Bannery górne wyróżnione

Bannery górne

A+ A A-

Focal Easya

Focal Easya

[English version] Francja to nie tylko motoryzacja, świetna kuchnia, moda i zakorkowane uliczki Paryża. To także jeden z najważniejszych krajów na audiofilskiej mapie świata. To tutaj narodziły się takie marki, jak Triangle, Lavardin, Lecontoure, Atoll, Devialet, Cabasse, Micromega, YBA, Fadel Art czy Jadis. Jednym z największych graczy w segmencie głośników i akcesoriów jest jednak Focal. I nie mówimy tu tylko o rynku francuskim, ale raczej światowym. Firma, która jeszcze kilka lat temu funkcjonowała pod nazwą JMLab, posiada obecnie kilka ośrodków produkcyjnych zajmujących razem obszar porównywalny z małą rafinerią. Francuzi nie tak dawno podjęli szereg ważnych decyzji, które ustabilizowały pozycję marki i okazały się całkowicie słuszne. Przede wszystkim wycofali ze sprzedaży same przetworniki, odcinając tym samym domorosłych konstruktorów i poważniejszych konkurentów od swoich technologii. Drugim ważnym krokiem było rozszerzanie oferty tak, aby oprócz audiofilów zadowoleni byli również tak zwani normalni ludzie. Obok flagowych zestawów w katalogu pojawiały się więc głośniki do kina domowego, stacje dokujące, głośniki komputerowe i różne inne wynalazki. Po rozszerzeniu serii słuchawek o kilka nowych modeli zaprezentowano soundbar, który podobno jest w stanie wypełnić dźwiękiem nawet duże i bardzo duże pomieszczenia. Swego rodzaju zderzeniem świata nowoczesnych rozwiązań z klasycznymi kolumnami są bezprzewodowe podłogówki o nazwie Easya.

Z zewnątrz wyglądają zupełnie niegroźnie. Mają jednak wbudowane wzmacniacze i łączność Bluetooth, dzięki czemu możemy niemal całkowicie zapomnieć o kablach i konieczności ustawienia w pokoju integry lub amplitunera. Cena pozycjonuje Easye na poziomie podłogówek z serii Aria. Zapowiada się więc ciekawie pod każdym względem, jednak czy funkcjonalność nie jest okupiona słabszym brzmieniem? Postanowiliśmy to sprawdzić.

Focal Easya

Wygląd i funkcjonalność

Focale wykonane są elegancko i bardzo nowocześnie. Teoretycznie to klasyczne kolumny wolnostojące wysokie na niecały metr. Pionowe krawędzie obudowy zostały lekko zaokrąglone, a podstawy otoczono aluminiową wstawką. Posiadacze miękkich podłóg z pewnością ucieszą się z możliwości wkręcenia dołączonych do zestawu srebrnych kolców. Przednią ściankę zdobią trzy przetworniki - aluminiowa kopułka wysokotonowa nosząca oznaczenie TNV2 oraz dwa 13-cm nisko-średniotonowce z membranami wykonanymi z polyglassu. Niżej zamontowano sporych rozmiarów tunel wentylacyjny, zintegrowany kolorystycznie z koszami głośników, a jeszcze niżej umieszczono swego rodzaju pieczęć w postaci wybrzuszonego loga francuskiej firmy.

Aby kolumny mogły się komunikować ze źródłem dźwięku, do zestawu dołączono HUB czyli bezprzewodowy odbiornik i nadajnik w jednym. Zestaw gniazd na jego tylnym panelu jest na wskroś nowoczesny i chyba średnio przypomina zaplecze typowego wzmacniacza. Jeżeli użytkownik zechce puścić na kolumny sygnał z telewizora, odtwarzacza, konsoli, komputera lub innego urządzenia pełniącego rolę źródła cyfrowego, nie powinien mieć z tym najmniejszych problemów. Odbiornik działa szybko i bez zastrzeżeń. Podobno we wczesnych egzemplarzach bywały z tym małe problemy, ale w testowanej parze wszystko śmigało aż miło. Wyświetlacz nadajnika informuje nas o tym, jakie źródło jest obecnie aktywne. Zmiany można dokonać za pomocą pilota lub dwóch niewielkich przycisków umieszczonych nad wyświetlaczem. Na urządzeniu nie przewidziano jednak przycisków do regulacji głośności, którą umożliwia tylko pilot. Lepiej więc go nie zgubić.

