Bannery górne wyróżnione

Bannery górne

A+ A A-

Cardas Clear Sky + Parsec

Cardas Clear Sky + Parsec

Cardas to jedna z najlepiej rozpoznawalnych marek jeśli chodzi o globalny rynek audiofilskiego okablowania. Oferta amerykańskiej firmy jest tak rozbudowana, że przejechanie się po samym cenniku zajmuje dłuższą chwilę. Jeżeli ktoś ma na tyle samozaparcia, żeby przebrnąć przez zamieszczone na stronie materiały informacyjne, dowie się czegoś na temat akustyki pomieszczeń odsłuchowych, a także wyboru i wygrzewania kabli. George Cardas najwyraźniej nie boi się publikowania danych technicznych, szkiców i dokładnych zdjęć kabli w przekroju, a nawet fotografii przedstawiających różnice w strukturze miedzianych drucików wyciąganych różnymi metodami. Może dlatego, że część z jego rozwiązań chronią już patenty. Kluczem do sukcesu nie są tu kosmiczne materiały ani miedź czystsza niż miłość Bożenki i Miłosza z "Klanu", ale geometria splotu drutów, zapobieganie efektowi naskórkowemu, gra średnicami przewodników i inne tego typu zabiegi. Wiązki kabli nakładane na siebie i skręcane w przeciwnych kierunkach w przekroju wyglądają nieraz jak wnętrze turbiny silnika odrzutowego. We wszystkim widać też ogromne zamiłowanie do natury, szukanie inspiracji w jej uniwersalnych prawach, a także tym, co udało się odkryć matematykom, fizykom i artystom. W swoich projektach Cardas stosuje między innymi zasadę złotego podziału, znaną z architektury i stosowaną już w starożytności.

Na stronie firmy znajdziemy zdjęcia kropel wody, piramidy, fraktale, a także płyty i pliki muzyczne do pobrania. Jeśli chodzi o produkty, dostępna jest cała masa okablowania, a do tego wtyki, gniazda, wkładki gramofonowe, słuchawki, zatyczki na gniazda, płyny czyszczące, bloczki antywibracyjne, zworki, cyna lutownicza... Ba, znaleźliśmy nawet aplikację na systemy iOS i Android o nazwie Clarifier, służącą do "czyszczenia" podłączonych słuchawek. Przygotowując się do tego testu spędziliśmy na stronie producenta kilka ładnych godzin. Ale dość tego dobrego, bierzemy się do roboty. Do naszego testu dostarczono interkonekt i kabel głośnikowy Clear Sky, sieciówkę Clear M oraz tańszą łączówkę Parsec. Tak czy inaczej jest to komplet z wysokich sfer.

Cardas Clear Sky + Parsec

Wygląd i funkcjonalność

Wszystkie kable są stosunkowo grube i ciężkie, ale też bez przesady. Najokazalej prezentuje się oczywiście głośnikowy Clear Sky i zasilający Clear M. Interkonekty analogowe w wersji RCA są konfekcjonowane firmowymi, rodowanymi wtykami GRMO. Są one bardzo wygodne w użyciu ponieważ nie są zakręcane, a trzy rzędy chropowatych ząbków umożliwiają ich pewny chwyt. W łączówkach zbalansowanych Cardas stosuje wtyki Neutrika. Najciekawsze są jednak zakończenia kabli głośnikowych - to wtyki własnej produkcji połączone w pary plastikowymi złączkami. Dlaczego? Rozwiązanie tej zagadki jest proste. Cardas skonstruował także terminale głośnikowe CPBP (Cardas Patented Binding Posts), które szczególnie dobrze przyjęły się na rynku amerykańskim. Styki znajdują się między plastikowymi klockami, z których jeden dokręca się dużym pokrętłem, jednocześnie łapiąc plus i minus. Ma to sens w przypadku widełek, natomiast w wersji z bananami plastikowe złączki to raczej gadżet zapobiegający obijaniu się wtyków o siebie w czasie transportu. Banany na pierwszy rzut oka wyglądają na rozporowe, ale nie znajdziemy tu śrub umożliwiających ich rozpieranie od środka, już po wsunięciu końcówek w gniazda. Wszystko odbywa się na zasadzie sprężystości, co dla użytkownika jest o wiele prostsze. Zasilający Clear M jest dostępny także z 20-amperowym gniazdem IEC. Z danych technicznych wynika, że oba interkonekty są ekranowane, natomiast przy kablu głośnikowym i sieciowym nie zamieszczono takich informacji.

