Bannery górne wyróżnione

Bannery górne

A+ A A-

Kimber Kable KS 1016 + KS 1126

Kimber Kable KS 1016 + KS 1126

Kimber Kable to niezaprzeczalnie jedna z najlepiej rozpoznawalnych marek w świecie audiofilskich kabli i akcesoriów. Firma należy do ścisłej czołówki, choć o jej produktach nie słyszy się aż tak często. Kable tego producenta przeważnie widuje się w testach grupowych lub w relacjach z największych wystaw sprzętu audio, ewentualnie w krążących po sieci rekomendacjach zadowolonych użytkowników. Przyczyna takiego stanu rzeczy jest niezwykle prosta i nie ma nic wspólnego z teoriami spiskowymi. Otóż w odróżnieniu od niektórych producentów kabli, Kimber Kable niezbyt często wprowadza zmiany w swojej ofercie, a co za tym idzie - nie ma zbyt wielu okazji aby przypomnieć dziennikarzom i audiofilskiej braci o swoim istnieniu. Nie musi. Raz zaprojektowany przewód pozostaje w produkcji wiele, wiele lat bez większych zmian. Jeżeli więc kilka lub kilkanaście lat temu zdecydowaliście się na zakup interkonektu lub kompletu kabli głośnikowych tej marki, istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że znajdziecie ten sam model w aktualnym katalogu. A mówimy o firmie, która powstała w 1979 roku - znacznie wcześniej, niż większość znanych na całym świecie producentów audiofilskiego okablowania. Nic dziwnego, że przy takim zamiłowaniu do długowiecznych produktów, w ofercie nazbierało sie mnóstwo modeli z różnych przedziałów cenowych. Dziś mam przyjemność przyjrzeć się dwóm kablom z górnej półki - KS 1016 i KS 1126.

Zanim jednak przejdziemy do samych kabli, dwa słowa o firmie i jej filozofii. W przeciwieństwie do wielu marek założonych przez audiofilów szukających swojego brzmieniowego ideału, historia marki Kimber Kable nie zaczyna się ani w pokoju odsłuchowym ani nawet na kuchennym stole. Co więcej, pierwsze przewody o charakterystycznej geometrii nie powstały nawet na potrzeby domowego systemu audio. Ich narodziny były wynikiem zlecenia, jakie otrzymał Ray Kimber podczas pracy nad systemami nagłośnienia sal koncertowych i klubów, w których oprócz mikrofonów, wzmacniaczy i kolumn musiały pracować systemy oświetlenia sceny, wentylatory, klimatyzatory, wytwornice dymu i tym podobne wynalazki. Cała ta elektronika zakłócała się nawzajem, a brudy indukowane w kablach powodowały wyraźny przydźwięk w głośnikach. Pracujący wówczas jako inżynier dźwięku Ray Kimber postanowił zmierzyć się z tym problemem, co w latach siedemdziesiątych było trochę bardziej skomplikowane, niż dzisiaj. Wiele rozwiązań i produktów przeznaczonych dla profesjonalistów jeszcze zwyczajnie nie istniało. Aby umieścić to w szerszym kontekście, świat dopiero za kilka lat miał ujrzeć płytę kompaktową, a firmy takie, jak AudioQuest, Tara Labs czy Cardas Audio miały narodzić się dopiero za kilka lub kilkanaście lat. Ray musiał więc samodzielnie opracować metodę ochrony kabli przed zakłóceniami.

Ekranowanie pomogło, ale nie sprawdziło się tak do końca ponieważ kable wchodziły również w interakcję z samym ekranem. Musiało istnieć jakieś inne, lepsze rozwiązanie, a w jego odkryciu pomogła bohaterowi tej historii znajomość podstawowych praw fizyki. Przewody różnie oddziałują na siebie w zależności od ich ułożenia w przestrzeni i kierunku przepływu prądu. Wobec tego zamiast puszczać kable równolegle, Ray splótł je w warkocz tak, aby poszczególne żyły stykały się praktycznie pod kątem prostym. I to było to! Przydźwięk w głośnikach zniknął, a co ciekawsze - dźwięk stał się wyraźnie lepszy. Nie wiem, czy świeżo upieczony konstruktor kabli zdawał sobie wówczas sprawę ze wszystkich zjawisk zachodzących w takim układzie, ale z pewnością odkrył coś, co pozwoliło mu rozpocząć własną działalność i zbudować praktycznie całą firmę na tym jednym, przełomowym odkryciu. Dziś prawie wszystkie kable marki Kimber Kable charakteryzują się bardzo podobnym splotem i są chyba jedynymi lub jednymi z bardzo niewielu przewodów dostępnych na rynku, które przed wpływem zewnętrznych zakłóceń chroni sama geometria ułożenia żył przewodzących.

