Bannery górne wyróżnione

Bannery górne

A+ A A-

Quad Elite CDS + Pre Amp + Stereo

Quad Elite CDS + Pre Amp + Stereo

Quad to jeden z weteranów świata hi-fi. Firma została założona w 1936 roku przez Petera Walkera, który najwyraźniej bardzo dobrze rozumiał zagadnienia związane z reprodukcją dźwięku i nie bał się stosować odważnych rozwiązań w tej dziedzinie. Rozwój przedsiębiorstwa przyhamowała wojna, zmuszając ekipę do przeprowadzki ze zbombardowanego Londynu do miasta Huntington w hrabstwie Cambridgeshire. Od tamtej pory było już coraz lepiej, a w katalogu pojawiały się kolejne konstrukcje, głównie wzmacniacze. W 1953 roku do sprzedaży wprowadzono zestawy głośnikowe o nazwie ESL - pierwsze dostępne komercyjnie pełnopasmowe kolumny elektrostatyczne. Panele te zapewniały tak wysoką jakość dźwięku, że zostały zakupione przez BBC w celu monitorowania nagrań i audycji radiowych. Niestety, elektrostaty zostały wyparte przez głośniki dynamiczne zarówno w studiach, jak i w domach. BBC zastąpiło je kolumnami LS3/5A, które po jakimś czasie również zyskały status legendy, jednak dla wielu audiofilów panele ESL pozostały czymś w rodzaju głośnika docelowego. Były tak dobre, że nawet dziś wielu amatorów dobrego brzmienia dałoby się pokroić, aby móc przygarnąć je do domu.

Co ciekawe, firma wciąż serwisuje wszystkie swoje produkty, więc nawet jeśli ktoś znajdzie model ESL-63 lub ESL-57 na internetowej aukcji, będzie mógł wysłać panele do siedziby firmy i zafundować im w pełni profesjonalną renowację. Jeśli chodzi o nagrody, produkty Quada zdobyły wiele wyróżnień i rekomendacji, jednak znaczki przyznawane przez media wydają się być mało znaczącymi epizodami w porównaniu z nagrodą Queen's Award for Technological Achievement, jaką firma otrzymała w 1978 roku. Historia godna pozazdroszczenia, prawda? W 1997 roku marka została przejęta przez brytyjsko-chiński koncern International Audio Group. Dziś w jej ofercie można znaleźć całą masę konstrukcji z różnych przedziałów cenowych. Firma koncentruje się na wzmacniaczach i kolumnach, źródła pełnią raczej rolę komponentów uzupełniających konkretne serie. Do naszego testu trafił bardzo ciekawy system z serii Elite - odtwarzacz płyt kompaktowych CDS, przedwzmacniacz o wdzięcznej nazwie Pre-Amp i stereofoniczna końcówka mocy Stereo. Jeśli taka konfiguracja kogoś nie zadowoli, może zakupić odtwarzacz z wbudowanym przedwzmacniaczem CDP, tuner radiowy FM, wzmacniacz zintegrowany Int, potężną końcówkę mocy QSP, monobloki Mono lub topowe QMP. Dziwić może brak przetworników i streamerów, ale Quad najwyraźniej kieruje swoją ofertę w stronę konserwatywnych audiofilów.