Cardas Clear Sky + Parsec

Brzmienie

Tym razem postanowiliśmy nie szczypać się z dzieleniem odsłuchów na etapy, ale od razu wpiąć do redakcyjnego systemu odniesienia cały komplet kabli Cardasa. Pierwsze wnioski wydawały się dość dziwne, bo z jednej strony mieliśmy wrażenie jakiegoś uspokojenia i delikatnego przyciemnienia przekazu, a z drugiej - lepszej dynamiki i przejrzystości. Te, pozornie sprzeczne, cechy rzadko idą ze sobą w parze, więc musieliśmy przesłuchać kilka utworów zanim przyzwyczailiśmy się do nowej sytuacji. Po kilkunastu przesłuchanych albumach stało się jasne, dlaczego nasze pierwsze obserwacje były tak niecodzienne. Amerykańskie okablowanie nie manewruje jasnością muzyki, ale zwiększa jej kontrast. Patrząc na brzmienie jako całość wydaje nam się, że jest ono ciemniejsze, natomiast gdy przyglądamy się samym wysokim tonom i szczegółom serwowanym z dużą precyzją i selektywnością mimowolnie wydajemy werdykt, że górny skraj pasma jest wyeksponowany. Ani jedno ani drugie nie jest prawdą. Testowane kable potrafią jednocześnie wyostrzyć wszystko na czym nam zależy i przyciemnić tło muzycznych wydarzeń. Zanim jednak kotara w głębi sceny zostanie pomalowana na czarno, z tła wyławiane są wszystkie drobne smaczki - mikroskopijne detale, odgłosy przesuwania palcami po strunach, drobne stuknięcia i echa pomieszczeń nagraniowych. Efekt przypomniał nam kontakt ze słuchawkami AKG K701 - każdy, kto zna ich podejście do muzyki będzie wiedział o czym mowa. Dzięki temu muzyka nie jest dzielona na pierwszy plan i jakieś tam resztki. Nie ma nawet podziału na pierwszą, drugą i trzecią linię frontu. Dźwięki mogą lądować w dowolnym miejscu i stanowić tak ważny składnik całości, jak zostało to zarejestrowane przez realizatorów. Jeśli będziecie porównywać Cardasy z mniej przejrzystymi kablami, większość tych drobnych odgłosów wyląduje bliżej i dostanie bardziej wyraziste zarysy. Nie jest to jednak ten rodzaj przejrzystości, który po dłuższym kontakcie staje się męczący. To taki efekt, który sprawia, że wyciągamy z półki kolejne i kolejne płyty, obserwując z pewną fascynacją, co się stanie na utworach, o których wiedzieliśmy już wszystko, a przynajmniej tak nam się wydawało.

Oprócz nadawania muzyce trójwymiarowych kształtów w sensie detali i kolejnych warstw nagrań, kable Cardasa robią też coś niesamowitego z przestrzenią. Prawdopodobnie oba te efekty łączą się ze sobą, dając niezwykle wciągającą mieszankę. Po zmianie kabli stereofonia zazwyczaj w jakiś sposób się zmienia - scena staje się szersza lub węższa, zwiększa się głębia, precyzja lub efekt oderwania dźwięku od głośników. W tym przypadku było jednak trochę inaczej. Przestrzeń stała się bardziej realistyczna i namacalna, ale w zasadzie trudno powiedzieć, z czego to wynikało. Na pewno precyzja lokalizacji źródeł ma z tym coś wspólnego, ale to nie tylko to. Jeśli wiecie w jaki sposób malują muzykę wzmacniacze lampowe, a w jaki tranzystorowe, to kablom Cardasa zdecydowanie bliżej pod tym względem do lamp. Z jednej strony podają konkretne informacje o przestrzeni, a z drugiej dbają też o całą otoczkę i informacje o akustyce, polewając całość jakąś taką mgiełką z dźwiękowego planktonu. Wybaczcie tę językową gimnastykę, ale niezwykle trudno jest opisać ten efekt. Największą zaletą Cardasów jest jednak to, że nie trzymają się jednego schematu. Tu właśnie nie mamy tylko zjawiska poszerzania czy pogłębiania sceny stereofonicznej. Na jednej płycie przestrzeń będzie szeroka, a na drugiej wąska i przybliżona do słuchacza. Nie ma reguły, a kable też nie narzucają swoich reguł. Raczej sprawiają, że dźwięk jeszcze bardziej odcina się od głośników i tworzy w pokoju takie struktury, jakie dyktuje konkretne nagranie. Z jakichś powodów lepiej słuchało nam się też, kiedy przysunęliśmy się trochę do kolumn. Wrażenia przypominały trochę to, co fundują dobre głośniki elektrostatyczne i magnetostatyczne. A przecież stały przed nami klasyczne, dwudrożne kolumny na głośnikach dynamicznych, w dodatku w zamkniętych obudowach.

