Bannery górne wyróżnione

Bannery górne

A+ A A-

Paal Bratelund - WiMP

  • Kategoria: Wywiady
  • Tomasz Karasiński

Paal Bratelund - WiMP

Na łamach naszego portalu zwykle publikujemy wywiady z ludźmi reprezentującymi firmy z branży audio. Rozmawiamy z producentami i dystrybutorami sprzętu hi-fi, jego konstruktorami i ludźmi odpowiedzialnymi za sprzedaż lub marketing. Na nasze pytania odpowiadali też muzycy i właściciele studiów nagraniowych, jednak nigdy dotąd nie mieliśmy okazji przeprowadzenia wywiadu z człowiekiem odpowiedzialnym za funkcjonowanie czegoś takiego, jak serwis streamingowy. Korzystanie z tego dobrodziejstwa stało się już czymś naturalnym, jednak kto tak naprawdę zastanawia się, jak to wszystko działa - skąd pochodzą pliki, w jakich formatach są zapisywane i przesyłane itd. Taka okazja wreszcie się nadarzyła, a to za sprawą wprowadzenia do naszego kraju audiofilskiej usługi WiMP HiFi, czyli serwisu streamingowego, w którym można słuchać muzyki w jakości CD. Za wszystkie kwestie mające związek z jakością dźwięku odpowiedzialny jest w tym serwisie Paal Bratelund.

Był on jedną z osób, które brały udział w tworzeniu WiMP-a, a teraz zajmuje się formatami, aplikacjami oraz kompatybilnością z różnymi platformami sprzętowymi i urządzeniami stacjonarnymi. Jeśli więc chcecie się dowiedzieć, jak taka maszyna funkcjonuje od środka, trafiliście na właściwego człowieka.

Kto wymyślił całą koncepcję WiMP-a?

Trudno powiedzieć, ponieważ pomysł narodził się podczas luźnej rozmowy w gronie przyjaciół. Chyba nikt nie jest teraz w stanie wskazać jednego ojca tej idei. Ja na pewno bym się nim nie mianował, jednak byłem jednym z tych, którzy na bazie fajnego pomysłu postanowili stworzyć kompletny produkt, składający się z usługi streamingu, wiedzy muzycznej, rekomendacji, playlist na każdą okazję itp. Dokładnie pracę dla WiMP-a rozpocząłem w 2012 roku i od tego czasu zdarzyło się naprawdę sporo - chociażby WiMP HiFi - jedyna na świecie usługa streamingu plików w formacie FLAC/ALAC.

Paal Bratelund - WiMP

Polska jest póki co ostatnim krajem, w którym odbyła się oficjalna premiera usługi HiFi. Teraz ten audiofilski produkt został udostępniony klientom i ma sobie radzić sam. Czy to oznacza, że macie już wakacje i będziecie tylko obserwować rozwój sytuacji?

Absolutnie nie. W naszym centrum w Norwegii wciąż pracujemy nad wieloma rzeczami, a teraz kończymy tylko swego rodzaju trasę koncertową promującą otwarcie usługi HiFi. Wciąż jednak pracujemy nad tym, aby osiągnąć jak najwyższą jakość dźwięku i pozyskiwać nowe albumy w jeszcze lepszych formatach. Stale monitorujemy też albumy, które do nas spływają. Jeśli mam być szczery, nie potrzebujemy ich wszystkich, ponieważ spora część muzyki jest zwyczajnie powielana na różnego rodzaju składankach i kompilacjach. Dlatego materiały te trzeba stale przesiewać, aby dawać użytkownikom to, czego rzeczywiście potrzebują. Rozbudowujemy też możliwości odtwarzania muzyki z naszego serwisu na urządzeniach stacjonarnych. Teraz jest to jeden z naszych priorytetów. Komputery i platformy mobilne już ogarnęliśmy, teraz przyszedł czas na audiofilskie streamery, sprzęt hi-fi, głośniki bezprzewodowe itd.

Paal Bratelund - WiMP

Czy można powiedzieć, że słuchanie muzyki bezpośrednio z sieci już się przyjęło, czy jednak wciąż istnieje grupa ludzi podchodzących do tego rozwiązania niechętnie?