Quad Elite CDS + Pre Amp + Stereo

Wygląd i funkcjonalność

Świadczy o tym również wygląd opisywanych klocków. Obudowy mają nieco mniejszą szerokość, niż uznawane za standard 43-44 cm, a cały system prezentuje się całkowicie niepozornie. Czarne pudełeczka pozbawione są gadżetów i niepotrzebnych świecidełek. Bardzo eleganckim zabiegiem stylistycznym w odtwarzaczu i przedwzmacniaczu jest rozciągnięcie panelu z wyświetlaczem na całą szerokość i wkomponowanie weń przycisków oraz szuflady napędu optycznego. W trybie uśpienia widoczne są tylko dwie czerwone diody, natomiast po uruchomieniu systemu naszym oczom ukazują się jasnoniebieskie cyferki prześwitujące przez szybki. Teoretycznie nie jest to nic nadzwyczajnego, z całą pewnością dotykowe ekrany są nowocześniejsze i robią większą furorę, jednak system Quada wygląda nawet bardziej intrygująco, niż wieża z migającym panelem rodem ze smartfona. Bryły systemu nie szpecą żadne śruby, a to dlatego, że zamiast typowych pudełek po zapałkach producent zastosował dość skomplikowane obudowy, których sercem jest metalowy odlew tworzący pokrywę, boczne ścianki i część frontu. Elementów montażowych nie znajdziemy nawet z tyłu. Aby dostać się do wnętrza wybranego klocka, trzeba odwrócić go do góry nogami. To właśnie w niewielkich, podklejonych gumą nóżkach umieszczono śruby utrzymujące na miejscu dolną płytę. Po jej zdjęciu naszym oczom ukazuje się cała elektronika. Podobne rozwiązanie stosuje Cyrus i muszę powiedzieć, że wydaje się ono bardziej przemyślane, niż typowe obudowy z nasuwaną pokrywą. Osobiście nie jestem aż takim perfekcjonistą, żeby przeszkadzały mi cztery śrubki, ale jeśli zobaczycie tego typu urządzenia, będziecie wiedzieć, że można to zrobić lepiej. Swego rodzaju bonusem wynikającym z takiej konstrukcji odlewanych pancerzy jest możliwość ukształtowania ich w niemal dowolny sposób, z czego Quad skrzętnie skorzystał. W tylnej części pokrywy są delikatnie podniesione, a zagłębienia po bokach pomagają nakierować stojące na sobie urządzenia tak, aby były ustawione w idealnej linii. Z tyłu wykonano również szereg wyżłobień, które mogą pełnić funkcję radiatora, a przy okazji maskują wystające z tyłu przewody.

Patrząc na wszystkie trzy urządzenia szybko można się zorientować, że zostały one zaprojektowane jako system. Świadczą o tym także zamontowane z tyłu gniazda. Każdy z dostarczonych do naszej redakcji modeli został wyposażony w firmowe złącze Quadlink (nie mylić z kablami Cardasa o tej samej nazwie) i krótki przewód z wtyczkami przypominającymi analogowe złącza do monitorów komputerowych. Zazwyczaj tego typu gniazda stosuje się w celu połączenia klocków w taki sposób, aby mogły się ze sobą komunikować i działać jak jedna wieża. Tutaj firmowe złącze służy nie tylko do komunikacji, ale także przesyłania sygnału audio, i to w postaci zbalansowanej. Producent informuje, że za pomocą Quadlinka można łączyć urządzenia z serii Elite i 99, natomiast inne urządzenia będą musiały zostać spięte interkonektami RCA. Skorzystałem więc z firmowych przewodów i odpaliłem system. Za pierwszym razem, nie wiedzieć czemu, nie zadziałało, więc podłączyłem wszystko standardowymi łączówkami, wpinając odtwarzacz do wejścia oznaczonego jako A1. Kiedy wysłuchałem pierwszej płyty do końca i chciałem włożyć następną, przedwzmacniacz automatycznie przełączył się na wejście CD. W pierwszej chwili zdenerwowałem się, że będę musiał ponownie zmienić źródło, jednak ku mojemu zaskoczeniu dźwięk z kolumn popłynął normalnie. Quadlink najwyraźniej zaskoczył, a obsługa systemu rzeczywiście stała się przyjemniejsza. Dzięki firmowemu połączeniu nie trzeba za każdym razem zmieniać wejścia. Wystarczy, że dotkniemy przycisk w odtwarzaczu lub tunerze, a przedwzmacniacz sam przeskoczy na wybrane źródło. Ponieważ jednak interkonekty RCA wciąż były na swoich miejscach, ponownie zmieniłem źródło na A1 i szybko doszedłem do wniosku, że brzmienie jest znacznie lepsze. Oczywiście może to wynikać z faktu, że w tych pierwszych eksperymentach wykorzystałem interkonekt Cardas Clear Light, który akurat miałem pod ręką. Firmowe przewody wyglądają przy nim jak kable z giełdy komputerowej. Później zweryfikowałem jednak swoje spostrzeżenia z wykorzystaniem taniej jak barszcz łączówki Tara Labs Prism 100a i połączenie RCA wciąż podobało mi się bardziej. Quadlink jako system na pewno nie jest głupi, jednak audiofile na pewno będą chcieli zastąpić go czymś poważniejszym. Dobrze, że producent w ogóle dołącza takie kable do zestawu, bo ciężko oczekiwać od kogokolwiek, że po odsłuchach w sklepie kupi cały system włącznie ze specjalistycznym okablowaniem i po przyjeździe do domu od razu uzyska synergiczne brzmienie. Prawdopodobieństwo takiego zdarzenia jest bliskie zera. Każdy świeżo upieczony właściciel systemu Quada będzie mógł podłączyć go firmowymi łączówkami, a po oswojeniu się z dźwiękiem ocenić, w którym kierunku chce go jeszcze rozwinąć za pomocą okablowania.