Może amerykańskim kablom spodobał się nasz system, a może one po prostu tak mają... Nie chciało nam się jednak nad tym zastanawiać. Zamiast tego postanowiliśmy maksymalnie wykorzystać czas testu i fundowaliśmy sobie takie sesje odsłuchowe, że zaniedbaliśmy nawet niektóre obowiązki. Spotkanie z Cardasami było po prostu wielką frajdą i nawet podchodząc do sprawy obiektywnie (bo to przecież nie nasze kable) nie jesteśmy w stanie wytknąć im żadnych wad. O takich kwestiach jak równowaga tonalna czy barwa dźwięku nie ma nawet co się rozpisywać - jest idealnie. Najważniejsze wydaje się jednak to, co amerykańskie kable robią z dźwiękiem w sensie kontrastu, dynamiki, przejrzystości i stereofonii. Nawet w tej cenie efekt może być trudny do powtórzenia.

Na koniec postanowiliśmy trochę popsuć sobie przyjemność słuchania i sprawdzić, który z kabli dawał nam jej najwięcej. Odpowiedź jest jednak trudna, bo każda zmiana powodowała podobne rozjechanie się dźwięku. Zmiana interkonektu z modelu Clear Sky na Parseca nie była jeszcze aż tak bolesna. Można było zaobserwować lekką ustratę selektywności, ale w zamian pojawiało się więcej ciepła i tej lampowej otoczki wokół instrumentów. Natomiast próba oszukania systemu i wpięcia w miejsce Parseca wielokrotnie tańszego interkonektu Argentum Sw-0,5/1 skończyła się szybkim powrotem do łączówki Clear Sky. Przestrzeń nie była już tak trójwymiarowa, wrócił podział muzyki na pierwszy plan i wydarzenia rozgrywające się w tle. To samo z sieciówką, która zasilała odtwarzacz. Po raz kolejny próbowaliśmy zachachmęcić wpinając w jej miejsce Audioquesta NRG-2 i znów porażka, znów coś ważnego w muzyce zniknęło. Nie ma więc prostej odpowiedzi na pytanie, który z kabli Cardasa daje najwięcej dobrego. Jeśli możecie sobie na to pozwolić, weźcie już cały komplet i wiedzcie, że bardzo Wam zazdrościmy.

Cardas Clear Sky + Parsec

Budowa i parametry

W kablach z serii Clear Sky zastosowano kilka firmowych patentów. Najważniejszym wydaje się być technologia Matched Propagation, której techniczne wytłumaczenie jest stosunkowo proste - prędkość propagacji sygnału w przewodnikach musi być dopasowana do dielektryka, aby w brzmieniu nie pojawiały się zakłócenia wynikające z niekompatybilności tych materiałów. Geometria jest oczywiście zgodna z różnymi złotymi podziałami - najcieńsze druciki znajdują się w środku kabla, a w miarę oddalania się od centrum ich średnica rośnie (dokładnie w stosunku 1:1,618). Kable mają budowę licową, a więc każdy z przewodników jest izolowany osobno. Zewnętrzne koszulki w testowanych przewodach wykonano z materiału o nazwie Alcryn będącego zaawansowaną technicznie mieszanką polimerów.

