Bannery górne wyróżnione

Bannery górne

A+ A A-

Onkyo A-9150

Onkyo A-9150

Wzmacniacze zintegrowane wyposażone w moduł przetwornika cyfrowo-analogowego, phono stage czy nawet funkcje streamingowe są chyba najbardziej chodliwym towarem na rynku audio zaraz po słuchawkach i głośnikach bezprzewodowych. Nie ma w tym nic dziwnego, bo coraz więcej audiofilów potrzebuje takich funkcji. Nawet jeśli nie do słuchania muzyki z plików hi-res czy winyli, to chociażby w celu wykorzystania systemu stereo do nagłośnienia wieczornych projekcji z dekodera, konsoli lub odtwarzacza Blu-ray z wyjściem cyfrowym. Moda na łączenie kilku funkcji w jednym urządzeniu zawitała już nawet do świata hi-endu, ale najbardziej odbiła się na modelach z niskiej i średniej półki. Każdy dobry wzmacniacz wyposażony w gniazda cyfrowe to potencjalny hit. Szczególnie, jeśli dodatkowe funkcje nie zostały przeszczepione z taniej miniwieży, tylko faktycznie coś sobą reprezentują. Problem w tym, że ceny takich wzmacniaczy zaczynają się na poziomie 4000-5000 zł. Cyrus One - 3900, NAD C368 - 4299 zł, Marantz HD-AMP1 - 4995 zł, Denon PMA-1600NE - 6995 zł, Hegel H90 - 7290 zł. Jeżeli potrzebujemy czegoś tańszego, dobrym rozwiązaniem mogą być amplitunery stereo takie, jak Onkyo TX-8150 czy Yamaha R-N803D. Oba zrobiły na mnie bardzo dobre wrażenie, ale trochę zalatują kinem domowym. Wyglądają bardziej jak amplitunery AV, w których pięć kanałów zastąpiono dwoma lepszymi, a ja wolałbym aby producent zaczął od dobrego wzmacniacza i dopiero potem wsadził do niego całe wyposażenie dodatkowe. Dokładnie tą drogą poszła teraz pierwsza z wymienionych firm. Na wystawie High End w Monachium odbyła się premiera wzmacniacza Onkyo A-9150 z zaawansowanym przetwornikiem, wyjściem słuchawkowym i przedwzmacniaczem gramofonowym obsługującym wkładki MM i MC. Od razu posypały się pytania - kiedy, ile watów, jaki przetwornik, jaka cena? Zaraz wszystkiego się dowiemy!

Ostatnie komentarze

  • Bromu

    Powiem tak - szukałem wzmacniacza zintegrowanego od jakiegoś czasu. Nie chciałem wydać więcej jak 1500 zł i miałem spory problem ze znalezieniem czegokolwiek co zdeklasowało by mojego 20 letniego Onkyo A-9211 po modyfikacjach własnych. Trafiłem jednak do Rzeszowa, do sali odsłuchowej gdzie po odsłuc...
    7
Zobacz inne komentarze

Denon PMA-30

Denon PMA-30

Obserwując rynek sprzętu audio coraz częściej dochodzę do wniosku, że im bardziej rośnie przepaść dzieląca najtańsze i najdroższe urządzenia, tym mocniejsza staje się potrzeba znalezienia w tym wszystkim równowagi, jakiegoś złotego środka łączącego nasze najważniejsze potrzeby. Głośniki bezprzewodowe i systemy all-in-one są małe, funkcjonalne, zwykle bardzo ładne i stosunkowo niedrogie, ale ich brzmienie zadowala tylko pewną grupę melomanów. Nie każdy godzi się na brak możliwości rozbudowy i ograniczoną stereofonię, nawet jeśli z takich głośników można zbudować system multiroom. Co nam po multiroomie w pokoju, kawalerce, a nawet trzypokojowym mieszkaniu, jeśli chcemy słuchać muzyki w jednym miejscu i naprawdę się tym cieszyć? Odpowiedzią może być duży system stereo, ale tutaj sprawa robi się skomplikowana. Można zacząć od kolumn, ale trzeba do nich dokupić wzmacniacz, streamer lub odtwarzacz, przyzwoite kable i listwę zasilającą, nie wspominając już o kolejnych klockach i akcesoriach. Dla wielu ludzi to za duża operacja, nie wspominając już o kosztach. A co jest nie tak z systemem mikro? Oczywiście nie takim z supermarketu, ale produkowanym przez firmy znane i darzone szacunkiem w audiofilskim środowisku. W klasycznej wersji taka wieża składa się z jednostki centralnej i kolumn. Z wyborem głośników nie powinniśmy mieć problemów, ale skąd wziąć pudełko, które je napędzi? Z pomocą przychodzi nam Denon i jego PMA-30.

