Bannery górne wyróżnione

Bannery górne

A+ A A-

Questyle CAS192D + CMA800R

Questyle CAS192D + CMA800R

Lato w tym roku za bardzo nie rozpieszczało. Ciepłe dni pojawiały się niezbyt często, a prognozy pogody nie dość, że niezbyt optymistyczne, to na dodatek praktycznie w ogóle się nie sprawdzały. Mimo to ogarnęło mnie recenzenckie lenistwo i mówiąc wprost - odpuściłem sobie pisanie z solennym przyrzeczeniem, że od pierwszego września wracam do klawiatury. Stało się to jednak trochę wcześniej ponieważ prosto z naszej redakcji przyjechał do mnie przemiły zestaw, który nie dość uprzyjemnił mi niejeden letni wieczór, a nawet po oddaniu go do dystrybutora cały czas siedział w głowie. Ja tymczasem zastanawiałem się jak ująć w słowa to, czego doświadczyłem podczas odsłuchów. A cóż sprawiło mi taką radość? Kompaktowy, ale bardzo zaawansowany tandem Questyle'a składający się ze wzmacniacza słuchawkowego CMA800R oraz przetwornika cyfrowo-analogowego CAS192D. Questyle? Ktoś spyta - a co to za wynalazek? Takie pytanie wcale by mnie nie zaskoczyło, bo choć produkty tej młodziutkiej firmy zdążyły już pojawić się w kilku testach, głównie anglojęzycznych, wciąż jeszcze daleka droga do tego, aby jej nazwę kojarzył każdy audiofil. Sam o jej istnieniu dowiedziałem się dopiero, gdy kurier przyniósł mi do domu pudła ze sprzętem. Próbując dowiedzieć się czegoś o marce Questyle, zawędrowałem na jej oficjalną stronę internetową i przeszperałem inne źródła wiedzy w sieci.

Firma została założona w 2012 roku, a jej pierwszym produktem był wzmacniacz CMA800 - poprzednik testowanego CMA800R, wykorzystujący technologię Current Mode Amplification. Dalej konstruktorzy poszli w rozwijanie technologii konwersji cyfrowo-analogowej oraz bezprzewodowej transmisji 5GHz - oba rozwiązania udało się opatentować w 2014 roku. Rok później w ofercie pojawiły się wysokiej klasy odtwarzacze przenośne QP1 i QP1R, w których również zastosowano technologię Current Mode Amplification. Firma mierzy raczej wysoko, więc swoje urządzenia zaprezentowała już podczas kilku największych wystaw sprzętu audio i elektroniki konsumenckiej - w Monachium, Newport, Tokyo, San Francisco i Las Vegas. Z oficjalnej witryny producenta wynika, że chińsko-amerykańska firma tak naprawdę zajmuje się głównie projektowaniem i sprzedażą, a produkcję zleca swojemu strategicznemu partnerowi, którym jest firma Foxconn. Tak, tak - ta sama, która produkuje między innymi telefony, tablety i komputery Apple'a, konsole Sony PlayStation, Nintendo Wii i Microsoft Xbox, czytniki Amazon Kindle, telefony Motoroli czy laptopy Della i HP. Ciekawa jest także genealogia nazwy firmy. Otóż pochodzi ona od złączenia słówek "quest" oraz "style", co w wolnym tłumaczeniu może oznaczać, że zadaniem firmy jest poszukiwanie hi-endowego stylu brzmienia. Sprawdźmy na ile to im się udało w testowanym dziś systemie.

Questyle CAS192D + CMA800R

Wygląd i funkcjonalność

Dwa sporej wielkości kartony zawitały do mojego odsłuchowego królestwa. W środku spoczywały sobie solidnie zabezpieczone piankami dwa srebrne pudełka o szerokości nieco mniejszej, niż standardowe 43-44 cm. Można się pokusić o stwierdzenie, że to taki rozmiar "midi". Zarówno wzmacniacz, jak i DAC są dostarczane z niezbędnymi instrukcjami obsługi oraz kablami zasilającymi, a dodatkowo CAS192D jest zaopatrzony w niewielkiego pilota pozwalającego zmieniać źródła dźwięku. Trzymając go w ręku miałem wrażenie, że zaraz go połamię i na wszelki wypadek szybko włożyłem go do foliowego woreczka. Maleństwo z foliową klawiaturką niech sobie poczeka na koniec testów - ostrożnie włożę je z powrotem do pudełka i będę miał czyste sumienie, że nic nie zepsułem.