Jak przystało na produkt tak audiofilskiej marki, opisywane kolumny mogą być bezprzewodowe, ale jakość transmisji bez kabli musiała pozostać niezakłócona. Bezstratny przesył danych umożliwia Bluetooth z certyfikatem apt-X, co w praktyce oznacza, że otrzymujemy jakość porównywalną z odczytem płyt kompaktowych. Każdą z kolumn wyposażono we własny wzmacniacz mocy, zamontowany na tylnej ściance tuż nad podłogą. Focal deklaruje, że jest to bardzo wydajny układ dostarczający aż 85 W przy niskich zniekształceniach. Aby kolumna zaczęła działać należy podłączyć ją do prądu, nacisnąć przycisk i poczekać aż wykryty zostanie sygnał z nadajnika. Najpierw świecą się trzy czerwone diody, a po zlokalizowaniu źródła ich kolor zmienia się na śnieżnobiały. Wygląda to bardzo efektownie, szczególnie w nocy, kiedy każdą z kolumn otacza jej własna poświata. Niektórych użytkowników mogą denerwować dodatkowe niebieskie diody sygnalizujące pracę wzmacniaczy. Na szczęście producent przewidział przełącznik, dzięki któremu można je wygasić. Trzeba przyznać, że nawet bez podświetlenia Easye pięknie prezentują się w nowoczesnych wnętrzach. A jak grają?

Focal Easya

Brzmienie

Focal po raz kolejny nas nie zawiódł. Oprócz znakomicie wykonanych obudów i drobnych smaczków podnoszących ich wartość estetyczną otrzymujemy dźwięk, który mógłby konkurować... No właśnie, z czym? Jeżeli odejmiemy sam koszt wbudowanych wzmacniaczy, to prawdopodobnie rozsądne byłoby porównanie ich do kolumn za mniej więcej 5000 zł. Z drugiej strony kupując Easye otrzymujemy tak naprawdę nie tylko głośniki, ale pełny system stereo, do którego należy już tylko podłączyć swoje źródło dźwięku. Moim zdaniem aktywne kolumny bezprzewodowe powinny być postrzegane jako zupełnie nowa kategoria produktów, ponieważ nie ma sensu porównywać ich ani z zestawami pasywnymi, ani tym bardziej systemami złożonymi ze zwykłych kolumn i wzmacniacza. Propozycja francuskiej firmy jest tak naprawdę jedną z pierwszych, więc na porównania z konkurencją jest jeszcze trochę za wcześnie. Ostatecznie liczy się jednak to, jak postrzegamy brzmienie tych podłogówek w kontekście ich ceny i funkcjonalności. Przestałam więc zastanawiać się nad tym, ile kosztowałyby wbudowane wzmacniacze i nadajniki bezprzewodowe kupowane osobno, a zaczęłam po prostu słuchać i zadałam sobie proste pytanie - podoba mi się, czy nie? Odpowiedź jest równie prosta - zdecydowanie tak.

Jak przystało na kolumny tej marki, Easye stawiają na przejrzystość i klarowność przekazu. Nie ma tu zamulania i sztucznego podgrzewania atmosfery. Co ciekawe, brzmienie jest także stosunkowo gładkie i przyjemnie spokojne. Wyraźnie czuć, że efekt nie został wydobyty na siłę. Dodatkowo najwyższe rejestry są przyjemnie lekkie, słodkie i zwiewne. Góra pasma ma niezaprzeczalny urok. Jak widać, zmiana głośnika wysokotonowego była dobrym posunięciem ze strony producenta. Easya jest jedną z pierwszych konstrukcji wykorzystujących ten tweeter i nie miałabym nic przeciwko, gdyby przyjął się on nawet w tańszych kolumnach francuskiej marki. Jakość wysokich tonów w połączeniu z szybką i bezpośrednią średnicą sprawia, że wokale wypadają naprawdę rewelacyjnie. Takiego poziomu neutralności i przejrzystości można by było się spodziewać po pasywnych kolumnach za te pieniądze podłączonych do wzmacniacza za drugie tyle. Tutaj jednak dostajemy wszystko w pakiecie.

