Bannery górne wyróżnione

Bannery górne

A+ A A-

Questyle CAS192D + CMA800R

Questyle CAS192D + CMA800R

Lato w tym roku za bardzo nie rozpieszczało. Ciepłe dni pojawiały się niezbyt często, a prognozy pogody nie dość, że niezbyt optymistyczne, to na dodatek praktycznie w ogóle się nie sprawdzały. Mimo to ogarnęło mnie recenzenckie lenistwo i mówiąc wprost - odpuściłem sobie pisanie z solennym przyrzeczeniem, że od pierwszego września wracam do klawiatury. Stało się to jednak trochę wcześniej ponieważ prosto z naszej redakcji przyjechał do mnie przemiły zestaw, który nie dość uprzyjemnił mi niejeden letni wieczór, a nawet po oddaniu go do dystrybutora cały czas siedział w głowie. Ja tymczasem zastanawiałem się jak ująć w słowa to, czego doświadczyłem podczas odsłuchów. A cóż sprawiło mi taką radość? Kompaktowy, ale bardzo zaawansowany tandem Questyle'a składający się ze wzmacniacza słuchawkowego CMA800R oraz przetwornika cyfrowo-analogowego CAS192D. Questyle? Ktoś spyta - a co to za wynalazek? Takie pytanie wcale by mnie nie zaskoczyło, bo choć produkty tej młodziutkiej firmy zdążyły już pojawić się w kilku testach, głównie anglojęzycznych, wciąż jeszcze daleka droga do tego, aby jej nazwę kojarzył każdy audiofil. Sam o jej istnieniu dowiedziałem się dopiero, gdy kurier przyniósł mi do domu pudła ze sprzętem. Próbując dowiedzieć się czegoś o marce Questyle, zawędrowałem na jej oficjalną stronę internetową i przeszperałem inne źródła wiedzy w sieci.

Firma została założona w 2012 roku, a jej pierwszym produktem był wzmacniacz CMA800 - poprzednik testowanego CMA800R, wykorzystujący technologię Current Mode Amplification. Dalej konstruktorzy poszli w rozwijanie technologii konwersji cyfrowo-analogowej oraz bezprzewodowej transmisji 5GHz - oba rozwiązania udało się opatentować w 2014 roku. Rok później w ofercie pojawiły się wysokiej klasy odtwarzacze przenośne QP1 i QP1R, w których również zastosowano technologię Current Mode Amplification. Firma mierzy raczej wysoko, więc swoje urządzenia zaprezentowała już podczas kilku największych wystaw sprzętu audio i elektroniki konsumenckiej - w Monachium, Newport, Tokyo, San Francisco i Las Vegas. Z oficjalnej witryny producenta wynika, że chińsko-amerykańska firma tak naprawdę zajmuje się głównie projektowaniem i sprzedażą, a produkcję zleca swojemu strategicznemu partnerowi, którym jest firma Foxconn. Tak, tak - ta sama, która produkuje między innymi telefony, tablety i komputery Apple'a, konsole Sony PlayStation, Nintendo Wii i Microsoft Xbox, czytniki Amazon Kindle, telefony Motoroli czy laptopy Della i HP. Ciekawa jest także genealogia nazwy firmy. Otóż pochodzi ona od złączenia słówek "quest" oraz "style", co w wolnym tłumaczeniu może oznaczać, że zadaniem firmy jest poszukiwanie hi-endowego stylu brzmienia. Sprawdźmy na ile to im się udało w testowanym dziś systemie.

Questyle CAS192D + CMA800R

Wygląd i funkcjonalność

Dwa sporej wielkości kartony zawitały do mojego odsłuchowego królestwa. W środku spoczywały sobie solidnie zabezpieczone piankami dwa srebrne pudełka o szerokości nieco mniejszej, niż standardowe 43-44 cm. Można się pokusić o stwierdzenie, że to taki rozmiar "midi". Zarówno wzmacniacz, jak i DAC są dostarczane z niezbędnymi instrukcjami obsługi oraz kablami zasilającymi, a dodatkowo CAS192D jest zaopatrzony w niewielkiego pilota pozwalającego zmieniać źródła dźwięku. Trzymając go w ręku miałem wrażenie, że zaraz go połamię i na wszelki wypadek szybko włożyłem go do foliowego woreczka. Maleństwo z foliową klawiaturką niech sobie poczeka na koniec testów - ostrożnie włożę je z powrotem do pudełka i będę miał czyste sumienie, że nic nie zepsułem.