Oba segmenty są identycznej szerokości i mają niemal identyczne obudowy, oczywiście z różnymi frontami i tyłami. Razem tworzą ciekawy wizualnie zestaw, który kapitalnie prezentuje się na półce. Obudowy urządzeń są wykonane z grubego, szczotkowanego aluminium w kolorze srebrnym, skręcane mnóstwem śrub, co tylko potęguje wrażenie solidności i sztywności konstrukcji. Nóżki toczone z jednego kawałka metalu mają już połysk, co dobrze się komponuje z matowymi frontami. Jedynym minusem jest zastosowanie gumowych oringów wciśniętych od spodu nóżek, co ma chronić urządzenia stojące pod spodem przed zarysowaniem. Takie rozwiązanie powoduje notoryczne wypadanie gumowych krążków. Kilka razy zdarzyło mi się szukać na podłodze zagubionej gumki, która nie wiadomo kiedy wypadała podczas przestawiania urządzeń.

Następnym elementem wspólnym tandemu są niebieskie diody sygnalizujące włączenie zasilania oraz - w przypadku wzmacniacza - tryb pracy. Trzeba przyznać, że ich moc jest wręcz porażająca. Nie wiem czy to taka moda, czy też chińska specyfika, ponieważ praktyczne w każdym urządzeniu audio pochodzącym z Państwa Środka z jakim miałem do czynienia tak było. Podczas wieczornych odsłuchów, przy wyłączonym świetle widać tylko te niebieskie punkciki, których głównym zadaniem jest chyba wwiercanie się skondensowanym światłem przez oczy aż do środka głowy. Szkoda, że nie można ich wyłączyć, albo chociaż jakoś zmniejszyć ich mocy. Pozostaje tylko zalepienie kawałkiem taśmy klejącej, aczkolwiek osobiście nie zdecydowałem się na tak drastyczny krok. To tyle jeśli chodzi o wspólne cechy dostarczonych urządzeń, teraz przejdźmy do opisów każdego z osobna.

Na pierwszy ogień pójdzie wzmacniacz słuchawkowy CMA800R. Przednią ściankę zdobią trzy przełączniki hebelkowe wykonane z błyszczącej stali - wyłącznik sieciowy, przełącznik wejść (niezbalansowane/zbalansowane) oraz przełącznik trybu mono/stereo. Zatrzymajmy się na chwilę przy tym ostatnim ponieważ oferuje on ciekawą funkcję, którą można wykorzystać jeśli tylko jesteśmy posiadaczami dwóch sztuk CMA800R. Chodzi tu oczywiście o tryb mono. Wtedy każdy ze wzmacniaczy zajmuje się tylko jednym kanałem, a całość pracuje jako układ zbalansowany. Co prawda wzmacniacz oprócz dwóch typowych wyjść niezbalansowanych w formie dużych jacków posiada też wyjście opisane jako "Full Bal Output", ale w instrukcji obsługi zaznaczone jest, że układ zbalansowany jest możliwy tylko przy wykorzystaniu dwóch sztuk CMA800R. Ostatnim, ale dosyć istotnym elementem wyposażenia przedniej ścianki jest pokrętło wzmocnienia. Duże, poręczne, o średnicy niewiele mniejszej niż wysokość wzmacniacza. Na tylnej ściance oprócz standardowego gniazda zasilającego IEC, wejść zbalansowanych oraz niezbalansowanych znajdziemy wyjście sygnału, niestety tylko w formie gniazd RCA, więc słuchawkowiec Questyle'a może pracować jako przedwzmacniacz, ale tylko w formie niezbalansowanej. Dodatkowo na tylnej ściance znajdziemy jeszcze jedno gniazdo zbalansowane nazwane "Full Bal Input". To właśnie tutaj podłączamy sygnał, gdy chcemy uzyskać pracę urządzenia w trybie mono. Wszystkie te możliwości podłączenia i konfiguracji toru audio są jasno opisane w dołączonej instrukcji, która może nie jest zbyt obszerna, ale zawiera wszystkie niezbędne informacje zarówno o specyfikacji technicznej jak i sposobach dokonywania podłączeń.

