Bannery górne wyróżnione

Bannery górne

A+ A A-

NAD Viso HP70

NAD Viso HP70

New Acoustic Dimension to firma, która zdecydowanie nie jest kojarzona ze słuchawkami. NAD zbudował swoją pozycję jako producent wzmacniaczy, w tym słynnego modelu 3020, uznawanego za kamień milowy całego rynku hi-fi. Brytyjczycy przez lata konsekwentnie trzymali się przyjętej linii, niechętnie eksplorując inne terytoria, jednak w pewnym momencie drzwi zostały otwarte. Obok wzmacniaczy, odtwarzaczy płyt kompaktowych i tunerów, w katalogu pojawiły się amplitunery kina domowego, zestawy głośnikowe i systemy all-in-one, a nawet przetworniki, streamery i gramofony. Niektóre z tych produktów okazały się bardziej udane, inne przyjęto z umiarkowanym entuzjazmem, jednak dla klientów ważne było to, że marka wyszła wreszcie z audiofilskiej piwnicy i nawiązała kontakt ze światem. Zwrot w stronę słuchawek był zapewne sprowokowany nieustającą modą, którą w ostatnich latach wzmocniła ogromna popularność urządzeń mobilnych, a w nieco szerszym ujęciu - zmieniające się potrzeby użytkowników. Melomani zaczęli słuchać więcej muzyki poza domem, a i w takich warunkach nauszniki towarzyszą im częściej niż głośniki. A bo późno, a bo sąsiad robi imprezę, a bo to, a bo tamto… O ile wzmacniacz to sprzęt przede wszystkim do domu lub konkretnych miejsc pracy, dobre słuchawki mogą sprawdzić się wszędzie, gdzie tylko chcemy. A tego teoretycznie potrzebuje każdy słuchacz, niezależnie od tego, czy woli włączyć muzykę w domowym zaciszu, podczas joggingu lub jazdy samochodem, czy też po prostu ma ochotę obejrzeć odcinek ulubionego serialu. Lista zastosowań dla porządnych nauszników, a także klientów, którzy zechcą z nich skorzystać, wydaje się nieskończenie długa. Producenci sprzętu audio nie mogą być ślepi na ten fakt.

Sennheiser PXC 550

Sennheiser PXC 550

W ostatnich latach można dostrzec coraz szybszy rozwój różnego rodzaju rozwiązań mobilnych dedykowanych fanom muzyki. Archaiczne walkmany i discmany już dawno odeszły do lamusa i ustąpiły miejsca odtwarzaczom plików, które z kolei w codziennym życiu zostały praktycznie wyparte przez smartfony. Do tych nie musimy już podpinać okablowanych nauszników ponieważ bezprzewodowe przesyłanie dźwięku umożliwia nam technologia Bluetooth. Same słuchawki zostały zaś uzbrojone we własne źródło zasilania, dzięki czemu akumulator smartfona nie jest dodatkowo obciążony. Rynek słuchawek został dodatkowo podzielony na kilka segmentów i tak możemy już bez problemu nabyć sprzęt zaprojektowany na przykład do użytku w czasie wysiłku fizycznego lub dłuższych podróży. Podobna sytuacja ma miejsce z głośnikami przenośnymi, gdzie jeszcze kilka lat temu mieliśmy do czynienia z rozwiązaniami prowizorycznymi, a dziś takie urządzenie może obsłużyć nam imprezę w plenerze lub zastąpić domową wieżę stereo. Ktoś powie, że nie jest to rozwiązanie audiofilskie, że nie ma wiele wspólnego z prawdziwą muzyką. Tak, ale spójrzmy prawdzie w oczy - w czasach dominacji smartfonów i serwisów streamingowych jest to najłatwiejszy sposób na dotarcie do naszych ulubionych wykonawców. Dla większości społeczeństwa jest to droga wystarczająca, chociażby ze względu na łatwy dostęp i cenę, jak i to, że nie wszyscy przywiązują największą wagę do jakości brzmienia. A może to wszystko da się jednak połączyć?

