Z krążka na dysk - wszystko o ripowaniu płyt CD
- Kategoria: Poradniki
- Karol Otkała

Na rynku muzycznym i sprzętowym obserwujemy obecnie rewolucję, która wydaje się nawet ważniejsza, niż wprowadzenie pierwszych kaset magnetofonowych, płyt kompaktowych, zapomnianych już dziś minidisców i płyt SACD razem wziętych. Mamy do czynienia z całkowitym odejściem od fizycznych nośników na rzecz plików zapisanych na twardym dysku lub wręcz udostępnianych bezpośrednio z sieci. Niektórzy mówią o końcu epoki gromadzenia przedmiotów i cieszą się z tego, że stojaki z płytami będzie teraz można zastąpić jednym, małym urządzeniem. Inni zwracają uwagę na wiążącą się z tym zmianę podejścia do słuchania muzyki, brak książeczek, różnych wydań i zanik ceremoniału towarzyszącego wieczornym odsłuchom. Wśród audiofilów dyskusja szybko przeniosła się oczywiście na pole jakości brzmienia. Konserwatystom trudno było pozbyć się zakorzenionego gdzieś głęboko przekonania, że pliki to po prostu tragicznie skompresowane empetrójki. Bardziej ciekawscy szybko odkryli jednak, że teoretycznie takie słuchanie muzyki z dysku może przynieść nawet lepszą jakość brzmienia, niż płyty kompaktowe, które już z natury są dość ograniczone. Znika przecież problem niedokładności odczytu lasera, dane wędrują wprost do przetwornika, a i same pliki mogą przewyższać jakością poczciwe kompakty. Teoria teoria, ale trzeba było trochę poczekać, aby wszystkie te pomysły naprawdę weszły w życie.











Piotr