Bannery górne wyróżnione

Bannery górne

A+ A A-

Samsung Level Over

Samsung Level Over

Przeglądając archiwum nowości sprzętowych odnoszę wrażenie, że w ciągu ostatnich kilku lat niemal każdy producent sprzętu audio wprowadził do swojej oferty nowe słuchawki oraz głośniki bezprzewodowe. Gdyby jeszcze podzielono się przedziałami cenowymi lub przewidywanymi zastosowaniami takich urządzeń, może nie byłoby jeszcze tak źle, ale większość tych produktów uderza w dokładnie ten sam target. Zupełnie jakby cała machina ruszyła po opublikowaniu jednego badania rynku, z którego wynika, że ludzie potrzebują niewielkich, zasilanych akumulatorowo głośniczków na Bluetooth oraz względnie wypasionych, eleganckich, ale jeszcze nie hi-endowych nauszników. Można się było spodziewać, że do wyścigu przyłączą się firmy typowo słuchawkowe lub głośnikowe i tak oczywiście się stało.

Sennheiser pokazał linię Momentum, Bowers & Wilkins stworzył całą serię słuchawek nausznych, wokółusznych i dokanałowych, Harman Kardon pokazał piękne CL-ki, do których wkrótce dołączyły kolejne modele, Focal oferuje całą gamę słuchawek z serii Spirit. Do wyścigu przyłączały się kolejne firmy, które wcześniej jakoś niechętnie zabierały się za produkcję wysokiej klasy słuchawek. Nic dziwnego, że swoje trzy grosze do całej dyskusji postanowił wtrącić jeden z największych elektronicznych koncernów na świecie - Samsung. Niedawno koreański gigant zaprezentował - a jakże - głośniki bezprzewodowe oraz eleganckie słuchawki, wszystko pod nazwą Level. Głośniki noszą nazwy Level Box i Level Box Mini, a dwa premierowe modele nauszników to Level Over oraz Level On. Nazwa sugeruje, że pierwsze są wokółuszne, a drugie nauszne i dokładnie tak jest. Ale czy firma produkująca niemal wszystko, od lodówek po telewizory, jest w stanie stworzyć audiofilskie słuchawki? Tego właśnie postanowiliśmy się dowiedzieć.

Samsung Level Over

Wygląd i funkcjonalność

Samsung na pewno odrobił lekcje jeśli chodzi o opakowanie i ogólną prezencję produktu, który z założenia ma być nieco luksusowy. Słuchawki dostajemy w twardym, zamykanym magnetycznie pudełku, które wygląda nawet ładniej, niż powinno. Jego jedyną funkcją jest bowiem zapewnienie ochrony znajdującemu się wewnątrz, twardemu, zamykanemu na suwak etui oraz umieszczonej pod nim instrukcji obsługi. Pokrowiec jest naprawdę porządny i wykonany z należytą dbałością. Po jego otwarciu naszym oczom ukazują się słuchawki i kolejny, tym razem miękki pokrowiec z akcesoriami. Mamy tu kabel słuchawkowy z pilotem i mikrofonem, przewód USB to ładowania nauszników i adapter samolotowy. Miłym, a zapewne niesłychanie tanim rozwiązaniem jest sposób opakowania samych kabli - zamiast ściskać je drucikami, zdecydowano się na przezroczyste folie i miniaturowe opaski z rzepami, których możemy w każdej chwili użyć ponownie, aby w pokrowcu panował porządek. Jakby tego było mało, samo mniejsze etui z akcesoriami również ma przyszyty rzep, aby trzymało się wnętrza dużego pokrowca. Dzięki takim dodatkom i przemyślanemu opakowaniu jeszcze przed założeniem słuchawek na głowę możemy być do nich nastawieni pozytywnie.

