
Polskie audio jeszcze niedawno bywało traktowane jako branżowa ciekawostka - interesująca, ambitna, czasem zaskakująco dobra, ale jednak pozostająca trochę na uboczu wielkiego świata hi-fi. Dziś taki obraz byłby już mocno nieaktualny. Rodzimi producenci projektują wzmacniacze, kolumny, przewody, akcesoria, systemy zasilania i urządzenia słuchawkowe, które trafiają do salonów, systemów demonstracyjnych i prywatnych kolekcji audiofilów daleko poza Polską. Widać to na wystawach, w recenzjach, w dystrybucji zagranicznej i w samym tempie rozwoju firm, które jeszcze kilkanaście lat temu dopiero budowały swoją pozycję, a dziś coraz częściej występują w roli dojrzałych, rozpoznawalnych marek. Właśnie ten fragment polskiej sceny hi-fi będzie można poznać podczas Dni Otwartych Polskiego Audio w salonie Q21 w Pabianicach.

Firma Monitor Audio zaprezentowała Radius 4G, nową generację jednej ze swoich najbardziej rozpoznawalnych serii kompaktowych zestawów głośnikowych. Pomysł stojący za tą linią pozostaje prosty, ale wciąż bardzo aktualny - zaoferować pełnoprawne brzmienie hi-fi z kolumn na tyle niewielkich, aby można je było łatwo wkomponować w nowoczesne wnętrza, systemy biurkowe, instalacje wielostrefowe i dyskretne zestawy kina domowego. Nowa seria została przeprojektowana zgodnie z firmową filozofią Transparent Design, łącząc znane technologie głośnikowe Monitor Audio ze smukłymi obudowami, dopasowanymi akcesoriami i dużą elastycznością montażu. Radius 4G nie jest więc propozycją wyłącznie dla osób szukających małych kolumn stereo. To raczej skalowalny system, który może pracować zarówno w bliskim polu na biurku, jak i na ścianie, w roli elementu wielokanałowego zestawu AV albo eleganckiej instalacji w przestrzeni mieszkalnej lub komercyjnej.

Ruark Audio pokazał dwa nowe produkty, które dobrze wpisują się w obecną modę na sprzęt hi-fi łączący kilka pozornie różnych światów - klasyczne nośniki, streaming, wzornictwo nawiązujące do domowych mebli i konstrukcję, która nie wymaga budowania systemu z wielu osobnych pudełek. Brytyjska marka, obchodząca w 2026 roku 40-lecie działalności, zaprezentowała konsolę muzyczną R710 Music Console oraz wolnostojące kolumny Talisman-R. Razem tworzą kompletny system stereo, w którym użytkownik dostaje wzmacniacz, streamer, odtwarzacz CD, obsługę gramofonu i parę pasywnych kolumn zaprojektowanych specjalnie z myślą o estetycznej oraz technicznej spójności z urządzeniami z serii 100.

JBL to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek należących do Harman International Industries, firmy kojarzonej z szerokim portfolio produktów audio - od słuchawek i głośników przenośnych, przez sprzęt domowy, po rozwiązania samochodowe i profesjonalne. W przypadku produktów dziecięcych producent od lat stara się łączyć rozpoznawalne brzmienie i kolorowe wzornictwo z dodatkowymi zabezpieczeniami, które mają ograniczyć ryzyko zbyt głośnego słuchania. Najnowszy model amerykańskiej firmy wpisuje się w tę filozofię. JBL Junior Free to bezprzewodowe słuchawki zaprojektowane specjalnie dla dzieci, a więc produkt z kategorii, w której sama jakość dźwięku nie jest jedynym ani nawet najważniejszym tematem. W grę wchodzą także bezpieczeństwo słuchu, wygoda, odporność na codzienne używanie, łatwa obsługa i to, czy dziecko może korzystać ze słuchawek w podróży, podczas nauki albo zabawy, nie odcinając się całkowicie od otoczenia. Nowy model JBL-a celuje dokładnie w takie zastosowania - ma być praktycznym prezentem, wakacyjnym towarzyszem podróży i narzędziem do słuchania muzyki, audiobooków, podcastów czy materiałów edukacyjnych.

Wilson Benesch zapowiada premierę gramofonu Greenwich, czyli najniższego, podstawowego modelu w serii GMT. W przypadku tej marki słowo "podstawowy" trzeba jednak traktować ostrożnie, bo mówimy o konstrukcji wycenionej na niespełna sto tysięcy euro. Greenwich nie jest prostszą, wyraźnie okrojoną odmianą flagowego gramofonu GMT One, lecz punktem wejścia do całego systemu analogowego Wilsona Benescha. Producent zaprojektował tę platformę tak, aby użytkownik mógł rozpocząć od modelu Greenwich, a później rozwijać system w stronę wyższych wersji Prime Meridian i GMT One bez wymiany najważniejszego elementu napędowego. Wspólnym fundamentem całej serii pozostaje układ Alpha-Omega, obejmujący bezpośredni napęd Omega Direct Drive oraz sterownik silnika Alpha Drive.

