Bannery górne wyróżnione

Bannery górne

A+ A A-

Argentum Sw-0,5/1

Argentum Sw-0,5/1

Audiofilskie kable bywają obiektem drwin, a szczególne podniecenie wywołują te, których ceny idą w dziesiątki tysięcy złotych. Teraz pewnie spodziewacie się, że będziemy ich bronić mówiąc, że kable to podstawa systemu audio, a żadna kwota na nie przeznaczona nie jest za wysoka. Otóż nie do końca. Doceniamy wpływ kabli na brzmienie, a odsłuchy naprawdę hardcore'owych modeli nieraz pokazały nam, jak wiele można zmienić tym jednym elementem. Jesteśmy jednak normalnymi ludźmi, a przynajmniej lubimy tak o sobie myśleć, więc najbardziej interesują nas produkty jak najlepsze i jak najtańsze. Jeśli się nad tym głębiej zastanowić, to wydanie dużych pieniędzy na kable nie jest żadnym osiągnięciem, a w sumie i zrobienie dobrych kabli za duże pieniądze jest osiągnięciem mniejszym, niż wyprodukowanie audiofilskich kabli za małe pieniądze. Pojawia się jednak pytanie, czy za kilkaset złotych można kupić przewody, które naprawdę wprowadzą coś dobrego do brzmienia systemu audio i będą wyraźnie lepsze, niż te różne cienkie druciki w cenie czteropaku piwa?

Z pomocą przychodzą oczywiście polskie firmy, w których katalogach można znaleźć porządnie wyglądające interkonekty już za parę stówek, dosłownie. Za 300-400 zł możemy kupić nawet łączówki wykonane z czystego srebra takie, jak Albedo Beginning czy Argentum Sw-0,5/1. Ten drugi dotarł do naszej redakcji już jakiś czas temu, więc już dawno zapowiadaliśmy jego test, ale nie mogliśmy wprowadzić tego planu w życie z jednego, prozaicznego powodu - kabel był w ciągłym użyciu i nie mógł doczekać się sesji zdjęciowej. Teraz jednak pstryknęliśmy mu trochę fajnych fotek, więc możemy spokojnie wieszać materiał. Co warty jest najtańszy interkonekt w katalogu Argentum?

Argentum Sw-0,5/1

Wygląd i funkcjonalność

Interkonekt oznaczony symbolem Sw-0,5/1 to najtańszy kabel w ofercie firmy. Dostajemy tu jednak wszystkie rozwiązania techniczne, o których więcej napisaliśmy w jednym z kolejnych akapitów. Najważniejsze jest tu oczywiście samo srebro (w szczególności proces jego obróbki) oraz materiały izolacyjne. W droższych łączówkach producent stosuje geometrię czterech gwiazd, tutaj mamy natomiast pojedynczą wiązkę srebrnych drutów. Dostajemy więc takie samo srebro, jak w droższych modelach, ale w mniejszej ilości. Czy bardzo odbije się to na brzmieniu? Zobaczymy.

Najniższa pozycja w katalogu nie oznacza, że dostajemy marnie wyglądający drucik z paskudnymi wtyczkami, zapakowany w torbę z supermarketu. Cała oprawa i opakowanie są dokładnie takie same, jak w droższych modelach firmy z Nowego Sącza. Kable dostajemy w zapinanym na rzep pokrowcu, a ten w kartonowym pudełku. Interkonekt wygląda natomiast przecudnie. Niebieska koszulka z pojedynczym, żółtym przeplotem jest z gatunku tych pancernych i przypomina linki wspinaczkowe. To zresztą nic dziwnego, bo właściciel firmy jest amatorem górskich wypraw. Zakręcane, błyszczące wtyki wyglądają rewelacyjnie, a całość sprawia wrażenie produktu luksusowego. W opakowaniu znajdziemy ponadto ulotkę z przypiętym woreczkiem, w którym umieszczono odcięty kawałek naszego kabla o długości 1 cm. Możemy więc na własne oczy zobaczyć, co kryje się w środku, a nawet rozebrać sobie próbkę na części pierwsze.