To nie koniec ułatwień, ponieważ w opakowaniu znajdziemy wszystkie potrzebne kable zasilające i jedną przelotkę. W przedwzmacniaczu zamontowano dwa gniazda IEC - jedno męskie, drugie żeńskie. Za pomocą dołączonej do opakowania przelotki możemy puścić zasilanie dalej, na przykład do odtwarzacza. Na pewno bardziej audiofilskim rozwiązaniem jest zakup listwy i trzech porządnych kabli sieciowych, jednak na początek można spokojnie wykorzystać te dołączone do zestawu. Tak naprawdę w momencie przyjęcia opisywanego systemu pod swój dach musimy mieć tylko kolumny i kable głośnikowe, najlepiej z wtykami bananowymi. Quad zamontował w końcówce mocy terminale z plastikowymi nakrętkami rozstawione bardzo wąsko i na dodatek w sąsiedztwie gniazda zasilającego. Banany wydają się być jedyną rozsądną opcją.

Bardzo pozytywnym sygnałem jest obecność wejścia gramofonowego obsługującego zarówno wkładki MM, jak i MC. Wyboru jednej z opcji dokonujemy przytrzymując przycisk wejścia phono przez pięć sekund. Jeśli na wyświetlaczu pojawi się napis PH, przedwzmacniacz będzie dostosowany do wkładki MC, natomiast jeśli zobaczymy wejście PL, będzie to ustawienie dla wkładek MM. Oprócz dwóch wejść zarezerwowanych dla złącza Quadlink, do dyspozycji mamy trzy wejścia liniowe i pętlę magnetofonową. Wyjście z przedwzmacniacza jest jedno, ponieważ w przypadku podłączenia kilku końcówek mocy producent przewiduje tylko wykorzystanie Quadlinka, a przynajmniej tak wynika z instrukcji obsługi. W odtwarzaczu do dyspozycji mamy wyjście analogowe RCA i cyfrowe wyjście optyczne. Do systemu dołączono dwa piloty zdalnego sterowania, przy czym i tak korzystałem tylko z jednego. Może nie jest piękny, ale za to działa i obsługuje nawet zaawansowane funkcje takie, jak regulacja balansu czy ilości niskich i wysokich tonów. Zapaleńcy mogą nawet ustawić czułość dla poszczególnych wejść. Wszystko to sprawia, że system Quada jest bardzo wszechstronny i wygodny w obsłudze.

Minusy? Brak jakiegokolwiek wejścia cyfrowego, gniazda USB, łączności bezprzewodowej lub czegokolwiek co pasowałoby do epoki plików, streamerów i smartfonów. Pod tym względem system Quada jest całkowicie klasyczny i chyba nie ma się co napalać na to, że w najbliższej przyszłości firma wypuści przetwornik cyfrowo-analogowy, odtwarzacz sieciowy lub aplikację pozwalającą na sterowanie systemem za pomocą tabletu. Wszystko to prawdopodobnie wynika z tego, że opisywane urządzenia zostały zaprojektowane już parę dobrych lat temu. Fakt, że wciąż pozostają w ofercie świadczy na ich korzyść, jednak trudno pozbyć się wrażenia, że inżynierowie IAG powinni pomyśleć nad dopasowaniem urządzeń Quada do wymagań XXI wieku. Tą drogą poszły takie marki, jak Naim, Cambridge Audio, Arcam, Cyrus, Linn, a nawet Audiolab, należący zresztą do tego samego koncernu. Wprowadzenie do serii Elite DAC-a i streamera na pewno poszerzyłoby grono potencjalnych odbiorców.