Przejdźmy do przetwornika CAS192D. Pierwszą rzeczą, jak rzuca się w oczy w porównaniu do wzmacniacza jest brak przełączników hebelkowych. Zarówno włącznik zasilania, jak i przełączniki do wyboru wejścia, przełączania filtrów cyfrowych i włączenia upsamplingu to płaskie, okrągłe klawisze zlicowane z obrysem obudowy. Oprócz nich w centrum DAC-a znajduje się spory wyświetlacz informujący nas o aktualnie używanym wejściu oraz włączonym filtrze cyfrowym. Co ciekawe, sam wyświetlacz nie świeci tak natarczywym światłem, jak mała niebieska dioda sygnalizująca włączone zasilanie o której wspominałem wyżej. Obracamy urządzenie, aby zobaczyć co też można do niego podłączyć i jak wyjść z sygnałem. A tam co tylko chcecie! Podłączenie komputera? Nie ma problemu. A może chcecie podłączyć się po optyku? Proszę bardzo. No i oczywiście standardowo można wejść cyfrowym sygnałem elektrycznym kablem RCA. Sygnał wyprowadzić możemy zarówno symetrycznie za pomocą gniazd XLR, jak i niesymetrycznie przez gniazda RCA. Gniazdo zasilania to oczywiście standardowe IEC z głównym wyłącznikiem zasilania, ponieważ znajdujący się na froncie klawisz służy tylko do przełączenia DAC-a w tryb standby.

O ile podłączenie przetwornika poprzez złącze optyczne czy też elektryczne nie stanowi żadnego problemu, to odpowiednie skonfigurowanie komputera aby pliki DSD były poprawnie odtwarzane wymaga już dokładnego przeczytania instrukcji. Jest tam opisany zarówno proces podłączenia, jak i instalacji niezbędnych driverów dołączanych do sprzętu na płycie CD. Oprócz tego opisana jest krok po kroku konfiguracja programu JRiver Media Center. Trochę mnie to zaskoczyło, ponieważ jest to program płatny i nie każdy go posiada, albo po prostu nie chce wydawać pieniędzy na dodatkowy soft ponieważ używa darmowych odpowiedników. Brak opisu konfiguracji Foobara, który jest przecież najpopularniejszym i na dodatek darmowym programem do odtwarzania muzyki z komputera, jest moim zdaniem poważnym niedopatrzeniem. Co ciekawe, jeśli jesteśmy posiadaczami maszyn Apple'a, instalowanie sterowników nie jest potrzebne, ale na tej platformie sprzętowej format True DSD nie jest obsługiwany. Sorry... Kończąc moje wywody o użytkowych właściwościach testowanego sprzętu muszę przyznać, że odsłuchowa przygoda zapowiada się całkiem ciekawie. Tandem Questyle'a to ciekawy, zgrany wzorniczo i solidnie wykonany produkt, który może się podobać. Mimo drażniących oko niebieskich diod, całość przypadła mi do gustu. Pora podłączyć sprzęt, włączyć zasilanie i zabrać się za najciekawszą cześć testu - odsłuchy.

Questyle CAS192D + CMA800R

Brzmienie

Na początek kilka słów wyjaśnienia. Sprzęt Questyle'a potraktowałem jako nierozłączny zestaw i skupiłem się na brzmieniu, które oferują oba urządzenia współpracując ze sobą. Trzeba przyznać, że trochę uprościło to procedurę testów i ograniczyło przepinanie urządzeń ponieważ wystarczyło podłączyć do zestawu komputer, CD w formie transportu i od razu zaczęła się zabawa. A ta przebiegała na tyle radośnie, że prawie wywróciła do góry nogami moje podejście do testowanych klocków. Do tej pory najpierw pozwalałem urządzeniom pograć sobie kilka dni, a potem brałem się za odsłuchy i robienie notatek, z których powstawał gotowy tekst. Tym razem jednak (możliwe, że to przez wakacje) pierwsze dwa tygodnie spędziłem na czerpaniu prostej radości słuchania muzyki. Po tym czasie, kiedy nadeszła informacja z redakcji, że oto nieubłaganie zbliża się czas odesłania kompletu Questyle'a, zdałem sobie sprawę, że jeszcze nie mam napisanej ani jednej literki o brzmieniu tego zacnego tandemu. Dawajże na gwałt brać się za pisanie! Na szczęście po takim czasie zdołałem na tyle poznać charakter zestawu, że pozostało tylko, siedząc w słuchawkach, przelać na papier to, co od jakiegoś czasu siedziało już w głowie.

