Diament zamknięty w metalu - Final Audio Design DX10000 CL
- Kategoria: Newsy sprzętowe
- Tomasz Karasiński

Final Audio Design od lat pokazuje, że w słuchawkowym high-endzie nie interesuje go wyłącznie poprawianie parametrów istniejących konstrukcji. Japończycy chętnie biorą na warsztat konkretny problem techniczny i próbują rozwiązać go po swojemu, nawet jeżeli prowadzi to do skomplikowanych i kosztownych rozwiązań. W przypadku DX10000 CL takim problemem stała się konstrukcja zamknięta. Zapewnia dobrą izolację od otoczenia, ogranicza wydostawanie się dźwięku na zewnątrz i pozwala uzyskać potężniejszy, bardziej fizyczny bas, ale zamknięcie tylnej części przetwornika tworzy komorę, w której powstają odbicia, rezonanse i zmiany ciśnienia wpływające na charakter brzmienia. Nowy flagowiec Finala został zaprojektowany właśnie z myślą o ograniczeniu tych zjawisk. Firma sięgnęła przy tym po 40-mm przetwornik dynamiczny z prawdziwą diamentową kopułką, precyzyjnie frezowane obudowy ze stopu aluminium i magnezu oraz nietypową, całkowicie skręcaną konstrukcję.
Określenie "diamentowa membrana" wymaga tutaj pewnego doprecyzowania, ponieważ nie chodzi o metalową lub polimerową kopułkę pokrytą cienką warstwą materiału DLC. Centralna część membrany DX10000 CL rzeczywiście jest wykonana z diamentu wytwarzanego metodą CVD, czyli chemicznego osadzania z fazy gazowej. Kryształy powstają na silikonowym podłożu, które następnie zostaje usunięte, pozostawiając samonośną diamentową kopułkę. Final wybrał ten materiał ze względu na połączenie bardzo wysokiej sztywności z dużym tłumieniem wewnętrznym. Membrana ma więc możliwie wiernie podążać za sygnałem, nie odkształcać się przy większych wychyleniach i szybko wygaszać drgania po ustaniu impulsu. Producent informuje, że poniżej 100 Hz udało się zejść ze zniekształceniami do poziomu stanowiącego mniej niż jedną setną wartości uzyskiwanych przez jego wcześniejsze konstrukcje.

Samo zastosowanie diamentu nie załatwia jednak sprawy, dlatego praktycznie cały przetwornik zaprojektowano pod kątem jego właściwości. Kopułka ma wyjątkowo stromy profil, a przy jej zewnętrznej krawędzi znalazło się cylindryczne usztywnienie pozwalające zwiększyć sztywność bez nadmiernego podnoszenia masy. Diament jest bowiem materiałem niezwykle twardym, ale także stosunkowo ciężkim. Aby zapewnić mu odpowiednią swobodę ruchu, Final opracował nowy resor z poliuretanu o specjalnie dobranych właściwościach. Zmieniono również cewkę, stosując lekką konstrukcję z poliamidowym karkasem, a przewody doprowadzające sygnał poprowadzono w taki sposób, aby nie były przyklejone do zawieszenia i nie ograniczały jego ruchu. Układ magnetyczny wykorzystuje magnes neodymowy N55 oraz aluminiowy pierścień zwierający, którego zadaniem jest stabilizacja pola magnetycznego i ograniczenie zniekształceń przy dużych wychyleniach membrany.

W DX10000 CL równie istotna jak sam przetwornik jest jednak jego obudowa. Final podszedł do niej w sposób przypominający projektowanie niewielkiej kolumny głośnikowej. Zamknięcie tylnej części membrany oznacza, że energia promieniowana do środka musi zostać odpowiednio wytłumiona, a zachowanie powietrza znajdującego się wewnątrz muszli staje się częścią układu akustycznego. Korpusy wykonano więc ze stopu aluminium i magnezu obrabianego na pięcioosiowych maszynach CNC. Wewnętrzne fragmenty, które nie są potrzebne do zachowania odpowiedniej sztywności, zostały wyfrezowane w celu obniżenia masy, a powstałe przestrzenie wypełniono materiałem tłumiącym. Za przetwornikiem znalazł się dodatkowo specjalnie ukształtowany absorber ograniczający odbicia energii wracającej w stronę membrany.