Quad Elite CDS + Pre Amp + Stereo

Brzmienie

Brytyjski sprzęt audio można podzielić na trzy grupy. Pierwsza obejmuje urządzenia grające raczej ciepło i spokojnie, a więc dość stereotypowo. Do tego grona zaliczyłbym wielu producentów kolumn takich, jak Harbeth, Spendor, Wharfedale, Castle czy ProAc, ale także specjalistów od elektroniki takich, jak Creek czy Onix. Wiele firm postanowiło najwyraźniej odciąć się od tego wizerunku i pójść w zupełnie inną stronę. Ich urządzenia grają dynamicznie i zadziornie, z dużą dawką energii i detali. Exposure, Cambridge Audio, Cyrus, Monitor Audio, Naim, Arcam... Wydaje się, że marek wyznających tę filozofię brzmienia jest dziś nawet więcej, niż tych preferujących klasyczną, brytyjską szkołę brzmienia. Nawet wzmacniacze Musical Fidelity, które kiedyś uchodziły za lampowe tranzystory, ładują jak szalone. W tym dwubiegunowym świecie znalazło się jednak miejsce na trzecią grupę. Stanowią ją urządzenia, których projektanci postanowili połączyć ogień z wodą i zaproponować klientom sprzęt całkowicie uniwersalny. NAD, B&W, Myryad, AMR, Meridian, iFi Audio, Audiolab - urządzenia tych marek można polecać nawet melomanom, którzy nie wiedzą, jakiego brzmienia szukają i jakiego tak naprawdę potrzebują. System Quada od początku był dla mnie sporą ciekawostką. Ponieważ wcześniej nie słuchałem żadnego z urządzeń tej marki w kontrolowanych warunkach, zastanawiałem się, do którego z tych trzech koszyków będzie można wrzucić testowany zestaw. Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać. Po przesłuchaniu kilku kawałków wiedziałem już, że będzie to trzecia grupa.

Doświadczonym audiofilom powiedziałem już w zasadzie 90% tego, co potrzebują wiedzieć. Opisywanie brzmienia tak neutralnych klocków jest trudnym zadaniem, a ponieważ upał nie zachęca do dłuższego siedzenia przed komputerem, nie będę wysilał się na wymyślne opowieści. Quad w dużej mierze gra tak, jak wygląda - trochę niepozornie, ale bardzo poważnie i neutralnie. Tak, jak trudno mi sobie wyobrazić wnętrze, do którego taki system stylistycznie by nie pasował, tak po kilku dniach odsłuchów nie trafiłem na gatunek muzyczny lub choćby jedną płytę, która ewidentnie by mu nie podeszła. Ten zestaw nie ma lepszych i gorszych dni, ale gra to, co mu podamy. W dużej mierze jest także odporny na jakość realizacji nagrań. Nie chcę przez to powiedzieć, że całkowicie spaprany album zabrzmi tak samo, jak audiofilski sampler, ale Quad sporo wybacza. Docenią to szczególnie posiadacze dużych kolekcji płyt, z których nie każda jest wzorem wysokiej jakości brzmienia. Co ciekawe, brytyjska elektronika jest jednak czuła na jakość okablowania i zasilania. Jeżeli zdecydujecie się na ten zestaw, zostawcie sobie trochę środków na porządne kable i listwę. Jak już wspominałem, po wyjęciu urządzeń z kartonów możecie podłączyć je firmowymi interkonektami i skorzystać z obecnych na wyposażeniu sieciówek, jednak nawet przełączenie się na audiofilskie kable wprowadzi do brzmienia zauważalne zmiany.

Co można wyłowić z brzmienia brytyjskiego systemu poza znakomitą równowagą tonalną i neutralną barwą? Przede wszystkim mocny i nasycony bas. Nie chodzi nawet o ilość niskich tonów, ale ich wypełnienie. Quad potrafi w tym zakresie grać bardzo przyjemnie, co w szczególności może spodobać się właścicielom monitorów, którym brakuje masy i mięsistości. Mimo ogólnej przezroczystości, zakres średnich tonów potrafi chwilami wyjść delikatnie do przodu, co zdarzało się przede wszystkim w nagraniach skoncentrowanych na męskich wokalach. Poza tym naprawdę nie ma co wydziwiać - sprzęt gra równo, naturalnie i po prostu dobrze. Chciałem już napisać, że nawet trochę nudno, ale pod koniec testu, kiedy sięgnąłem po swoje ulubione soundtracki i nagrania koncertowe, system zaskoczył mnie dynamiką i bezpośredniością. Zupełnie, jakby wykrzesał z siebie jakieś dodatkowe rezerwy energii, aby pozostawić po sobie wyłącznie pozytywne wrażenia.

