Bannery górne wyróżnione

Bannery górne

A+ A A-

Hegel SUPER

Hegel SUPER

Hegel to marka, która szturmem wdarła się na polski rynek. Niemal natychmiast po pierwszych sygnałach o jej wprowadzeniu posypały się entuzjastyczne recenzje, a na internetowych forach zaczęły się żywe dyskusje. Teraz wszyscy oswoili się z produktami norweskiej firmy, a po kilku latach można śmiało powiedzieć, że Hegel to coś więcej, niż chwilowa moda. Szczególnie dobrze radzą sobie przetworniki i wzmacniacze zintegrowane tej marki, choć odtwarzacze, przedwzmacniacze i końcówki mocy też są niczego sobie. Najnowsza integra H80 to jedno z pierwszych urządzeń tego typu z pełnowymiarowym przetwornikiem na pokładzie. Jednak o ile w wejściach cyfrowych norwescy projektanci widzą przyszłość, to jakoś nigdy nie podchodzili entuzjastycznie do montowania w swoich integrach przedwzmacniaczy gramofonowych czy gniazd słuchawkowych. Amatorzy nauszników musieli szukać szczęścia gdzie indziej. Na szczęście załatano tę lukę urządzeniem o skromnej nazwie SUPER, łączącym w jednej obudowie wzmacniacz słuchawkowy i przetwornik.

Jest to więc gadżet dla audiofilów słuchających muzyki bezpośrednio z komputera. Dlaczego mieliby oni inwestować w oddzielny wzmacniacz słuchawkowy? To proste - słuchawki podłączone bezpośrednio do komputera grają zwykle płasko i nudno. Norwegowie uważają, że dzieje się tak z dwóch powodów. Po pierwsze na układy analogowe wzmacniacza słuchawkowego wbudowanego w komputer oddziałują zakłócenia elektromagnetyczne, generowane przez inne podzespoły. Powstały w ten sposób szum ogranicza szczegółowość, zmniejsza przestrzeń i spłaszcza pasmo. Drugą przyczyną jest ograniczenie prądowe wyjścia słuchawkowego komputera. Zazwyczaj wbudowana w komputer dziurka nie jest w stanie napędzić bardziej wymagających słuchawek audiofilskich czy studyjnych, które charakteryzują się wysoką impedancją. W efekcie wyjście zaczyna tworzyć zakłócenia i przekazywać własną "wersję" odtwarzanego nagrania. Receptą na obie te bolączki ma być właśnie SUPER.

Hegel SUPER

Wygląd i funkcjonalność

Kiedy kurier wręczył mi kopertę bąbelkową zawierającą wzmacniacz Hegla, byłam zaskoczona rozmiarami urządzenia. SUPER swoimi gabarytami przypomina talię kart, a i samo opakowanie jest utrzymane w tej samej konwencji. Jeżeli więc ktoś oczekuje solidnego pudełka, które będzie ładnie prezentować się na półce, musi niestety zadowolić się papierową konstrukcją i podziękować ekologom. 8 cm długości i 4 cm szerokości, jakie mierzy ten wzmacniacz sprawiają, że spokojnie mieści się w dłoni, nawet tak niewielkiej jak moja. Drobne rozmiary łączą się z ascetycznym designem. SUPER wykonany jest z jednego kawałka szczotkowanego aluminium, co szczególnie ucieszy posiadaczy laptopów, których pokrywy również zbudowane są z tego metalu. Łączenie denka z resztą urządzenia jest bardzo dyskretne. Żadnych wulgarnych śrubek. Elegancji nadaje Heglowi brak niepotrzebnych przełączników, diod czy innych pstryczków. Dostajemy jedynie to, co zdaniem producenta absolutnie konieczne. Z jednej strony mamy złącze micro USB, będące wejściem cyfrowym i jednocześnie gniazdem zasilającym urządzenie. Na drugim końcu znajduje się gniazdo minijack 3,5 mm, które również pełni dwie funkcje - może być wyjściem analogowym i cyfrowym optycznym (po połączeniu z komputerem wnętrze gniazda zaświeci się na czerwono). Na wypadek jakby ktoś był kompletnym laikiem i nie potrafił odróżnić tych dwóch dziurek, Hegel oznaczył je w dosyć bezpośredni sposób na spodzie urządzenia. Po stronie micro USB wyfrezowano napis "Computer", a po przeciwnej - "Headphones". I wszystko jasne.