Dwa 13-cm woofery to może jeszcze nie rekord świata, ale w praktyce taka powierzchnia okazała się zupełnie wystarczająca do wypełnienia basem osiemnastometrowego pokoju. Myślę, że nawet w pomieszczeniach o powierzchni rzędu 25-30 metrów kwadratowych nie powinno być problemów z rozciągnięciem i natężeniem niskich tonów. Charakter tego zakresu idealnie stapia się z resztą. Bas jest raczej zebrany i rytmiczny. Doskonale dyktuje rytm nagrań, przy okazji podkreślając ich mięsistość. Niskie tony w wykonaniu francuskich podłogówek są bardzo zróżnicowane. Dzięki temu muzyka nigdy nie zamienia się w jednolitą bułę, a my zawsze możemy śledzić poszczególne instrumenty na całej szerokości pasma. Co więcej, Easye lubią grać głośno bez kompresji. Jeżeli lubicie mocne wrażenia, będziecie mogli dojść do naprawdę wysokich poziomów decybeli bez przeładowania i bałaganu wkradającego się w muzykę.

Podsumowując, bezprzewodowe Focale pokazały dużą klasę. Spodziewałam się, że konieczność wyposażenia kolumn w dwa wzmacniacze i HUB-a sprawi, że w kwestii jakości dźwięku będziemy mogli liczyć na wrażenia odpowiadające zwykłym podłogówkom za połowę tej ceny. W praktyce jest dużo, dużo lepiej. Najwyraźniej sporymplusem takiej konstrukcji jest to, że konstruktorzy mogli idealnie dopasować wzmacniacze do głośników, co przekłada się na bardzo uniwersalne i zrównoważone brzmienie. Dostałam tu wszystko, czego do szczęścia potrzeba.

Focal Easya

Budowa i parametry

Easya to wolnostojąca konstrukcja 2,5-drożna. Głośnik wysokotonowy to nowa odmiana odwróconej kopułki aluminiowo-magnezowej o oznaczeniu TNV2. Zawieszenie tego głośnika wykonano z poronu - rodzaju pianki stosowanego najczęściej w roli materiału amortyzującego i absorbującego drgania. Niżej pracuje para głośników średnio-niskotonowych o średnicy 13 cm. Ich membrany zostały wykonane z polyglassu, a więc znanego z wcześniejszych konstrukcji Focala celulozy wzmocnionej mikroskopijnymi, szklanymi kulkami. Jest to technologia opatentowana przez francuską firmę ponad dwadzieścia lat temu i wciąż ciesząca się dużym zaufaniem klientów. Duży wylot tunelu rezonansowego pomalowano na ten sam kolor, co kosze głośników. Obudowy kolumn wykonano z płyt MDF o grubości 25 mm. Sporo. Boczne ścianki są łagodnie zaokrąglone, co ma pomóc w tłumieniu szkodliwych rezonansów. Pojedyncza skrzynia waży dokładnie 17 kg. W dolnej części obudowy każdej z kolumn zainstalowano wzmacniacz oddający 85 watów przy czteroomowej impedancji. Pasmo przenoszenia zaczyna się przy 50 Hz i rozciąga do 28 kHz. Kolumny włączamy poprzez podpięcie ich do prądu. Producent nie zapomniał o ortodoksyjnych audiofilach, umożliwiając im zmianę kabli zasilających na lepsze, grubsze i bardziej rodowane. Przed podłączeniem należy tylko zwrócić uwagę na przełączniki pozwalające określić kanał. Najlepiej dostosować się do zaleceń umieszczonych na żółtych naklejkach nad włącznikami. Zapewni to optymalne działanie kolumn i prawidłową scenę stereofoniczną.

Focal Easya

Konfiguracja

Laptop z Foobarem 2000, sieciówki Audioquest NRG-2, iPhone 5s, dyfuzory akustyczne Avcon Grand 6.

Focal Easya

Werdykt

Easya to połączenie nowoczesnego wzornictwa, znakomitej funkcjonalności i audiofilskiego brzmienia. Na początku tego testu zastanawiałam się, czy bliżej będzie im do nieco tańszych zestawów pasywnych, czy może pełnego systemu stereo zbudowanego na bazie kolumn za podobne pieniądze. Zdecydowanie bliższa prawdy jest opcja numer dwa. Francuskie kolumny zasługiwałyby na wysokie noty nawet, gdyby przy tej cenie były pozbawione wbudowanych wzmacniaczy i funkcji łączności bezprzewodowej. Z nimi tworzą natomiast pełny system stereo gotowy do odtwarzania muzyki ze źródeł, z których korzysta przeciętny użytkownik. Wystarczy rozstawić kolumny w pokoju i podłączyć je do prądu, położyć nadajnik gdzieś na stoliku pod telewizorem i już - mamy wysokiej klasy nagłośnienie bez żadnych dodatkowych komplikacji. Dla mnie bomba!