Oba segmenty są identycznej szerokości i mają niemal identyczne obudowy, oczywiście z różnymi frontami i tyłami. Razem tworzą ciekawy wizualnie zestaw, który kapitalnie prezentuje się na półce. Obudowy urządzeń są wykonane z grubego, szczotkowanego aluminium w kolorze srebrnym, skręcane mnóstwem śrub, co tylko potęguje wrażenie solidności i sztywności konstrukcji. Nóżki toczone z jednego kawałka metalu mają już połysk, co dobrze się komponuje z matowymi frontami. Jedynym minusem jest zastosowanie gumowych oringów wciśniętych od spodu nóżek, co ma chronić urządzenia stojące pod spodem przed zarysowaniem. Takie rozwiązanie powoduje notoryczne wypadanie gumowych krążków. Kilka razy zdarzyło mi się szukać na podłodze zagubionej gumki, która nie wiadomo kiedy wypadała podczas przestawiania urządzeń.

Następnym elementem wspólnym tandemu są niebieskie diody sygnalizujące włączenie zasilania oraz - w przypadku wzmacniacza - tryb pracy. Trzeba przyznać, że ich moc jest wręcz porażająca. Nie wiem czy to taka moda, czy też chińska specyfika, ponieważ praktyczne w każdym urządzeniu audio pochodzącym z Państwa Środka z jakim miałem do czynienia tak było. Podczas wieczornych odsłuchów, przy wyłączonym świetle widać tylko te niebieskie punkciki, których głównym zadaniem jest chyba wwiercanie się skondensowanym światłem przez oczy aż do środka głowy. Szkoda, że nie można ich wyłączyć, albo chociaż jakoś zmniejszyć ich mocy. Pozostaje tylko zalepienie kawałkiem taśmy klejącej, aczkolwiek osobiście nie zdecydowałem się na tak drastyczny krok. To tyle jeśli chodzi o wspólne cechy dostarczonych urządzeń, teraz przejdźmy do opisów każdego z osobna.

Na pierwszy ogień pójdzie wzmacniacz słuchawkowy CMA800R. Przednią ściankę zdobią trzy przełączniki hebelkowe wykonane z błyszczącej stali - wyłącznik sieciowy, przełącznik wejść (niezbalansowane/zbalansowane) oraz przełącznik trybu mono/stereo. Zatrzymajmy się na chwilę przy tym ostatnim ponieważ oferuje on ciekawą funkcję, którą można wykorzystać jeśli tylko jesteśmy posiadaczami dwóch sztuk CMA800R. Chodzi tu oczywiście o tryb mono. Wtedy każdy ze wzmacniaczy zajmuje się tylko jednym kanałem, a całość pracuje jako układ zbalansowany. Co prawda wzmacniacz oprócz dwóch typowych wyjść niezbalansowanych w formie dużych jacków posiada też wyjście opisane jako "Full Bal Output", ale w instrukcji obsługi zaznaczone jest, że układ zbalansowany jest możliwy tylko przy wykorzystaniu dwóch sztuk CMA800R. Ostatnim, ale dosyć istotnym elementem wyposażenia przedniej ścianki jest pokrętło wzmocnienia. Duże, poręczne, o średnicy niewiele mniejszej niż wysokość wzmacniacza. Na tylnej ściance oprócz standardowego gniazda zasilającego IEC, wejść zbalansowanych oraz niezbalansowanych znajdziemy wyjście sygnału, niestety tylko w formie gniazd RCA, więc słuchawkowiec Questyle'a może pracować jako przedwzmacniacz, ale tylko w formie niezbalansowanej. Dodatkowo na tylnej ściance znajdziemy jeszcze jedno gniazdo zbalansowane nazwane "Full Bal Input". To właśnie tutaj podłączamy sygnał, gdy chcemy uzyskać pracę urządzenia w trybie mono. Wszystkie te możliwości podłączenia i konfiguracji toru audio są jasno opisane w dołączonej instrukcji, która może nie jest zbyt obszerna, ale zawiera wszystkie niezbędne informacje zarówno o specyfikacji technicznej jak i sposobach dokonywania podłączeń.