Ale Kimber Kable to nie tylko dobry pomysł na splątanie kabli w warkocz. Pomysł ten zapoczątkował całą serię badań i eksperymentów, które trwają do dziś i które to pozwoliły konstruktorowi tworzyć coraz lepsze przewody do różnych zastosowań. Ray Kimber jest człowiekiem dysponującym niewiarygodną wręcz wiedzą na ten temat. Jeżeli nie wierzycie, wejdźcie na oficjalną stronę marki i znajdźcie sekcję Library. Znajdują się tam setki tytułów z zakresu inżynierii dźwięku, fizyki, akustyki, elektroniki, a także psychologii słuchu. Mam wrażenie, że to tylko niektóre spośród książek, które producent uważa za kluczowe pozycje dla osób chcących naprawdę zrozumieć zagadnienie reprodukcji dźwięku. Można sobie wyobrazić, że w ciągu 37 lat prowadzenia firmy, Ray doskonale opanował również wszystkie zagadnienia związane z procesem produkcji kabli, o czym sam niedawno się przekonałem. Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej, odsyłam do wywiadu, którego Ray Kimber udzielił nam w lutym, a ja tymczasem zabieram się za nasze kable.

Kimber Kable KS 1016 + KS 1126

Wygląd i funkcjonalność

Oznaczenia amerykańskich kabli prawdopodobnie nie powiedzą zupełnie nic osobom niewtajemniczonym, a i ja nie mogłem od razu spozycjonować w swojej głowie testowanych kabli kiedy dowiedziałem się, jakie modele zostaną dostarczone do naszej redakcji. Musiałem zajrzeć na stronę producenta, a nawet poszukać ich w kilku sklepach, aby dowiedzieć się na co w ogóle powinienem się przygotować. Oba opisywane modele należą do serii Select będącej jedną z najwyższych w katalogu. KS 1016 to interkonekt niezbalansowany, a KS 1126 - zbalansowany. Producent stosuje tutaj wyraźny podział na konstrukcje jednego i drugiego typu, co prawdopodobnie związane jest z trochę inną budową wewnętrzną kabla zbalansowanego i niezbalansowanego. Wiele firm oferuje ten sam model z wtykami obu rodzajów, najczęściej wymagając dopłaty za wersję zakończoną XLR-ami. Amerykanie doszli jednak do wniosku, że inna konstrukcja wynikająca chociażby z innej liczby żył zwyczajnie nie pozwala na to, aby łączówka w jednej i drugiej wersji nazywała się dokładnie tak samo. Domyślam się, że dzięki temu prostemu zabiegowi udało się również uniknąć problemów związanych z pomieszanymi zamówieniami.

Jeszcze zanim ujrzałem opisywane kable na własne oczy, wiedziałem że będę miał do czynienia z czymś bardzo poważnym, i to bynajmniej nie ze względu na ceny obu modeli, ale ich opakowanie. Interkonekty przyjechały do naszej redakcji zapakowane w małe, plastikowe skrzyneczki podobne do tych, w jakie pakowane są słuchawki marki Audeze. Nie żeby mnie to jakoś specjalnie kręciło, ale taki profesjonalny "case" jest chyba najbardziej pancernym opakowaniem zabezpieczającym cenną zawartość na czas transportu, a do tego nadaje się do późniejszego użycia i jednocześnie stanowi fajne nawiązanie do historii firmy. Czujemy się trochę tak, jakby Ray Kimber postanowił odbyć podróż w czasie i wysłał nam swój najnowszy kabel w skrzynce na mikrofony, które akurat zamontował w jakimś klubie muzycznym. Inna sprawa, że audiofilom takie rzeczy zawsze się przydają, chociażby do przechowywania innych kabli, podkładek lub kolców antywibracyjnych.