To akurat bardzo różni się w zależności od kraju, ale na pierwsze pytanie mogę odpowiedzieć twierdząco. Ludzie raczej nie mają problemów z tym, aby przerzucić się z fizycznych nośników lub nawet słuchania plików z dysku komputera na streaming. Tego procesu raczej nie da się już odwrócić. Płyta kompaktowa to jednak przeżytek, podobnie jak kasety i płyty winylowe. W dzisiejszych czasach są to tylko zbędne przedmioty, nikomu niepotrzebny plastik. Ja osobiście nie potrzebuję mieć w swoim otoczeniu więcej plastiku, chcę natomiast mieć więcej muzyki i to w tak dobrej jakości, jak to tylko możliwe. Pliki już dawno przebiły płyty kompaktowe pod względem parametrów i jakości brzmienia, więc fizyczne nośniki automatycznie stały się czymś w rodzaju hobby dla kolekcjonerów i ludzi, którym po prostu nie jest tak łatwo rozstać się z rzeczami, które cierpliwie gromadzili i na które wydawali niemałe pieniądze. A że dzisiaj możemy mieć dostęp do niezliczonej ilości płyt i utworów w cenie jednej płyty kompaktowej miesięcznie? Cóż, tak właśnie wygląda postęp.

Czy lepsza jakość dźwięku jest ważna nawet dla melomanów, którzy nie nazwaliby siebie audiofilami?

Tak, widać to nawet w rozmaitych badaniach rynku prowadzonych przez firmy takie, jak nasza, a także samych producentów sprzętu audio. Między innymi dlatego obserwujemy ostatnio wysyp bardzo dobrych słuchawek, przetworników do laptopa, a także wysokiej klasy zestawów mikro i głośników bezprzewodowych, które naprawdę potrafią zagrać fajnie. Jeśli natomiast chodzi o jakość samego materiału, muszę zwrócić uwagę na to, że muzyce w pewnym momencie stała się straszna krzywda. Kiedy do naszych domów zawitał Internet, ludzie zaczęli wchodzić na różne strony, wysyłać sobie maile, zdjęcia oraz innego rodzaju pliki. Szybko zapragnęli dzielić się również swoją muzyką, ale tu pojawił się problem, ponieważ pliki audio zajmowały dużo miejsca i w przypadku połączenia przez modem ich wysyłanie było praktycznie niemożliwe. Tak narodził się format MP3, stworzony tylko i wyłącznie po to, aby zmniejszyć rozmiar plików. Stopień kompresji był tak duży, że ludzie zachwycili się tym wynalazkiem i mało kto przejmował się tym, że ograniczenie rozmiaru plików pociągnęło za sobą utratę ich jakości. Szkoda, że nikt nie zauważył, że już dawno wyszliśmy z epoki modemów i mamy w domach sieć pozwalającą nawet na oglądanie filmów w jakości Full HD. Gigantyczne pliki można pobrać dosłownie w ciągu kilkudziesięciu sekund, natomiast muzyki wciąż słucha się z tych koszmarnych plików MP3. Nie mówię o audiofilach, ale raczej o melomanach i tak zwanych zwykłych ludziach. Dlaczego nikt nie pomyślał o tym, aby wraz ze wzrostem prędkości i miejsca na dyskach przywrócić jakość muzyki do pierwotnego poziomu? My robimy właśnie to, a wprowadzenie usługi HiFi to jeden z ważniejszych kroków na drodze to udostępnienia ludziom muzyki w jakości, która była dostępna już trzydzieści lat temu, a z czasem może nawet lepszej.

Paal Bratelund - WiMP

No właśnie, czy w dalszej kolejności planowane jest udostępnienie plików hi-res?