Przejdźmy do przetwornika CAS192D. Pierwszą rzeczą, jak rzuca się w oczy w porównaniu do wzmacniacza jest brak przełączników hebelkowych. Zarówno włącznik zasilania, jak i przełączniki do wyboru wejścia, przełączania filtrów cyfrowych i włączenia upsamplingu to płaskie, okrągłe klawisze zlicowane z obrysem obudowy. Oprócz nich w centrum DAC-a znajduje się spory wyświetlacz informujący nas o aktualnie używanym wejściu oraz włączonym filtrze cyfrowym. Co ciekawe, sam wyświetlacz nie świeci tak natarczywym światłem, jak mała niebieska dioda sygnalizująca włączone zasilanie o której wspominałem wyżej. Obracamy urządzenie, aby zobaczyć co też można do niego podłączyć i jak wyjść z sygnałem. A tam co tylko chcecie! Podłączenie komputera? Nie ma problemu. A może chcecie podłączyć się po optyku? Proszę bardzo. No i oczywiście standardowo można wejść cyfrowym sygnałem elektrycznym kablem RCA. Sygnał wyprowadzić możemy zarówno symetrycznie za pomocą gniazd XLR, jak i niesymetrycznie przez gniazda RCA. Gniazdo zasilania to oczywiście standardowe IEC z głównym wyłącznikiem zasilania, ponieważ znajdujący się na froncie klawisz służy tylko do przełączenia DAC-a w tryb standby.

O ile podłączenie przetwornika poprzez złącze optyczne czy też elektryczne nie stanowi żadnego problemu, to odpowiednie skonfigurowanie komputera aby pliki DSD były poprawnie odtwarzane wymaga już dokładnego przeczytania instrukcji. Jest tam opisany zarówno proces podłączenia, jak i instalacji niezbędnych driverów dołączanych do sprzętu na płycie CD. Oprócz tego opisana jest krok po kroku konfiguracja programu JRiver Media Center. Trochę mnie to zaskoczyło, ponieważ jest to program płatny i nie każdy go posiada, albo po prostu nie chce wydawać pieniędzy na dodatkowy soft ponieważ używa darmowych odpowiedników. Brak opisu konfiguracji Foobara, który jest przecież najpopularniejszym i na dodatek darmowym programem do odtwarzania muzyki z komputera, jest moim zdaniem poważnym niedopatrzeniem. Co ciekawe, jeśli jesteśmy posiadaczami maszyn Apple'a, instalowanie sterowników nie jest potrzebne, ale na tej platformie sprzętowej format True DSD nie jest obsługiwany. Sorry... Kończąc moje wywody o użytkowych właściwościach testowanego sprzętu muszę przyznać, że odsłuchowa przygoda zapowiada się całkiem ciekawie. Tandem Questyle'a to ciekawy, zgrany wzorniczo i solidnie wykonany produkt, który może się podobać. Mimo drażniących oko niebieskich diod, całość przypadła mi do gustu. Pora podłączyć sprzęt, włączyć zasilanie i zabrać się za najciekawszą cześć testu - odsłuchy.

Questyle CAS192D + CMA800R

Brzmienie

Na początek kilka słów wyjaśnienia. Sprzęt Questyle'a potraktowałem jako nierozłączny zestaw i skupiłem się na brzmieniu, które oferują oba urządzenia współpracując ze sobą. Trzeba przyznać, że trochę uprościło to procedurę testów i ograniczyło przepinanie urządzeń ponieważ wystarczyło podłączyć do zestawu komputer, CD w formie transportu i od razu zaczęła się zabawa. A ta przebiegała na tyle radośnie, że prawie wywróciła do góry nogami moje podejście do testowanych klocków. Do tej pory najpierw pozwalałem urządzeniom pograć sobie kilka dni, a potem brałem się za odsłuchy i robienie notatek, z których powstawał gotowy tekst. Tym razem jednak (możliwe, że to przez wakacje) pierwsze dwa tygodnie spędziłem na czerpaniu prostej radości słuchania muzyki. Po tym czasie, kiedy nadeszła informacja z redakcji, że oto nieubłaganie zbliża się czas odesłania kompletu Questyle'a, zdałem sobie sprawę, że jeszcze nie mam napisanej ani jednej literki o brzmieniu tego zacnego tandemu. Dawajże na gwałt brać się za pisanie! Na szczęście po takim czasie zdołałem na tyle poznać charakter zestawu, że pozostało tylko, siedząc w słuchawkach, przelać na papier to, co od jakiegoś czasu siedziało już w głowie.