Zanim to zrobimy, warto jednak zapoznać się ze wszystkimi funkcjami Samsungów. Nie są to bowiem słuchawki, których rola kończy się po podłączeniu kabla do telefonu. Level Over wcale nie muszą komunikować się ze źródłem za pomocą przewodów. Wystarczy aktywować Bluetooth w telefonie czy tablecie, a następnie przytrzymać odpowiedni przycisk na dole prawego nausznika i sparować urządzenia ze sobą. Ale to nie koniec atrakcji. Wbudowany akumulator napędza system redukcji szumów. Mikrofony umieszczone na obrzeżu prawej muszli zbierają hałas otoczenia, a następnie odwracają go i emitują w kierunku naszych uszu tak, aby odgłosy dobiegające z zewnątrz były wyciszane na zasadzie znoszenia się fal. System rzeczywiście działa, przy czym najmocniej wycinane są niskie tony. Kiedy muzyka ze źródła nie płynie, po aktywowaniu systemu redukcji szumów można usłyszeć ze słuchawek... Cichy szum generowany przez nie same. Podczas słuchania, nawet z niewielkim poziomem głośności, jest on jednak zupełnie niezauważalny. Aby nie trzeba było wyciągać telefonu z kieszeni, podczas używania Samsungów bez kabla (a więc i bez pilota), rolę urządzenia sterującego przejmuje powierzchnia prawej muszli. Przesuwanie palcem w górę lub w dół odpowiada za regulację głośności, na boki - przeskakiwanie między utworami, natomiast dwukrotne dotknięcie nausznika to pauza lub wznowienie odtwarzania. Genialnie proste i intuicyjne. Tradycjonalistom lub użytkownikom urządzeń pozbawionych łączności bezprzewodowej pozostaje kabel z pilotem, który będzie się zachowywał różnie w zależności od podłączonego modelu smartfona lub tabletu. Oczywiście można się domyślać, że system był projektowany pod kątem urządzeń mobilnych Samsunga, jednak ze sprzętem innych firm również jest spore prawdopodobieństwo sukcesu, szczególnie jeśli obracamy się w środowisku Androidowym.

Przyjemność obcowania ze słuchawkami jest tym większa, że są one po prostu bardzo dobrze wykonane i wygodne. Muszle bez problemu obejmują małżowiny, zakres regulacji pałąka jest wystarczający nawet dla posiadaczy tak dużych baniaków, jak mój, a elementy stykające się z głową wykończono bardzo elegancką i przyjemną w dotyku skórą. Nawet podczas dłuższego użytkowania nie odczuwałem dyskomfortu. A to duże osiągnięcie w przypadku firmy, która wcześniej nie miała doświadczenia z wysokiej klasy nausznikami. Wiem, że słuchawki to nie prom kosmiczny i laikom może się wydawać, że recepta na sukces jest bardzo prosta, ale prawdę mówiąc, mnóstwo rzeczy może również pójść nie tak. Słuchawki mogą zbyt mocno uciskać czaszkę, powodować pocenie się uszu, mieć za małe muszle lub zbyt twardy pałąk, mogą skrzypieć przy każdym ruchu lub zsuwać się z głowy... Nawet jedna taka rzecz zazwyczaj mocno psuje efekt. A tutaj? Szczerze mówiąc, nie widzę żadnego takiego błędu. Że firmom takim, jak Sennheiser czy Beyerdynamic się to udaje, to nic dziwnego, bo robią słuchawki od wielu, wielu lat. Natomiast dla kogoś, kto startował praktycznie od zera, jest to ogromny sukces. Chyba, że Samsung tak naprawdę nie zaczynał od zera i ktoś doświadczony pomagał mu w stworzeniu tych słuchawek. Ja jednak nic na ten temat nie wiem. Oceniam tylko efekt końcowy, a ten jest bardzo dobry.

Samsung Level Over

Brzmienie

Tym razem nikt mi nie zarzuci, że jeszcze przed rozpoczęciem odsłuchu nastawiam się na jakiś konkretny efekt brzmieniowy. Żadnych słuchawek Samsunga wcześniej nie słyszałem, więc moje oczekiwania były żadne. Apetyt zaostrzała tylko cena Level Over, sugerująca aby traktować je poważnie. Założyłem je zatem na uszy, włączyłem i usłyszałem brzmienie prawidłowe pod każdym względem. Konstruktorom chyba nie zależało na stworzeniu produktu, który będzie się czymś konkretnym wyróżniał. Ich strategia zakładała raczej uzyskanie dźwięku uniwersalnego i jak najbardziej neutralnego. W zasadzie jedynym odstępstwem od linii jest delikatne uprzywilejowanie niskich i wysokich tonów, co wśród przedstawicieli gatunku bardzo modnych ostatnio nauszników jest całkowicie normalne. Efekt jest obliczony na tak zwanego statystycznego odbiorcę - zwykłego klienta, który słucha muzyki różnej, nie ma jasno sprecyzowanych preferencji brzmieniowych, nie bardzo potrafi powiedzieć, czy wolałby dźwięk dynamiczny i przejrzysty, czy może ciepły i delikatny. Takie brzmienie ma się sprawdzić zawsze i wszędzie, z każdym urządzeniem źródłowym i każdym materiałem muzycznym. Bez względu na to, czy klient zapoda ze swojego telefonu metal czy disco polo, słuchawki mają grać dobrze i kropka.