JBL Everest Elite 150 NC

JBL Everest Elite 150 NC

Pół wieku temu melomanom, może poza wyjątkowymi wizjonerami, pewnie nie mieściło się jeszcze w głowie, że słuchawki będzie można nosić nie tylko na, ale też wewnątrz uszu. Być może nawet byli takiemu pomysłowi niechętni. Dziś taki typ słuchawek jest w zasadzie standardem, którego zaletom - na czele z wygodą użytkowania - nie sposób zaprzeczyć. Dla klientów, podobnie jak w niemal każdym innym przemyśle, coraz większą rolę odgrywa właśnie komfort obsługi i prostota konstrukcji, a nie ultra wysoka jakość dźwięku czy bogata specyfikacja. W tym tkwi siła modeli dousznych i dzięki temu nie tylko mogą skutecznie konkurować ze słuchawkami nausznymi, ale w zasadzie mają już w tym pojedynku przewagę. Wystarczy rozejrzeć się na ulicy czy w komunikacji miejskiej. Sam po kilku miesiącach obserwacji zarejestrowałem stosunek w okolicach 2:1, na korzyść dokanałówek oczywiście. W niektórych miejscach i okolicznościach typ douszny wydaje się wręcz jedynym logicznym wyborem. Chcąc pobiegać w parku, znacznie wygodniej jest założyć słuchawki wkładane do ucha niż zakładane na głowę, nie mówiąc już na przykład o wyprawie w góry. Jeśli mamy szczęście i nasz szef przymyka oko na słuchanie muzyki w czasie pracy, raczej również nie będziemy się z tym obnosić i wybierzemy bardziej dyskretną wersję. Naturalnie, słuchawki wokółuszne i nauszne też mają wiele plusów i zastosowania, w których są nie do pobicia, ale każdy szanujący się producent zdaje sobie sprawę, że powinien zapewnić klientom wybór między jednym a drugim typem. Do takich gigantów z pewnością zalicza się JBL.

Denon AH-D9200

Denon AH-D9200

Japonia to nie kraj, ale stan umysłu. Nie wiem czy sam umiałbym się tam odnaleźć, ale nagłaśniane w mediach historie, tak oderwane od naszych realiów, tylko pogłębiają moją fascynację tą kulturą. Japończycy z pewnością są trochę szaleni, ale cenią sobie precyzję i punktualność, wspierają innowacyjne pomysły, potrafią docenić wszystko, co oryginalne, a przy tym szanują swe tradycje i są niesamowicie honorowi. Jeżeli chcecie wiedzieć o czym mówimy, wystarczy opisać "skandal", jaki w ubiegłym roku wywołała kolejowa spółka Tsukuba Express przepraszając pasażerów za to, że 14 listopada pociąg relacji Tokio - Tsukuba odjechał... 20 sekund przed czasem! Firma poinformowała, że skład miał odjechać ze stacji Minami Nagareyama o godzinie 9:44:40, a odjechał o 9:44:20, serdecznie przepraszając za ewentualne niedogodności. Dopiero po zamieszczeniu oświadczenia okazało się, że nikt na odjazd się nie spóźnił. Gdyby sama spółka o tym nie napisała, prawdopodobnie nikt by się nie zorientował. Mimo to, jej szefowie przeprowadzili wewnętrzne śledztwo, które wykazało, że przyczyną nieporozumienia było zaniedbanie załogi pociągu. Przewoźnik poinformował, że wszczął działania polegające na poinstruowaniu załogi, by w przyszłości staranniej przygotowywała się do pracy. I to pomimo, że nikt nie ucierpiał ani nawet nie złożył reklamacji. W porządku - pomyślicie. W końcu zdarza się, że pociąg ucieknie nam sprzed nosa i na następny musimy czekać dwie godziny. Tyle, że kolejny skład w tym samym kierunku odjechał piętnaście minut później. Jeżeli zastanawiacie się jak wyglądałyby hi-endowe słuchawki stworzone w Japonii, odpowiedź wydaje się prosta - tak, jak AH-D9200.