Same przewody prezentują się doprawdy hi-endowo. Spod czarnego lub szarego oplotu zewnętrznego prześwitują miedziane żyły splecione w charakterystyczny warkoczyk. Oba modele są złączone w pary (lewy i prawy) za pomocą drewnianych klocków z wygrawerowanymi lub wypalonymi oznaczeniami producenta i modelu. Złączki można przesuwać wzdłuż kabli, więc nie powinno być problemu z podłączeniem ich nawet do wzmacniaczy czy odtwarzaczy, których konstruktorzy wyznają zasadę idealnej symetrii i rozmieszczają gniazda na przykład po bokach, w odległości 30-40 cm od siebie. Ze względu na rozsądną grubość i zastosowany w obu modelach oplot ochronny, łączówki sprawiają wrażenie sztywnych, choć w rzeczywistości wcale nie są takie trudne w aplikacji. Skoro swobodnie mieszczą się do niewielkich skrzyneczek, można je spokojnie zginać promieniem powiedzmy 10-15 cm bez obaw o uszkodzenie. Co ciekawe, model KS 1126 jest konfekcjonowany wtykami XLR, które producent określa jako "Studio Grade", natomiast niezbalansowany KS 1016 jest dostępny z zakręcanymi wtykami WBT-0102 Cu lub WBT-0102 Ag. Nigdzie nie znalazłem jednak informacji na temat tego, czym uzasadniona jest możliwość dokonania przez klienta takiego wyboru i czym powinien się on kierować. Domyślam się, że srebrne "wubety" będą dawały trochę inne brzmienie niż miedziane, jednak spodziewałem się, że producent dołączy nam tutaj jakiś wykres lub chociażby krótką informację na zasadzie "sprawdź jakie gniazda masz we wzmacniaczu i na tej podstawie dokonaj wyboru właściwych wtyków", ale nie - na stronie firmy niczego takiego nie znalazłem.

Kimber Kable KS 1016 + KS 1126

Brzmienie

Opis wrażeń odsłuchowych zacznę trochę nietypowo, bo i dzisiejszy test jest trochę niestandardowy. Zazwyczaj kable opisujemy pojedynczo, czasami w kompletach typu interkonekt plus głośnikowy, a od czasu do czasu również w formie testów grupowych. Tak naprawdę każda z tych trzech sytuacji daje możliwość porównania testowanych kabli z konkurencyjnymi modelami, co w tak delikatnej materii powinno być pewnym punktem wyjścia, dającym nam możliwość zorientowania się, gdzie w ogóle jesteśmy, w jakiej przestrzeni się poruszamy, czego możemy oczekiwać i co ostatecznie zaobserwowaliśmy. Tym razem do testu dostarczono nam dwa interkonekty, ale z różnymi wtykami, więc ich bezpośrednie porównanie raczej nie wchodziło w grę. Owszem, można taki eksperyment przeprowadzić, ale różnica w brzmieniu jednej i drugiej opcji będzie w znakomitej większości wynikała z innego sposobu transmisji i prawdopodobnie również innych obwodów wejściowych/wyjściowych w wykorzystanym w teście źródle i wzmacniaczu. Zatem z jednej strony wiadomo, że porównanie kabla zbalansowanego z niezbalansowanym jest trudne, jeśli w ogóle ma jakiś sens, natomiast z drugiej - od początku można się było domyślać, że charakter brzmienia obu modeli będzie zbliżony i pewnie warto by było przynajmniej spróbować uchwycić jakieś różnice między nimi.

Ostatecznie doszedłem do wniosku, że zacznę od czegoś w rodzaju białej kartki - podłączę nasz system odniesienia kablami, które bardzo dobrze znam i w takiej konfiguracji przeprowadzę pierwszy odsłuch KS 1016. System złożony z odtwarzacza T+A E-Serie Music Player Balanced i wzmacniacza Power Plant Balanced został spięty interkonektem Cardas Clear Light w wersji RCA, a obok położyłem sobie dokładnie taki sam kabel w wersji XLR. Postanowiłem potraktować Cardasy jako punkt odniesienia do dalszych eksperymentów, choć później w trakcie odsłuchów skorzystałem również z kabli Tellurium Q i Acoustic Zen, aby jeszcze dokładniej wyrobić sobie zdanie na temat testowanych łączówek. Kilka razy w trakcie całego testu wracałem do wyjściowej konfiguracji z Cardasami, na koniec porównując KS 1016 z KS 1126 i odnosząc swoje wrażenia do tego, co wcześniej usłyszałem przeskakując z Cardasa w wersji RCA na wersję XLR.