Dokładną budowę kabli i różnice pomiędzy nimi wyjaśnił dyrektor marketingu Cardas Audio - Josh Meredith. Według niego kable Clear Sky są najbliżej spokrewnione z serią Clear Light. Niektóre mogły być tańsze dzięki wykorzystaniu mniejszej liczby przewodników. Głośnikowy Clear Sky wykorzystuje na przykład dokładnie połowę przewodników stosowanych w modelu Clear Light. Głównym czynnikiem pozwalającym obniżyć ceny kabli było jednak opracowanie nowej technologii produkcji. George Cardas znalazł sposób na zmniejszenie liczby kroków, w których odbywa się produkcja skomplikowanych konstrukcyjnie przewodów, co naturalnie przekłada się na niższe koszta. Bardzo ciekawe rozwiązanie zastosowano też w sieciówce Clear M. Aby uniknąć szumów i zakłóceń wynikających z tworzenia się pętli masy, przewód uziemiający jest tutaj znacznie dłuższy niż dwie pozostałe żyły, a dodatkowo na jednym z końcu został kilkukrotnie owinięty wokół filtra toroidalnego. Jeśli zaś chodzi o różnice między testowanymi interkonektami, największą z nich jest rodzaj dielektryka. Parsec wykorzystuje nieco mniej zaawansowane i tańsze materiały izolacyjne, co przekłada się na brzmienie, które według producenta jest cieplejsze, bardziej lampowe.

Cardas Clear Sky + Parsec

Konfiguracja

Komplet kabli Cardasa odsłuchiwaliśmy głównie na systemie złożonym z kolumn Divine Acoustics Proxima, wzmacniacza Creek Destiny 2 i odtwarzacza Naim CD 5XS. Drugim wykorzystanym w teście wzmacniaczem był Audiolab 8200A. Cardasy załapały się też na odsłuch niemieckiego systemu T+A DAC 8 + AMP 8, a pod koniec testu Proximy zastąpiliśmy Audiumami Comp 5. Kabli do porównań było tyle, że chyba nie ma sensu wymieniać ich wszystkich. Całość zasilała listwa Gigawatt PF-2 z kablami LC-2 mkII i jednym Audioquestem NRG-2.

Werdykt

Kupno kabli za te pieniądze to lekkie szaleństwo. Niektórzy uznają nawet, że ciężkie, ale istnieją przecież modele wielokrotnie droższe. Przy takich Nordostach Valhalla albo Siltechach Royal Signature Double Crown, testowane Cardasy to małe piwo. Na szczęście my nie musieliśmy nawet zostawiać dystrybutorowi zaliczki, aby sprawdzić ich możliwości brzmieniowe. Pozwala to podejść do produktu na trzeźwo, nawet trochę chłodno. Ot, kolejne kable do przetestowania. Już pierwszego dnia wiedzieliśmy jednak, że komplet przewodów Cardasa to coś specjalnego. Chyba żadne kable nie zrobiły nam do tej pory takich cudów z przestrzenią, zwiększając kontrast muzycznego obrazu. Czy to mało czy dużo, warto czy nie warto - każdy już będzie musiał zdecydować sam. W budżetowym systemie ciężko będzie docenić działanie Cardasów, ale dla właścicieli hi-endowych systemów, które wiele pokazują i niewiele wybaczają, może to być odkrycie.

Dane techniczne

Materiał przewodnika: OFC
Zastosowane technologie: Matched Propagation, Golden Section
Dielektryk: Alcryn, PFA
Ceny: Parsec IC - 1400 zł (1 m), Clear Sky IC - 2300 zł (1 m), Clear Sky SP - 4700 zł (2 x 3 m), Clear M Power - 2700 zł (1,5 m)

Sprzęt do testu dostarczyła firma Voice.

Zdjęcia: Małgorzata Filo, StereoLife.

Równowaga tonalna
RownowagaStartRownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4RownowagaStop

Dynamika
Poziomy7

Rozdzielczość
Poziomy7

Barwa dźwięku
Barwa4

Szybkość
Poziomy6

Spójność
Poziomy7

Muzykalność
Poziomy7

Szerokość sceny stereo
SzerokoscStereo2

Głębia sceny stereo
GlebiaStereo04

Jakość wykonania
Poziomy5

Funkcjonalność
Poziomy6

Cena
Poziomy5


Komentarze

  • Brak komentarzy

Skomentuj

Komentuj jako gość

0

Zobacz także

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Czy ludzie... Czy my naprawdę nie słuchamy już muzyki?