Ostatnie komentarze

  • Sławomir

    Mają jeszcze jednego konkurenta w postaci przywróconych do produkcji HiFiManów HE6se...
    0
Zobacz inne komentarze

Audio-Technica ATH-ANC700BT

Audio-Technica ATH-ANC700BT

Audio-Technica ostatnio bardzo mocno atakuje rynek słuchawkowymi nowościami. Jako producent doskonałych nauszników, mikrofonów i wkładek gramofonowych, w pewnym sensie ma ułatwione zadanie i może szybko dotrzeć do klientów szukających na przykład słuchawek bezprzewodowych albo sportowych dokanałówek. Nie można jednak powiedzieć, aby o każdym nowym modelu japońskiej marki robiło się głośno. Może to właśnie swego rodzaju skutek uboczny szybkiego rozbudowywania katalogu? Zwykle pojawia się informacja prasowa dotycząca premiery kolejnego produktu, czasami kilka testów i to wszystko, bo zaraz na rynek wchodzi kolejny model. Z drugiej strony, Audio-Technica nigdy nie stawiała na głośny marketing i walkę o atencję klientów, ale na solidną inżynierię, dopracowane detale i wiarę w to, że dobry produkt obroni się sam. Takie podejście świadczy o cennym zaufaniu do swoich możliwości, ale może być ryzykowne. Kiedy pozwala się, by produkt mówił sam za siebie, musi on faktycznie mówić dużo, głośno i wyraźnie, by przekaz został odebrany. Pamiętajmy jednak, że Audio-Technica nie jest zupełnie nowym graczem, ale doświadczoną firmą łączącą japońską technologię z kilkudziesięcioletnią tradycją. Czy teraz uda jej się wywalczyć silną pozycję na rynku słuchawek bezprzewodowych? Na to pytanie powinien odpowiedzieć nam test jednego z najnowszych modeli - ATH-ANC700BT.

Astell&Kern ACRO L1000

Astell&Kern ACRO L1000

Astell&Kern to jedna z tych marek, których poczynania naprawdę warto śledzić. Nawet jeśli nie interesują nas ekstremalnie drogie odtwarzacze przenośne, z których słynie koreańska firma. Czerpanie z wieloletniego dorobku Irivera, poszukiwanie technologicznych nowinek, ładowanie do kolejnych urządzeń coraz lepszych i droższych podzespołów oraz bezwzględne dążenie do idealnego dźwięku bardzo szybko ulokowało ją w miejscu, w którym chciałoby się znaleźć wielu innych producentów sprzętu audio. Dziś wydaje się, że w kwestii DAP-ów Astell&Kern powiedział już wszystko. Po wypuszczeniu na rynek modelu AK380 Copper w cenie 19999 zł, z możliwością dokupienia dedykowanego wzmacniacza za 4890 zł, chyba nic nas już nie zdziwi. Dlatego firma koncentruje się na odświeżaniu innych, nieco tańszych modeli. Mocno kombinuje też z ich nazewnictwem, czego owocem są takie cuda, jak A&futura SE100, A&norma SR15 czy A&ultima SP1000. Mnie jednak zawsze interesowały nie tylko playery koreańskiej firmy, ale także urządzenia zaprojektowane pod kątem użytku domowego. I właśnie takiemu, dość nietypowemu jak na tego producenta ustrojstwu się dzisiaj przyjrzymy.