Wszystkie elementy przygotowane, metodologia testu opracowana, wystarczyło więc pogratulować sobie wrodzonego sprytu i przystąpić do słuchania. Stosunkowo szybko okazało się jednak, że choć przyjąłem całkiem logiczny i obliczony na maksymalną rzetelność system, zapomniałem o tym, że brzmieniowy charakter testowanych kabli może być bardzo zbliżony do tych, które poniekąd z konieczności, ale w dużej mierze również z sympatii obrałem sobie za punkt referencyjny. Gdybym dla porównania użył kabli Nordosta albo Audioquesta, różnice były pewnie wyraźniejsze, a słysząc większy kontrast między dwoma kablami, natychmiast zacząłbym pisać o tym, że opisywane przewody grają bardzo muzykalnie, płynnie, przyjemnie i oferują ponadprzeciętną kulturę przekazu bez zaniedbywania tak podstawowych spraw, jak równowaga tonalna, dynamika czy rozdzielczość. Tak się jednak złożyło, że Cardasy z którymi porównywałem KS 1016 i KS 1126 celują w tę samą estetykę - mają w sobie pewien przyjemny spokój, w którym muzyka malowana jest z dużą dokładnością, ale bez pośpiechu. Po zastąpieniu łączówki RCA Cardasa testowanym KS 1016 zauważyłem, że w zakresie średnich tonów pojawiło się trochę więcej informacji, a góra pasma stała się odrobinę jaśniejsza i odważniejsza, ale ogólny charakter brzmienia był bardzo, bardzo podobny. Oba przewody w porównaniu z innymi interkonektami wyróżniały się również znakomitym, głębokim i mocnym basem.

Taka sama sytuacja miała miejsce podczas odsłuchu zbalansowanego KS 1126. Tutaj Kimber w porównaniu z Cardasem wprowadził trochę więcej czystości, a średnie tony były bardziej realistyczne i obecne, co też nie jest takie dziwne, bo metrowy Clear Light kosztuje 3990 zł, a KS 1126 - 6499 zł. Co ciekawe, w przypadku kabli RCA różnica w cenie zawęża się do 300 zł, ale wrażenia z porównania obu modeli ze sobą miałem podobne. Wychodzi więc na to, że mamy do czynienia z interkonektami o podobnym charakterze, na dodatek prezentującymi zbliżony poziom jakościowy, co moim zdaniem dobrze świadczy zarówno o jednej, jak i drugiej stronie tego porównania. Kable Cardasa uważam za jedne z lepszych w tej cenie, choć wiem, że ich filozofia kształtowania brzmienia nie każdemu musi się podobać. Kimber będzie prawdopodobnie wyborem bezpieczniejszym i bardziej uniwersalnym, a to z uwagi na bardziej czytelną średnicę i odważniejszą, w minimalnym tylko stopniu uspokojoną i zaokrągloną górę pasma. Takie kable sprawdzą się w systemach zestrojonych idealnie i nastawionych na neutralność, a także tych, w których mamy trochę za dużo konkretu, a za mało barwy, płynności i delikatności.