Kabel jest dość elastyczny, choć na pewno nie należy go zginać na siłę. Zakręcane wtyki są o tyle wygodne, że na ich powierzchni umieszczono trzy rzędy chropowatych wypustek, a takie same znalazły się na złotych tulejkach, które można przytrzymywać podczas dociskania zakrętek. Nie polecamy jednak robić niczego na chama. Wystarczy odkręcone wtyki wsunąć w gniazda, a następnie przekręcić nakrętki do tego momentu, kiedy same się zatrzymają. W tym czasie można docisnąć wtyczkę do gniazda i to wszystko.

Argentum Sw-0,5/1

Brzmienie

Początkowo po podłączeniu interkonektu Argentum równowaga tonalna była lekko przesunięta w stronę wysokich tonów, ale w miarę wygrzewania bas zaczął nabierać gęstości i masy. Góra pasma stawała się natomiast coraz gładsza, zachowując przy tym cały swój blask i przejrzystość. Po jakimś tygodniu stwierdziliśmy, że kabelek jest gotowy do formalnych odsłuchów. Wracamy więc do najważniejszego pytania - czy Sw-0,5/1 jest w jakiś sposób wybrakowany? Nie, zdecydowanie nie. Oferuje sto procent charakteru, jakiego spodziewalibyśmy się po kablu z czystego srebra. Z tym, że jego równowaga tonalna nie jest w żaden sposób zachwiana. Mamy więc czystość, ale bez strasznego rozjaśnienia. Jest także bas, który na piewszym miejscu stawia szybkość, ale już na drugim - głębię. Gdzieś dalej na jego liście priorytetów jest gęstość i ciepła barwa. Tego raczej nie należy się tutaj spodziewać.

Argentum w całym paśmie pokazuje raczej obiektywne podejście do barwy dźwięku. Może nawet temperatura prezentacji jest delikatnie schłodzona? Na pewno nie dostaniemy tu ciepłej buły. Sw-0,5/1 to kabel przejrzysty, szybki i zdecydowany. Nie wiemy, czy za te pieniądze można kupić interkonekt, który wydobędzie z muzyki więcej detali, na dodatek bez wprowadzania do brzmienia strasznej agresji i chamstwa. Po kilku tygodniach słuchania zdecydowaliśmy, że Sw-0,5/1 zostanie w naszej redakcji jako swego rodzaju wzorzec - oczywiście nie w skali bezwzględnej, ale w temacie kabli za rozsądne, a nawet bardzo rozsądne pieniądze.

Argentum Sw-0,5/1

Budowa i parametry

Założyciel firmy od samego początku trzyma się przyjętej filozofii produkowania kabla z jedynego słusznego materiału – czystego srebra. Srebro zostało wybrane nie tylko ze względu na najwyższą spośród wszystkich metali przewodność, ale także właściwości chemiczne i - a jakże - brzmieniowe. Firma nie ucieka od stereotypu srebrnego dźwięku, ale stara się wydobyć ze swoich konstrukcji maksimum jego zalet, stawiając na rzetelne, otwarte podejście do tematu. Zamiast audiofilskich opowieści o nawijaniu ekranów w nocy o północy przy świetle księżyca w pełni, w materiałach informacyjnych jest pełno konkretów technicznych. Proces wytwórczy poza obróbką plastyczną i mechanicznym ciągnieniem drutu, jest w całości procesem rękodzielniczym. Każda partia granulatu srebra poddawana jest rafinacji w wyniku której uzyskuje się wysoki stopień czystości 5N (99,999%). Niezależnie od uzyskanych wyników, próbkę z partii drutu srebrnego poddaje się analizie stopnia czystości w Urzędzie Probierczym w Krakowie. Srebrny drut uzyskany w wyniku mechanicznego ciągnienia posiada w swojej wierzchniej warstwie naprężenia oraz defekt strukturalny w postaci gniotu, co w konsekwencji tworzy strukturę włóknistą – wrzecionowatą. Niekorzystne skutki wywołane gniotem usuwane są poprzez przeprowadzanie kontrolowanej procesowo obróbki cieplnej – wyżarzania i stabilizowania. Pełny proces obróbki cieplnej trwa kilkanaście godzin.

