
17 marca miała miejsce premiera nowego albumu Shannon zatytułowanego "Crowded Head". Na płycie znalazło się 12 kompozycji. Fundusze na powstanie albumu zostały zebrane na jednym z polskich portali crowdfundingowych. Grupa Shannon powstała w 1994 roku w Olsztynie z inicjatywy Marcina Rumińskiego. Od momentu powstania, formacja wielokrotnie zmieniała swoją postać, by od początku nowego tysiąclecia uplasować się na stałe wśród czołówki profesjonalnych reprezentantów muzyki celtyckiej z Polski, rozpoznawalnych w wielu krajach Europy i świata.

"Ortodoksyjnym bluesmanem byłem tylko na początku. A potem cały czas poszukiwałem, kombinowałem, eksperymentowałem. Bo zawsze mnie korciło, by zrobić to trochę inaczej, niż robili moi mistrzowie" - mówi Sławek Wierzcholski. A wszystko zaczęło się dość przypadkowo... Latem 1980 roku po drugim roku studiów prawniczych Sławek wziął urlop dziekański i wyjechał do USA. Kierowały nim poważne zamiary matrymonialne, ale za Oceanem zamiast przed ołtarz trafił jako wolny słuchacz na wykłady z teorii jazzu na Indiana University w Bloomington. Potem przeniósł się do Chicago - miasta usianego bluesowymi klubami, niczym dobre ciasto rodzynkami. Kilka razy udało mu się wejść na scenę i dołączyć z harmonijką do Czarnych Mistrzów. Co prawda w ramach odpłatnych jamów, na kilka chorusów, ale i tak było warto, no bo gdzie indziej na świecie - on, 22-letni młokos z Polski - mógłby stanąć ramię w ramię z takimi tuzami bluesa, jak Buddy Guy czy Junior Wells?

18 marca ukazał się nowy album bydgoskiej grupy George Dorn Screams. "Spacja Kosmiczna". To pierwszy pełnowymiarowy album tego zespołu od wydanego w 2011 roku krążka "Go Cry On Somebody Else's Shoulder". Zespół udostępnił jeden z utworów zarejestrowanych podczas sesji nagraniowych "Spacji Kosmicznej". Do gościnnego wokalnego udziału w utworze "Culprit Comfort" bydgoszczanom udało się namówić amerykańskiego songwritera Krista Kruegera. Znajomość muzyków rozpoczęła się w trakcie pierwszej edycji współorganizowanego przez GDS w latach 2007-2008 festiwalu Low-Fi.

25 marca ukaże się trzecia płyty Birdy. Jedna z najbardziej utalentowanych brytyjskich piosenkarek popowych dla podsycenia apetytu fanów na jej nową muzykę, ujawniła tytułową piosenkę z albumu. Utwór zaprezentowała w nieco innej wersji. "Beautiful Lies" niespełna 20-letnia Jasmine Lucilla Elizabeth Jennifer van den Bogaerde, jak naprawdę nazywa się Birdy, wykonała na żywo, w wersji akustycznej, tylko z akompaniamentem fortepianu, a następnie zamieściła klip z tego wykonania w sieci. Piosenkę napisała Birdy do spółki z Samem Romansem. W nadanie brzmienia płycie zaangażowani byli słynny producent Steve Mac. Jim Abbiss i Craig Silvey.

Na sklepowych półkach można już znaleźć nowy album Julii Marcell - "Proxy". Ci, którzy już słyszeli płytę, świetnie ją oceniają. Napisana z lekkością i dużą dozą humoru, "Proxy" to płyta "na zewnątrz". Opisuje naszą kolorową, dziwną, czasem niezrozumiałą rzeczywistość, choć nie bez pewnej dozy czułości. Jest spojrzeniem od strony popkultury, miesza konteksty, bawi się odniesieniami, ale mówi bezpośrednio, zwięźle i do sedna. O wolności od wyboru, o przyzwyczajeniu do pewnego komfortu, o polach magnetycznych, szybach niebieskich od telewizorów, dbaniu o kontekst i ogólnym podnieceniu. Nie zawsze śmiertelnie poważna, w większości poważnie bujająca, od góry do dołu i wzdłuż i wszerz, jest to płyta pop. Na ucho przyjemna, miękka w dotyku i tuląca do piersi, folguje sobie tekstowo strzelając charakternie w bardzo określone strony. Bardziej zaprasza do tańca niż do różańca, choć oferuje wartość kontemplacyjną wszystkim jej poszukiwaczom.

Era Jazzu wraca tej jesieni z tygodniowym festiwalem gwiazd do Poznania. Program październikowego festiwalu obejmuje zarówno koncerty światowych gwiazd, jak i szeroką prezentację najciekawszych muzycznych zjawisk i trendów. Ekskluzywność koncertów Ery Jazzu to prezentacja wybitnych twórców oraz ich jedynych koncertów w Polsce. Wśród gwiazd między innymi Stacey Kent - najpopularniejsza wokalistka dzisiejszego jazzu, gitarzyści John Abercrombie, Ralph Towner i David Gilmore, egzotyczna artystka z Cape Verde - Carmen Souza, pierwsza dama dzisiejszej bossanowy - Paula Morelenbaum, genialny pianista Marc Copland, mistrz perkusji Joey Barron, legendarny saksofonista Paul McCandless, wirtuoz gitary basowej Reggie Washington, trębacz new jazzu - Joo Kraus oraz charyzmatyczny wokalista Vinx.

