Francuskie przesilenie, czyli lepsze Esprity w bardzo rozsądnej cenie - Triangle Solstice
- Kategoria: Newsy sprzętowe
- Tomasz Karasiński

Firma Triangle zaprezentowała serię Solstice, czyli nową rodzinę kolumn, która ma rozwinąć pomysł znany z popularnej linii Esprit i przenieść go w bardziej współczesną, ambitniejszą wizualnie oraz technicznie formę. Sama nazwa nie jest przypadkowa. Przesilenie to moment przejścia, koniec jednego cyklu i początek następnego, a francuski producent najwyraźniej chce zasugerować, że Solstice nie jest tylko kolejną odmianą dobrze znanej konstrukcji, ale początkiem nowego rozdziału w tej części katalogu. Brzmi to może trochę podniośle, ale akurat tutaj łatwo zrozumieć, o co chodzi. Esprit od lat był serią kojarzoną z dobrym stosunkiem jakości do ceny, natomiast Solstice ma zachować tę przystępność, dokładając do niej świeższe wzornictwo, nowe przetworniki i kilka rozwiązań mechanicznych, które zwykle nie są pierwszą rzeczą, jakiej spodziewamy się w tym segmencie.
Nowa seria obejmuje trzy modele - podłogowy Solstice 8, podstawkowy Solstice 3 oraz centralny Solstice C3. Dzięki temu można zbudować zarówno klasyczny system stereo, jak i zestaw kina domowego oparty na kolumnach o spójnym charakterze brzmieniowym. Triangle podkreśla, że Solstice ma być propozycją nie tylko dla doświadczonych audiofilów, ale też dla osób składających swój pierwszy poważniejszy system hi-fi. I to jest chyba najciekawsze w tej premierze. Francuzi nie próbują tutaj udawać, że stworzyli hi-end dla wybrańców, tylko raczej pokazują serię, która ma wyglądać nowocześnie, grać żywo i naturalnie, a jednocześnie nie odstraszać ceną ani wymaganiami instalacyjnymi.

Największym modelem jest Solstice 8, trójdrożna kolumna podłogowa z układem bas-refleks. Zastosowano w niej nowy tubowy przetwornik wysokotonowy TZ2540MG z 25-mm kopułką aluminiowo-magnezową, zoptymalizowanym falowodem i przeprojektowanym korektorem fazy. Towarzyszy mu 16,5-cm przetwornik średnio-niskotonowy z membraną z włókien celulozowych oraz dwa 16,5-cm woofery z membranami o wklęsłym profilu, pozbawionymi nakładki przeciwpyłowej. Producent deklaruje skuteczność 91 dB, moc ciągłą 130 W i pasmo przenoszenia 38 Hz - 22 kHz. Jedna kolumna ma 107,5 cm wysokości, 30,8 cm szerokości i 39,4 cm głębokości, a para waży 60 kg. Według producenta Solstice 8 najlepiej sprawdzi się w pomieszczeniach o powierzchni od 15 do 50 m², czyli od typowego salonu po całkiem sporą przestrzeń odsłuchową.

Solstice 3 jest konstrukcją podstawkową, ale parametry pokazują, że nie należy traktować jej jak małego dodatku do większego systemu. To dwudrożna kolumna bas-refleks z tym samym tubowym przetwornikiem wysokotonowym TZ2540MG oraz 16,5-cm głośnikiem średnio-niskotonowym z membraną z włókien celulozowych. Skuteczność wynosi 92 dB, a pasmo przenoszenia rozciąga się od 48 Hz do 22 kHz. Obudowa ma 41,8 cm wysokości, 22,1 cm szerokości i 37 cm głębokości, a masa pary wynosi 26 kg. To dość konkretne liczby jak na monitor, szczególnie jeśli pamiętamy, że Triangle rekomenduje ten model do pomieszczeń od 10 do 35 m². W praktyce może to być najciekawszy wybór dla osób, które chcą zachować energię i otwartość większych konstrukcji, ale nie mają miejsca na podłogówki albo po prostu wolą kolumny na standach.

Serię uzupełnia Solstice C3, czyli głośnik centralny przeznaczony do systemów kina domowego. To dwudrożna konstrukcja zamknięta, wyposażona w ten sam tubowy tweeter TZ2540MG oraz dwa 16-cm przetworniki średnio-niskotonowe z membranami z włókien celulozowych. Centralny model ma impedancję 8 Ω, moc ciągłą 120 W i pasmo przenoszenia 55 Hz - 22 kHz. Obudowa mierzy 23,5 cm wysokości, 54 cm szerokości i 31 cm głębokości, a masa wynosi 11,8 kg. Triangle podkreśla, że C3 ma zapewniać idealną spójność brzmieniową z pozostałymi modelami serii, co w kinie domowym jest ważniejsze, niż często się wydaje. Dialogi, efekty i przejścia między kanałami zaczynają działać dopiero wtedy, gdy centralny głośnik nie brzmi jak przypadkowy element dołożony do pary kolumn stereo.