Sennheiser HD 820

Sennheiser HD 820

Nie macie czasami wrażenia, że niektóre firmy w poszukiwaniu idealnego dźwięku zabrnęły tak daleko, że później ciężko im przebić swoje własne dokonania? Prace nad nowymi modelami muszą jednak posuwać się naprzód, bo tego przecież oczekuje spora grupa klientów, przygląda się temu branża, a przede wszystkim konkurencja. Producenci, którzy nie mają tak wielkiej siły przebicia, jak pierwszoligowi gracze, tylko czekają na ich pomyłkę lub wyraźne oznaki opieszałości. Kiedy w katalogu Sennheisera, Beyerdynamika, Audio-Techniki, Kossa czy AKG ciężko było znaleźć słuchawki wychodzące ponad poziom tysiąca pięciuset złotych, na rynku pojawiły się planarne nauszniki Audeze i HiFiMAN-a oraz nieprzeciętnie drogie, limitowane edycje słuchawek Ultrasone. Kiedy uznani producenci podnieśli poprzeczkę do poziomu około czterech tysięcy złotych, konkurencja pokazała modele za kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt tysięcy. Do wyścigu dołączyły takie marki, jak Focal czy Final Audio Design. W sklepach regularnie pojawiają się nowe nauszniki z górnej półki. Często dość egzotyczne, jak Kennerton czy ENIGMAcoustics. Sennheiser odpowiedział na to krótko i zwięźle, prezentując nową wersję jednego ze swoich największych hitów. HE-1 czyli zestaw składający się z elektrostatycznych słuchawek i lampowego wzmacniacza z wbudowanym przetwornikiem zakończył wiele dyskusji, ale dał też początek nowym. Audiofile zaczęli się zastanawiać co teraz zrobi niemiecka firma. Pokaże tańszy odpowiednik nowego Orpheusa? Gdyby można było kupić coś podobnego za mniej, niż pięćdziesiąt tysięcy euro, byłoby miło. A może Sennheiser wykorzysta tę wiedzę aby wypuścić serię słuchawek planarnych? Otóż nie. Niemcy wprowadzili hi-endowe słuchawki zamknięte, zaprojektowane jako partner dla wzmacniacza HDV 820. Oto HD 820.

Unison Research SH

Unison Research SH

Unison Research to jeden moich ulubionych producentów jeśli chodzi o wzmacniacze lampowe. Abyśmy dobrze się zrozumieli, powinienem to napisać już na początku niniejszego testu, więc napisałem. Jeżeli uważacie, że jest to sprzeczne z ideą testowania sprzętu przez recenzentów zachowujących maksymalny obiektywizm, możecie na cały poniższy artykuł wziąć sporą poprawkę lub poszukać recenzentów, którzy mimo pewnych nawyków wynikających z wykonywanego zawodu nie mają żadnych osobistych preferencji. Jako właściciel wzmacniacza zintegrowanego Triode 25, jestem od razu na celowniku i nie będę próbował się od tego odcinać. Z drugiej strony, sam fakt posiadania sprzętu danej marki przez recenzenta lub chętnego wykorzystywania go w testach innych urządzeń również o czymś świadczy, prawda? Jesteśmy przecież audiofilami i choć nie zawsze wybieramy mądrze, wierzcie mi - przerzucając dziesiątki, często nawet setki kartonów w ciągu roku, człowiek wie co wybrać dla siebie, a przynajmniej czego na pewno nie kupować. Zapytacie dlaczego lubię sprzęt Unisona? Z wielu powodów. Wbrew pozorom, wzornictwo nie jest jednym z nich, choć wielu audiofilów uważa, że to właśnie pod tym względem urządzenia z Treviso najbardziej wyróżniają się z tłumu. Dla mnie kluczowa jest ich niebywała solidność. Miałem okazję odwiedzić fabrykę, w której produkowany jest sprzęt marek Unison Research i Opera, więc coś na ten temat wiem. Włosi w swojej pracy nie idą na kompromisy. Nie używają przypadkowych części ani nie składają wzmacniaczy po spożyciu lokalnego, pysznego swoją drogą wina. W ich siedzibie panuje wzorowy porządek, a każde urządzenie składane jest przez jednego pracownika, od początku do końca. We wzmacniaczach tej marki nie znajdziecie cienkich blaszek, plastikowych przycisków czy potencjometrów, które każdy czterolatek wyłamie bez najmniejszego problemu. O ile więc forma zewnętrzna klocków Unisona prawie zawsze jest swego rodzaju eksperymentem i w związku z tym budzi skrajne emocje, to do wnętrza, detali i ogólnej jakości wykonania po prostu nie ma jak się przyczepić. Co najlepsze, sprawdza się to tak samo w przypadku modeli ze szczytu katalogu, jak i najtańszych konstrukcji w pełni lampowych oraz hybrydowych wzmacniaczy i źródeł z serii Unico. Tak naprawdę, firma od dawna trzyma się sprawdzonych rozwiązań i stawia na stabilny rozwój, co gwarantuje jej mocną pozycję na rynku. Nigdy wcześniej nie produkowała jednak wzmacniaczy słuchawkowych. Przedwzmacniacze, kolumny, gramofonowe wzmacniacze korekcyjne, a nawet odtwarzacze płyt kompaktowych - owszem, ale w temat nauszników Włosi weszli dopiero niedawno. Oto historyczny, pierwszy wzmacniacz słuchawkowy w ich ofercie.