Czy ludzie... Czy my naprawdę nie słuchamy już muzyki?

Jeśli zapytacie audiofilów, z jakimi problemami boryka się ta branża i co zagraża dalszemu rozwijaniu pasji, której oddają się od wielu lat, usłyszycie mnóstwo historii krążących wokół dwóch kwestii - pieniędzy i technologii. Aby słuchać muzyki, trzeba bowiem posiadać jakikolwiek sprzęt grający i wykupić dostęp do jednego z popularnych serwisów...

Ponad sto lat szlifowania - Dual

Ponad sto lat szlifowania - Dual

Dual to jedna z marek, do których audiofile, a w szczególności miłośnicy czarnych płyt, odnoszą się z wielkim szacunkiem. Ma to swoje uzasadnienie. Niemiecka manufaktura wydała na świat tyle znakomitych gramofonów, że aż ciężko je policzyć. Dobrze zachowana szlifierka tej marki to sprzęt, który po renowacji można bez kompleksów podłączyć...

Jak zarobić na audiofilskim sprzęcie, nie robiąc zupełnie nic?

Jak zarobić na audiofilskim sprzęcie, nie robiąc zupełnie nic?

Tytuł tego artykułu brzmi jak chamski clickbait albo reklama cudownego sposobu na zdobycie fortuny w pół godziny, ale to nie tak. Nie chodzi mi ani o to, aby pochwalić się swoim geniuszem lub zachęcić kogokolwiek do "zarabiania pieniędzy" w sposób, który za chwilę opiszę, a jeśli moim celem miało być...

Słuchaj, testuj, baw się! - Bartłomiej Szymański

Słuchaj, testuj, baw się! - Bartłomiej Szymański

Wydawałoby się, że zamiłowanie do wysokiej klasy sprzętu audio powinno w wielu przypadkach łączyć się z ukierunkowaną na muzykę ścieżką zawodową. Ostatecznie każdy profesjonalny muzyk powinien być wyjątkowo wrażliwy na jakość dźwięku, a stąd już tylko krok do świata wymuskanych kolumn, wzmacniaczy lampowych, zaawansowanych technicznie streamerów i srebrnych kabli. W...

Steve Shade - MoFi Electronics

Steve Shade - MoFi Electronics

Podczas jednej z nielicznych konferencji prasowych zorganizowanych ostatnio w formie klasycznego spotkania na żywo, a nie telekonferencji albo wręcz filmu, który ogląda się jak długą reklamę, nie mogąc zadać żadnego pytania dotyczącego premierowych produktów, moją uwagę przykuła prezentacja MoFi Electronics - producenta gramofonów i akcesoriów związanych z odtwarzaniem płyt winylowych,...

Nowe testy

Poprzedni Następny
Rockna Audio Wavelight DAC

Rockna Audio Wavelight DAC

Rockna Audio to firma założona w 1999 roku przez rumuńskiego konstruktora Nicolae Jitariu, który ma na koncie współpracę z takimi markami jak MSB, PS Audio czy Goldmund. Jak sam wielokrotnie...

Octavio Stream

Octavio Stream

Na przestrzeni ostatniego roku miałem okazję testować wiele wzmacniaczy oraz systemów all-in-one dających możliwość odtwarzania muzyki z serwisów streamingowych. Sam jestem szczęśliwym posiadaczem należącego do tej grupy urządzeń Audiolaba 6000A...

NAD AMP1

NAD AMP1

Kilka miesięcy temu miałem przyjemność testować NAD-a M10 V2, który w kontekście odtwarzania muzyki z serwisów streamingowych jest dla mnie sprzętem kompletnym, praktycznie pozbawionym wad. Wiem, że istnieją lepsze systemy...

