Bannery górne wyróżnione

Bannery górne

A+ A A-

Denon Urban Raver AH-D321

Denon Urban Raver AH-D321

Urban Raver to seria słuchawek z nowoczesnym podejściem do muzyki. Modele te zostały zaprojektowane dla osób często korzystających z przenośnych odtwarzaczy lub smartfonów czy też tabletów. Prawdopodobnie dlatego producent przygotował dla nich specjalną aplikację Denon Club App dostępną dla urządzeń z systemem operacyjnym iOS lub Android. Cała seria składa się z czterech modeli. Mamy tu dokanałowe AH-C101 dla entuzjastów mocnego basu, opisywane AH-D321, droższe dokanałówki AH-C301 z miniaturowymi pokrętłami i topowe AH-D401, które testowaliśmy jakiś czas temu. Prawdę powiedziawszy, to one sprawiły, że zainteresowaliśmy się modelem AH-D321. Wygląda on bardzo podobnie, ale został pozbawiony kilku gadżetów. Przede wszystkim nie mamy gniazda USB pozwalającego na ładowanie wewnętrznego akumulatora. A ten w wyższym modelu był potrzebny do zasilania wbudowanego wzmacniacza, dzięki któremu słuchawki grały bardziej dynamicznie i pozwalały na dłuższą pracę z odtwarzaczem przenośnym czy smartfonem. To na pewno ciekawy bajer, ale wiele osób uzna go za kompletnie niepotrzebny.

Żeby jeszcze ładować słuchawki po to, aby przesyłać do nich sygnał bezprzewodowo... Ale zarówno w opisywanym modelu, jak i topowym AH-D401 sygnał płynie do nauszników odłączanym kablem z wtyczkami 3,5 mm po obu stronach. Wprawdzie na polskiej stronie Denona napisano, że AH-D321 to słuchawki ze wzmacniaczem, ale w żadnym innym miejscu ta informacja się nie pojawia, a słuchawki nie mają jakiegokolwiek gniazda do ładowania. Wydaje się więc, że to typowy chochlik drukarski, tudzież internetowy. Opisywane słuchawki nie mają także efektownego podświetlania nauszników. Są natomiast kompatybilne ze sprzętem firmy Apple i mają pokrętło Mini Control Wheel do sterowania odtwarzaczem lub smartfonem tej firmy. Zintegrowany mikrofon pozwala na prowadzenie rozmów bez konieczności manipulowania pilotem na kablu. Dostajemy też pentagonalne nauszniki z poduchami wypełnionymi pianką z efektem pamięci. Najważniejszą różnicą między tymi dwoma modelami jest jednak cena. AH-D321 kosztują 699 zł, co wobec 1199 zł za AH-D401 wydaje się nie lada okazją. Czy rzeczywiście tak jest? Tego właśnie postanowiliśmy się dowiedzieć.

Denon Urban Raver AH-D321

Wygląd i funkcjonalność

Gdyby nie podświetlane obręcze pokręteł w topowych Denonach z serii Urban Raver, bardzo trudno byłoby odróżnić oba modele od siebie. Nawet opakowanie jest bardzo podobne - solidne pudełko przypominające dużą książkę w twardej okładce. Wewnątrz znajdziemy wyłożoną śliskim, lśniącym materiałem wytłoczkę idealnie dopasowaną do kształtu słuchawek, a pod nią dwa mniejsze pudełka z akcesoriami - odłączanym kablem i eleganckim pokrowcem z karabińczykiem. Przewód wystarczy podpiąć do gniazda znajdującego się w dolnej części prawego nausznika. Wtyk nie jest w żaden sposób blokowany, więc przy mocniejszym pociągnięciu zwyczajnie się odłączy. Może się to wydawać niepotrzebne, ale amatorzy słuchawek wiedzą, jak nieprzyjemne lub wręcz kosztowne może być gwałtowne szarpnięcie za kabel podczas zdejmowania plecaka na przykład. Niejedne nauszniki wylądowały w serwisie dlatego, że komuś zaczepiły się na przykład w tramwaju i przewód zwyczajnie nie wytrzymał. Przy normalnym użytkowaniu nie ma natomiast siły, żeby wtyczka tak po prostu sama wyleciała z gniazda.