Kimber Kable KS 1016 + KS 1126

Budowa i parametry

Jak przystało na uznanego producenta audiofilskich kabli, amerykańska firma zamieściła na swojej stronie bardzo niewiele informacji na temat testowanych interkonektów. Jeśli chodzi o KS 1016, możemy się dowiedzieć, że jest to ulepszona wersja modelu KS 1011, a różnica sprowadza się do liczby żył przewodzących - w tańszym modelu mamy cztery przewodniki, a tutaj - sześć. Według zapewnień producenta efekt jest taki, że testowany model ma głębszy bas i gra minimalnie cieplej, jednak z zachowaniem brzmieniowej sygnatury modelu KS 1011. KS 1016 wykorzystuje oczywiście słynną, firmową geometrię minimalizującą wpływ zakłóceń elektromagnetycznych na przesyłany sygnał. W roli izolatora zastosowano Fluorocarbon - materiał stosowany do produkcji mocnych i sztywnych żyłek wędkarskich. W zbalansowanej łączówce KS 1126 również zastosowano sześć żył przewodzących wykonanych z miedzi i srebra o wysokiej czystości. W roli izolatora występuje tym razem V-Fluorocarbon, a przewodniki zostały ułożone zgodnie z geometrią ortogonalną. Producent wspomina również o ochronnym oplocie ESD, a z materiałów dotyczących pozostałych kabli z serii Select można wywnioskować, że w obu przypadkach materiał przewodzący jest poddawany procesowi optymalizacji molekularnej. Jeśli miałbym się pokusić o tłumaczenie z polskiego na nasze, powiedziałbym, że metal przechodzi kilka procesów mających na celu uporządkowanie wewnętrznej struktury przewodników, jednak to już tylko moja interpretacja informacji zamieszczonych na stronie producenta.

Kimber Kable KS 1016 + KS 1126

Konfiguracja

Konfiguracja
T+A E-Serie Music Player Balanced, T+A E-Serie Power Plant Balanced, Pylon Audio Diamond 25, Audiovector Ki3 Super, Chartwell LS3/5, Cardas Clear Light, Enerr One 4S PB, Enerr Transcenda, Solid Tech Radius Duo 3.

Werdykt

Świat audiofilskich kabli i akcesoriów wydaje się być coraz bardziej pogmatwany, ale pewne marki po prostu nie zawodzą. Kimber Kable jest jednym z takich pewniaków, bo etap eksperymentów ma już dawno za sobą. Zresztą nawet kilkadziesiąt lat temu Ray Kimber nie prowadził ich na klientach, tylko w zaciszu firmowego laboratorium. Oba opisywane dziś interkonekty należą do grupy produktów o wysokim współczynniku długoterminowej satysfakcji. Jeśli macie system, w którym nie trzeba dokonywać drastycznych korekt, a inwestycję w kabel traktujecie jako sposób na podniesienie jakości brzmienia poprzez uwypuklenie zalet kolumn, wzmacniacza i źródła - trafiliście pod właściwy adres. KS 1016 i KS 1126 nie są kablami, które od pierwszych sekund zabijają przejrzystością czy rozdmuchaną przestrzenią, ale ich naturalne, muzykalne brzmienie zbudowane z poszanowaniem ciszy w muzyce jest czymś, co na dłuższą metę może okazać się trudne do zastąpienia. Amerykańskie interkonekty lubią każdą muzykę i trudno sobie wyobrazić aby ewidentnie nie sprawdziły się w dowolnym, dobrze skonfigurowanym systemie. Spójny, organiczny, dobrze poukładany i szlachetny dźwięk od jednego z najstarszych i najbardziej utytułowanych producentów audiofilskiego okablowania na świecie. Jeżeli Ray Kimber nadal będzie robił takie kable, może nawet całymi dniami jeździć po pustyni na motorze, a na stanowisku kierownika do spraw marketingu obsadzić swojego kota. Tak dobre kable obronią się same.

Dane techniczne

Kimber Kable KS 1016
Rodzaj kabla: interkonekt RCA
Przewodnik: miedź Ultra-Pure
Dielektryk: Fluorocarbon
Liczba przewodników: 6
Dostępne zakończenia: WBT-0102 Cu, WBT-0102 Ag
Cena: 4299 zł/para 1 m

Kimber Kable KS 1126
Rodzaj kabla: interkonekt XLR
Przewodnik: miedź i srebro Ultra-Pure
Dielektryk: V-Fluorocarbon
Liczba przewodników: 6
Dostępne zakończenia: XLR Studio Grade
Cena: 6499 zł/para 1 m

Sprzęt do testu dostarczyła firma EIC.

Zdjęcia: Małgorzata Karasińska, StereoLife.