Do testowania użyłem trzech par słuchawek. Były to Beyerdynamiki DT 880 Edition, Ultrasone PROLine 2500 oraz przedstawicielki prawdziwego hi-endowego szczytu - Audeze LCD-3. Dawkując sobie przyjemność najpierw spędziłem trochę czasu słuchając naprzemiennie Beyerów i Ultrasone'ów co, z uwagi na kompletnie różne brzmienie tych nauszników, pozwoliło mi wychwycić już wspólną podstawę którą nadał Questyle. Po pierwsze przestrzeń. Szeroka scena rozkładająca się szerokim łukiem z zachowaną separacją instrumentów. Po kilku godzinach jednak zdałem sobie sprawę, że z tej dwójki wolę spędzać czas w słuchawkach Ultrasone. Czemu? Połączenie duetu Questyle'a z Beyerami wydawało mi się zbyt chłodne i analityczne. Już sam ten fakt daje pewne pojęcie o charakterze brzmienia testowanego systemu. Razem z DT 880 Edition dało to takie podejście w stylu "a teraz pokażemy Ci jak bardzo źle są nagrane twoje płyty", a ja wolę jednak sprzęt, który mówi "co prawda ktoś trochę skopał nagranie, ale tylko posłuchaj tej gitarowej solówki!" - a taki charakter pokazał Questyle z Ultrasone'ami.

Poza tym opisywany tandem dał słuchawkom dźwięk o równym paśmie przenoszenia. Nie ma tu mowy o wybiciu jakiegoś podzakresu. Jest to szczególnie przydatne kiedy chcemy uchwycić charakter brzmienia podłączanych nauszników. Można zatem powiedzieć, że komplet Questyle'a sprawdza się nie tylko jako sprzęt do czerpania radości ze słuchania muzyki w domu, ale prawdopodobnie byłby także świetnym narzędziem do recenzowania słuchawek, a może nawet do pracy przy realizacji i masteringu nagrań? To trochę takie granie - zrównoważone, ale dokładne, szczegółowe i przestrzenne. Po kilku godzinach takiej zabawy zdecydowałem się wreszcie na przesiadkę - do gry wkroczyły słuchawki Audeze. I tu dopiero zaczęła się prawdziwa audiofilska uczta. Feeria dźwięków. Głębia przekazu. Całe szczęście, że najpierw wziąłem na warsztat tańsze słuchawki, bo gdybym je miał założyć na głowę po LCD-3, odebrałbym to jak jakąś niesprawiedliwą karę.

Questyle rozwinął skrzydła. To, co wcześniej tylko dawało się odczuć, tutaj wybuchło pełnią brzmienia. Pulsująca dźwiękami przestrzeń, dynamika - to właśnie zalety, które wyszły na pierwszy plan. Przerzucając płytotekę (oraz plikotekę, o ile taki wyraz w ogóle istnieje) zdałem sobie sprawę, że chiński komplet lubi muzykę szybką, dynamiczną i mieniącą się setką przeróżnych barw. W przypadku gatunków z definicji spokojniejszych (mowa tu o klasycznej muzyce elektronicznej), duet Questyle'a wydawał się grać na pół gwizdka. Nudził się. Nie przejmował się za bardzo niuansami, szybko kończąc wybrzmienia i czekając na kolejną dawkę dźwięków, które być może pokażą jego moc. Tu nie ma miejsca na skupianie się na niuansach, tu trzeba gnać do przodu jak rozpędzony skład towarowy przy otwartych semaforach. Oby tylko dróżnicy zdążyli zamknąć szlabany na przejazdach! Słuchając tego grania zastanawiałem się co też by się stało, gdyby tak zgodnie z instrukcją zestawić układ dual-mono oparty na dwóch wzmacniaczach CMA800R. Skoro w jednym tkwi taka moc, to aż strach pomyśleć co mogłoby się stać gdybyśmy do pociągnięcia składu podłączyli dwie takie lokomotywy!