Audio Analogue AAcento

Audio Analogue AAcento

Audio Analogue to marka, która od wielu lat traktowana jest jako ciekawa alternatywa dla, nazwijmy to, mainstreamowych producentów wysokiej klasy sprzętu audio. Oczywiście piszę to z lekkim przymrużeniem oka, bo w dzisiejszych czasach posiadacze komponentów stereo dowolnej firmy uważanej za audiofilską mogą czuć się wyjątkowi. Dla melomanów, którzy nie interesują się tematem, Audio Analogue jest taką samą egzotyką jak Hegel, Rotel czy Audiolab, ale jeśli trochę się orientujecie, powinniście kojarzyć włoską markę z pięknymi urządzeniami noszącymi zazwyczaj nazwiska słynnych kompozytorów, jak Puccini, Verdi czy Paganini. Firma powstała w 1995 roku w Toskanii, a założyło ją kilku znajomych audiofilów specjalizujących się w różnych dziedzinach. Wspólny wysiłek inżynierów elektroników i specjalistów do spraw sprzedaży pozwolił w stosunkowo krótkim czasie zbudować i utrzymać całkiem silną pozycję nie tylko na rodzimym rynku, ale także w wielu krajach na całym świecie. Włosi dali nam mnóstwo ciekawych i pięknych urządzeń, śmiało wkraczając nawet w rejony hi-endowe. Prawdziwym przełomem było jednak stworzenie wzmacniacza Puccini Anniversary dwa lata temu. Zbudowano go dla uczczenia podwójnego święta - dwudziestych urodzin marki Audio Analogue i jednocześnie dwudziestu lat od wprowadzenia pierwszego modelu o nazwie Puccini. Konstrukcja ta zapoczątkowała nowy etap rozwoju włoskiej firmy. Kolejny rozdział właśnie się pisze.

Yamaha R-N803D

Yamaha R-N803D

Ostatnio na łamach naszego magazynu testowaliśmy sporo urządzeń adresowanych do audiofilów, więc dziś zejdziemy trochę na ziemię i sprawdzimy możliwości sieciowego amplitunera stereo zbudowanego z myślą o melomanach, którzy cenią sobie zarówno wysoką jakość dźwięku, jak i wygodę użytkowania. Kiedy zobaczyłem model R-N803D w materiałach prasowych, miałem wrażenie jakby ktoś w końcu spełnił ich życzenia. Sam lubię się pobawić lampowym wzmacniaczem albo hi-endowym streamerem, ale wiem, że normalny użytkownik potrzebuje czegoś zupełnie innego - sprzętu ładnego, prostego i stosunkowo niedrogiego, a przyzwoity dźwięk jest tylko jednym z elementów tej układanki. Popularność amplitunerów kina domowego nie wynika z przywiązania melomanów do dźwięku przestrzennego, ale ich funkcjonalności. Dodawanie kolejnych kanałów to w mojej ocenie droga donikąd i absolutnie nie wierzę w to, żeby do słuchania muzyki było nam potrzeba pięć, siedem czy jedenaście głośników z subwooferem. Normalny meloman pewnie wolałby system stereo, ale nawet w segmencie budżetowym jest to droga impreza, bo do wzmacniacza trzeba dokupić odtwarzacz lub streamer, a dostęp do wielu funkcji i tak będzie utrudniony albo niemożliwy. Ile znacie audiofilskich wzmacniaczy, które można włączyć do systemu multiroom? No właśnie... Rozwiązaniem byłby taki amplituner, który zamiast pięciu czy siedmiu kanałów miałby dwa, przy zachowaniu wszystkich funkcji. No i proszę - moje modły zostały wysłuchane!

