
Sonus Faber zaprezentował kolekcję Olympica G3, czyli trzecią generację jednej z najbardziej rozpoznawalnych serii w swoim katalogu. Włoska marka wraca tu do pomysłu, który od początku był dla niej czymś więcej niż tylko kolejną linią kolumn. Olympica od debiutu w 2013 roku łączyła klasyczne rzemiosło, charakterystyczną asymetryczną obudowę i wyraźne odniesienia do kultury Vicenzy, miasta będącego siedzibą Sonus Fabera. Nowa odsłona ma zachować ten duch, ale jednocześnie wprowadzić rozwiązania techniczne inspirowane flagowymi konstrukcjami firmy, w tym modelem Suprema. Efekt? Kolekcja, która z jednej strony nadal wygląda jak Sonus Faber pełną gębą, a z drugiej wyraźnie pokazuje, że Włosi nie chcą żyć wyłącznie wspomnieniami o pięknych kolumnach sprzed dekady.

Pro-Ject zaprezentował Wireless Box E - niewielki moduł, który ma zamienić klasyczne kolumny pasywne w część bezprzewodowego systemu audio. To urządzenie z tej samej małej rodziny co Stream Box E, ale jego zadanie jest inne. Stream Box E dodaje streaming do istniejącego wzmacniacza, natomiast Wireless Box E trafia bezpośrednio za kolumnę i przejmuje rolę wzmacniacza. Każdy moduł jest monofoniczny, więc do zbudowania systemu stereo potrzebne są dwie sztuki - po jednej na każdą kolumnę. W jednej małej obudowie Pro-Ject zamknął wzmacniacz, platformę strumieniową i łączność bezprzewodową, dzięki czemu klasyczne przewody głośnikowe prowadzone od wzmacniacza do kolumn nie są już potrzebne. Nadal trzeba oczywiście doprowadzić zasilanie do każdego modułu, ale sam sygnał może być przesyłany bezprzewodowo, a sterowanie odbywa się z poziomu aplikacji.

Kompaktowe przetworniki cyfrowo-analogowe coraz rzadziej są tylko prostymi dodatkami do komputera. W systemach biurkowych, przy monitorach aktywnych, osobnych wzmacniaczach słuchawkowych albo niewielkich zestawach hi-fi taki DAC często staje się centrum całego toru - przyjmuje sygnał z komputera, streamera, telewizora albo telefonu, pozwala regulować głośność, a coraz częściej oferuje także korekcję i sterowanie z aplikacji. Właśnie z myślą o takim zastosowaniu powstał Topping E50 II - niewielki przetwornik z funkcją przedwzmacniacza, pozbawiony wbudowanego wzmacniacza słuchawkowego, ale wyposażony w szeroki zestaw wejść, wyjścia RCA i zbalansowane TRS, Bluetooth, obsługę aplikacji, korektor parametryczny i wejście optyczne rozpoznające również sygnał ADAT.

Rynek bezprzewodowych słuchawek przestał być definiowany wyłącznie przez wygodę, czas pracy na baterii i aktywną redukcję hałasu. W wyższych segmentach coraz częściej widać próby przeniesienia rozwiązań znanych z poważnych słuchawek przewodowych i monitorów dokanałowych do formy, która nadal sprawdza się w podróży, przy biurku i w codziennym użytkowaniu. Noble Audio rozwija ten kierunek dwoma nowymi modelami z linii FoKus - FoKus Apollo Pro i FoKus Artemis. Oba nawiązują do pierwotnego FoKus Apollo, określanego przez producenta jako pierwsze na świecie bezprzewodowe słuchawki nauszne łączące przetwornik dynamiczny z przetwornikiem planarnym, ale każdy z nowych modeli rozwija tę koncepcję w inny sposób.

Siltech odświeża jedną ze swoich najważniejszych rodzin kabli, ale nie robi tego w rewolucyjnym, efektownym stylu. W świecie hi-endowego okablowania takie zmiany zazwyczaj nie polegają na całkowitym zerwaniu z dotychczasową koncepcją, lecz na dopracowywaniu materiałów, geometrii, ekranowania, izolacji i sposobu wykonania wtyków - czyli elementów, których często nie widać na pierwszy rzut oka, ale które mają znaczenie wtedy, gdy głównym zadaniem przewodu jest możliwie czyste przeniesienie sygnału. Nowa seria Classic Legend MKII rozwija właśnie tę filozofię. Holenderski producent kontynuuje jedną ze swoich najbardziej rozpoznawalnych linii, ale jednocześnie wprowadza głębokie zmiany konstrukcyjne, które mają przełożyć się na niższy poziom szumów, większą stabilność pracy i bardziej spójny katalog.