Dane techniczne

Rodzaj kolumn: podłogowe, aktywne, bezprzewodowe
Konstrukcja: 2,5-drożna
Moc wzmacniacza: 85 W/4 Ω
Pasmo przenoszenia: 50 Hz - 28 kHz
Wymiary (W/S/G): 90,5/17,2/24 cm
Masa: 17 kg (sztuka)
Cena: 8490 zł

Sprzęt do testu dostarczyła firma Trimex.

Zdjęcia: Małgorzata Filo, StereoLife.

Równowaga tonalna
RownowagaStartRownowaga3Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga3Rownowaga3RownowagaStop

Dynamika
Poziomy7

Rozdzielczość
Poziomy8

Barwa dźwięku
Barwa4

Szybkość
Poziomy7

Spójność
Poziomy6

Muzykalność
Poziomy7

Szerokość sceny stereo
SzerokoscStereo2

Głębia sceny stereo
GlebiaStereo13

Jakość wykonania
Poziomy7

Funkcjonalność
Poziomy8

Cena
Poziomy7

Nagroda
sl-rekomendacja

 


 

Komentarze (5)

  • Piotr

    A jak mogłaby wyglądać integracja tego ciekawego systemu z subwooferem? Widzę tu niemały kłopot. Nie doczytałem też nic o szumach własnych tych aktywnych kolumn.

    0
  • gosig

    A jaki miałby być cel integracji tego systemu z subwooferem? To na tyle duże podłogówki, że raczej nie wymagają wspomagania. Jeśli chodzi o szumy własne, producent nie udostępnia informacji o tym parametrze w swojej specyfikacji.

    0
  • Piotr

    Z audiofilskiego punktu widzenia w podanym pasmie przenoszenia (od 50 Hz dla tego systemu) brakuje najniższego dołu. Celem integracji z subwooferem będzie zatem uzupełnienie brakującej oktawy w zakresie basu. Gdyby było dostępne wyjście analogowe, to wtedy dołączony pilot mógłby obsługiwać także dodatkowego "suba".

    0
  • kornik

    Znakomita większość kolumn dostępnych na rynku ma pasmo zaczynające się znacznie powyżej tych umownych 20 Hz. Idąc tym tokiem rozumowania, do każdego systemu powinno się podłączać subwoofer. Pytanie tylko, czy gra warta jest świeczki. Easya to zestaw stawiający na prostotę i wygodę użytkowania. Wydaje mi się mocno wątpliwe, żeby ktoś, kto wybrał kolumny bezprzewodowe, chciał potem uzupełniać je subwooferem łączonym za pośrednictwem wyjścia analogowego. Prawdopodobnie dlatego producent nie przewidział takiej możliwości i wcale mu się nie dziwię. A swoją drogą, proponuję Panu wykonać pewien eksperyment - założyć porządne słuchawki i najpierw puścić sobie muzykę na takim powiedzmy normalnym poziomie głośności, a następnie przy tym samym położeniu potencjometru puścić sobie sinusa 20 Hz. Usłyszy Pan? Ja słyszę, ale z zauważalnym "spadkiem". Na pewno można walczyć o te dodatkowe trzydzieści herców, ale myślę, że to raczej zadanie dla hi-endowych kolumn, a nie bezprzewodowych zestawów za osiem i pół tysiąca.

    0
  • Piotr

    Ja słyszę od 30 Hz, ale nawet gdybym był nietoperzem to 28 kHz bym nie usłyszał, bo w bezprzewodowym łączu ich po prostu NIE MA!

    0

Skomentuj

Komentuj jako gość

0

Bannery dolne

Nowe testy

Poprzedni Następny
Sennheiser Momentum 5 Wireless

Sennheiser Momentum 5 Wireless

Są w świecie audio produkty, których kolejne generacje pojawiają się tak regularnie, że właściwie można ustawiać według nich kalendarz. Co rok nowy smartfon, co dwa lata nowa wersja przetwornika, co...

Canor Verto D4S + Virtus I4S

Canor Verto D4S + Virtus I4S

Przymierzając się do zakupu hi-endowego systemu stereo, zwykle zaczynamy przeglądać katalogi producentów amerykańskich, niemieckich, brytyjskich, włoskich, francuskich, japońskich albo skandynawskich. W ostatnich latach do tego grona dołączyły także firmy chińskie,...