Questyle CAS192D + CMA800R

Budowa i parametry

Wzmacniacz słuchawkowy CMA800R jest najwyższym modelem oferowanym przez Questyle'a. W tym słuchawkowym piecyku pracującym w czystej klasie A w którym zastosowano wzmocnienie prądowe sygnału w przeciwieństwie do większości wzmacniaczy, w których sygnał jest wzmacniany w domenie napięciowej. Zastosowanie takiego podejścia do wzmocnienia pozwala, zgodnie ze słowami konstruktorów, uzyskać muzykalność i przestrzeń brzmienia charakterystyczne dla konstrukcji lampowych z zachowaniem tranzystorowej szybkości i precyzji. Wzmacniacz posiada wejścia zbalansowane i niezbalansowane, a także wyjście niezbalansowane, dzięki czemu może pracować również jako przedwzmacniacz sterujący końcówką mocy. Pasmo przenoszenia zaczyna się od 0 Hz i sięga 200 kHz przy spadku sygnału o 0,3 dB, oraz 650 kHz przy spadku 3,0 dB, co nie da się ukryć, jest wartością robiącą wrażenie. Moc wyjściowa w trybie stereo wynosi 180 mW, a w trybie mono - 710 mW.

Przetwornik CAS192D jest oparty na układzie Wolfson WM8741 i jest reklamowany jako pierwsze urządzenie tego typu oferujące "True DSD" co według producenta pozwala na bezpośrednie przejęcie z komputera strumienia DSD bez pośredniej konwersji do standardu PCM, co jest niezbędne w przypadku przesyłania danych z komputera poprzez DoP (czyli DSD over PCM). Urządzenie posiada asynchroniczny zegar oraz 5 przełączanych filtrów IIR. Zasilanie zrealizowane jest z wykorzystaniem transformatora Plitrona, mostka prostowniczego zbudowanego na diodach Schottky'ego oraz na 22 indywidualnych regulatorach mocy wykorzystujących tyleż samo kondensatorów Nichicona o pojemności 22000 µF każdy.

Questyle CAS192D + CMA800R

Konfiguracja

Beyerdynamic DT880 Edition, Ultrasone PROLine 2500, Audeze LCD-3, Audiolab 8200CDQ, Dell E5520.

Werdykt

Questyle oferuje nam solidne i dobrze wyglądające urządzenia, które na dodatek potrafią dostarczyć sporej przyjemności słuchania ulubionej muzyki w najlepszej jakości zarówno z płyt, jak i plików. To już tandem, do którego bez wahania można podłączać słuchawki z najwyższej półki, co potwierdziły odsłuchy na Audeze LCD-3. Questyle oferuje dźwięk mocny i dynamiczny. Szczególnie polecam go miłośnikom muzyki, w której dużo i szybko się dzieje. Niekoniecznie musi to być death metal. Miłośnicy chociażby muzyki symfonicznej również powinni być pod wrażeniem możliwości sprzętu Questyle'a. Nie ukrywam, ze z dużym żalem rozstawałem się z tym tandemem.

Questyle CAS192D + CMA800R

Dane techniczne

Questyle CMA800R
Moc wyjściowa: 180 mW/710 mW
Impedancja wyjściowa: 47 kΩ
Wzmocnienie: 15,5 dB
Pasmo przenoszenia: 0-200 kHz
Zniekształcenia: 0,00038%
Stosunek sygnał/szum: 114 dB
Pobór mocy: 13 W
Wymiary (W/S/G): 5,5/33/30 cm
Cena: 5999 zł

Questyle CAS192D
DAC: Wolfson WM8741
Wejścia cyfrowe: USB, optyczne, koaksjalne
Wyjścia analogowe: XLR, RCA
Zniekształcenia: <0,005%
Wymiary (W/S/G): 5,5/33/30 cm
Cena: 5999 zł

Sprzęt do testu dostarczyła firma MIP.