Kable Argentum nie są kierunkowe, ponieważ firma opracowała metodę przemiennego układu poszczególnych drutów w przewodniku. Co drugi drut w przewodniku ułożony jest przeciwnie względem kierunku przeciągania. Metoda ta uwzględnia zjawisko pamięci metalu poddanego obróbce plastycznej. Podstawowym i jedynym materiałem izolacyjnym pierwszego kontaktu z przewodnikiem jest powietrze i politetrafluoroetylen PTFE czyli teflon. Przestrzeń izolacyjną powietrzną uzyskuje się w wyniku nakładania na zimno na skrętkę wiązki przewodników taśmy teflonowej o grubości 0,08 mm nasączanej specjalnym syciwem.

Argentum Sw-0,5/1

Konfiguracja

W naszym teście interkonekt Argentum pracował w dość zróżnicowanym, ale jednak bardzo audiofilskim towarzystwie. Ze wzmacniaczy mieliśmy do dyspozycji Creeka Destiny 2 i Audiolaba 8200A, źródła były trzy - Naim CD 5XS, komputer z kartą ESI Juli@ i stuningowany gramofon Pro-Ject Debut III Esprit z wkładką Nagaoka MP-110. Kolumny - również dwie pary - Audio Physic Tempo VI i Divine Acoustics Proxima. W roli kabli głośnikowych najdłużej pracowały topowe ROD4 firmy Sevenrods, a oprócz nich kolejne polskie kable - Equilibrium String. Całość zasilała listwa Gigawatt PF-2 z kompletem kabli LC-2 mkII i jednym Audioquestem NRG-2.

Werdykt

Najtańszy interkonekt Argentum to po prostu świetny deal. Jeśli waszemu systemowi potrzeba odrobiny świeżości, a przy tym chcecie się załapać na ekskluzywny, wykonywany na zamówienie kabel w śmiesznej cenie, zainteresujcie się nim koniecznie.

Dane techniczne

Rodzaj kabla: interkonekt analogowy
Rodzaj wtyków: RCA
Materiał: Srebro 5N
Cena: 375 zł (1 m)

Sprzęt do testu dostarczyła firma Argentum.

Zdjęcia: Małgorzata Filo, StereoLife.

Równowaga tonalna
RownowagaStartRownowaga3Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga5Rownowaga5RownowagaStop

Dynamika
Poziomy5

Rozdzielczość
Poziomy6

Barwa dźwięku
Barwa3

Szybkość
Poziomy6

Spójność
Poziomy5

Muzykalność
Poziomy6

Szerokość sceny stereo
SzerokoscStereo1

Głębia sceny stereo
GlebiaStereo13

Jakość wykonania
Poziomy6

Funkcjonalność
Poziomy6

Cena
Poziomy8

Nagroda
sl-wyborredakcji


Komentarze (5)

  • Zakwas

    Niestety u siebie nie mam możliwości testowania i dopasowania odpowiedniego kabla. Powiem szczerze że zainteresowała mnie Wasza recenzja, a akurat los tak chciał że potrzebuje nowych interkonektów. Skusiła mnie oferta Argentum zwłaszcza cena Sw-0,5/1. Kabelki już zamówione, realizacja 5 dni. Jak tylko zaprzyjaźnią się z moim sprzętem, zdam relację.

    1
  • stereolife

    Bardzo nam miło, że nasze recenzje wywołują aż takie reakcje;-) Czekamy zatem na Twoje wrażenia z odsłuchów tego interkonektu!