Quad Elite CDS + Pre Amp + Stereo

Quad Elite CDS + Pre Amp + Stereo

Quad Elite CDS + Pre Amp + Stereo

Budowa i parametry

Dostarczony do testu system składa się z odtwarzacza CDS, przedwzmacniacza Pre Amp i końcówki mocy Stereo. Wszystkie zapakowano w niemal identyczne obudowy zbudowane na bazie solidnych, metalowych odlewów. Pierwsze urządzenie to typowe źródło z szufladą napędu umieszczoną z lewej strony panelu frontowego, przyciskami w jego środkowej części i wyświetlaczem po prawej. Konstrukcyjnie nie ma tu raczej nic kosmicznego. Sercem odtwarzacza jest przetwornik Crystal CS4398, a oprócz niego uwagę zwraca bardzo solidna elektrownia bazująca na sporym transformatorze toroidalnym i co najmniej pięciu niezależnych ścieżkach zasilających. Podobnie prezentuje się wnętrze przedwzmacniacza. W tej klasie cenowej Quad może stanowić wzór schludnego montażu elektroniki. Preamp wyposażono w możliwość regulacji czułości każdego z wejść, a także - za co warto go wyróżnić - wbudowany phono stage współpracujący z wkładkami MM i MC. Dopełnieniem systemu jest końcówka mocy, która przy ośmioomowym obciążeniu dostarcza 80 W na kanał.

Quad Elite CDS + Pre Amp + Stereo

Quad Elite CDS + Pre Amp + Stereo

Konfiguracja

Albedo HL 2.2, B&W 683 S2, Tellurium Q Black, Cardas Clear Light, Albedo Geo, Enerr AC Point One, Enerr Symbol Hybrid, Cardas Clear M Power, Audioquest NRG-2, Ostoja T1.

Werdykt

Znalezienie wzmacniacza dzielonego w tej cenie nie jest proste. Znalezienie bardzo dobrego i uniwersalnego wzmacniacza dzielonego, do którego można dobrać idealnie dopasowany brzmieniowo odtwarzacz - tym bardziej. Quad proponuje nam system, który zagra każdą muzykę, z każdymi kolumnami, w każdych warunkach. Oczywiście jest to pewna przesada, ale doświadczeni słuchacze nie będą mogli przejść obojętnie obok tak neutralnego i wszechstronnego sprzętu. Legendarną markę i kilka praktycznych udogodnień dostajemy w prezencie. Dla mnie wszystko byłoby pięknie, gdyby producent chociaż obiecał wprowadzenie do oferty przetwornika lub streamera sterowanego za pośrednictwem aplikacji. Ale może jestem pod tym względem skrzywiony. Może stosunkowo częste kontakty z takimi urządzeniami zmieniły moje podejście do słuchania muzyki. Dla wielu młodych ludzi taki sprzęt będzie czymś w rodzaju lokomotywy parowej, ale istnieje także spore grono melomanów, dla których taki system jest jak telewizor bez idiotycznych okularów 3D, laptop z matowym ekranem, telefon służący głównie do dzwonienia lub samochód, który nie ma dwudziestu przycisków na kierownicy, ale za to fantastycznie się prowadzi. Jeśli wiecie, co mam na myśli i nie musicie mieć streamera ani przetwornika do kompletu, posłuchajcie koniecznie, bo Quad może być przyjacielem na długie lata.

Dane techniczne

CDS
Przetwornik: 24-bitowy
Wyjścia analogowe: RCA, Quadlink
Wyjście cyfrowe: optyczne
Pasmo przenoszenia: 20 Hz - 20 kHz (+/- 0,7 dB)
Poziom wyjściowy sygnału: 2,4 V (RCA), 4,8 V (Quadlink)
Zniekształcenia: <0,0013%
Zakres dynamiki: >100 dB
Wymiary (W/S/G): 7/32,1/31 cm
Cena: 3999 zł

Pre Amp
Wejścia analogowe: 5 x RCA, Quadlink
Wyjścia analogowe: pre-out, rec-out
Phono: MM/MC
Stosunek sygnał/szum: >97 dB
Pasmo przenoszenia: 1 Hz - 20 kHz (+/- 0,3 dB)
Zniekształcenia: <0,005%
Wymiary (W/S/G): 7/32,1/31 cm
Masa: 4,42 kg
Cena: 4499 zł

Stereo
Moc wyjściowa: 2 x 80 W/8 Ω
Wejścia: RCA, Quadlink
Stosunek sygnał/szum: >105dB
Pasmo przenoszenia: 0,2 Hz - 75 kHz (+/- 3 dB)
Zniekształcenia: <0,05%
Wymiary (W/S/G): 7/32,1/31 cm
Masa: 6,25 kg
Cena: 3499 zł

Sprzęt do testu udostępnił salon Q21.