Ostatnie komentarze

  • Doc

    Wziąłem się za sprzęt, postanowiłem wymienić starą wieżę Sony RX99, która jak dla mnie dźwiękowo jeszcze całkiem nieźle sobie radzi, zaczęło się od Spotify i tego żeby pozbyć się tych wszystkich kabli. Nie jestem audiofilem, raczej melomanem, ma dobrze brzmieć i musi być wygodnie, nie modyfikuję spr...
    0
Zobacz inne komentarze

Synthesis Roma 96DC+

Synthesis Roma 96DC+

Im bardziej technologia posuwa się do przodu, tym mocniej zaczyna nam brakować klimatu klasycznych rozwiązań. W odpowiedzi na inwazję hamburgerów i kebabów powstał slow food. Codzienny kontakt z samochodami, które same hamują i parkują, pasjonaci motoryzacji rekompensują sobie odnawiając piękne, zabytkowe auta, których więcej już nie będzie. Melomani też mają swoje sposoby na walkę z nudną rzeczywistością. Ich odpowiedzią na ekologiczne miniwieże, bezprzewodowe głośniki i kiepskiej jakości streaming są wzmacniacze lampowe, kolumny z głośnikami szerokopasmowymi lub tubowymi i klasyczne gramofony. Oczywiście nie tylko, ale wielu audiofilów uważa, że kiedyś aparatura audio była po prostu lepsza, a w swoich poszukiwaniach chętnie cofają się nawet kilkadziesiąt lat wstecz. Na szczęście istnieje wiele firm, których założyciele doszli do podobnych wniosków i postanowili kultywować tradycje, tworząc sprzęt zbudowany na bazie starych, dobrych rozwiązań. Jedną z takich manufaktur jest Synthesis.

NAD C368

NAD C368

Długo zastanawiałem się jak przybliżyć NAD-a osobom, które być może widzą sprzęt tej marki po raz pierwszy, ale nie wymyśliłem żadnego dobrego wstępu. Jeśli nie wiecie co to za firma, to najwyraźniej macie sporo do nadrobienia. Dla większości miłośników dobrego brzmienia NAD to specjalista od wzmacniaczy. Nie ma w tym nic dziwnego, bo praktycznie każdy nowy piecyk tego producenta to potencjalny hit. Firma dawno już odkryła swój przepis na sukces, a z generacji na generację zmieniała raczej mniej, niż więcej. Na wzmacniaczach świat się jednak nie kończy, bo dziś w katalogu New Acoustic Dimension można znaleźć praktycznie wszystko - odtwarzacze, tunery, streamery, amplitunery, przetworniki, gramofony, a nawet słuchawki. W przeciwieństwie do niektórych producentów systematycznie ulepszających swoje urządzenia i podnoszących ceny, NAD w pewnym momencie wprowadził do katalogu serię hi-endowych komponentów, z których wyewoluowała dzisiejsza linia Masters. Audiofile, którzy wiele lat temu zaczynali swoją przygodę ze sprzętem audio, a dziś mają trochę więcej oszczędności i adekwatne wymagania, mogą kupić piękne, zaawansowane technicznie klocki pasujące do wyczynowych kolumn. Z kolei ci, którzy szukają normalnego hi-fi w ludzkiej cenie, wciąż mogą kupić szare, kanciaste pudełka, z których firma zawsze słynęła. Wilk syty i owca cała.