Równowaga tonalna
RownowagaStartRownowaga5Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4RownowagaStop

Dynamika
Poziomy7

Rozdzielczość
Poziomy7

Barwa dźwięku
Barwa5

Szybkość
Poziomy6

Spójność
Poziomy8

Muzykalność
Poziomy8

Szerokość sceny stereo
SzerokoscStereo2

Głębia sceny stereo
GlebiaStereo13

Jakość wykonania
Poziomy8

Funkcjonalność
Poziomy6

Cena
Poziomy6

Nagroda
sl-highend


Komentarze

  • Brak komentarzy

Skomentuj

Komentuj jako gość

0

Zobacz także

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kolejny wielki comeback - wraca moda na słuchawki przewodowe! Tylko gdzie je znaleźć?

Kolejny wielki comeback - wraca moda na słuchawki przewodowe! Tylko…

Jeszcze kilka lat temu sprawa wydawała się przesądzona. Słuchawki przewodowe miały pozostać domeną audiofilów, muzyków i ludzi, którzy z jakiegoś powodu nie chcą pogodzić się z postępem, podczas gdy cała reszta świata miała przejść na Bluetooth i już nigdy nie oglądać się za siebie. Trudno było z tym dyskutować. Kabel...

Marcin Ostapowicz - JPLAY

Marcin Ostapowicz - JPLAY

Cyfrowe audio przeszło w ostatnich latach niesamowitą drogę. Kiedyś wystarczał komputer, skromna kolekcja plików na dysku i DAC podłączony przez USB, dziś mamy serwery muzyczne, transporty sieciowe, dedykowane systemy operacyjne, aplikacje sterujące, serwisy streamingowe i całą infrastrukturę, którą część audiofilów traktuje równie poważnie jak wzmacniacz czy kolumny. Sam przez długi...

Czy moda na winyl się skończy? Jeśli tak, to bardzo dobrze!

Czy moda na winyl się skończy? Jeśli tak, to bardzo…

Od kilku lat mam wrażenie, że czarna płyta przestała być nośnikiem muzyki, a zaczęła pełnić mniej więcej tę samą funkcję co rower typu ostre koło, ekspres kolbowy i broda przystrzyżona tak pieczołowicie, żeby wyglądała na nieprzystrzyżoną. Winyl jest czymś, co po prostu trzeba mieć. Najlepiej całą kolekcję. I choć nie...

Od toroidów do wzmacniaczy marzeń - Fezz Audio

Od toroidów do wzmacniaczy marzeń - Fezz Audio

Gdyby ktoś powiedział, że siedziba jednej z najciekawszych i najszybciej rozwijających się firm produkujących wzmacniacze lampowe i podzespoły do sprzętu hi-fi nie mieści się w Monachium, Glasgow czy Tokio, ale w maleńkiej wsi pod Białymstokiem, wielu audiofilów uniosłoby brwi. W końcu to samo serce Podlasia, które w Polsce uważane jest...

Sekrety skandynawskiego designu - od architektury do sprzętu stereo

Sekrety skandynawskiego designu - od architektury do sprzętu stereo

Styl skandynawski to jedno z najbardziej rozpoznawalnych zjawisk we współczesnym wzornictwie. Często bywa opisywany tak, jakby był gotowym schematem - zestawem zasad, które można odtworzyć w dowolnym miejscu na świecie. Wystarczy tylko połączyć jasne drewno, białe ściany, kilka prostych form, odrobinę tekstyliów, rośliny w ceramicznej doniczce i gotowe. W rzeczywistości...

Bannery dolne

Nowe testy

Poprzedni Następny
Sennheiser Momentum True Wireless 5

Sennheiser Momentum True Wireless 5

Jest coś przewrotnego w tym, że urządzeniami funkcjonującymi najkrócej na rynku audio są dziś te, które pod względem technologicznym wydają się najbardziej zaawansowane. Dobry wzmacniacz może pracować przez trzydzieści lat,...

Hegel D50

Hegel D50

Choć przetworniki cyfrowo-analogowe istniały znacznie wcześniej, na przykład jako elementy odtwarzaczy płyt kompaktowych, ich kariera rozkręciła się na dobre w erze plików. Dla wielu melomanów DAC był jednym z najbardziej...

iFi Audio iDSD GR 2

iFi Audio iDSD GR 2

Kilkanaście lat temu temat przesyłania i poprawiania dźwięku z komputera wydawał się znacznie prostszy niż dzisiaj. Większość laptopów miała przeciętne wyjścia słuchawkowe, telefony wyposażano jeszcze w gniazda 3,5 mm, a...