Brytyjska firma Wharfedale wróciła do jednego z mniej oczywistych rozdziałów swojej historii. Denton kojarzy się dziś przede wszystkim z klasycznymi, kompaktowymi kolumnami w drewnianych fornirach, ale model Denton 1 z 1974 roku był zupełnie inną propozycją. Miał białą, formowaną obudowę, zaokrąglone krawędzie i pojedynczy przetwornik współosiowy, a więc wyglądał znacznie nowocześniej niż większość ówczesnych kolumn hi-fi. Nowy Denton 1S nie jest prostą kopią tamtej konstrukcji, lecz współczesną interpretacją jej najważniejszej idei - małą, łatwą do ustawienia kolumną, która ma odnaleźć się w normalnych wnętrzach, a nie tylko w klasycznie zorganizowanym systemie stereo z idealnie wyznaczonym miejscem odsłuchowym.

Obwieszczany od pewnego czasu powrót melomanów do płyt nie kończy się na winylu i klasycznych odtwarzaczach CD. W ostatnim czasie coraz częściej wraca też pytanie o to, co zrobić z kolekcjami SACD - nośnikiem niszowym, ale dla wielu melomanów nadal bardzo wartościowym. YBA Design One wyrasta właśnie z tej obserwacji. Francuski producent przygotował niewielki, akumulatorowy odtwarzacz SACD/CD, który nie jest ani typowym komponentem do dużego zestawu hi-fi, ani odtwarzaczem przenośnym w nostalgicznym wydaniu. To raczej źródło wysokiej klasy, które można postawić na biurku, zabrać do pracy, wykorzystać ze słuchawkami albo podłączyć do klasycznego systemu. Według YBA jest to pierwszy odtwarzacz SACD zaprojektowany z myślą o takim sposobie użycia - przenoszeniu między różnymi miejscami, ale bez rezygnacji z poważniejszej sekcji cyfrowej, wzmacniacza słuchawkowego i wyjść liniowych.

Duńska firma Raidho zaprezentowała X2.8 - nową kolumnę podłogową w serii X, czyli tej części katalogu, która ma być łatwiej osiągalna od wyższych linii, ale nadal oparta na firmowych rozwiązaniach i ręcznej produkcji w Danii. W przypadku Raidho nie oznacza to więc prostego modelu budżetowego, lecz konstrukcję, która ma przenieść najważniejsze elementy techniki marki do nieco bardziej przystępnego cenowo segmentu. X2.8 rozwija tę koncepcję w większym formacie, wprowadzając do serii X trójdrożną kolumnę podłogową przeznaczoną do większych pomieszczeń i bardziej rozbudowanych systemów. Nowy model pojawia się niedługo po monitorach X1.6 Reference, które miały pokazać, jak wiele można uzyskać z kompaktowej obudowy. X2.8 idzie inną drogą - zamiast szukać skali w małej konstrukcji, daje serii X większą kolumnę z rozbudowaną sekcją niskotonową.

Noble Audio rozszerza ofertę słuchawek true wireless o model Osprey - nową hybrydową konstrukcję dokanałową, która ma być najbardziej przystępnym cenowo modelem bezprzewodowym w katalogu firmy. Osprey został ustawiony niżej niż bardziej ambitne modele z serii FoKus, ale producent nie przedstawia go jako prostych słuchawek nastawionych wyłącznie na wygodę i wygląd. Założenie jest inne - ma to być łatwiejszy punkt wejścia do bezprzewodowej części oferty marki, zachowujący kilka elementów kojarzonych z jej droższymi konstrukcjami, takich jak hybrydowy układ przetworników, aplikacja sterująca, obsługa nowoczesnych kodeków Bluetooth i wzornictwo wyraźnie odróżniające się od anonimowych, gładkich obudów typowych dla wielu słuchawek TWS.

Topping przez lata kojarzył się przede wszystkim z urządzeniami, które miały oferować bardzo dobre parametry w możliwie rozsądnej cenie. W przypadku modelu DX9 Discrete ta filozofia została przeniesiona na wyższy poziom - zarówno cenowy, jak i konstrukcyjny. To wciąż kompaktowy komponent łączący przetwornik cyfrowo-analogowy, przedwzmacniacz i wzmacniacz słuchawkowy, ale najważniejsza informacja nie dotyczy samej liczby funkcji. Kluczowa jest zastosowana architektura konwersji. Zamiast gotowego układu DAC od zewnętrznego dostawcy Topping wykorzystał własną, dyskretną technologię 1-bit PSRM, czyli Precision Stream Reconstruction Matrix. W praktyce DX9 Discrete ma być urządzeniem dla użytkowników, którzy chcą zbudować poważny tor słuchawkowy, podłączyć aktywne monitory albo wykorzystać jeden komponent jako cyfrowe centrum systemu, ale bez składania osobnego zestawu z DAC-a, przedwzmacniacza i wzmacniacza słuchawkowego.
Grzegorz