trzeba pogodzić akustykę, ustawienie mebli, odległość od ścian i codzienne użytkowanie. Dlatego poprawa kontroli niskich tonów jest tu ważniejsza niż samo deklarowanie niższego zejścia basu.

Duże zmiany zaszły również w sekcji wysokotonowej. Nowy tweeter wykorzystuje tekstylną kopułkę wzmocnioną grafenem, lekką cewkę z drutu CCAW oraz pierścień Faradaya ograniczający zniekształcenia. Powierzchnia membrany została powiększona o połowę względem pierwszej generacji, aby głośnik wysokotonowy mógł swobodniej współpracować z mocniejszymi jednostkami nisko-średniotonowymi. Przetwornik zintegrowano z przednią ścianką obudowy i połączono z płytką tubą uformowaną bezpośrednio we froncie. Nie jest to rozwiązanie mające nadawać brzmieniu tubowy charakter, lecz element poprawiający spójność promieniowania i ograniczający odbicia od krawędzi obudowy. Wentylowana komora i radiator inspirowany profesjonalnymi driverami mają z kolei pomagać w utrzymaniu czystej pracy przy wyższych poziomach głośności. Większa i lepiej kontrolowana kopułka wysokotonowa powinna pomóc w budowaniu szerszej sceny, ale również w utrzymaniu równowagi tonalnej wtedy, gdy kolumny grają głośniej albo stoją w nieco większej odległości od słuchacza.

Obudowa Opali 23 mkII również została dopracowana technicznie, choć z zewnątrz kolumny nadal zachowują prostą, smukłą formę. Korpus wykonano z płyt MDF o grubości 18 mm, natomiast przednia ścianka ma 22 mm grubości. Wewnętrzne wzmocnienia rozmieszczono w kluczowych miejscach, a rezonanse ogranicza odpowiednio dobrane wypełnienie tłumiące. Producent podkreśla, że prace nad obudową prowadzono z wykorzystaniem pomiarów w komorze bezechowej oraz wibrometru laserowego. Mniej drgań własnych skrzynki powinno przełożyć się na czystszy dźwięk, wyższą czytelność detali i lepszą kontrolę całego przekazu. Zmodyfikowano także zwrotnicę. Jej architektura pozostała zbliżona do tej zastosowanej w pierwszej generacji, ale wykorzystano elementy wyższej klasy, w tym cewki powietrzne również w sekcji nisko-średniotonowej oraz wysokiej jakości kondensator w torze wysokotonowym.

Pod względem parametrów Opale 23 mkII pozostają klasycznymi, pełnowymiarowymi kolumnami podłogowymi do średnich i większych pomieszczeń. Producent deklaruje impedancję 4 Ω, pasmo przenoszenia 38 Hz - 30 kHz, moc nominalną 120 W, moc maksymalną 180 W i efektywność 90 dB. Każda kolumna mierzy 190 x 1000 x 300 mm i waży 18 kg. Zalecana powierzchnia pomieszczenia odsłuchowego wynosi 20 - 35 m², co dobrze pokazuje, że nie jest to konstrukcja wyłącznie do niewielkiego pokoju, lecz model zdolny nagłośnić normalny salon. Maskownica jest dostępna jako opcja. Na papierze nowe Pylony wyglądają więc jak kolumny przeznaczone dla bardzo szerokiej grupy odbiorców. Mogą zainteresować osoby budujące pierwszy pełnowymiarowy system stereo, ale również tych, którzy mają już wzmacniacz zintegrowany lub amplituner sieciowy i chcą wymienić mniejsze zestawy na coś grającego z większą swobodą. Jeśli chodzi o wykończenia, zdecydowano się na okleinę PCV w dwóch najpopularniejszych wariantach kolorystycznych - orzech amerykański i czarny jesion. Kolumny Pylon Audio Opal 23 mkII właśnie wchodzą do sklepów, a ich cena wynosi 3998 zł za parę.
Źródło: Q21

















Komentarze