Audeze LCD2 Classic

Audeze LCD2 Classic

Audeze jest jedną z firm, które w ciągu ostatniej dekady zmieniły obraz słuchawkowego świata. Kiedy najwięksi producenci spoczęli na laurach i niechętnie podchodzili do tematu rozwijania droższych modeli, Amerykanie udowodnili, że ta zabawa jak najbardziej ma sens. Że tworzenie bardziej zaawansowanych nauszników nie jest tylko spełnianiem zachcianek wąskiej grupy entuzjastów, a hi-endowe słuchawki mogą dotrzeć do wielu, wielu melomanów. Jeśli tylko będą naprawdę wyjątkowe. Firmę w 2008 roku założyli panowie Sankar Thiagasamudram i Alexander Rosson, jednak duży wkład w powstanie pierwszych modeli miał również Pete Uka - inżynier, który wcześniej pracował nad nowymi, elastycznymi materiałami dla NASA. Była koncepcja, były materiały, ale do pełni szczęścia brakowało jeszcze kogoś, kto potrafiłby zbudować przetworniki. Brakującym ogniwem był Dragoslav Colich, który projektował przetworniki planarne od ponad trzydziestu lat. Z miejsca objął on stanowisko dyrektora technicznego i niedługo później świat ujrzał pierwsze słuchawki marki Audeze - model LCD-1. Jeszcze więcej zamieszania na rynku audio zrobiły wprowadzone później modele LCD-2 i LCD-3 oraz będące rozwinięciem tej koncepcji LCD-X i LCD-XC. Szybko okazało się, że stworzenie serii hi-endowych słuchawek planarnych było strzałem w dziesiątkę. Wkrótce o produktach młodziutkiej firmy rozmawiali niemal wszyscy amatorzy audiofilskich nauszników. Nowe konstrukcje utytułowanych producentów automatycznie porównywano z nimi, a nie na odwrót. Skoro sprawy wydawały się iść tak dobrze, firma podążała dalej w tym samym kierunku wprowadzając coraz lepsze, bardziej zaawansowane i oczywiście droższe modele. Od słuchawek LCD-1, LCD-2 i LCD-3, które i tak uważano za bardzo luksusowe, doszliśmy do poziomu wycenionego na 18995 zł modelu LCD-4. Wyobrażam sobie, że pewnego dnia któryś z szefów firmy przyjechał do jej biura położonego w Santa Ana w Kalifornii i od drzwi krzyknął - basta! W ten sposób można dojść nawet do miliona dolarów, ale co z tego? Może czas wrócić do sprawdzonych pomysłów i wypuścić na rynek klasyczne słuchawki, ale w znacznie niższej cenie? Tak narodziły się LCD2 Classic.