Komentarze

stereolife
@Artur - Tak, możemy to potwierdzić. Jeżeli brak odtwarzania bez przerw podczas słuchania muzyki z TIDAL-a jest wystarczającym powodem, aby wstrzymać się z zaku...
as
Nie słyszeliście nigdy o Raspberry Pi 4 z HiFiBerry Digi2 Pro i Volumio, który to zestaw ma wszystko i pięknie odtwarza TIDAL Connect?
Paweł
Boże, dokładnie czegoś takiego szukałem! Myślałem już o zakupie Primare NP5 Prisma MK2, ale po pierwsze 2890 zł za takie plastikowe pudełko to trochę dużo, a po...
Artur
Witam. Ostatnio rozglądam się za tanim ale sensownym streamerem. Głównie do TIDAL-a (w jakości CD) i radia internetowego (np. Radio Paradise które nadaje w form...
Artur
Witam. Utopia z 2016 roku jedne z najlepszych na świecie. Muszę się nie zgodzić. Porównałem z Focal Clear, Clear MG czyli w cenie o połowę niższej. Z Meze Empyr...

Płyty

Megadeth - The Sick, The Dying... And The Dead!

Megadeth - The Sick, The Dying... And The Dead!

Najnowszy i poprzedni album Megadeth dzieli najdłuższa w historii zespołu przerwa wydawnicza. Przez sześć lat w ekipie Mustaine'a wydarzyło się...

Newsy

Tech Corner

Podstawowe własności i parametry wzmacniaczy stereo

Podstawowe własności i parametry wzmacniaczy stereo

Czy to w domowym zaciszu, na koncercie, podczas pracy w studiu czy w samochodzie - wzmacniacz jest jednym z kluczowych elementów każdego systemu stereo. Czym właściwie jest? Najprościej można powiedzieć, że jest to układ elektroniczny, którego zadaniem jest wytworzenie na wyjściu sygnału analogowego będącego wzmocnioną kopią sygnału podanego na wejście....

Nowości ze świata

  • Meze Audio announces its first pair of dynamic open-back headphones - the 109 PRO. Made from carefully curated and responsibly sourced materials, including walnut wood, zinc, manganese steel, and vegan leather, the 109 PRO is a comfortable, lightweight, yet highly...

  • Designed from the ground up, featuring several new audio innovations, the new range of speakers from the renowned French manufacturer is limited to 500 pairs per model. The Magellan 40th Anniversary range comprises two floor-standing speakers, the Quatuor 40th and...

  • The Swiss speaker specialist expands its successful Coax series with four brand new models and, at the same time, presents a technically refined limited edition of the already well-known Coax floor-standing and bookshelf speakers. "Noble aluminum enclosures and ribbon loudspeakers"...

Prezentacje

Bez szumów, bez kabli, bez kompromisów - Sennheiser

Bez szumów, bez kabli, bez kompromisów - Sennheiser

Czy znasz firmę Sennheiser? Na to pytanie twierdząco odpowie niemal każdy, kto interesuje się szeroko pojętym sprzętem audio. DJ, prezenter radiowy, producent muzyczny, artysta, gwiazda estrady, kierownik sceny, zapalony gracz, audiofil, a nawet zwyczajny słuchacz mający chrapkę na porządne słuchawki jednej z prestiżowych marek - wszyscy oni prawdopodobnie choć raz...

Poradniki

Wszystko o plikach wysokiej rozdzielczości

Wszystko o plikach wysokiej rozdzielczości

W ciągu całej historii audio było wiele momentów, które stanowiły kamień milowy w rozwoju technologii zapisu i odtwarzania dźwięku. Niewątpliwie...

Listy

Galerie

Dyskografie

The Grand Astoria - Miszmasz po rosyjsku

The Grand Astoria - Miszmasz po rosyjsku

The Grand Astoria to grupa zwariowanych Rosjan z Petersburga. Zespół powstał w 2009 roku z inicjatywy Kamille Sharapodinova - gitarzysty...

Wywiady

Popularne artykuły

Vintage

Sony CDP-101

Sony CDP-101

Stare, chińskie przysłowie mówi, że nawet najdłuższa podróż zaczyna się od pierwszego kroku. Takim właśnie krokiem było dla firmy Sony...

Słownik

Poprzedni Następny

WAV

Format zapisu dźwięku cyfrowego zapoczątkowany przez koncerny Microsoft i IBM. Pliki mogą zawierać zarówno zapis skompresowany, jak i nieskompresowany, choć najczęściej spotykamy pliki nieskompresowane, zapisane w postaci PCM, a więc...

Cytaty

TheodorFontane.png

Strona używa plików cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej na temat danych osobowych klikając tutaj.