Do testowania użyłem trzech par słuchawek. Były to Beyerdynamiki DT 880 Edition, Ultrasone PROLine 2500 oraz przedstawicielki prawdziwego hi-endowego szczytu - Audeze LCD-3. Dawkując sobie przyjemność najpierw spędziłem trochę czasu słuchając naprzemiennie Beyerów i Ultrasone'ów co, z uwagi na kompletnie różne brzmienie tych nauszników, pozwoliło mi wychwycić już wspólną podstawę którą nadał Questyle. Po pierwsze przestrzeń. Szeroka scena rozkładająca się szerokim łukiem z zachowaną separacją instrumentów. Po kilku godzinach jednak zdałem sobie sprawę, że z tej dwójki wolę spędzać czas w słuchawkach Ultrasone. Czemu? Połączenie duetu Questyle'a z Beyerami wydawało mi się zbyt chłodne i analityczne. Już sam ten fakt daje pewne pojęcie o charakterze brzmienia testowanego systemu. Razem z DT 880 Edition dało to takie podejście w stylu "a teraz pokażemy Ci jak bardzo źle są nagrane twoje płyty", a ja wolę jednak sprzęt, który mówi "co prawda ktoś trochę skopał nagranie, ale tylko posłuchaj tej gitarowej solówki!" - a taki charakter pokazał Questyle z Ultrasone'ami.

Poza tym opisywany tandem dał słuchawkom dźwięk o równym paśmie przenoszenia. Nie ma tu mowy o wybiciu jakiegoś podzakresu. Jest to szczególnie przydatne kiedy chcemy uchwycić charakter brzmienia podłączanych nauszników. Można zatem powiedzieć, że komplet Questyle'a sprawdza się nie tylko jako sprzęt do czerpania radości ze słuchania muzyki w domu, ale prawdopodobnie byłby także świetnym narzędziem do recenzowania słuchawek, a może nawet do pracy przy realizacji i masteringu nagrań? To trochę takie granie - zrównoważone, ale dokładne, szczegółowe i przestrzenne. Po kilku godzinach takiej zabawy zdecydowałem się wreszcie na przesiadkę - do gry wkroczyły słuchawki Audeze. I tu dopiero zaczęła się prawdziwa audiofilska uczta. Feeria dźwięków. Głębia przekazu. Całe szczęście, że najpierw wziąłem na warsztat tańsze słuchawki, bo gdybym je miał założyć na głowę po LCD-3, odebrałbym to jak jakąś niesprawiedliwą karę.

Questyle rozwinął skrzydła. To, co wcześniej tylko dawało się odczuć, tutaj wybuchło pełnią brzmienia. Pulsująca dźwiękami przestrzeń, dynamika - to właśnie zalety, które wyszły na pierwszy plan. Przerzucając płytotekę (oraz plikotekę, o ile taki wyraz w ogóle istnieje) zdałem sobie sprawę, że chiński komplet lubi muzykę szybką, dynamiczną i mieniącą się setką przeróżnych barw. W przypadku gatunków z definicji spokojniejszych (mowa tu o klasycznej muzyce elektronicznej), duet Questyle'a wydawał się grać na pół gwizdka. Nudził się. Nie przejmował się za bardzo niuansami, szybko kończąc wybrzmienia i czekając na kolejną dawkę dźwięków, które być może pokażą jego moc. Tu nie ma miejsca na skupianie się na niuansach, tu trzeba gnać do przodu jak rozpędzony skład towarowy przy otwartych semaforach. Oby tylko dróżnicy zdążyli zamknąć szlabany na przejazdach! Słuchając tego grania zastanawiałem się co też by się stało, gdyby tak zgodnie z instrukcją zestawić układ dual-mono oparty na dwóch wzmacniaczach CMA800R. Skoro w jednym tkwi taka moc, to aż strach pomyśleć co mogłoby się stać gdybyśmy do pociągnięcia składu podłączyli dwie takie lokomotywy!