Poziom decybeli regulować można jedynie w komputerze, nie ma więc żadnego pokrętła zmiany głośności. Ja nie odczułam jednak jego braku. Wierzch wzmacniacza zdobi logo producenta, wyrzeźbione z ogromną starannością. Całość prezentuję się naprawdę szlachetnie. Wszystko byłoby cudownie, gdyby nie kilka detali. Otóż w pudełku poza samym wzmacniaczem znajdziemy równie ascetyczną instrukcję. Kilka słów o wetknięciu właściwych kabli, standardowe gratulacje dobrego zakupu i ostrzeżenie o możliwej utracie słuchu. Czego brak w tej instrukcji? Spacji. Czy idea bycia eko posunęła się do tego stopnia, że należy oszczędzać miejsce w dokumentach drukowanych poprzez pominięcie białych znaków? Jeśli tak, to mam nadzieję, że ta myśl nie dotrze do koncernów farmaceutycznych, bo to jedynie instrukcje obsługi jakie zdarza mi się czytać. Intrygujący jest również fakt, że dostajemy opis podłączenia urządzenia, ale próżno szukać tu kabla. Czy kilkucentymetrowy przewód aż tak podniósłby koszty sprzedaży klocka, którego cena przekracza tysiąc złotych? Po dłuższych przemyśleniach doszłam do wniosku, że kluczem mogą być rozmiary opakowania. Sprezentowanie kabla pociągnęłoby za sobą zwiększenie wymiarów pudełka, a to z kolei oznaczałoby powrót spacji na swoje miejsce. A to ostatnie to już burżujstwo. Dobrze, że w opakowaniu zmieściły się cztery gumowe nóżki, które wedle uznania można przykleić do dna obudowy. Wzmacniacz jest też na tyle lekki, że gruby kabel od słuchawek spokojnie mógłby go ściągnąć ze stolika i zabrać ze sobą w podróż na podłogę. Gumowe nóżki mogą go przed tym uchronić, a przy okazji zabezpieczyć powierzchnię przed zarysowaniami.

Niska masa urządzenia jest jednak także zaletą, ponieważ można go zabrać wszędzie tam, gdzie zabieramy laptopa. W odróżnieniu od podobnych urządzeń wtykanych bezpośrednio w gniazdo USB, tutaj nie grozi nam niebezpieczeństwo wyłamania złącza z laptopa. Krótki kabel załatwia sprawę. SUPER jest na tyle lekki, że może nawet wisieć na kablu USB, więc sprawdzi się nawet w podróży albo w domu czy w kawiarni, kiedy trzymamy komputer na kolanach. To duży plus w tej kategorii urządzeń.

Hegel SUPER

Brzmienie

Norwescy konstruktorzy chyba postanowili zrobić urządzenie, które już podczas pierwszego odsłuchu bezdyskusyjnie pokona standardowe gniazdo słuchawkowe, a prawdopodobnie też inne tego typu przetworniko-wzmacniacze. SUPER gra bardzo dynamicznie, efektownie, chwilami wręcz ofensywnie. Domyślam się, że dla właściciele laptopów, których producenci nie zadbali o jakość brzmienia na wyjściu słuchawkowym, po podłączeniu tego aluminiowego klocka przeżyją spory szok. Będzie to dla nich zupełnie nowy świat. Można się poczuć trochę jak człowiek, który już od dawna powinien nosić okulary, ale nie chciało mu się umówić na badanie wzroku. Nagle okazuje się, że te plamy w tle to wcale nie plamy, ale jakiś kolejny instrument lub wyraźny pogłos sali, w której dokonano nagrania. Dźwięki, które przez standardowe gniazda słuchawkowe są maskowane, przykrywane zakłóceniami lub uśredniane, tutaj odzyskują właściwy status. Muzyka staje się dzięki temu trójwymiarowa i naładowana szczegółami. W pierwszej chwili można nawet odnieść wrażenie, że Hegel wydobywa detale na siłę. Nie jest to jednak prawda, ponieważ nie stworzy on dźwięków, których nie ma w oryginalnym sygnale. A że inne urządzenia je gubią, to już ich problem, prawda? SUPER nie ma wyeksponowanej góry pasma, nie tnie ani nie rani uszu bez potrzeby. Przejrzystość wynika tu raczej z szybkości przekazu i znakomitej mikrodynamiki, niż sprytnego manewrowania pasmem. W kwestii równowagi tonalnej można zarzucić mu co najwyżej lekko podkreślony bas.