Już samo wprowadzenie streamingu w bezstratnym formacie jest sporym wydarzeniem, ale oczywiście zawsze staramy się myśleć trochę do przodu i tutaj wejście w pliki hi-res jest nawet oczywistym posunięciem. Prowadziliśmy już testy z plikami w jakości 24 bit/96 kHz i 24 bit/192 kHz z wykorzystaniem urządzeń Bladeliusa i Bluesounda i wszystko działało od razu, prosto z pudełka. Nie widzę więc większych ograniczeń, niż prędkość łącza, ale to akurat zależy tylko od naszego dostawcy Internetu. Wypróbujemy również pliki DSD64 tak szybko, jak tylko pojawi się dla nich wsparcie ze strony producentów sprzętu.

W tej chwili użytkownicy kont HiFi otrzymują dostęp do plików FLAC, co wydaje się oczywistą decyzją. Czy inne formaty były brane pod uwagę?

Tak, zostały nawet wprowadzone, ale za plikami FLAC przemawiały cztery główne powody. Pierwszy - jest to format open source. Drugi - wytwórnie muzyczne nie mają problemów z dostarczeniem nagrań w tym formacie. Trzeci - jest to wynalazek ogólnie znany audiofilom i ludziom interesującym się tematyką PC Audio. I wreszcie czwarty powód - FLAC jest odtwarzany przez większość urządzeń i platform sprzętowych, w tym również systemy operacyjne zaprojektowane z myślą o urządzeniach mobilnych. A przecież o tym nie można zapominać. Staramy się zawsze używać wbudowanego odtwarzacza danego urządzenia, bo to jest rozwiązanie odporne na różne zmiany w przyszłości. Między innymi dlatego użyliśmy formatu ALAC dla urządzeń z systemem iOS. Próbowaliśmy zmusić tę platformę do odtwarzania FLAC-ów i nawet nam się udało, ale doszliśmy do wniosku, że niedługo pojawiłaby się aktualizacja systemu i musielibyśmy robić wszystko od nowa. Dlatego dla tych urządzeń przerobiliśmy całą bibliotekę na format ALAC. Konwersja 23 milionów utworów trochę trwała, ale proszę mi wierzyć, że i tak było to prostsze, niż zmuszanie systemu iOS do czegoś, czego nie lubi.

Chcecie przywrócić nie tylko jakość brzmienia, ale też okładki, teksty, cyfrowe wersje książeczek itd.

Tak. To aż dziwne, że ludziom nie przyszło to do głowy wcześniej. W cyfrowym świecie możemy przecież zrobić prawie wszystko. W odtwarzaczu muzyki możemy mieć wielkie zdjęcia, teksty piosenek, informacje o nagraniu, a nawet całe książeczki z oryginalnych płyt w formie plików PDF. Kiedyś mogliśmy słuchać muzyki i w międzyczasie czytać sobie książeczkę. Dla mnie to ważne, bo uważam, że pozbywając się takich rzeczy zmieniamy także swoje podejście do słuchania. W dobie plików ludziom została sam dźwięk, a to czasami za mało. Słuchamy muzyki jadąc samochodem, sprzątając, pracując i robiąc milion innych rzeczy. Dlatego w WiMP-ie chcemy przywrócić taki rodzaj kontaktu z muzyką, kiedy siadamy i po prostu słuchamy jakiegoś albumu. Na ekranie tabletu czy komputera możemy mieć okładki, obrazki i książeczki, a dzięki temu dowiedzieć się czegoś o tym, czego właśnie słuchamy. Teraz artysta mówi do słuchacza przez maleńki obrazek i samą muzykę. To jest aż dziwne, ta cała otoczka musi przybrać jakąś lepszą formę.

Paal Bratelund - WiMP

W Polsce konto HiFi jest nawet tańsze, niż w innych krajach. Z punktu widzenia użytkownika jest to koszt jednej płyty kompaktowej, więc raczej nie ma o czym rozmawiać. Wciąż jednak trwają dyskusje o tym, czy artyści coś z tego mają. Czy naprawdę ich zyski z odtwarzania muzyki w serwisach streamingowych są tak marne?