Z jednej strony taka daleko posunięta neutralność, czy wręcz normalność brzmieniowa może być dużą zaletą. Gwarantuje nam bowiem niezmiennie wysoki poziom jakości brzmienia i brak nieprzyjemnych niespodzianek. Z drugiej jednak stanowi pewną barierę, której już później nie przeskoczymy. Pewnego dnia ta ogólna harmonia może stać się nudna, a my możemy nabrać ochoty na brzmienie, które w niektórych aspektach być może nie będzie aż tak dobre, ale za to w innych będzie trochę wyjątkowe. Możemy zapragnąć dźwięku, który jest na przykład bardziej szczegółowy, głębszy, bardziej przestrzenny i generalnie - jakiś. Tutaj natomiast zawsze będzie po prostu prawidłowo. Słuchawki nie dadzą nam się sprowokować i nie wyjdą poza przyjęty przez konstruktorów schemat.

Dla mnie byłyby idealne, gdyby obok przycisku włączającego Bluetooth i system redukcji szumów znalazł się jeszcze jeden przełącznik, aktywujący tryb czadu. Po jego użyciu słuchawki mogłyby przestać grać tak grzecznie. Ale może wymagam zbyt wiele? A może po prostu bardzo poprawne i obiektywnie dobre brzmienie słuchawek Samsunga zaostrzyło mój apetyt? Liczy się efekt, a w tym przypadku należy powiedzieć wprost - w tych nausznikach wszystko się zgadza. Od opakowania, poprzez stylistykę i jakość wykonania, aż po charakter brzmienia. Jest to produkt, do którego nie sposób się przyczepić. Piątka z minusem - na wypadek, gdyby firma w przyszłości wprowadziła jeszcze wyższy i bardziej audiofilski model, czemu kibicuję.

Samsung Level Over

Budowa i parametry

Samsung Level Over to zamknięte słuchawki wokółuszne wyposażone w szereg nowoczesnych rozwiązań takich, jak łączność bezprzewodowa Bluetooth, parowanie NFC, sterowanie dotykowe czy system aktywnej redukcji szumów. Po sparowaniu z urządzeniem mobilnym, nauszniki mogą oczywiście pełnić funkcję zestawu słuchawkowego do prowadzenia rozmów telefonicznych. Posiadacze urządzeń z systemem Android mogą także pobrać aplikację Samsung Level aby uzyskać dostęp do dodatkowych funkcji. Wewnątrz nauszników zamontowano 50-mm przetworniki, które mają gwarantować realistyczny i organiczny dźwięk. Wbudowany akumulator wytrzymuje według producenta od 15 do 30 godzin w zależności od trybu użytkowania słuchawek (głównie chodzi tu o działanie systemu redukcji szumów), a doładować go można za pomocą kabla micro USB. Na wyposażeniu znajduje się też zwykły przewód 3,5 mm o długości 1,2 m, wyposażony w pilot z mikrofonem.

Samsung Level Over

Konfiguracja

Naim CD 5XS, Albedo Geo, Pathos Aurium, iFi Audio iCAN Micro, Asus Zenbook UX31A, Asus Nexus 7, MacBook Pro, Meridian Explorer, iPhone 5S.

Werdykt

Level Over to bez wątpienia bardzo dobre słuchawki. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony jakością ich wykonania i funkcjonalnością, a nawet brzmieniem. Jeżeli inżynierowie Samsunga wykonali całą tę robotę samodzielnie, to należą im się ogromne brawa, ponieważ większość firm potrzebuje wielu, wielu lat aby dojść do takiego poziomu. Level Over to produkt, który ma trafić w gust każdego klienta, dlatego też brzmienie tych nauszników jest tak neutralne, uniwersalne i bezpieczne. Audiofile pewnie woleliby otrzymać więcej "czegoś" w tym dźwięku, ale kto wie - może w kolejnym rozdaniu koreański koncern postanowi dotrzeć także do nich.