Ostatnie komentarze

  • Konrad

    Świetne nauszniki, w dobrej cenie. W brzmieniu żadnego sztucznego napinania mięśni po to tylko by zagrać każdy najcichszy dźwięk. Mam wrażenie, że LCD-2C stworzone są do dawania przyjemność z odsłuchu. Im dłużej ich słucham, tym bardziej nie mam ochoty ściągać ich z głowy.
    2
Zobacz inne komentarze

Focal Clear

Focal Clear

Focal naprawdę oszalał na punkcie słuchawek. Na zbudowanie sporego katalogu wystarczyło im zaledwie kilka lat. Oczywiście można twierdzić, że dla firmy z tak ogromnym dorobkiem w dziedzinie zestawów głośnikowych nie było to nic wielkiego, ale gdyby obie dziedziny były sobie tak bliskie, do słuchawkowego wyścigu szybko przyłączyliby się prawie wszyscy producenci audiofilskich kolumn. Wielu z nich faktycznie podjęło w tym celu pewne działania, ale w większości przypadków skończyło się na kilku modelach do smartfona, ewentualnie paru większych nausznikach, które jednak nie mogą nawiązać rywalizacji z najlepszymi słuchawkami na rynku. Bowers & Wilkins radzi sobie nieźle, ale najdroższe P9 to wciąż budżetówka w porównaniu z Utopiami. Sonus Faber Pryma to piękny przedmiot i fantastyczny gadżet, ale brzmieniowo jest jeszcze w zupełnie innej galaktyce. KEF, Paradigm, Klipsch? Tak naprawdę żaden producent kolumn głośnikowych nie zaatakował rynku słuchawek w tak mocny i bezkompromisowy sposób, jak Focal. Francuzi zagrozili pozycji starych wyjadaczy i firm specjalizujących się w hi-endowych nausznikach. Zrobili to niemal bez wahania, jakby cała operacja była przygotowywana od dawna. Bo prawdopodobnie była. Najtańszy model wokółuszny - Listen - kosztuje 899 zł. Za flagowe Utopie trzeba zapłacić 17999 zł. Przepaść między nimi wypełniał Elear, jednak na rynku pojawiła się właśnie długo oczekiwana nowość - model Clear, który ma oferować wygodę użytkowania, większość kluczowych rozwiązań technicznych i pewne elementy brzmienia topowego modelu za znacznie mniejsze pieniądze. Francuzi ucięli z ceny swego flagowca ponad dziesięć tysięcy złotych. Jeżeli faktycznie są to porównywalne produkty, nie ma na co czekać - trzeba dokładnie przyjrzeć się tym jeszcze cieplutkim słuchawkom.

Ostatnie komentarze

  • Jacek

    Panie Tomaszu, z przyjemnością przeczytałem Pana tekst. Jestem akurat posiadaczem słuchawek Focala. Clearów słuchałem na AVS i udało mi się to zrobić na jednym zestawie, który dystrybutor tam wystawił. Cleray w moim mniemaniu są lepsze od Elearów. Wyposażenie, jest super i tu zazdroszczę kabla symet...
    0
Zobacz inne komentarze

Bannery dolne

Nowe testy

Poprzedni Następny
Sennheiser Momentum True Wireless 5

Sennheiser Momentum True Wireless 5

Jest coś przewrotnego w tym, że urządzeniami funkcjonującymi najkrócej na rynku audio są dziś te, które pod względem technologicznym wydają się najbardziej zaawansowane. Dobry wzmacniacz może pracować przez trzydzieści lat,...

Hegel D50

Hegel D50

Choć przetworniki cyfrowo-analogowe istniały znacznie wcześniej, na przykład jako elementy odtwarzaczy płyt kompaktowych, ich kariera rozkręciła się na dobre w erze plików. Dla wielu melomanów DAC był jednym z najbardziej...

iFi Audio iDSD GR 2

iFi Audio iDSD GR 2

Kilkanaście lat temu temat przesyłania i poprawiania dźwięku z komputera wydawał się znacznie prostszy niż dzisiaj. Większość laptopów miała przeciętne wyjścia słuchawkowe, telefony wyposażano jeszcze w gniazda 3,5 mm, a...