Co poza tym? Muszle wydają się trochę mniejsze, niż w AH-D401, ale niezależnie od rozmiaru małżowin słuchawki powinny być bardzo wygodne, ponieważ same pady są dość miękkie i szybko dopasowują się do kształtu głowy. Błyszczące plastiki mogą na pierwszy rzut oka wydawać się trochę tandetne, ale wewnętrzna konstrukcja pałąka jest metalowa, co widać po jego rozsunięciu. Pentagonalny kształt nauszników to rozwiązanie, z którego Denon jest bardzo dumny. Rzeczywiście coś w tym jest, bo słuchawki leżą na głowie znakomicie. Co warte podkreślenia, mogą z korzystać zarówno osoby o małych, jak i dużych baniakach. To nie tylko zasługa wystarczającego zakresu regulacji pałąka, ale też kąta ustawienia muszli względem głowy. Poza tym możemy powtórzyć tutaj wszystkie obserwacje z testu droższego modelu z serii Urban Raver. Nie będziemy jednak klepać literek bez potrzeby, bo każdy może otworzyć sobie tamtą recenzję w nowej karcie i porównać oba modele nawet na zdjęciach. Zamiast tego przejdziemy od razu do najważniejszej kwestii - czy AH-D321 można porównywać z droższymi Denonami również pod kątem jakości i charakteru brzmienia?

Denon Urban Raver AH-D321

Brzmienie

Okazuje się, że tak. Ale to mało powiedziane! AH-D321 to jedne z pierwszych testowanych przez nas słuchawek Denona, w których niskie tony nie dominują wyraźnie nad całością przekazu. Jest ich może odrobinę więcej, niż norma przewiduje, ale to zupełnie nie jest ten subwooferowy bas, który audiofilom kojarzy się z zestawami kina domowego, a nie wysmakowanymi systemami stereo. Ten jest głęboki, nasycony i mięsisty, ale także pulsujący i żwawy. Jednocześnie jego ilość sprawia, że brzmienie odbieramy jako tylko trochę podrasowane, podkręcone w stopniu nie wpływającym na ogólną naturalność przekazu. Niskie tony nie są atrakcją samą w sobie, ale płynnie łączą się ze środkowym zakresem częstotliwości. Tu do gry wchodzi czystość i precyzja, a muzyka zaczyna być traktowana coraz bardziej po audiofilsku.

W zakresie średnich i wysokich tonów liczy się przede wszystkim wierność wobec odtwarzanego materiału, czytelność i neutralna barwa. Brzmienie jest więc równe, spójne i naładowane informacjami. Chwilami może nawet wydawać się zbyt sterylne, ale trzeba przyznać, że w połączeniu z efektownym, dyktującym rytm basem robi to naprawdę znakomite wrażenie. Dawno nie testowaliśmy słuchawek, którym udałoby się w tak elegancki sposób połączyć audiofilskie dążenie do jak najwyższej wierności z pewną dozą fantazji, kontrolowanego szaleństwa. Brzmienie AH-D321 to połączenie dwóch światów - brzmienia studyjnego, które jest nastawione na czytelność i chwilami nawet trochę suche oraz dyskotekowego - dynamicznego, gęstego, z mięsistym basem i wysokim wskaźnikiem przytupywania.

Bardzo podobny charakter zaprezentowały testowane przez nas w czerwcu Sennheisery Momentum Black. Niemieckie nauszniki są jednak niemal dwukrotnie droższe od opisywanych Denonów. Nie będziemy sugerować, że AH-D321 są obiektywnie lepsze, ale to ten sam charakter, co pewnie będzie wyraźnie widać także na naszych wykresach. Bardzo nam się podoba takie połączenie hi-fi z hi-fun. To brzmienie po prostu wciąga i wcale tak szybko się nie nudzi!