Dane techniczne

Typ słuchawek: dynamiczne, wokółuszne, zamknięte
Łączność: Bluetooth 3.0
Aktywna redukcja szumów: +
Sterowanie dotykowe: +
Długość kabla: 1,2 m
Rodzaj wtyku: 3,5 mm
Masa: 450 g
Cena: 1399 zł

Sprzęt do testu dostarczyła firma Samsung.

Zdjęcia: Małgorzata Filo, StereoLife.

Równowaga tonalna
RownowagaStartRownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4RownowagaStop

Dynamika
Poziomy6

Rozdzielczość
Poziomy6

Barwa dźwięku
Barwa4

Szybkość
Poziomy6

Spójność
Poziomy7

Muzykalność
Poziomy6

Szerokość sceny stereo
SzerokoscStereo1

Jakość wykonania
Poziomy6

Funkcjonalność
Poziomy7

Tłumienie hałasu
Poziomy6

Cena
Poziomy6


Komentarze

  • Brak komentarzy

Skomentuj

Komentuj jako gość

0

Zobacz także

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Marcin Ostapowicz - JPLAY

Marcin Ostapowicz - JPLAY

Cyfrowe audio przeszło w ostatnich latach niesamowitą drogę. Kiedyś wystarczał komputer, skromna kolekcja plików na dysku i DAC podłączony przez USB, dziś mamy serwery muzyczne, transporty sieciowe, dedykowane systemy operacyjne, aplikacje sterujące, serwisy streamingowe i całą infrastrukturę, którą część audiofilów traktuje równie poważnie jak wzmacniacz czy kolumny. Sam przez długi...

Czy moda na winyl się skończy? Jeśli tak, to bardzo dobrze!

Czy moda na winyl się skończy? Jeśli tak, to bardzo…

Od kilku lat mam wrażenie, że czarna płyta przestała być nośnikiem muzyki, a zaczęła pełnić mniej więcej tę samą funkcję co rower typu ostre koło, ekspres kolbowy i broda przystrzyżona tak pieczołowicie, żeby wyglądała na nieprzystrzyżoną. Winyl jest czymś, co po prostu trzeba mieć. Najlepiej całą kolekcję. I choć nie...

Od toroidów do wzmacniaczy marzeń - Fezz Audio

Od toroidów do wzmacniaczy marzeń - Fezz Audio

Gdyby ktoś powiedział, że siedziba jednej z najciekawszych i najszybciej rozwijających się firm produkujących wzmacniacze lampowe i podzespoły do sprzętu hi-fi nie mieści się w Monachium, Glasgow czy Tokio, ale w maleńkiej wsi pod Białymstokiem, wielu audiofilów uniosłoby brwi. W końcu to samo serce Podlasia, które w Polsce uważane jest...

Sekrety skandynawskiego designu - od architektury do sprzętu stereo

Sekrety skandynawskiego designu - od architektury do sprzętu stereo

Styl skandynawski to jedno z najbardziej rozpoznawalnych zjawisk we współczesnym wzornictwie. Często bywa opisywany tak, jakby był gotowym schematem - zestawem zasad, które można odtworzyć w dowolnym miejscu na świecie. Wystarczy tylko połączyć jasne drewno, białe ściany, kilka prostych form, odrobinę tekstyliów, rośliny w ceramicznej doniczce i gotowe. W rzeczywistości...

432 kontra 440 Hz - Muzyczny sekret czy teoria spiskowa?

432 kontra 440 Hz - Muzyczny sekret czy teoria spiskowa?

Melomani potrafią godzinami zasłuchiwać się w ulubionych płytach, śledząc najdrobniejsze niuanse ich realizacji i różnice między poszczególnymi wydaniami. Audiofile z obsesyjną dokładnością porównują brzmienie różnych DAC-ów, lamp i przewodów z czystego srebra - wszystko po to, by zbliżyć się do tego, co określają jako "prawdę nagrania" lub "dźwięk jak na...

Bannery dolne

Nowe testy

Poprzedni Następny
Sennheiser Momentum 5 Wireless

Sennheiser Momentum 5 Wireless

Są w świecie audio produkty, których kolejne generacje pojawiają się tak regularnie, że właściwie można ustawiać według nich kalendarz. Co rok nowy smartfon, co dwa lata nowa wersja przetwornika, co...

Canor Verto D4S + Virtus I4S

Canor Verto D4S + Virtus I4S

Przymierzając się do zakupu hi-endowego systemu stereo, zwykle zaczynamy przeglądać katalogi producentów amerykańskich, niemieckich, brytyjskich, włoskich, francuskich, japońskich albo skandynawskich. W ostatnich latach do tego grona dołączyły także firmy chińskie,...