Ostatnie komentarze

  • Artur

    Jak Waszym zdaniem sprawdzi się z kolumnami Tannoy XT 8F? Czy przy utworach LP, Jessie Ware gdzie jest dużo basu nie będzie dudnił? Myślę aby go kupić, ale zastanawiam się jeszcze nad Rotelem A12, Cambridge Audio CXA60 i Yamaha S701.
    0
Zobacz inne komentarze

DIMD PP10 Stereo

DIMD PP10 Stereo

Pewnego dnia, siedząc w poczekalni i wertując z nudów prasę, trafiłem na bardzo interesujący wywiad z kobietą, która przedstawiała się jako analityczka trendów. W normalnych warunkach raczej nie zwróciłbym uwagi na wypowiedzi jakiejkolwiek "tyczki" lub "loszki", jednak wybór periodyków na stole był mocno zawężony, więc po przekartkowaniu stron o życiu gwiazd, odchudzaniu, torebkach i pysznych plackach trafiłem wreszcie na jedyny godny uwagi artykuł. Z wywiadu wyłaniała się wizja dziwnej, ale jednak całkiem prawdopodobnej przyszłości, w jakiej niedługo przyjdzie nam żyć. Artykuł nie był jednak skoncentrowany na naddźwiękowych pociągach i tanich lotach w kosmos, a raczej pewnych procesach, za którymi już dziś ciężko nadążyć. Słowo klucz - przewartościowanie. Szybko zdałem sobie sprawę, że sam zauważam je w swoim otoczeniu. Pamiętam, jak w naszych sklepach zaczęły pojawiać się truskawki w plastikowych pudełkach. Wszystkie jednakowe, czyściutkie, idealne. Szybko jednak zdaliśmy sobie sprawę z tego, że nie smakują tak dobrze, jak te prosto z łubianki, choćby nawet były poobijane i ubrudzone ziemią. Pomidory, które przejechały kilka tysięcy kilometrów są stosunkowo tanie, a te z pola położonego pół godziny drogi od sklepu - drogie. Świat staje na głowie? A może ludzie wreszcie zaczynają doceniać prawdziwą jakość i są gotowi za nią zapłacić? Podobny efekt możemy zaobserwować w świecie sprzętu audio. Niektórym do szczęścia wystarczy amplituner z promocji, ale innych taki dźwięk zupełnie nie zadowala. Szukają więc czegoś lepszego, wyjątkowego i oryginalnego. Aby znaleźć taki sprzęt, nie wystarczy jednak pójść do pierwszego lepszego sklepu z walizką pieniędzy. Trzeba się jeszcze trochę nagimnastykować, często trafiając przy tym na mnóstwo drogiej, markowej słabizny. Być może dlatego poszukiwacze prawdziwie nietuzinkowego sprzętu audio z wielkim zainteresowaniem śledzą projekty młodych firm stawiających na oryginalność i jakość, o której wielu dużych graczy najwyraźniej dawno już zapomniało.

Audio Analogue Maestro Anniversary

Audio Analogue Maestro Anniversary

Audio Analogue jest jedną z tych firm, którym nigdy nie zależało na produkowaniu masówki. Włosi stawiają raczej na indywidualny styl, wysoką jakość wykonania i naturalne brzmienie, a taka polityka trafia przede wszystkim do najbardziej zainteresowanych odbiorców - audiofilów. Firma została założona w 1995 roku w przepięknej części Toskanii w okolicach Pistoi, Lukki i Pizy. Do życia powołał ją zespół pasjonatów złożony z elektroników wyspecjalizowanych w różnych dziedzinach projektowania oraz specjalistów od zarządzania i sprzedaży. Połączenie inżynierskiej wiedzy i marketingowego talentu sprawiło, że w ciągu kilku lat marka Audio Analogue nie tylko zaistniała na tym trudnym rynku, ale także zaczęła kolekcjonować pozytywne recenzje i nagrody przyznawane przez największe europejskie czasopisma o tematyce audio. Nie mniej ważne było rosnące uznanie w oczach klientów, którzy wybierali wzmacniacze i źródła Audio Analogue'a na podstawie testów odsłuchowych. Każda firma chcąca trafić w gust wymagających melomanów musi przecież się liczyć z tym, że jej sprzęt będzie porównywany z konkurentami, często bardziej utytułowanymi. Włosi mieli na to swoją odpowiedź - świetne wzornictwo, porządne materiały i brzmienie skonstruowane tak, aby jak najwierniej odwzorować muzykę w swej naturalnej postaci.