Questyle CAS192D + CMA800R

Budowa i parametry

Wzmacniacz słuchawkowy CMA800R jest najwyższym modelem oferowanym przez Questyle'a. W tym słuchawkowym piecyku pracującym w czystej klasie A w którym zastosowano wzmocnienie prądowe sygnału w przeciwieństwie do większości wzmacniaczy, w których sygnał jest wzmacniany w domenie napięciowej. Zastosowanie takiego podejścia do wzmocnienia pozwala, zgodnie ze słowami konstruktorów, uzyskać muzykalność i przestrzeń brzmienia charakterystyczne dla konstrukcji lampowych z zachowaniem tranzystorowej szybkości i precyzji. Wzmacniacz posiada wejścia zbalansowane i niezbalansowane, a także wyjście niezbalansowane, dzięki czemu może pracować również jako przedwzmacniacz sterujący końcówką mocy. Pasmo przenoszenia zaczyna się od 0 Hz i sięga 200 kHz przy spadku sygnału o 0,3 dB, oraz 650 kHz przy spadku 3,0 dB, co nie da się ukryć, jest wartością robiącą wrażenie. Moc wyjściowa w trybie stereo wynosi 180 mW, a w trybie mono - 710 mW.

Przetwornik CAS192D jest oparty na układzie Wolfson WM8741 i jest reklamowany jako pierwsze urządzenie tego typu oferujące "True DSD" co według producenta pozwala na bezpośrednie przejęcie z komputera strumienia DSD bez pośredniej konwersji do standardu PCM, co jest niezbędne w przypadku przesyłania danych z komputera poprzez DoP (czyli DSD over PCM). Urządzenie posiada asynchroniczny zegar oraz 5 przełączanych filtrów IIR. Zasilanie zrealizowane jest z wykorzystaniem transformatora Plitrona, mostka prostowniczego zbudowanego na diodach Schottky'ego oraz na 22 indywidualnych regulatorach mocy wykorzystujących tyleż samo kondensatorów Nichicona o pojemności 22000 µF każdy.

Questyle CAS192D + CMA800R

Konfiguracja

Beyerdynamic DT880 Edition, Ultrasone PROLine 2500, Audeze LCD-3, Audiolab 8200CDQ, Dell E5520.

Werdykt

Questyle oferuje nam solidne i dobrze wyglądające urządzenia, które na dodatek potrafią dostarczyć sporej przyjemności słuchania ulubionej muzyki w najlepszej jakości zarówno z płyt, jak i plików. To już tandem, do którego bez wahania można podłączać słuchawki z najwyższej półki, co potwierdziły odsłuchy na Audeze LCD-3. Questyle oferuje dźwięk mocny i dynamiczny. Szczególnie polecam go miłośnikom muzyki, w której dużo i szybko się dzieje. Niekoniecznie musi to być death metal. Miłośnicy chociażby muzyki symfonicznej również powinni być pod wrażeniem możliwości sprzętu Questyle'a. Nie ukrywam, ze z dużym żalem rozstawałem się z tym tandemem.

Questyle CAS192D + CMA800R

Dane techniczne

Questyle CMA800R
Moc wyjściowa: 180 mW/710 mW
Impedancja wyjściowa: 47 kΩ
Wzmocnienie: 15,5 dB
Pasmo przenoszenia: 0-200 kHz
Zniekształcenia: 0,00038%
Stosunek sygnał/szum: 114 dB
Pobór mocy: 13 W
Wymiary (W/S/G): 5,5/33/30 cm
Cena: 5999 zł

Questyle CAS192D
DAC: Wolfson WM8741
Wejścia cyfrowe: USB, optyczne, koaksjalne
Wyjścia analogowe: XLR, RCA
Zniekształcenia: <0,005%
Wymiary (W/S/G): 5,5/33/30 cm
Cena: 5999 zł

Sprzęt do testu dostarczyła firma MIP.

Zdjęcia: Marcin Jaworski, StereoLife.