    1
  • Marcin

    Jako kabelkowy sceptyk też zamówiłem Argentum Sw po przeczytaniu Waszej recenzji :P Kabelek dzisiaj doszedł i mimo, że jeszcze nie jest wygrzany to odkrywam swoje płyty na nowo... Vangelis, Waters, Pink Floyd - ilość szczegółów i stereofonia mnie zadziwiła a gram na sprzęcie budżetowym m.in. kolumny z polskiej manufaktury Audio Academy. Czytam Was od miesiąca i trzymam kciuki abyście poszli w dobrą stronę :-) [joke mode on] Proszę nie piszcie już o fajnym i tanim sprzęcie [joke mode off]

    2
  • stereolife

    Fajny tani sprzęt jest o tyle lepszy od fajnego drogiego sprzętu, że zostaje jeszcze kasa na płyty. I wino;-) A tak poważnie, bardzo nam miło słyszeć takie opinie i podwójnie miło, że mogliśmy doradzić coś dobrego.

    1
  • Grzegorz

    Używam tego przewodu od roku. Zaraz po podłączeniu opadła mi szczęka, a kabel grał zaledwie od minuty. Po wygrzaniu było jeszcze lepiej! W tej cenie nie ma nic lepszego!

    2

Skomentuj

Komentuj jako gość

0

Zobacz także

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Marcin Ostapowicz - JPLAY

Marcin Ostapowicz - JPLAY

Cyfrowe audio przeszło w ostatnich latach niesamowitą drogę. Kiedyś wystarczał komputer, skromna kolekcja plików na dysku i DAC podłączony przez USB, dziś mamy serwery muzyczne, transporty sieciowe, dedykowane systemy operacyjne, aplikacje sterujące, serwisy streamingowe i całą infrastrukturę, którą część audiofilów traktuje równie poważnie jak wzmacniacz czy kolumny. Sam przez długi...

Czy moda na winyl się skończy? Jeśli tak, to bardzo dobrze!

Czy moda na winyl się skończy? Jeśli tak, to bardzo…

Od kilku lat mam wrażenie, że czarna płyta przestała być nośnikiem muzyki, a zaczęła pełnić mniej więcej tę samą funkcję co rower typu ostre koło, ekspres kolbowy i broda przystrzyżona tak pieczołowicie, żeby wyglądała na nieprzystrzyżoną. Winyl jest czymś, co po prostu trzeba mieć. Najlepiej całą kolekcję. I choć nie...

Od toroidów do wzmacniaczy marzeń - Fezz Audio

Od toroidów do wzmacniaczy marzeń - Fezz Audio

Gdyby ktoś powiedział, że siedziba jednej z najciekawszych i najszybciej rozwijających się firm produkujących wzmacniacze lampowe i podzespoły do sprzętu hi-fi nie mieści się w Monachium, Glasgow czy Tokio, ale w maleńkiej wsi pod Białymstokiem, wielu audiofilów uniosłoby brwi. W końcu to samo serce Podlasia, które w Polsce uważane jest...

Sekrety skandynawskiego designu - od architektury do sprzętu stereo

Sekrety skandynawskiego designu - od architektury do sprzętu stereo

Styl skandynawski to jedno z najbardziej rozpoznawalnych zjawisk we współczesnym wzornictwie. Często bywa opisywany tak, jakby był gotowym schematem - zestawem zasad, które można odtworzyć w dowolnym miejscu na świecie. Wystarczy tylko połączyć jasne drewno, białe ściany, kilka prostych form, odrobinę tekstyliów, rośliny w ceramicznej doniczce i gotowe. W rzeczywistości...

432 kontra 440 Hz - Muzyczny sekret czy teoria spiskowa?

432 kontra 440 Hz - Muzyczny sekret czy teoria spiskowa?

Melomani potrafią godzinami zasłuchiwać się w ulubionych płytach, śledząc najdrobniejsze niuanse ich realizacji i różnice między poszczególnymi wydaniami. Audiofile z obsesyjną dokładnością porównują brzmienie różnych DAC-ów, lamp i przewodów z czystego srebra - wszystko po to, by zbliżyć się do tego, co określają jako "prawdę nagrania" lub "dźwięk jak na...

Bannery dolne

Nowe testy

Poprzedni Następny
NAD C3030

NAD C3030

Moda na sprzęt stylizowany na urządzenia sprzed kilku dekad trwa już na tyle długo, że właściwie przestała być modą. Początkowo można było traktować ją jako krótkotrwałą odpowiedź na zmęczenie minimalizmem,...