Zdjęcia: Marcin Jaworski, StereoLife.

Równowaga tonalna
RownowagaStartRownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4RownowagaStop

Dynamika
Poziomy6

Rozdzielczość
Poziomy6

Barwa dźwięku
Barwa3

Szybkość
Poziomy7

Spójność
Poziomy7

Muzykalność
Poziomy4

Szerokość sceny stereo
SzerokoscStereo2

Głębia sceny stereo
GlebiaStereo13

Jakość wykonania
Poziomy7

Funkcjonalność
Poziomy8

Cena
Poziomy7


Komentarze

  • Brak komentarzy

Skomentuj

Komentuj jako gość

0

Zobacz także

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Cena wygody, czyli maleńki problem ze sprzętem bezprzewodowym

Cena wygody, czyli maleńki problem ze sprzętem bezprzewodowym

Słuchawki i głośniki bezprzewodowe to szczególna kategoria sprzętu grającego, niesłychanie ważna dla milionów ludzi, którzy chcą słuchać muzyki w wygodny sposób. Z punktu widzenia dziennikarza jest to także - obok streamerów, głośników sieciowych i nowoczesnych systemów all-in-one - wyjątkowo interesująca grupa urządzeń, w której widać postęp, świeżość, innowacyjność i walkę...

Bob Surgeoner - Neat Acoustics

Bob Surgeoner - Neat Acoustics

Audiofile zainteresowani niebanalnymi zestawami głośnikowymi często zwracają uwagę na zestawy Neat Acoustics - firmy założonej w 1989 roku przez Boba Surgeonera, który spędził większość swojego życia grając muzykę w różnych stylach, takich jak blues, rock, jazz, folk, country i bluegrass. Neat Acoustics posiada własne studio nagraniowe, w którym można nagrywać...

Czy ludzie... Czy my naprawdę nie słuchamy już muzyki?

Czy ludzie... Czy my naprawdę nie słuchamy już muzyki?

Jeśli zapytacie audiofilów, z jakimi problemami boryka się ta branża i co zagraża dalszemu rozwijaniu pasji, której oddają się od wielu lat, usłyszycie mnóstwo historii krążących wokół dwóch kwestii - pieniędzy i technologii. Aby słuchać muzyki, trzeba bowiem posiadać jakikolwiek sprzęt grający i wykupić dostęp do jednego z popularnych serwisów...

Ponad sto lat szlifowania - Dual

Ponad sto lat szlifowania - Dual

Dual to jedna z marek, do których audiofile, a w szczególności miłośnicy czarnych płyt, odnoszą się z wielkim szacunkiem. Ma to swoje uzasadnienie. Niemiecka manufaktura wydała na świat tyle znakomitych gramofonów, że aż ciężko je policzyć. Dobrze zachowana szlifierka tej marki to sprzęt, który po renowacji można bez kompleksów podłączyć...

Jak zarobić na audiofilskim sprzęcie, nie robiąc zupełnie nic?

Jak zarobić na audiofilskim sprzęcie, nie robiąc zupełnie nic?

Tytuł tego artykułu brzmi jak chamski clickbait albo reklama cudownego sposobu na zdobycie fortuny w pół godziny, ale to nie tak. Nie chodzi mi ani o to, aby pochwalić się swoim geniuszem lub zachęcić kogokolwiek do "zarabiania pieniędzy" w sposób, który za chwilę opiszę, a jeśli moim celem miało być...

Nowe testy

Poprzedni Następny
Bowers & Wilkins 706 S3

Bowers & Wilkins 706 S3

Bowers & Wilkins od dawna przekonuje audiofilów, że jedyną drogą prowadzącą do całkowitego zadowolenia z dźwięku jest stuprocentowa wierność wobec oryginału. Prowadzi to do oczywistego wniosku, że nasz domowy system...