Pass Labs INT-60

Pass Labs INT-60

Jak w każdej dziedzinie życia, tak i na rynku audio są pionierzy i naśladowcy. Nelson Pass z całą pewnością należy do tych pierwszych. To jedno z tych nazwisk, które po prostu należy znać. Jest to bowiem konstruktor, który inspiruje wielu producentów sprzętu hi-end na całym świecie. Jego firma Pass Laboratories została założona w 1991 roku. Rok później jako pierwsze do oficjalnej sprzedaży wprowadzone zostały monobloki Aleph 0. Wzmacniacze pracowały w klasie A w układzie Push-Pull i oddawały 70 W na kanał. Dziś owe monobloki mają już status kultowych i są poszukiwane na rynku wtórnym przez koneserów nietuzinkowych urządzeń audio. Logicznym rozwinięciem oferty było wprowadzenie stereofonicznej wersji pierwszych monobloków, pod nazwą Aleph 0s, oraz przedwzmacniacza Aleph P. W 1994 roku do firmy dołączył Wayne Colburn, który zaczął pracować nad ulepszoną wersją przedwzmacniacza i pierwszym preampem gramofonowym. W tym samym roku firma zastrzega dwa patenty, z których jeden jest obecnie wykorzystywany w autorskim rozwiązaniu o nazwie SuperSymmetric. W 1998 roku firma realizuje flagowy projekt monobloków X1000. Wzmacniacze są bezkompromisowe, jeden z nich waży ponad 100 kg i oddaje piekielnie 1000 W czystej mocy. Nic dziwnego, że firma natychmiast awansowała do ścisłej, audiofilskiej ekstraklasy.

Mitchell & Johnson SAP-201V

Mitchell & Johnson SAP-201V

Historia powstania tego testu jest dość niestandardowa. Pewnego dnia podczas luźnej rozmowy z właścicielem wrocławskiego salonu Fusic zaczęliśmy narzekać sobie na różne zjawiska i zmiany zachodzące na rynku audio. Konkluzja była mniej więcej taka, że wszystko zmierza ku wyraźnemu podziałowi na porządnie zbudowane i dobrze brzmiące urządzenia z wysokiej półki, nie dla przeciętnego zjadacza chleba, oraz plastikową masówkę dla tych, którzy zadowolą się byle czym, oby tylko było tanie i najlepiej jeszcze z promocji. Postękaliśmy, pojęczeliśmy, nie wypiliśmy tylko piwa, bo przez telefon nie było jak. W pewnym momencie mój rozmówca jakby doznał olśnienia. "A pamiętasz takie wzmacniacze, jak Cambridge Audio A500 czy Creek 4330? Na pewno kojarzysz. No to wyobraź sobie, że ja teraz mam na półce dokładnie taki wzmacniacz. Jest brzydki, ale gra świetnie i kosztuje mniej, niż 2000 zł." Zaciekawiony, wyszedłem z propozycją testu. Dowiedziałem się jednak, że omawianego wzmacniacza z Fusica nie mogę otrzymać do testu ponieważ znajduje się on w ciągłym użyciu. Na szczęście nie był to jedyny egzemplarz sprowadzony do Polski, a ponieważ w przypadku produktów wydelegowanych do testu przez salon i tak warto aby przynajmniej jedna ze stron skonsultowała sprawę z dystrybutorem danej marki, uczyniliśmy to i po chwili otrzymałem informację, że Mitchell & Johnson SAP-201V będzie czekał na mnie w salonie firmy Decibel w Warszawie. To jak, bierzemy i słuchamy?

Bannery dolne

Nowe testy

Poprzedni Następny
Sennheiser Momentum 5 Wireless

Sennheiser Momentum 5 Wireless

Są w świecie audio produkty, których kolejne generacje pojawiają się tak regularnie, że właściwie można ustawiać według nich kalendarz. Co rok nowy smartfon, co dwa lata nowa wersja przetwornika, co...