Denon Urban Raver AH-D321

Budowa i parametry

Denon Urban Raver AH-D321 to nowocześnie wyglądające słuchawki o konstrukcji zamkniętej. Dzięki obrotowemu kontrolerowi na prawym nauszniku pozwalają na łatwą obsługę urządzeń iPod, iPhone czy iPad, a wbudowany mikrofon zapewnia czysty dźwięk podczas rozmów telefonicznych. Firma udostępnia dedykowaną aplikację do odtwarzania muzyki na urządzenia z systemami iOS i Android. Na działające sterowanie i mikrofon możemy jednak liczyć tylko w przypadku korzystania z tego pierwszego. Słuchawki wyposażono w 40-mm przetworniki, regulowany pałąk i poduszki wypełnione pianką dopasowującą się do kształtu głowy. Impedancja podawana przez producenta to 26 omów, a skuteczność - 104 dB. AH-D321 ważą 250 gramów, co w połączeniu z wygodnymi, pentagonalnymi nausznikami czyni je bardzo komfortowymi, nawet podczas dłuższych sesji odsłuchowych.

Konfiguracja

Denonów zaczęliśmy słuchać w połączeniu z tabletem Asus Nexus 7, na którym testowaliśmy różne aplikacje muzyczne, w tym oczywiście Spotify w wersji premium. Drugim źródłem był laptop Asus Zenbook UX31A z systemem Windows 8 i odtwarzaczem Foobar 2000 - najpierw solo, potem z przetwornikiem Meridian Explorer. Ostatnim etapem były testy z iPodem Classic i smartfonem Sony Xperia S. AH-D321 pracowały też przez chwilę podłączone do stacjonarnego systemu stereo złożonego z odtwarzacza Naim CD 5XS i wzmacniacza Creek Destiny 2, połączonych kablem Albedo Geo i zasilanych listwą Gigawatt PF-2 z kompletem kabli LC-2 mkII.

Denon Urban Raver AH-D321

Werdykt

Fajnie jest opisywać drogie i dobre słuchawki. Kiedy jednak dostajemy do testu produkty bardzo dobre, a nie aż tak kosztowne, radość jest jeszcze większa. Tym razem mamy wrażenie, że upolowaliśmy coś wyjątkowo godnego uwagi. AH-D321 to słuchawki, których brzmienie powinno spodobać się wszystkim melomanom. Nie osiągnięto tego jednak eliminując wszelkie przejawy własnego charakteru. Lekko kosmiczna stylistyka nie każdemu będzie pasowała, pokrętło do sterowania iPodem nie każdemu się przyda, ale każdy powinien docenić podejście Denonów do muzyki. Świetny, uniwersalny dźwięk, który nie jest ani trochę nudny. Do tego opakowanie i wyposażenie godne luksusowego produktu. Rekomendacja!

Dane techniczne

Typ słuchawek: dynamiczne, wokółuszne, zamknięte
Pasmo przenoszenia: 6 Hz - 37 kHz
Impedancja: 26 omów
Czułość: 104 dB
Długość kabla: 1,4 m
Rodzaj wtyku: 3,5 mm
Masa: 250 g
Cena: 699 zł

Sprzęt do testu dostarczył sklep Q21.

Zdjęcia: Denon, Małgorzata Filo, StereoLife.

Równowaga tonalna
RownowagaStartRownowaga5Rownowaga5Rownowaga5Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4RownowagaStop

Dynamika
Poziomy6

Rozdzielczość
Poziomy7

Barwa dźwięku
Barwa4

Szybkość
Poziomy5

Spójność
Poziomy6

Muzykalność
Poziomy7

Szerokość sceny stereo
SzerokoscStereo1

Jakość wykonania
Poziomy5

Funkcjonalność
Poziomy6

Tłumienie hałasu
Poziomy6

Cena
Poziomy7

Nagroda
sl-rekomendacja


Komentarze (2)

  • Bartek

    Jakie jest pasmo przenoszenia tych słuchawek. Na stronie producenta i w user manual widnieje 6-67 kHz.

    0
  • stereolife

    W tabelce nad wykresami widnieje 6 Hz - 37 kHz. Prawdopodobnie spisaliśmy to z opakowania słuchawek.

