GigaWatt PF-1e
- Kategoria: Newsy sprzętowe
- Tomasz Karasiński

GigaWatt prezentuje swoją najnowszą i jednocześnie najtańszą listwę zasilającą. Zachowanie podobnej architektury filtra głównego pozwoliło zapewnić pełne bezpieczeństwo podłączonym urządzeniom, natomiast oszczędności w zakresie podzespołów w znaczący sposób obniżyły jej cenę. Producent zapewnia, że PF-1e nadal jest doskonałym urządzeniem, które sprawdzi się w każdym - nawet bardzo zaawansowanym systemie audio-video. Nowa listwa jest propozycją skierowaną do audiofilów, dla których kondycjonery z serii PC są zbyt poważne lub po prostu zbyt drogie.
Projektując PF-1e, GigaWatt zrezygnował z najdroższych podzespołów. Nie oznacza to, że obniżono poziom gwarantowanego bezpieczeństwa. Zdając sobie sprawę z tego, że nie każdy potrzebuje mieć tak potężne urządzenie, jak listwa PF-1 czy kondycjoner z serii PC, postanowiono przygotować coś mniej skomplikowanego, z niższą ceną. Audiofile doskonale pamiętają bardzo udaną konstrukcję, jaką jest listwa zasilająca GigaWatt PF-1 MK2. Została ona wprowadzona na rynek kilka lat temu, a jej zadaniem było dystrybuowanie zasilania i ochrona systemów audio i video, które nie wymagały profesjonalnego kondycjonera. Listwa ta, podobnie jak inne urządzenia firmy, była wielokrotnie opisywana i nagradzana w prasie branżowej na całym świecie. Doceniono jej skuteczność oraz solidność wykonania. Przez długi czas była ona podstawową i najtańszą listwą w ofercie firmy GigaWatt i właśnie doczekała się uproszczonej wersji. Model PF-1e będzie obecnie otwierał powiększającą się rodzinę akcesoriów GigaWatt.
Gwarancją najwyższej jakości i bezpieczeństwa pozostają nadal komponenty i rozwiązania konstrukcyjne, które spotkać można w zaawansowanych kondycjonerach sieciowych serii PC. PF-1e różni się od modelu PF-1 MK2 kilkoma, istotnymi szczegółami. Zadbano jednak o to, aby jej właściwości były zbliżone do wcześniejszej, bardziej zaawansowanej wersji. Architektura głównego filtra przeciwzakłóceniowego oraz elementów przepięciowych pozostała niezmieniona. W wersji PF-1e nie znajdziemy diody sygnalizacyjnej, ale wewnętrzny system dystrybucji prądu - podobnie jak we wszystkich listwach i kondycjonerach GigaWatt - oparto na firmowych przewodach. Okablowanie wewnętrzne wykonano przewodnikami z miedzi elektrolitycznej o przekroju 2,5 mm2. Zastosowano także sześć, wysokiej jakości gniazd typu Schuko oraz metalową obudowę, która ma za zadanie chronić obwody zasilające przed zakłóceniami RFI i EMI. System zabezpieczeń nie korzysta z elementów ograniczających swobodny przepływ prądu, nie znajdziemy tu również tradycyjnych bezpieczników topikowych czy termicznych.
Warto podkreślić, że oszczędności, na które zdecydował się GigaWatt nie dotyczą niczego, co w jakimkolwiek stopniu ograniczałoby bezpieczeństwo podłączonego sprzętu. Zaufanie, jakim darzone są produkty GigaWatt to wartość, za którą firma ceniona jest zarówno w Polsce jak i za granicą. Bez wątpienia jest to listwa, którą cechuje jakość i skuteczność nieosiągalna dla znacznie droższych konstrukcji konkurencji. Dla listwy PF-1e przygotowano także nowe opakowanie. GigaWatt pragnie w ten sposób dotrzeć do nowej grupy odbiorców oraz - zdając sobie sprawę jak ważnym aspektem jest wysokiej jakości zasilanie - zachęcić wszystkich kochających muzykę do tego, aby nie rezygnowali z dbałości o instalację doprowadzającą prąd do domowych systemów audio i video. Listwa PF-1e dostępna będzie w dwóch wersjach - bez kabla, oraz z kablem. Jako przewód zasilający przygotowano kabel LC-1 MK3. Ceny odpowiednio to równowartość 250 euro oraz 390 euro.
Dane techniczne:
Gniazda wyjściowe: EU (Schuko), US (Nema 5-20R), AU (AS/NZS 3112)
Napięcie zasilania: 220-240 VAC 50/60 Hz lub 110-120 VAC 50/60 Hz
Maksymalne obciążenie: 3 500 W
Prąd maksymalny (ciągły): 16 A
Pochłaniany udar prądowy: 13000 A
Wymiary (W/S/G): 5,7/7,5/42 cm
Masa brutto: 3,10 kg
Źródło: GigaWatt

















Komentarze