Matrix Audio ND-1

Matrix Audio ND-1

Jeszcze kilka lat temu kierunek rozwoju cyfrowego audio wydawał się całkowicie oczywisty. Skoro odtwarzacz sieciowy i tak potrzebuje przetwornika, a ten coraz częściej otrzymuje regulację głośności, wyjście słuchawkowe i kilka...

Bannery boczne

Komentarze

Jacek
Sensu takich rozwiązań nie będę komentował, bo każdy musi przetestować to u siebie i zdecydować, czy jest różnica i czy jest warta wydania kolejnych pieniędzy. ...
pliki z głową
Wiele lat temu nie wierzyłem w cyfrowe audio. Cyfra to cyfra, więc bit to bit, a więc niech nikt nie p...., że jest inaczej. Nie ma prawa być inaczej. Ale pewne...
Wojtek
Słuchałem Diamondów 25, szukając kolumn do NAD-a C379. Konkurentami były B&W 603v3, Elac Carina i Vela, Audiovector QR3, Focal Theva3. Diamond 25 ładnie zgr...
Darek
No, Panie Tomaszu, w końcu czyta się przyjemnie bez niepotrzebnego nadęcia czy palenia mózgu. Brzytwa Ockhama dobrze zastosowana :) Gratuluję świetny artykuł, b...

Płyty

The Afghan Whigs - Soft Control

The Afghan Whigs - Soft Control

Przez jednych uznawany za kultowy, przez innych zupełnie nieznany. The Afghan Whigs nigdy nie należał do zespołów, które podbijały listy...

Newsy

Tech Corner

Krótka historia płyty kompaktowej

Krótka historia płyty kompaktowej

Jak wyglądał świat w marcu 1979 roku? Andrzej Wajda kręcił "Panny z Wilka". Jan Paweł II był papieżem niecałe pół roku. Prezydentem USA był Jimmy Carter. W Nowym Jorku urodziła się Norah Jones. Atari wypuściło na rynek komputery Model 400 i Model 800. W salonach samochodowych pojawiły się Peugeot 505,...

Nowości ze świata

  • Q Acoustics has spent the last two years filling out the latest generation of its most affordable loudspeaker family, but one obvious model was missing. When 3000c debuted at High End Munich 2024, the range included three standmounts, the large...

  • Meze Audio has been climbing steadily toward the very top of the headphone market for years, but until now the hierarchy was relatively easy to understand. Empyrean established the company's planar magnetic credentials, Elite pushed the concept further, and Empyrean...

  • Majority is expanding its turntable range with two affordable models aimed primarily at listeners taking their first steps into vinyl. The Stylo follows the more traditional route, combining a proper tonearm, adjustable cartridge setup and built-in phono stage with Bluetooth...

Prezentacje

Królowa gramofonów - Rega

Królowa gramofonów - Rega

Rega - nazwa znana i ceniona w całym świecie audio, głównie z powodu znakomitych gramofonów, ale także innych komponentów hi-fi. Każdy, kto choć trochę interesuje się sprzętem grającym, doskonale woe, że produkty brytyjskiej legendy są uważane za jedne z najlepszych na świecie i chyba każdy marzy, aby chociaż raz sprawdzić...

Poradniki

Listy

Galerie

Dyskografie

Wywiady

Marcin Ostapowicz - JPLAY

Marcin Ostapowicz - JPLAY

Cyfrowe audio przeszło w ostatnich latach niesamowitą drogę. Kiedyś wystarczał komputer, skromna kolekcja plików na dysku i DAC podłączony przez...

Popularne artykuły

Vintage

Yamaha PF-1000

Yamaha PF-1000

Kiedy trafiłem w sieci na to zdjęcie, postanowiłem dowiedzieć się więcej o widocznym na nim gramofonie. Raz, że maszyna wygląda...

Słownik

Poprzedni Następny

Jitter

To odchylenie lub inaczej rozmycie czasowe w transmisji danych cyfrowych. Pojęcie to zaczęło się pojawiać najpierw w odniesieniu do odtwarzaczy płyt kompaktowych, teraz najczęściej dotyczy przetworników cyfrowo-analogowych i sprzętu komputerowego....

Cytaty

LudwikJerzyKern.png

Strona używa plików cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej na temat danych osobowych, zapoznając się z naszą polityką prywatności.