Matrix Audio ND-1

Matrix Audio ND-1

Jeszcze kilka lat temu kierunek rozwoju cyfrowego audio wydawał się całkowicie oczywisty. Skoro odtwarzacz sieciowy i tak potrzebuje przetwornika, a ten coraz częściej otrzymuje regulację głośności, wyjście słuchawkowe i kilka...

Bannery boczne

Komentarze

meloman nie audiofil
Zacznijmy od tego, że poza starymi tłoczeniami już niewznawianymi, praktycznie 100% materiału z ostatnich 20-30 lat, który trafia na winyl to nagrania zarejestr...
someStuff
To jest imponujące, jak dużo mocy ma to urządzenie bez dodatkowego zasilania i bez wahania stwierdzam, że nie ma nic lepszego w tej cenie.
Piort
Ortofon OM 10 i M2 Red to w sumie ta sama wkładka, więc nie wiem, skąd pomysł na podmiankę :P
Adam
Pięknie wykonane słuchawki, prawdziwe dzieło sztuki. Dosyć długo szukałem słuchawek dla siebie i po przesłuchaniu planarów i dynamików stwierdziłem, że jednak t...
leszcz
Formatów już było wiele. Ustaliły się te, które są. Parametry coraz wyższe są już tylko liczbami, bo jakości jeszcze lepszej się fizycznie zrobić nie da. Firmy ...

Płyty

Chelsea Wolfe - The Dark

Chelsea Wolfe - The Dark

Tytuł "The Dark" brzmi jak obietnica czegoś dobrze znanego wszystkim, którzy śledzą twórczość Chelsea Wolfe od dłuższego czasu. Można więc...

Newsy

Tech Corner

Magiczny świat potencjometrów, czyli wszystko o regulacji głośności w sprzęcie audio

Magiczny świat potencjometrów, czyli wszystko o regulacji głośności w sprzęcie…

Regulacja głośności jest jedną z najważniejszych funkcji każdego systemu audio. Prawidłowe działanie tego elementu naszego sprzętu ma ogromny wpływ na przyjemność płynącą z jego użytkowania. Kiedy potencjometr zaczyna tracić swoją funkcjonalność, nawet w niewielkim stopniu, jest to niezwykle kłopotliwe, a może też być niebezpieczne dla innych elementów zestawu, takich jak...

Nowości ze świata

  • Quad has spent much of the last few years rebuilding its range from both ends. Revela brought a new generation of conventional dynamic loudspeakers, ESL X refreshed the electrostatic side of the catalog, while electronics such as Quad 3, the...

  • Topping has never been particularly shy about squeezing ambitious specifications into inexpensive little boxes, but DX1 II is a much more substantial update than its familiar name might suggest. The original DX1 was deliberately simple - a USB-powered DAC and...

  • One of the traditional arguments against active loudspeakers is that their electronics age faster than their cabinets and drivers. An amplifier module can become outdated, streaming standards change and DSP platforms improve, while the acoustic part of a well-designed speaker...

Prezentacje

Brytyjskie podejście do oryginalnego brzmienia - Quad

Brytyjskie podejście do oryginalnego brzmienia - Quad

Jak podaje popularna internetowa encyklopedia, Quad, inaczej wszędołaz, to pojazd czterokołowy przeznaczony głównie do sportu i rekreacji. Zwykle jest to coś w rodzaju czterokołowego motocykla, który doskonale nadaje się do jazdy poza drogami utwardzonymi. Ze względu na walory napędowe znajduje zastosowanie w wojsku, ratownictwie górskim i rolnictwie. Dla audiofila ten...

Poradniki

Listy

Galerie

Popularne testy

Dyskografie

Witchcraft - Zaklęcia ze Szwecji

Witchcraft - Zaklęcia ze Szwecji

Korzenie szwedzkiego zespołu Witchcraft sięgają 2000 roku. Wtedy właśnie Magnus Pelander - gitarzysta grupy Norrsken - postanowił oddać hołd swoim...

Wywiady

Erik Wiederholtz - Perlisten

Erik Wiederholtz - Perlisten

Marka Perlisten wkroczyła na rynek hi-fi w sposób, który zaskoczył wielu - nagle, a jednocześnie z wielkimi ambicjami. Jej debiut...

Popularne artykuły