Ostatni album Josha Grobana, na którym amerykański artysta zawarł interpretacje swoich ulubionych piosenek z musicali, zamyka przepiękny utwór "Anthem". Zrealizowano do niego teledysk, który właśnie trafił do sieci. Piosenka pochodzi z opromienionego wielkimi sukcesami musicalu "Chess", stworzonego w latach osiemdziesiatych przez znanych z grupy ABBA Benny'ego Anderssona i Björna Ulvaeusa, do słów Björna i Tima Rice'a. Największym hitem z tego przedsięwzięcia była kompozycja "One Night in Bangkok". Josh Groban zdecydował się jednak zinterpretować inny utwór, bardziej liryczny i podniosły. Album "Stages" zadebiutował na drugim miejscu listy "Billboardu" i na szczycie notowania brytyjskiego, co udało się Joshowi po raz pierwszy w karierze. Groban intensywnie promuje materiał - już pojawił się między innymi w programach "Good Morning America", "Live! With Kelly & Michael", "The Tonight Show With Jimmy Fallon", "The Talk", "Entertainment Tonight" czy "Dancing With The Stars", a w planach ma kolejne wizyty w stacjach telewizyjnych.

Kiedy dwa lata temu Aleksander Dębicz pojawił się w Poznaniu, stał się czarnym koniem jednego z najbardziej niezwykłych konkursów muzycznych na świecie i zwyciężył deklasując konkurencję. Pokazał pomysłowość i wrażliwość, a przy tym fenomenalną technikę, którym trudno było dorównać. W międzynarodowym jury Transatlantyk Instant Composition Contest zasiadali wówczas Leszek Możdżer (przewodniczący jury), Dave Porter ("Breaking Bad", "Third wish"), Mark Marder ("The Missing Picture", "The Khmer Rouge Death Machine"), producent filmowy Zachary Matz i Peter Golub (Dyrektor Muzyczny słynnego Sundance Institute), a całemu przedsięwzięciu patronował Jan A.P. Kaczmarek (zdobywca Oskara za muzykę do filmu "Marzyciel"). Wygrana w ICC (w którym artyści improwizują ad hoc przed publicznością muzykę do filmu prezentowanego przed nimi na ekranie) otworzyła Aleksandrowi Dębiczowi drzwi do wydania debiutanckiej płyty "Cinematic Piano", będącej wyjątkowo dojrzałym, jak na młodego artystę (27 lat), podsumowaniem wielu artystycznych ścieżek, którymi dotąd podążał.

Młode pokolenie szalenie zdolnych artystów, które odniosło sukces w XXI wieku, często czerpie inspiracje od tych, którzy na scenie muzycznej zaistnieli kilka dekad wcześniej. Ed Sheeran, Olly Murs, Rumer, Birdy, Sam Smith, Katie Melua, Caro Emerald czy The Script, czyli obecnie wielkie gwiazdy młodego pokolenia, postanowiły zmierzyć się z utworami tych artystów, którzy w dużej mierze odpowiedzialni są za to, że zajęli się muzyką. Zinterpretowali piosenki po swojemu, nierzadko wykazując się sporą odwagą, bo przyszło im się mierzyć niejednokrotnie z utworami mającymi już status legendarnych. Album "Sounds Of The 80s" udowadnia, że z tego niełatwego zadania młodzi artyści wywiązali się fantastycznie. Wielkie wrażenie robi Sam Smith interpretujący jeden z pierwszych hitów Whitney Houston - "How Will I Know", podobnie Ed Sheeran i jego przeróbka numeru Bruce’a Springsteena "Atlantic City", Birdy śpiewająca "Lucky Star" Madonny, czy Caro Emerald, która przerobiła "Walk Like An Egyptian" żeńskiej grupy The Bangles. Młode pokolenie gwiazd popu pokazało, że szanuje swoich mistrzów i potrafi w ciekawy, kreatywny sposób podejść do ich kompozycji.

Warner Music zapowiada premierę nowego albumu Natalii Kukulskiej. Nad nowym materiałem muzycznym wokalistka pracowała wraz z mężem - Michałem Dąbrówką. W tym duecie tworzą wspólne kompozycje, do których Natalia pisze teksty. Para zafascynowana elektroniczną sceną muzyczną, sięga po bardzo śmiałe rozwiązania, nietypowe dla popu - znajdziemy w nim ciekawe formy piosenek i odważne instrumentarium. Jest to muzyka elektroniczna przepełniona brzmieniem analogowych instrumentów i syntezatorów, często połączonych z brudnym brzmieniem perkusji. Artyści do współpracy zaprosili również cenionego producenta Marcina Borsa, który odpowiedzialny jest za miks całego albumu. Zapowiedzią nowego albumu był maxi singiel artystki, na którym znalazły się dwa utwory - "Pióropusz" i "Na Koniec Świata" oraz ich wersje live. Trzecim singlem promującym nowy album jest utwór "Miau". Tym razem, zamiast klubowych remiksów duet Kukulska - Dąbrówka zdecydował się na nietypowe wersje utworów, nawiązując współpracę z jednym z najciekawszych jazzowych kwartetów smyczkowych na świecie - Atom String Quartet.
kaziu