Zdjęcia: Małgorzata Filo, StereoLife.

Równowaga tonalna
RownowagaStartRownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4RownowagaStop

Dynamika
Poziomy6

Rozdzielczość
Poziomy6

Barwa dźwięku
Barwa4

Szybkość
Poziomy6

Spójność
Poziomy8

Muzykalność
Poziomy7

Szerokość sceny stereo
SzerokoscStereo1

Głębia sceny stereo
GlebiaStereo13

Jakość wykonania
Poziomy7

Funkcjonalność
Poziomy6

Cena
Poziomy6


Komentarze

  • Brak komentarzy

Skomentuj

Komentuj jako gość

0

Zobacz także

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Od toroidów do wzmacniaczy marzeń - Fezz Audio

Od toroidów do wzmacniaczy marzeń - Fezz Audio

Gdyby ktoś powiedział, że siedziba jednej z najciekawszych i najszybciej rozwijających się firm produkujących wzmacniacze lampowe i podzespoły do sprzętu hi-fi nie mieści się w Monachium, Glasgow czy Tokio, ale w maleńkiej wsi pod Białymstokiem, wielu audiofilów uniosłoby brwi. W końcu to samo serce Podlasia, które w Polsce uważane jest...

Sekrety skandynawskiego designu - od architektury do sprzętu stereo

Sekrety skandynawskiego designu - od architektury do sprzętu stereo

Styl skandynawski to jedno z najbardziej rozpoznawalnych zjawisk we współczesnym wzornictwie. Często bywa opisywany tak, jakby był gotowym schematem - zestawem zasad, które można odtworzyć w dowolnym miejscu na świecie. Wystarczy tylko połączyć jasne drewno, białe ściany, kilka prostych form, odrobinę tekstyliów, rośliny w ceramicznej doniczce i gotowe. W rzeczywistości...

432 kontra 440 Hz - Muzyczny sekret czy teoria spiskowa?

432 kontra 440 Hz - Muzyczny sekret czy teoria spiskowa?

Melomani potrafią godzinami zasłuchiwać się w ulubionych płytach, śledząc najdrobniejsze niuanse ich realizacji i różnice między poszczególnymi wydaniami. Audiofile z obsesyjną dokładnością porównują brzmienie różnych DAC-ów, lamp i przewodów z czystego srebra - wszystko po to, by zbliżyć się do tego, co określają jako "prawdę nagrania" lub "dźwięk jak na...

Erik Wiederholtz - Perlisten

Erik Wiederholtz - Perlisten

Marka Perlisten wkroczyła na rynek hi-fi w sposób, który zaskoczył wielu - nagle, a jednocześnie z wielkimi ambicjami. Jej debiut nie był przypadkowym wejściem w świat audio, lecz przedsięwzięciem realizowanym przez zespół doświadczonych specjalistów - inżynierów i menedżerów, którzy pracowali już przez dekady przy wysoce zaawansowanych projektach w obrębie przetworników,...

Spotify Lossless - ósmy cud świata czy spóźniony pociąg, który nikogo już nie zabierze?

Spotify Lossless - ósmy cud świata czy spóźniony pociąg, który…

Na pewne rzeczy w życiu czeka się tak długo, że człowiek zaczyna wątpić, czy w ogóle dożyje ich spełnienia. Jedni latami wypatrują nowej płyty ulubionego zespołu, inni odliczają dni do kolejnego sezonu ukochanego serialu, a audiofile? Cóż, oni od niemal dekady czekali, aż Spotify wreszcie wprowadzi streaming w bezstratnej jakości....

Bannery dolne

Nowe testy

Poprzedni Następny
Bluesound Powernode (2025)

Bluesound Powernode (2025)

Kiedy w 2019 roku testowaliśmy Bluesounda Powernode 2i, całą opowieść rozpoczęliśmy od pytania o różnicę między audiofilem a melomanem. Ten pierwszy miał doskonale znać nazwy i symbole interesujących go urządzeń,...