Spotkanie z Heglem może być ciekawą, muzyczną przygodą. Trzeba jednak mieć na uwadze to, że ta przygoda zmieni więcej, niż pierwotnie zakładaliśmy. Dlaczego? Otóż klocek ten jest tak dobry, że ukazuje nie tylko dobre, ale też złe strony nagrań i słuchawek. Jeśli sięgniemy po dobrze zrealizowany materiał, zapisany oczywiście w bezstratnych plikach (nie mówiąc już o plikach 24/192 czy DSD) i podłączymy do Hegla porządne słuchawki, dostaniemy dźwięk, za który w przypadku systemu złożonego z przetwornika, wzmacniacza i kolumn musielibyśmy zapłacić kilka lub kilkanaście tysięcy złotych. Jednak jeżeli wiecie, że dane nagranie czy nauszniki mają jakieś wady, nie klikajcie i nie podłączajcie. SUPER jest jednym z tych urządzeń, które w pewnym sensie wzmacniają charakter całej reszty. Słuchawki, które mają na przykład poluzowany bas, z Heglem stają się jeszcze bardziej rozlazłe. Z kolei te, które niskich tonów mają za mało, z Heglem mają go jeszcze mniej. To samo dzieje się z wysokimi tonami, temperaturą dźwięku, przestrzenią... Może po prostu ten wzmacniacz ma bardzo mało własnego charakteru i dlatego różnice między poszczególnymi słuchawkami stają się tak wyraźne? A może rzeczywiście jest tak dobry, że trudno mu wybaczyć potknięcia realizatorów nagrań tudzież producentów słuchawek? Odpowiedź pewnie leży gdzieś pośrodku, ale tak czy inaczej bardzo dobrze świadczy to o norweskim wzmacniaczu. Z cech charakterystycznych na pewno można wymienić znakomitą przestrzeń. Tutaj SUPER akurat rzadko bywa kapryśny. Stereofonia jest jego mocną stroną i nawet ze słuchawek dokanałowych był w stanie wiele wycisnąć w tej materii.

Hegel przypadnie do gustu szczególnie melomanom ceniącym wierność muzycznej reprodukcji oraz poszukiwaczom tak zwanej prawdy o nagraniu. Jego brzmienie jest w pewnym sensie bezkompromisowe, ale - co ciekawe - nie męczy przy dłuższym słuchaniu. Można nawet odnieść wrażenie, że po kilku minutach grania coś tam się w środku wygrzewa - niskie tony nabierają ogłady, a brzmienie jako całość staje się bardziej spójne. Niektórzy pewnie powiedzą, że doszukiwanie się oznak wygrzewania w takim małym urządzeniu to już jeden z pierwszych objawów choroby psychicznej, ale nie są to tylko moje obserwacje. Poza tym jakie to ma znaczenie? Liczy się to, że Hegla słucha się dobrze nie tylko trzy minuty, ale i trzy godziny.

Hegel SUPER

Budowa i parametry

Brak śrubek, których odkręcenie uchyliłoby rąbka tajemnicy odnośnie wnętrzności urządzenia spowodował, że wiedza ta pozostanie u Norwegów. Ci niestety nie wypowiadają się zbyt wylewnie na temat detali technicznych. Nie wiemy również nic na temat enigmatycznej technologii redukcji szumu, którą opisują w swych materiałach. Z tekstu zamieszczonego na stronie producenta można wywnioskować, że wzmacniacz posiada jakiś system eliminacji zakłóceń. Rozsądek podpowiadałby, że chodzi o sam fakt wyekspediowania układów odpowiedzialnych za dźwięk poza obudowę komputera, ale nierozbieralna obudowa nie pozwala tego sprawdzić. Wiadomo jedynie, że 24-bitowy przetwornik znajdujący się na pokładzie Hegla SUPER pracuje z maksymalną częstotliwością próbkowania 96 kHz. Nie jest to rekordowy wynik, którym mogą pochwalić się najbardziej hi-endowe przetworniki. Pamiętajmy jednak, że tutaj dostajemy urządzenie plug & play, dzięki czemu nie musimy bawić się w ściąganie i instalację dodatkowych sterowników. Gdyby podane przez producenta maksymalne parametry sygnału były lepsze, zapewne nie ominęłyby nas te przyjemności. Impedancja wyjściowa wzmacniacza wynosi poniżej 1 oma. To bardzo dobry wynik, który teoretycznie powinien przekładać się na bezproblemową współpracę wzmacniacza z trudnymi do napędzenia słuchawkami i sprawić, że niskie tony będą bardziej zwarte. Dodatkowo producent chwali się bardzo wysokim stosunkiem sygnału do szumu na poziomie 140 dB.