Równowaga tonalna
RownowagaStartRownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4RownowagaStop

Dynamika
Poziomy6

Rozdzielczość
Poziomy6

Barwa dźwięku
Barwa3

Szybkość
Poziomy7

Spójność
Poziomy7

Muzykalność
Poziomy4

Szerokość sceny stereo
SzerokoscStereo2

Głębia sceny stereo
GlebiaStereo13

Jakość wykonania
Poziomy7

Funkcjonalność
Poziomy8

Cena
Poziomy7


Komentarze

  • Brak komentarzy

Skomentuj

Komentuj jako gość

0

Zobacz także

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Sekrety skandynawskiego designu - od architektury do sprzętu stereo

Sekrety skandynawskiego designu - od architektury do sprzętu stereo

Styl skandynawski to jedno z najbardziej rozpoznawalnych zjawisk we współczesnym wzornictwie. Często bywa opisywany tak, jakby był gotowym schematem - zestawem zasad, które można odtworzyć w dowolnym miejscu na świecie. Wystarczy tylko połączyć jasne drewno, białe ściany, kilka prostych form, odrobinę tekstyliów, rośliny w ceramicznej doniczce i gotowe. W rzeczywistości...

432 kontra 440 Hz - Muzyczny sekret czy teoria spiskowa?

432 kontra 440 Hz - Muzyczny sekret czy teoria spiskowa?

Melomani potrafią godzinami zasłuchiwać się w ulubionych płytach, śledząc najdrobniejsze niuanse ich realizacji i różnice między poszczególnymi wydaniami. Audiofile z obsesyjną dokładnością porównują brzmienie różnych DAC-ów, lamp i przewodów z czystego srebra - wszystko po to, by zbliżyć się do tego, co określają jako "prawdę nagrania" lub "dźwięk jak na...

Erik Wiederholtz - Perlisten

Erik Wiederholtz - Perlisten

Marka Perlisten wkroczyła na rynek hi-fi w sposób, który zaskoczył wielu - nagle, a jednocześnie z wielkimi ambicjami. Jej debiut nie był przypadkowym wejściem w świat audio, lecz przedsięwzięciem realizowanym przez zespół doświadczonych specjalistów - inżynierów i menedżerów, którzy pracowali już przez dekady przy wysoce zaawansowanych projektach w obrębie przetworników,...

Spotify Lossless - ósmy cud świata czy spóźniony pociąg, który nikogo już nie zabierze?

Spotify Lossless - ósmy cud świata czy spóźniony pociąg, który…

Na pewne rzeczy w życiu czeka się tak długo, że człowiek zaczyna wątpić, czy w ogóle dożyje ich spełnienia. Jedni latami wypatrują nowej płyty ulubionego zespołu, inni odliczają dni do kolejnego sezonu ukochanego serialu, a audiofile? Cóż, oni od niemal dekady czekali, aż Spotify wreszcie wprowadzi streaming w bezstratnej jakości....

Małe klocki, wielki dźwięk - Cyrus

Małe klocki, wielki dźwięk - Cyrus

Lata osiemdziesiąte były dla branży hi-fi czymś w rodzaju złotego wieku - półki sklepów uginały się pod ciężarem urządzeń, z których wiele nazywamy dziś kultowymi, a każda licząca się firma miała w ofercie wzmacniacz, który może nie był najpiękniejszy i wykonany niczym szwajcarski zegarek, ale nie kosztował majątku i grał...

Bannery dolne

Nowe testy

Poprzedni Następny
Audiomica Laboratory Consequence

Audiomica Laboratory Consequence

Ten moment przychodzi w życiu każdego audiofila. Kiedy pokombinujemy z kolumnami, wzmacniaczami i źródłami, a nasz system zaczyna grać naprawdę dobrze, zadajemy sobie pytanie, czy nie powinniśmy zainteresować się kablami....

Fezz Audio Titania MK2

Fezz Audio Titania MK2

W świecie sprzętu audio nietrudno o historie, które dobrze brzmią na papierze, ale po zderzeniu z rzeczywistością szybko tracą swój urok. Ktoś ma ciekawy pomysł, dobre zaplecze techniczne, wyrazistą wizję,...

Vienna Acoustics Mozart SE Signature

Vienna Acoustics Mozart SE Signature

W świecie kolumn głośnikowych są konstrukcje budzące respekt zaawansowanymi rozwiązaniami technicznymi i parametrami, a także takie, które nie wyglądają jak statek kosmiczny i nie wykorzystują materiałów rodem z filmów science...