AVM Inspiration CS 2.3

AVM Inspiration CS 2.3

Jeśli uważacie, że miłośnicy wysokiej klasy sprzętu audio to dinozaury, wąsaci malkontenci bojkotujący wszystkie nowe rozwiązania techniczne, wzdychający do wzmacniaczy lampowych, gramofonów i głośników tubowych, z pewnością macie trochę racji....

Ortofon 2M Black LVB 250

Ortofon 2M Black LVB 250

Ludwig van Beethoven urodził się 17 grudnia 1770 roku w Bonn. W jego rodzinie muzyką zajmowały się już dwa pokolenia - dziadek był kapelmistrzem, a ojciec śpiewakiem na dworze elektora...

Komentarze

Leszek
Jestem ciekaw w porównaniu z Lyngdorfem TDAI-1120.
Piotr
Rozumiem to, sam oczywiście używam smartfona do odpalenia np. Tidala czy muzyki z NAS-a. Ale też irytuje mnie sięganie po takie urządzenie za każdym razem gdy c...
stereolife
@Piotr - chyba coraz więcej producentów dochodzi do wniosku, że jeśli użytkownik naprawdę będzie chciał coś zobaczyć, wyświetli sobie to na ekranie smartfona lu...
stereolife
@Michał - Definitywnie jest postęp względem poprzedniego modelu. W ogromnym skrócie można to opisać tak, że 706 S2 grały równo, neutralnie, ale trochę nudno, a ...
Piotr
Nie potrafię się nadziwić, że producenci tak strasznie ignorują temat wyświetlaczy. Skoro już w ogóle zaimplementowano wyświetlacz (a więc poniesiono jakiś kosz...

Płyty

Newsy

Tech Corner

Najpopularniejsze gniazda i wtyczki w sprzęcie audio

Najpopularniejsze gniazda i wtyczki w sprzęcie audio

Wielu audiofilów, a także niektórych ludzi mających niewielkie pojęcie na temat sprzętu stereo, fascynuje temat kabli używanych do łączenia zestawów głośnikowych ze wzmacniaczem, wzmacniacza z odtwarzaczem, a nawet tych odpowiadających za dostarczenie prądu do naszych urządzeń. Zanim jednak zagłębimy się w dywagacje na temat wyższości srebra nad miedzią czy sensu...

Nowości ze świata

  • Bowers & Wilkins has long convinced audiophiles that the only way to achieve total listening satisfaction is chasing the original - the sound recorded in the studio. This leads to the obvious conclusion that our home stereo system should be...

  • Bowers & Wilkins continues to partner with Volvo Cars with the announcement of a new top-tier audio system, named High Fidelity Sound by Bowers & Wilkins, in the new all-electric Volvo EX90 SUV. The system features iconic and proven loudspeaker...

  • Grado introduced the new Statement Series, which brings fourth-generation X Drivers to the wooden GS3000x and GS1000x. The GS1000x combines mahogany and ipê wood, while the GS3000x houses the company's most powerful driver yet inside a metal chamber surrounded by a...

Prezentacje

Japońska szkoła brzmienia - Yamaha

Japońska szkoła brzmienia - Yamaha

Yamaha to jeden z producentów sprzętu hi-fi, którego logo kojarzą niemal wszyscy. Nie tylko ze względu na jego obecność na popularnych amplitunerach, soundbarach, głośnikach bezprzewodowych i systemach mikro, ale także produktach związanych z domową aparaturą audio bardzo luźno albo wcale. Nie ulega jednak wątpliwości, że w wielu kręgach, także wśród...

Poradniki

Listy

Galerie

Dyskografie

Wywiady

Popularne artykuły

Vintage

Sony D-50

Sony D-50

Lata osiemdziesiąte ubiegłego wieku był dla Sony czasem, gdy firma kroczyła od sukcesu do sukcesu. Rozpoczynała się era płyty kompaktowej...

Słownik

Poprzedni Następny

HDCD

High Definition Compatibile Digital to format skupiający się na poprawie niektórych elementów zapisu na płycie kompaktowej. Jeśli chodzi o kompatybilność, każdą płytę z logiem HDCD odtworzymy na dowolnym odtwarzaczu CD,...

Cytaty

FedericoMoccia.png

Strona używa plików cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej na temat danych osobowych klikając tutaj.