Cambridge Audio rozwija serię Evo, czyli linię urządzeń all-in-one zaprojektowanych z myślą o użytkownikach, którzy chcą mieć prawdziwy system hi-fi, ale bez klasycznej wieży złożonej z kilku osobnych komponentów. To podejście w ostatnich latach stało się jednym z najciekawszych kierunków w domowym audio. Coraz więcej osób słucha muzyki z serwisów streamingowych, podłącza do systemu telewizor, czasem wraca do winyli, a jednocześnie nie chce rezygnować z kolumn pasywnych i pełnowymiarowego brzmienia. Evo od początku miało odpowiadać właśnie na takie potrzeby - wystarczy podłączyć kolumny, skonfigurować sieć i korzystać z jednego urządzenia, które łączy wzmacniacz, streamer, przetwornik cyfrowo-analogowy i rozbudowany zestaw wejść. Teraz brytyjski producent idzie o krok dalej, prezentując Evo 300 - najmocniejszy i najbardziej zaawansowany wzmacniacz strumieniujący w historii tej serii.

Słuchanie muzyki poza domem dawno przestało oznaczać prosty kompromis między wygodą a jakością dźwięku. Jeszcze kilkanaście lat temu osoby, które chciały zabrać ze sobą lepsze słuchawki i pliki wysokiej rozdzielczości, musiały godzić się na całą kolekcję kabli, adapterów, małych wzmacniaczy i urządzeń wyglądających jak laboratoryjne prototypy. Dziś sytuacja wygląda inaczej, bo przenośne przetworniki i wzmacniacze słuchawkowe stały się osobną, dojrzałą kategorią sprzętu. iFi Audio od lat należy do firm, które tę kategorię traktują poważnie, a iDSD GR 2 jest jedną z najważniejszych premier w jej mobilnym katalogu. Nowość przejmuje rolę po modelu xDSD Gryphon, który dla wielu użytkowników był czymś więcej niż kolejnym przenośnym DAC-iem. Gryphon łączył w jednej obudowie przetwornik, wzmacniacz słuchawkowy, łączność Bluetooth, wejścia cyfrowe i analogowe oraz charakterystyczne dla iFi układy dopasowania brzmienia. iDSD GR 2 kontynuuje tę koncepcję, ale nie jest tylko kosmetycznie odświeżoną wersją poprzednika. Producent informuje, że konstrukcja została przeprojektowana zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz, a nowy model ma być najbardziej zaawansowanym przenośnym DAC/AMP-em w historii marki.

Jeszcze niedawno gniazdo słuchawkowe w smartfonie było czymś tak oczywistym, że mało kto zwracał na nie uwagę. Dziś wielu użytkowników musi wybierać między słuchawkami bezprzewodowymi, prostą przejściówką USB-C a bardziej zaawansowanym adapterem z prawdziwym przetwornikiem i wzmacniaczem. Nie każdy chce iść w stronę Bluetooth. Dobre słuchawki przewodowe nadal mają sens, bo nie wymagają ładowania, nie wprowadzają opóźnień, nie zależą od kodeków i często oferują lepszą jakość dźwięku w tej samej cenie. Problem polega na tym, że coraz częściej nie ma ich do czego podłączyć. GO link 2 Max jest odpowiedzią iFi Audio właśnie na tę sytuację - małym adapterem USB-C, który ma zastąpić nie tylko brakujące gniazdo, ale też przeciętny układ audio w telefonie, laptopie lub tablecie.

Bowers & Wilkins to brytyjska marka założona w 1966 roku, specjalizująca się w kolumnach głośnikowych, słuchawkach, instalacjach custom installation i samochodowych systemach audio. Firma przez niemal sześć dekad budowała swoją pozycję wokół idei precyzyjnej reprodukcji dźwięku, a jej produkty zdobywały uznanie zarówno wśród użytkowników domowych, jak i w środowisku profesjonalnym. Teraz firma wprowadza nową generację swojej flagowej serii kolumn głośnikowych - 800 Series Diamond D5. To jedna z tych premier, której znaczenia w świecie hi-endu nie trzeba tłumaczyć, bo seria 800 od lat jest dla brytyjskiej marki czymś więcej niż najwyższą linią w katalogu. To techniczna wizytówka firmy, punkt odniesienia dla jej konstruktorów, a także rodzina kolumn, która funkcjonuje równolegle w systemach domowych, instalacjach wielokanałowych oraz środowisku profesjonalnym. Nowa generacja pojawia się w roku, w którym Bowers & Wilkins świętuje swoje sześćdziesiąte urodziny, dlatego producent przedstawia ją jako efekt sześciu dekad doświadczeń, pomiarów, eksperymentów i konsekwentnego dopracowywania jednego celu - możliwie wiernego odtwarzania nagrań.

Rega wprowadza do oferty Planar 6 RS Edition - nową, specjalną wersję jednego ze swoich najważniejszych gramofonów. Brytyjska firma od lat konsekwentnie rozwija konstrukcje oparte na lekkiej, sztywnej podstawie, precyzyjnym napędzie paskowym i ramionach własnej produkcji, udowadniając, że klasyczna forma gramofonu wciąż ma ogromny potencjał. Tym razem producent sięgnął po dobrze znany model Planar 6, ale wyposażył go w rozwiązania, które normalnie kojarzą się z wyższymi konstrukcjami Regi. Efektem jest zaawansowany technicznie gramofon, który ma być gotowy do poważnego grania praktycznie od razu po wyjęciu z pudełka, bez konieczności wymiany wkładki, zasilacza czy elementów napędu. Biorąc pod uwagę zastosowanie ramienia RB880, zasilacza Neo PSU MK2, paska Reference EBLT i wkładki Nd9, Planar 6 RS Edition wydaje się propozycją adresowaną do osób, które chcą wejść na wyższy poziom analogowego grania bez budowania konfiguracji metodą kolejnych, kosztownych ulepszeń. Rega oferuje tu kompletny zestaw, w którym sensownie połączono rozwiązania z wyższych modeli z klasyczną formą Planara 6.
Czytelnik