    1

Skomentuj

Komentuj jako gość

0

Bannery dolne

Nowe testy

Poprzedni Następny
Pylon Audio Jade 10

Pylon Audio Jade 10

Polska - jednym kojarzy się z górami, jeziorami i lasami, burzliwą historią, pięknymi miastami, pierogami, kiełbasą i gołąbkami, dla innych jest natomiast krajem nowoczesnym, przedsiębiorczym, pełnym energii i ludzi, którzy...

Sennheiser HD 480 PRO Plus

Sennheiser HD 480 PRO Plus

Sennheiser w swojej historii wydał na świat tyle świetnych słuchawek, że gdyby ktoś chciał ułożyć listę najważniejszych modeli wszech czasów, spokojnie mógłby stworzyć ją wyłącznie z produktów tej jednej firmy....

FiiO FT7

FiiO FT7

Niektóre firmy wchodzą do świata hi-fi frontowymi drzwiami, budując swoją legendę przez dekady wokół kilku wysokiej klasy wzmacniaczy, kolumn albo gramofonów, a potem ostrożnie poszerzając katalog o kolejne segmenty. Inne...

Bannery boczne

Komentarze

Bogdan
Byłem w MP3 Store na odsłuchu nastawiony, że chyba je kupię. Można by je wziąć dla samego wyglądu... śliczne są. Fakt - ten pomarańczowy kapsel tam nie pasuje, ...
stereolife
@Artur - To jest raczej uzależnione od źródła. Jeżeli odtwarzacz ma konstrukcję symetryczną, prawdopodobnie warto będzie sprawdzić, czy połączenie XLR okaże się...
Mary
A jakie to modele? Bo mnie interesuje ten temat...
słuchacz
@Artur - Trzeba to sprawdzić na słuch i nie instalować w ciemno. Niestety znakomita większość wzmacniaczy z wejściami zbalansowanymi (obojętne, tranzystor czy l...
Marcin
Jako były posiadacz Charybdis podpisuję się pod całym testem recenzji. Już wkrótce naprawię swój błąd i powrócę do nich ;) Nie słyszałem obiektywnie nic co grał...

Płyty

Neurosis - An Undying Love For A Burning World

Neurosis - An Undying Love For A Burning World

Kiedy opisywałem "Fires Within Fires", uznałem ten album za rozczarowanie. Był dla mnie za krótki, przez co sprawiał wrażenie niedopowiedzianego,...

Newsy

Tech Corner

Korekcja sygnału audio - grzech, czy przydatne narzędzie?

Korekcja sygnału audio - grzech, czy przydatne narzędzie?

Podczas jednej z ostatnich rodzinnych wizyt prezentowałem zainteresowanemu członkowi rodziny swój zestaw grający. Usłyszałem wtedy dość intrygujące pytania: "A wzmacniacz nie powinien mieć korektora? Ma tylko pokrętło głośności?". Padły one z ust osoby, dla której czymś całkowicie naturalnym jest, że nawet współczesny amplituner kina domowego, z którego zresztą obecnie korzysta,...

Prezentacje

Sukces mierzony głośnikami - Pylon Audio

Sukces mierzony głośnikami - Pylon Audio

Polski sprzęt audio - to hasło przeciętnemu obywatelowi naszego kraju kojarzy się ze wzmacniaczami, kolumnami głośnikowymi i gramofonami sprzed kilku dekad. Większość z nas wyobraża sobie piękne wieże Unitry, Diory czy Radmora, kultowe Altusy lub gramofony takie, jak Daniel, Adam czy Bernard. Jeżeli myślicie, że to wszystko relikty minionego systemu,...

Poradniki

Listy

Galerie

Popularne testy

Dyskografie

Wywiady

Erik Wiederholtz - Perlisten

Erik Wiederholtz - Perlisten

Marka Perlisten wkroczyła na rynek hi-fi w sposób, który zaskoczył wielu - nagle, a jednocześnie z wielkimi ambicjami. Jej debiut...

Popularne artykuły

Vintage

NAD Model 90

NAD Model 90

NAD był jedną z pierwszych firm zlecających produkcję swoich urządzeń dalekowschodnim fabrykom. Opisywany wzmacniacz był na przykład produkowany w Japonii...

Cytaty

SakaguchiAngo.png

Strona używa plików cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej na temat danych osobowych, zapoznając się z naszą polityką prywatności.