Najbardziej charakterystycznym elementem serii pozostaje nowy przetwornik wysokotonowy. Triangle od dawna jest kojarzony z tubowymi tweeterami, ale w Solstice nie chodzi o prosty powrót do firmowej tradycji. TZ2540MG wykorzystuje kopułkę aluminiowo-magnezową, falowód i korektor fazy opracowane specjalnie dla tej linii. Producent tłumaczy, że nowy korektor fazy jest formowany w taki sposób, aby tworzył jeden element i wykorzystywał specjalne zaprojektowaną geometrię, zapewniając spójną charakterystykę w szerokim obszarze odsłuchu. Z kolei sama konstrukcja tubowa ma tworzyć efekt kompresji akustycznej w miejscu łączenia z głośnikiem średniotonowym, co powinno pomóc w uzyskaniu lepszej integracji pasma. Tłumacząc to na język mniej katalogowy - góra ma być szybka, czytelna i energetyczna, ale bez efektu punktowego świecenia prosto w twarz słuchacza.

W materiałach producent dużo miejsca poświęca również obudowie i inżynierii mechanicznej. Wszystkie kolumny wykonano z paneli MDF o wysokiej gęstości, a wewnątrz zastosowano system wzmocnień DVAS, którego zadaniem jest ograniczenie rezonansów powstających podczas pracy przetworników. Zaokrąglone krawędzie mają zmniejszać dyfrakcję i poprawiać równomierność rozpraszania dźwięku w pomieszczeniu, a wyprofilowane silikonowe pierścienie wokół głośników ograniczają wczesne odbicia fal od frontu obudowy. To są szczegóły, których wielu klientów nie zauważy od razu, ale właśnie one często decydują o tym, czy kolumna brzmi swobodnie i przestrzennie, czy tylko efektownie na pierwszym odsłuchu.

W modelu Solstice 8 szczególnie ciekawie rozwiązano podstawę. Nie jest ona wyłącznie wizualnym dodatkiem, ale pełnoprawnym elementem konstrukcji. Tworzy ją żeliwny odlew o strukturze plastra miodu, pokryty grubą warstwą silikonu. Takie połączenie ma pochłaniać wibracje generowane przez kolumnę i mechanicznie izolować ją od podłoża. Obudowę pochylono pod kątem 2°, co ma poprawiać kierunkowość głośników i poszerzać optymalny obszar odsłuchu, a przy okazji nadaje kolumnie bardziej dynamiczną sylwetkę. W podstawie ukryto też laminarny tunel bas-refleksu, zaprojektowany specjalnie dla tej serii. Triangle określa to jako pionierskie rozwiązanie w swojej historii, mające redukować szumy turbulencyjne i zapewniać lepiej kontrolowany bas. Do tego dochodzą regulowane metalowe kolce i podkładki ochronne, więc Solstice 8 potraktowano poważniej, niż mogłaby sugerować jego cena.

Pod względem brzmieniowym Solstice ma rozwijać znany charakter Triangle'a - szybkość, energię, bezpośredniość i dobrą czytelność średnicy - ale w bardziej dopracowanej, mniej nerwowej formie. Producent obiecuje głęboki, dobrze kontrolowany bas, wyraziste wokale, przekonującą scenę i wysokie tony, które pokazują szczegóły, ale nie męczą podczas dłuższych odsłuchów. Oczywiście materiały prasowe zawsze brzmią trochę tak, jakby każda nowa seria miała rozwiązać wszystkie problemy świata audio, ale w tym przypadku przynajmniej wiadomo, z czego te obietnice mają wynikać. Mamy nowy tweeter, celulozowe membrany, sztywniejsze obudowy, bardziej dopracowaną podstawę i ukryty port bas-refleksu. Innymi słowy, nie tylko ładne zdjęcia w modnym salonie, ale też kilka konkretnych rozwiązań akustycznych.

Wzornictwo serii Solstice jest wyraźnie bardziej współczesne niż w starszych, bardziej klasycznych konstrukcjach Triangle'a. Bryły są proste, ale złagodzone zaokrąglonymi krawędziami, a subtelny akcent w postaci aluminiowej obwódki o szampańskim odcieniu dodaje całości trochę elegancji bez przesadnego błysku. Kolumny wyglądają jak sprzęt projektowany z myślą o normalnych wnętrzach, a nie wyłącznie o pokoju odsłuchowym, w którym wszystko podporządkowano jednej parze głośników. Do wyboru są cztery wykończenia - Black Ash, Light Oak, Walnut i White. To zestaw dość bezpieczny, ale rozsądny. Czarna i biała wersja powinny dobrze odnaleźć się w nowoczesnych wnętrzach, a dwa warianty drewnopodobne dają trochę cieplejszy, bardziej domowy efekt. Seria Triangle Solstice jest już dostępna w Polsce. Para kolumn podłogowych Solstice 8 kosztuje 9395 zł, para monitorów Solstice 3 - 4595 zł, a głośnik centralny Solstice C3 - 2695 zł.
Źródło: Rafko


















Komentarze