Bannery boczne

Komentarze

Krzysztof
Miałem kiedyś jedne z tańszych kabli Audiomiki, głośnikowe Dolomit Reference i interkonekt Rhod Reference. Bardzo miło je wspominam, wspaniale dogadywały się z ...
Waldi
Niestety miałem ten wzmacniacz, mocno wycofane średnie tony (o dość średniej jakości), zmatowiona góra i słaba mikro dynamika. Jedynym silnym punktem jest bas. ...
Anonimowy Gość
Fakt braku Tidal Connect na starcie w moich oczach dyskwalifikuje każdy streamer - ten też.
Hipopotam
Mam ten gramofon jako drugi zapasowy. Po wymianie maty na gumowo-korkową i wkładki na AT160 z nową igłą microline gra świetnie. Oczywiście, przez zewnętrzny prz...
ktoś z branży
Hm, buda z okienkiem... ale masz rozrzut skojarzeń. Tak, Lem miał zdecydowanie rację.

Płyty

Megadeth - Megadeth

Megadeth - Megadeth

Megadeth nie jest zespołem, który trzeba komukolwiek przedstawiać, ale w tym przypadku warto zrobić wyjątek, bo mówimy o płycie mającej...

Newsy

Tech Corner

Najbardziej obiecujące i rewolucyjne formaty audio, które nie przetrwały próby czasu

Najbardziej obiecujące i rewolucyjne formaty audio, które nie przetrwały próby…

Przez wieki jedynym sposobem na delektowanie się muzyką było udanie się osobiście na koncert, recital lub jakiś mniejszy występ. Oczywiście zwykłemu zjadaczowi chleba nie dane było usłyszeć niczego oprócz karczemnych zespołów biesiadnych. Na takie ekscesy jak pełnoprawny koncert w operze, teatrze lub sali koncertowej pozwolić sobie mogli jedynie najbardziej zamożni,...

Nowości ze świata

  • Mission has expanded its compact 778 Series with the introduction of the 778CDT, a dedicated CD transport designed to complete the lineup alongside the 778X integrated amplifier and the recently announced 778S music streamer. The new model is aimed at...

  • Ferrum has introduced the Wandla GoldenSound Edition Gen 2, an updated version of its DAC and preamplifier platform developed in collaboration with GoldenSound. Building on the EISA award-winning Wandla architecture and the earlier GoldenSound Edition variant, the new model focuses...

  • Sheraton Stockholm is preparing to reopen in May after an extensive renovation programme that has already transformed all 463 guest rooms and is now moving into its final stage in the hotel's shared spaces. As part of that overhaul, the...

Prezentacje

Małe klocki, wielki dźwięk - Cyrus

Małe klocki, wielki dźwięk - Cyrus

Lata osiemdziesiąte były dla branży hi-fi czymś w rodzaju złotego wieku - półki sklepów uginały się pod ciężarem urządzeń, z których wiele nazywamy dziś kultowymi, a każda licząca się firma miała w ofercie wzmacniacz, który może nie był najpiękniejszy i wykonany niczym szwajcarski zegarek, ale nie kosztował majątku i grał...

Poradniki

Listy

Galerie

Dyskografie

Wywiady

Erik Wiederholtz - Perlisten

Erik Wiederholtz - Perlisten

Marka Perlisten wkroczyła na rynek hi-fi w sposób, który zaskoczył wielu - nagle, a jednocześnie z wielkimi ambicjami. Jej debiut...

Popularne artykuły

Vintage

Sansui QRX-9001

Sansui QRX-9001

Na początku lat siedemdziesiątych XX wieku pojawiło się na rynku audio rozwiązanie, które można uznać za pradziadka współczesnych systemów dźwięku...

Słownik

Poprzedni Następny

Open baffle

Inaczej obudowa otwarta. Jest to jeden z rodzajów obudowy głośnikowej, dość szczególny ponieważ w wielu przypadkach stanowi ona w zasadzie coś w rodzaju deski, w którą wkręcone są głośniki. W...

Cytaty

OscarWilde.png

Strona używa plików cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej na temat danych osobowych, zapoznając się z naszą polityką prywatności.