Pylon Audio Opal 23 mkII

Pylon Audio Opal 23 mkII

Większość producentów sprzętu stereo chce, abyśmy kojarzyli ich markę z modelami pozycjonowanymi jak najwyżej - najlepszymi, najbardziej atrakcyjnymi wizualnie i wykorzystującymi najbardziej zaawansowane rozwiązania techniczne. Kupując niedrogie monitory z błyszczącym...

Audio-Technica ATH-M60x

Audio-Technica ATH-M60x

W katalogach dużych producentów sprzętu audio są produkty, których rola staje się oczywista już po kilku sekundach. Wystarczy spojrzeć na nazwę, cenę, konstrukcję i miejsce w ofercie, aby mniej więcej...

Bannery boczne

Komentarze

Hubert
Miałem Diamondy 28 i szybko się z nimi pożegnałem. Na początku było woow, niestety z czasem denerwował mnie ten misiowaty, przeciągnięty bas z ogonem i wycofana...
Robert
Czy powyższa ocena dotyczy urządzenia z regulacją głośności w Matrix TS1, czy aby uzyskać taki efekt, trzeba skorzystać z oddzielnego przedwzmacniacza?
Komentarz 2
@Komentarz - Spokojnie, jest zasilanie...
Cliff
"Nie byłbym sobą, gdybym nie posunął się jeszcze dalej i nie sprawdził amerykańskich monitorów również na szafce pod telewizorem, a następnie na biurku". Czy sp...

Płyty

All Them Witches - House Of Mirrors

All Them Witches - House Of Mirrors

Mniej więcej rok temu przestałem wierzyć, że usłyszymy jeszcze nową muzykę od All Them Witches. Może nie dlatego, że zespół...

Newsy

Tech Corner

Roon - Nowa jakość streamingu

Roon - Nowa jakość streamingu

Z badań i raportów dotyczących udziału poszczególnych nośników i platform w rynku muzycznym wynika, że pliki i serwisy streamingowe wyprzedzają konkurencję o kilka okrążeń. Temat nośników fizycznych wydaje się zamknięty i nawet ogarniająca cały świat moda na winyle i gramofony nie jest w stanie odwrócić losów tej wojny. O ile...

Nowości ze świata

  • Schiit Audio has built a large part of its reputation around one deceptively difficult idea - making serious audio products at prices that still feel almost stubbornly reasonable. The Vestri takes that philosophy into the headphone DAC/amp dongle category, a...

  • The compact disc may no longer dominate the music market, but it has never really disappeared from serious hi-fi systems. Revox is now responding to that renewed interest with the Studiomaster CD100, a compact high-end CD player designed primarily for...

  • Noble Audio has introduced Lu Ban, a new statement hybrid in-ear monitor in its universal IEM lineup. The model combines a 10-mm wooden composite diaphragm dynamic driver with two newly developed Super-Magnetic planar drivers. The idea is not simply to...

Prezentacje

Od zuchwałego pomysłu do światowego sukcesu - Meze Audio

Od zuchwałego pomysłu do światowego sukcesu - Meze Audio

W świecie sprzętu audio wiele legendarnych marek zaczynało od kolumn składanych z gotowych przetworników, wzmacniaczy lutowanych na kuchennym stole i czy kabli skręcanych podczas koncertów na żywo. W przypadku słuchawek taka historia brzmi mało prawdopodobnie. To znacznie bardziej wymagająca dziedzina, która zwykle pozostaje w rękach dużych koncernów - firm dysponujących...

Poradniki

Listy

Galerie

Dyskografie

Wywiady

Erik Wiederholtz - Perlisten

Erik Wiederholtz - Perlisten

Marka Perlisten wkroczyła na rynek hi-fi w sposób, który zaskoczył wielu - nagle, a jednocześnie z wielkimi ambicjami. Jej debiut...

Popularne artykuły

Vintage

Sony TPS-L2

Sony TPS-L2

Tak wygląda pierwszy przenośny magnetofon w historii! Wszystko się zaczęło od tego, że współzałożyciel firmy Sony - Masaru Ibuka -...

Słownik

Poprzedni Następny

Zwrotnica

Część kolumny głośnikowej, która dzieli dostarczony do kolumny sygnał - pasmo akustyczne - na kilka węższych pasm. Każda z tych składowych jest następnie przesyłana ze zwrotnicy do odpowiednich głośników. Rodzaj...

Cytaty

AdamNeste.png

Strona używa plików cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej na temat danych osobowych, zapoznając się z naszą polityką prywatności.