Canor Verto D4S + Virtus I4S

Canor Verto D4S + Virtus I4S

Przymierzając się do zakupu hi-endowego systemu stereo, zwykle zaczynamy przeglądać katalogi producentów amerykańskich, niemieckich, brytyjskich, włoskich, francuskich, japońskich albo skandynawskich. W ostatnich latach do tego grona dołączyły także firmy chińskie,...

Matrix Audio ND-1

Matrix Audio ND-1

Jeszcze kilka lat temu kierunek rozwoju cyfrowego audio wydawał się całkowicie oczywisty. Skoro odtwarzacz sieciowy i tak potrzebuje przetwornika, a ten coraz częściej otrzymuje regulację głośności, wyjście słuchawkowe i kilka...

Bannery boczne

Komentarze

Jacek
Sensu takich rozwiązań nie będę komentował, bo każdy musi przetestować to u siebie i zdecydować, czy jest różnica i czy jest warta wydania kolejnych pieniędzy. ...
pliki z głową
Wiele lat temu nie wierzyłem w cyfrowe audio. Cyfra to cyfra, więc bit to bit, a więc niech nikt nie p...., że jest inaczej. Nie ma prawa być inaczej. Ale pewne...
Wojtek
Słuchałem Diamondów 25, szukając kolumn do NAD-a C379. Konkurentami były B&W 603v3, Elac Carina i Vela, Audiovector QR3, Focal Theva3. Diamond 25 ładnie zgr...
Darek
No, Panie Tomaszu, w końcu czyta się przyjemnie bez niepotrzebnego nadęcia czy palenia mózgu. Brzytwa Ockhama dobrze zastosowana :) Gratuluję świetny artykuł, b...

Płyty

The Afghan Whigs - Soft Control

The Afghan Whigs - Soft Control

Przez jednych uznawany za kultowy, przez innych zupełnie nieznany. The Afghan Whigs nigdy nie należał do zespołów, które podbijały listy...

Newsy

Tech Corner

Praktyczny przewodnik po klasach pracy wzmacniaczy audio

Praktyczny przewodnik po klasach pracy wzmacniaczy audio

Czym powinien kierować się miłośnik sprzętu audio przy wyborze wzmacniacza? Gdyby na tak postawione pytanie można było udzielić prostej i zwięzłej odpowiedzi, pewnie nikt nie zawracałby sobie głowy testami i odsłuchami. Przyjmijmy jednak, że mamy już pewne rozeznanie w temacie, a z długiej listy dostępnych na rynku modeli chcemy wybrać...

Nowości ze świata

  • While much of the high-end IEM market seems determined to fit ever more drivers and technologies into increasingly elaborate shells, Noble Audio has decided to move in the opposite direction. Iris is a new universal in-ear monitor built around a...

  • Q Acoustics has spent the last two years filling out the latest generation of its most affordable loudspeaker family, but one obvious model was missing. When 3000c debuted at High End Munich 2024, the range included three standmounts, the large...

  • Meze Audio has been climbing steadily toward the very top of the headphone market for years, but until now the hierarchy was relatively easy to understand. Empyrean established the company's planar magnetic credentials, Elite pushed the concept further, and Empyrean...

Prezentacje

40 lat głośnikowego modernizmu - Focal

40 lat głośnikowego modernizmu - Focal

Co przychodzi nam do głowy, kiedy myślimy o Francji? Wiadomo - świetna kuchnia, doskonałe wina i sery, luksusowe perfumy, nowoczesna architektura, pokazy mody, festiwale filmowe, słynni malarze i wiecznie zakorkowane uliczki Paryża. Dla amatorów sprzętu hi-fi jest to także jeden z najważniejszych krajów na audiofilskiej mapie świata. To właśnie tutaj...

Poradniki

Listy

Galerie

Dyskografie

Wywiady

Marcin Ostapowicz - JPLAY

Marcin Ostapowicz - JPLAY

Cyfrowe audio przeszło w ostatnich latach niesamowitą drogę. Kiedyś wystarczał komputer, skromna kolekcja plików na dysku i DAC podłączony przez...

Popularne artykuły

Vintage

Luxman 5M21

Luxman 5M21

Ta śliczna końcówka mocy to Luxman 5M21 (na dol