Szczególnie ciekawie rozwiązano sposób montażu muszli. Zamiast kleju zastosowano dwanaście śrub przechodzących przez konstrukcję od zewnętrznej części obudowy aż do przedniej płyty utrzymującej pad. Takie rozwiązanie ma zapewnić równomierny docisk wszystkich elementów, dużą sztywność i przede wszystkim powtarzalną szczelność komory akustycznej. W zamkniętych słuchawkach nawet niewielka nieszczelność może wyraźnie zmienić zachowanie niskich częstotliwości, dlatego Final potraktował ten element jako część strojenia, a nie wyłącznie kwestię mechaniczną. Przy okazji osiągnięto jeszcze jeden efekt - DX10000 CL można rozebrać i ponownie złożyć. Elementy zużywające się po latach mogą więc zostać wymienione, a uszkodzenie pojedynczej części nie musi oznaczać końca całych słuchawek. Przy cenie nowego modelu trudno uznać to za nieistotny szczegół.

Na ostateczny rezultat wpływają również pady, które w modelu zamkniętym mają znacznie większe znaczenie akustyczne, niż mogłoby się wydawać. Final zwraca uwagę, że całkowicie szczelny pad powoduje wzrost ciśnienia w komorze między przetwornikiem a uchem, co może prowadzić do nadmiernego podbicia basu. Aby później wyrównać charakterystykę, konstruktorzy często kompensują ten efekt mocniejszą górą pasma. W DX10000 CL wybrano inną drogę. Pady wykonano z Ultrasuede, którego struktura pozwala na kontrolowany przepływ niewielkiej ilości powietrza. W połączeniu z odpowiednio dobranym wypełnieniem ma to pomóc uzyskać mocny dół typowy dla konstrukcji zamkniętej bez konieczności budowania efektownej charakterystyki z podkreślonym basem i sopranami.

Model DX10000 CL nie należy do szczególnie lekkich - bez przewodu słuchawki ważą 543 g. Impedancja wynosi 20 Ω, a skuteczność 92 dB/mW. W komplecie znajdują się dwa odłączane przewody opracowane wspólnie z japońską firmą Junkosha. Oba wykorzystują posrebrzane przewodniki z miedzi beztlenowej. Krótszy, półtorametrowy kabel zakończony wtykiem 4,4 mm korzysta z izolacji ePTFE, natomiast trzymetrowy przewód z czteropinowym XLR-em otrzymał przewodniki o większym przekroju i izolację PFA. Producent dodaje również adaptery z 4,4 mm i czteropinowego XLR-a na 6,3 mm. Pierwsze 150 egzemplarzy powstaje jako Collector's Edition. Pod względem akustycznym jest to ta sama konstrukcja, jednak od standardowej wersji odróżniają ją złote zamiast srebrnych akcentów oraz znacznie bogatsze wyposażenie. Słuchawki trafiają do tradycyjnej skrzynki wykonanej z drewna paulowni, a w środku znajduje się także specjalny woreczek Shingen uszyty z jedwabnej tkaniny Tango Chirimen, wytwarzanej w regionie Tango w prefekturze Kioto. Final zamówił materiał u działającego od 1931 roku japońskiego producenta jedwabiu Ito-ko. Całość uzupełnia specjalny stojak na słuchawki wyfrezowany z litego bloku aluminium. Kolekcjonerska edycja ma być ograniczona do dokładnie 150 sztuk na cały świat.

DX10000 CL zajmuje przy tym zupełnie inne miejsce w katalogu niż dobrze znane D8000 DC i D8000 DC Pro. Te ostatnie są konstrukcjami planarnymi i otwartymi, korzystającymi z rozwijanego przez Finala systemu AFDS. Seria DX bazuje natomiast na przetwornikach dynamicznych i służy producentowi do badania różnych odmian tej koncepcji. Dostępne są już znacznie tańsze zamknięte modele DX3000 CL i DX4000 CL, natomiast DX10000 CL stanowi szczyt tej gałęzi katalogu i pokazuje, jak daleko Japończycy byli gotowi posunąć się w rozwijaniu klasycznej konstrukcji dynamicznej. Cena jest odpowiednio ekstremalna. Standardowy Final DX10000 CL został wyceniony w Europie na 8499 euro, a Collector's Edition na 8999 euro. Polski dystrybutora nie podał jeszcze oficjalnych cen, ale przy zachowaniu proporcji znanych z innych modeli za "zwykłe" DX10000 CL zapłacilibyśmy około 37-38 tysięcy złotych, a za wersję Collector's Edition blisko 40 tysięcy złotych. Póki co jest to oczywiście tylko estymacja, ale niewykluczone, że oficjalne ceny wyniosą odpowiednio 37 990 i 39 990 zł.
Źródło: Final Audio Design

















Komentarze