Bannery boczne

Komentarze

meloman
Jeśli komuś zależy na wysokiej jakości streamingu, to nie ma o czym dyskutować. Wybór jest oczywisty.
DJ
Proponuję opracować również wersję dla DJ-ów, taką z większą powierzchnią drgającą, aby można było ręcznie przesuwać ją pod igłą...
Michał
Bardzo dobra wiadomość.
dorosły
Z góry przepraszam, ale okładki tych płyt są czasem po prostu infantylne.
Jarosław
Sukskrypcja 35,28 zł miesięcznie.

Płyty

Chat Pile - Who Loves The Sun

Chat Pile - Who Loves The Sun

Dwa lata temu ekipa Chat Pile była bardzo wkurzona. Swoją złość, frustrację i poczucie, że świat już dawno skręcił w...

Newsy

Tech Corner

Najpopularniejsze gniazda i wtyczki w sprzęcie audio

Najpopularniejsze gniazda i wtyczki w sprzęcie audio

Wielu audiofilów, a także niektórych ludzi mających niewielkie pojęcie na temat sprzętu stereo, fascynuje temat kabli używanych do łączenia zestawów głośnikowych ze wzmacniaczem, wzmacniacza z odtwarzaczem, a nawet tych odpowiadających za dostarczenie prądu do naszych urządzeń. Zanim jednak zagłębimy się w dywagacje na temat wyższości srebra nad miedzią czy sensu...

Nowości ze świata

  • The vinyl revival shows no signs of slowing down, and audio manufacturers are increasingly looking for ways to combine traditional record playback with the conveniences we have come to expect from modern music systems. One of the simplest approaches is...

  • Fosi Audio started out making small, affordable amplifiers designed to deliver as much performance as possible for relatively little money, while occupying considerably less space on a desk or shelf than conventional hi-fi equipment. Over time, however, the Chinese company's...

  • You don't have to be a hi-fi enthusiast to know Harman Kardon. In fact, there's a good chance you've encountered the brand without ever setting foot in an audio store. Its logo has adorned the speaker grilles of countless cars...

Prezentacje

Brytyjskie podejście do oryginalnego brzmienia - Quad

Brytyjskie podejście do oryginalnego brzmienia - Quad

Jak podaje popularna internetowa encyklopedia, Quad, inaczej wszędołaz, to pojazd czterokołowy przeznaczony głównie do sportu i rekreacji. Zwykle jest to coś w rodzaju czterokołowego motocykla, który doskonale nadaje się do jazdy poza drogami utwardzonymi. Ze względu na walory napędowe znajduje zastosowanie w wojsku, ratownictwie górskim i rolnictwie. Dla audiofila ten...

Poradniki

Listy

Galerie

Dyskografie

Wywiady

Marcin Ostapowicz - JPLAY

Marcin Ostapowicz - JPLAY

Cyfrowe audio przeszło w ostatnich latach niesamowitą drogę. Kiedyś wystarczał komputer, skromna kolekcja plików na dysku i DAC podłączony przez...

Popularne artykuły

Vintage

JVC JR-S501

JVC JR-S501

W dzisiejszych czasach marka JVC kojarzy się audiofilom co najwyżej z miniwieżami i radiami samochodowymi, jednak kilka dekad temu w...

Słownik

Poprzedni Następny

Bluetooth

Bluetooth jest technologią bezprzewodowej transmisji danych. W sprzęcie audio najcześciej korzysta się z niego podczas strumieniowania muzyki z urządzeń mobilnych oraz laptopów. Sygnał ten jest dość trwały i dociera do...

Cytaty

AdamNeste.png

Strona używa plików cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej na temat danych osobowych, zapoznając się z naszą polityką prywatności.