Bannery boczne

Komentarze

Krzysztof S3t
Modelu Blue Train słuchałem na AVS2026 (czyli dosłownie kilka dni temu). Kolumny wywarły na mnie bardzo dobre wrażenie dźwiękowe. Piszę dźwiękowe, bo z wyglądu ...
Jan
Słaba ta końcówka. Jestem od niedawna posiadaczem. Nie ma cudów, z dwóch małych tranzystorków na kanał nigdy nie będzie kopa. Pewnie dla tego konstruktorzy prze...
meloman
Jeśli komuś zależy na wysokiej jakości streamingu, to nie ma o czym dyskutować. Wybór jest oczywisty.
DJ
Proponuję opracować również wersję dla DJ-ów, taką z większą powierzchnią drgającą, aby można było ręcznie przesuwać ją pod igłą...

Płyty

The Ocean - Solaris

The Ocean - Solaris

Berliński The Ocean może być przykładem tego, jak powinna wyglądać udana muzyczna ewolucja. Komuś, kto nie zna tego projektu, może...

Newsy

Tech Corner

Praktyczny przewodnik po klasach pracy wzmacniaczy audio

Praktyczny przewodnik po klasach pracy wzmacniaczy audio

Czym powinien kierować się miłośnik sprzętu audio przy wyborze wzmacniacza? Gdyby na tak postawione pytanie można było udzielić prostej i zwięzłej odpowiedzi, pewnie nikt nie zawracałby sobie głowy testami i odsłuchami. Przyjmijmy jednak, że mamy już pewne rozeznanie w temacie, a z długiej listy dostępnych na rynku modeli chcemy wybrać...

Nowości ze świata

  • Fezz Audio continues to refresh its product lineup, introducing another amplifier bearing the MK2 designation. This time, the Polish manufacturer has turned its attention to the Lybra, one of its most sophisticated integrated amplifiers and a design built around the...

  • It hasn't been long since the launch of the iDSD GR 2, but iFi Audio has already prepared a special version of its latest portable DAC and headphone amplifier. The iDSD GR 2 MT, with the final letters standing for...

  • The vinyl revival shows no signs of slowing down, and audio manufacturers are increasingly looking for ways to combine traditional record playback with the conveniences we have come to expect from modern music systems. One of the simplest approaches is...

Prezentacje

Elektryczna podróż młodego geniusza - JBL

Elektryczna podróż młodego geniusza - JBL

Nie istnieje pewnie na świecie miłośnik dobrego dźwięku, którego nie interesowałaby geneza znanych marek zajmujących się produkcją sprzętu hi-fi. Niewątpliwie jedną z nich jest JBL - legendarna, amerykańska firma, której korzenie sięgają lat dwudziestych ubiegłego stulecia. Marka, którą powinien kojarzyć każdy, kto choć raz z ciekawości przyglądał się głośnikom na...

Poradniki

Listy

Galerie

Dyskografie

Wywiady

Marcin Ostapowicz - JPLAY

Marcin Ostapowicz - JPLAY

Cyfrowe audio przeszło w ostatnich latach niesamowitą drogę. Kiedyś wystarczał komputer, skromna kolekcja plików na dysku i DAC podłączony przez...

Popularne artykuły

Vintage

Sony CDP-101

Sony CDP-101

Stare, chińskie przysłowie mówi, że nawet najdłuższa podróż zaczyna się od pierwszego kroku. Takim właśnie krokiem było dla firmy Sony...

Słownik

Poprzedni Następny

D'Appolito

Konfiguracja przetworników w kolumnach głośnikowych, której ojcem jest Joseph D'Appolito - autora pracy opisującej działanie takiego układu, zaprezentowanej w 1983 roku. Rozwiązanie polega na tym, że przetwornik wysokotonowy jest umieszczony...

Cytaty

PatrickRothfuss.png

Strona używa plików cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej na temat danych osobowych, zapoznając się z naszą polityką prywatności.