Istnieją dwie metody dzielenia zysków. Jedna wygląda tak, że pod koniec każdego miesiąca kładziemy wszystkie pieniądze na stole i patrzymy który artysta miał najwięcej odtworzeń, a potem dzielimy kasę w kolejności od najlepszych do najgorszych. Teoretycznie jest to model demokratyczny, ale jednak zupełnie odstaje od poprzedniego modelu wypracowanego w czasach fizycznych nośników. Tam nikogo nie obchodziło ile razy w domu odtworzysz sobie płytę. Kupowałeś ją i artysta już w tym momencie miał swój zarobek. Dlatego wprowadzono drugi model, w którym to użytkownik ma największy wpływ na to, do kogo trafią jego pieniądze. U nas obowiązuje system, który jest mieszanką tych dwóch modeli w proporcjach 50/50. Myślimy, że to się sprawdzi nawet na dłuższą metę. Poprzez wprowadzenie usługi HiFi chcemy też przypomnieć o tym, że dobra muzyka zawsze musi kosztować, a to sprawia, że jest coś warta. W ten sposób myślimy też o samych wykonawcach. Około 70-80 procent ceny abonamentu trafia do wytwórni muzycznych oraz do organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi.

Zdjęcia: Tomasz Karasiński

Komentarze

  • Brak komentarzy

Skomentuj

Komentuj jako gość

0

Zobacz także

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Niesłyszalne częstotliwości, czyli jak psy stały się krytykami hi-endowego sprzętu audio

Niesłyszalne częstotliwości, czyli jak psy stały się krytykami hi-endowego sprzętu…

Świat naszych szczekających i merdających ogonami przyjaciół uwolnił swoje niezrównane zdolności słuchowe na scenie high-end audio. Na rynku nasyconym ludzkimi opiniami, psy wyłoniły się jako ostateczni koneserzy dźwięku, zbierając pochwały za ich niezrównane ucho do szczegółów i znacznie szerszy niż u nas zakres rejestrowanych częstotliwości. Wszystko zaczęło się od Bustera,...

Ciemniejsza strona streamingu - subiektywny (anty)poradnik

Ciemniejsza strona streamingu - subiektywny (anty)poradnik

Streaming, czyli możliwość przesyłania sygnałów audio przez Internet w czasie rzeczywistym, nie dziwi już absolutnie nikogo. Czasy zgrywania wątpliwie pozyskanych "empetrójek" w byle jakiej jakości na plastikowe, często tandetne odtwarzacze i wpychanie sobie w uszy pchełek na nieustannie plączącym się przewodzie dawno minęły. Obecnie możemy cieszyć się strumieniowaniem muzyki w...

Najbardziej intrygujące technicznie i koncepcyjnie gramofony w historii

Najbardziej intrygujące technicznie i koncepcyjnie gramofony w historii

Gramofony, szlifierki, odtwarzacze czarnych płyt, adaptery, patefony, odtwarzacze analogowe, fonografy... Jakkolwiek byśmy nie nazwali tych poczciwych urządzeń, które są z nami już od ponad 130 lat, możemy zawsze powiedzieć o nich to samo - od dziesięcioleci dostarczają nam niezapomnianych przeżyć związanych z odtwarzaniem ukochanych utworów. Wielu melomanów pamięta o ich...

Wszystko o wzmacniaczach lampowych

Wszystko o wzmacniaczach lampowych

W świecie melomanów i audiofilów wzmacniacze lampowe obrosły wieloma legendami, a pośród laików owiane są wręcz gęstą mgłą tajemnicy. Wielu uważa je za absurdalnie drogie urządzenia o wręcz magicznych właściwościach. Jak to zwykle bywa w przypadku charakterystycznych konstrukcji, zarówno wśród ekspertów, jak i osób średnio zainteresowanych tematem funkcjonuje wiele krzywdzących...

Królowa gramofonów - Rega

Królowa gramofonów - Rega

Rega - nazwa znana i ceniona w całym świecie audio, głównie z powodu znakomitych gramofonów, ale także innych komponentów hi-fi. Każdy, kto choć trochę interesuje się sprzętem grającym, doskonale woe, że produkty brytyjskiej legendy są uważane za jedne z najlepszych na świecie i chyba każdy marzy, aby chociaż raz sprawdzić...