Sennheiser Momentum 5 Wireless

Sennheiser Momentum 5 Wireless

Są w świecie audio produkty, których kolejne generacje pojawiają się tak regularnie, że właściwie można ustawiać według nich kalendarz. Co rok nowy smartfon, co dwa lata nowa wersja przetwornika, co...

Canor Verto D4S + Virtus I4S

Canor Verto D4S + Virtus I4S

Przymierzając się do zakupu hi-endowego systemu stereo, zwykle zaczynamy przeglądać katalogi producentów amerykańskich, niemieckich, brytyjskich, włoskich, francuskich, japońskich albo skandynawskich. W ostatnich latach do tego grona dołączyły także firmy chińskie,...

Bannery boczne

Komentarze

Dariusz
Bardzo dobry dźwięk.
Jacek
Sensu takich rozwiązań nie będę komentował, bo każdy musi przetestować to u siebie i zdecydować, czy jest różnica i czy jest warta wydania kolejnych pieniędzy. ...
pliki z głową
Wiele lat temu nie wierzyłem w cyfrowe audio. Cyfra to cyfra, więc bit to bit, a więc niech nikt nie p...., że jest inaczej. Nie ma prawa być inaczej. Ale pewne...
Wojtek
Słuchałem Diamondów 25, szukając kolumn do NAD-a C379. Konkurentami były B&W 603v3, Elac Carina i Vela, Audiovector QR3, Focal Theva3. Diamond 25 ładnie zgr...

Płyty

The Afghan Whigs - Soft Control

The Afghan Whigs - Soft Control

Przez jednych uznawany za kultowy, przez innych zupełnie nieznany. The Afghan Whigs nigdy nie należał do zespołów, które podbijały listy...

Newsy

Tech Corner

Roon - Nowa jakość streamingu

Roon - Nowa jakość streamingu

Z badań i raportów dotyczących udziału poszczególnych nośników i platform w rynku muzycznym wynika, że pliki i serwisy streamingowe wyprzedzają konkurencję o kilka okrążeń. Temat nośników fizycznych wydaje się zamknięty i nawet ogarniająca cały świat moda na winyle i gramofony nie jest w stanie odwrócić losów tej wojny. O ile...

Nowości ze świata

  • Final has introduced one of its most ambitious headphones to date, and this time the Japanese manufacturer has chosen to tackle a problem that becomes particularly difficult at the very top of the market - how to build a closed-back...

  • Victrola is preparing to bring one of its more unusual recent products to Europe. First shown at CES 2026, Soundstage is neither a conventional pair of speakers nor an all-in-one record player. Instead, it is a low-profile soundbase designed to...

  • One of the awkward realities of network audio is that streaming platforms can age much faster than the hardware built around them. A DAC, analog output stage or power supply may remain perfectly capable for years, while changes in licensing,...

Prezentacje

Sukces mierzony głośnikami - Pylon Audio

Sukces mierzony głośnikami - Pylon Audio

Polski sprzęt audio - to hasło przeciętnemu obywatelowi naszego kraju kojarzy się ze wzmacniaczami, kolumnami głośnikowymi i gramofonami sprzed kilku dekad. Większość z nas wyobraża sobie piękne wieże Unitry, Diory czy Radmora, kultowe Altusy lub gramofony takie, jak Daniel, Adam czy Bernard. Jeżeli myślicie, że to wszystko relikty minionego systemu,...

Poradniki

Streaming krok po kroku

Streaming krok po kroku

Streaming - to pojęcie niemal całkowicie zdominowało świat sprzętu hi-fi. Na przestrzeni dziesięciu lat ten sposób słuchania muzyki przeszedł ewolucję...

Listy

Galerie

Dyskografie

Wywiady

Marcin Ostapowicz - JPLAY

Marcin Ostapowicz - JPLAY

Cyfrowe audio przeszło w ostatnich latach niesamowitą drogę. Kiedyś wystarczał komputer, skromna kolekcja plików na dysku i DAC podłączony przez...

Popularne artykuły