Nowe testy

Poprzedni Następny
Focal Aria Evo X N°1

Focal Aria Evo X N°1

Zwyczajny styczniowy wieczór. Spokój, cisza, człowiek nawet chciałby gdzieś wyjść, ale pogoda do niczego. Nie dość, że temperatura w okolicach zera, to jeszcze wieje i pada, a potem zamarza. Z...

Tellurium Q Statement II

Tellurium Q Statement II

Wojna, pandemia, kryzys, katastrofa klimatyczna, wszechobecna zgnilizna, korupcja, zapaść ekonomiczna, degrengolada moralna, złodziejstwo, upadek autorytetów, instytucji, rządów, cywilizacja śmierci. Jeśli wierzyć mediom głównego nurtu, tak w dużym skrócie wygląda świat,...

Final Audio Design A5000

Final Audio Design A5000

Japońską firmę Final Audio Design kojarzymy niemal wyłącznie ze słuchawkami, ale kiedy prześledziłem jej historię, zrobiło mi się przykro, że manufaktura mająca swoją siedzibę w mieście Kawasaki zajmuje się obecnie...

Komentarze

Jacek
Drodzy audiofile, wystrzegajcie się pana Piotra Kwiatkowskiego, bo to czarodziej, szatan i kusiciel. Skontaktowałem się z nim po wystawie Audio Video Show, bo s...
Garfield
@Krzysztof - Accuphase E-280?
Maciej
Szkoda, że nie ma już Waszej oficjalnej sali odsłuchowej w Warszawie. To było fajne, klimatyczne miejsce.
Adam
Czyli zajęło Wam jedenaście lat, żeby zrobić jakikolwiek krok w tym kierunku? Nieźle... Polecam spojrzeć na to, co dzieje się na YouTubie, Instagramie, TikToku ...
Krzysztof
Witam, postaram się krótko i zwięźle ale w temat. Osobiście uważam, że w zbliżonej kwocie do electro ECI 6 nie ma nic ciekawszego, wliczając w to najmocniejsze ...

Płyty

Organek - MTV Unplugged

Organek - MTV Unplugged

Chyba nie będzie dużym nadużyciem stwierdzenie, że seria MTV Unplugged najlepsze lata ma już za sobą. Wszystkie największe koncerty, do...

Newsy

Tech Corner

Najbardziej intrygujące technicznie i koncepcyjnie gramofony w historii

Najbardziej intrygujące technicznie i koncepcyjnie gramofony w historii

Gramofony, szlifierki, odtwarzacze czarnych płyt, adaptery, patefony, odtwarzacze analogowe, fonografy... Jakkolwiek byśmy nie nazwali tych poczciwych urządzeń, które są z nami już od ponad 130 lat, możemy zawsze powiedzieć o nich to samo - od dziesięcioleci dostarczają nam niezapomnianych przeżyć związanych z odtwarzaniem ukochanych utworów. Wielu melomanów pamięta o ich...

Prezentacje

Najeźdźca z północy - Hegel

Najeźdźca z północy - Hegel

Wydawałoby się, że w bardzo gęstej branży audio kompletnie nie ma już miejsca dla nowych graczy. Że wszystkie stołki obsadzone są sztywno, bez szans na zmiany. A jednak od czasu do czasu pojawiają się firmy, które potrafią zaintrygować i porwać audiofilów, odbierając klientów starym wyjadaczom. Jednym z producentów, który wkroczył...

Poradniki

Galerie

Popularne testy

Dyskografie

Vintage

Sony EL-7

Sony EL-7

Muszę przyznać, że nigdy nie byłem wielkim fanem kaset magnetofonowych ani magnetofonów. Patrząc na nie odczuwam oczywiście pewną nostalgię i...

Słownik

Poprzedni Następny

Klasa D

Rodzaj konstrukcji lub raczej sposobu pracy wzmacniacza, zupełnie odcinający się od konwencjonalnych układów pracujących w klasie A oraz AB. We wzmacniaczu klasy D tranzystory pracują trochę jak binarne przełączniki, ponieważ...

Cytaty

WieslawMysliwski.png

Strona używa plików cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej na temat danych osobowych, zapoznając się z naszą polityką prywatności.