Hegel SUPER

Konfiguracja

Hegel pracował z MacBookiem Pro i odtwarzaczem iTunes oraz komputerem stacjonarnym z systemem Windows 7 i Foobarem. Do odsłuchu wykorzystane zostały pliki FLAC, zgrywane z płyt CD i pobrane legalnie z sieci w jakości 24 bit/192 kHz. Ze słuchawek poszedł w ruch szeroki arsenał modeli o różnym charakterze brzmienia i impedancji - B&W P5, Sennheisery Momentum On-Ear, Jabry Revo, Beyerdynamiki DT990 Pro, Jabry Vox i a-Jaysy One+.

Werdykt

Dzięki urządzeniom takim, jak Hegel SUPER, nie trzeba być bogatym audiofilem, aby poznać całe bogactwo ulubionej muzyki. Jeśli nie wierzycie, wejdźcie na którekolwiek audiofilskie forum i napiszcie, że chcecie kupić przetwornik, wzmacniacz i kolumny, a na wszystko macie 2500 zł. Dostaniecie odpowiedź, że lepiej taką kwotę przeznaczyć na same kolumny, a potem cierpliwie zbierać na resztę. Nie ma w tym zresztą wielkiej przesady. Tymczasem za 1290 zł można kupić małą, metalową kosteczkę, a kolejne 1290 zł przeznaczyć na adekwatnej jakości słuchawki i dostajemy brzmienie, jakie jeszcze kilka lat temu za takie pieniądze było absolutnie nieosiągalne. Cenę komputera pomijam. Jeżeli więc macie jeszcze dobre słuchawki, to już połowa sukcesu. Druga połowa to ten klocek, który widać na zdjęciach.

Dane techniczne

Rodzaj przetwornika: 24-bitowy
Wejście: Micro USB
Wyjście analogowe: 3,5 mm
Wyjście cyfrowe: Optyczne 3,5 mm
Impedancja wyjściowa: < 1 Ω
Stosunek sygnał/szum: 140 dB
Wymiary (W/S/G): 1,6 cm x 4,1 cm x 8,2 cm
Cena: 1290 zł

Sprzęt do testu udostępniła firma Moje Audio.

Zdjęcia: Małgorzata Filo, StereoLife.

Równowaga tonalna
RownowagaStartRownowaga5Rownowaga5Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4Rownowaga4RownowagaStop

Dynamika
Poziomy7

Rozdzielczość
Poziomy7

Barwa dźwięku
Barwa4

Szybkość
Poziomy7

Spójność
Poziomy5

Muzykalność
Poziomy6

Szerokość sceny stereo
SzerokoscStereo2

Jakość wykonania
Poziomy6

Funkcjonalność
Poziomy5

Cena
Poziomy6


Komentarze (1)

  • michal

    Soundgarden.no cena promocyjna 1000 kr, 480 zł.

    0

Skomentuj

Komentuj jako gość

0

Zobacz także

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Marcin Ostapowicz - JPLAY

Marcin Ostapowicz - JPLAY

Cyfrowe audio przeszło w ostatnich latach niesamowitą drogę. Kiedyś wystarczał komputer, skromna kolekcja plików na dysku i DAC podłączony przez USB, dziś mamy serwery muzyczne, transporty sieciowe, dedykowane systemy operacyjne, aplikacje sterujące, serwisy streamingowe i całą infrastrukturę, którą część audiofilów traktuje równie poważnie jak wzmacniacz czy kolumny. Sam przez długi...

Czy moda na winyl się skończy? Jeśli tak, to bardzo dobrze!

Czy moda na winyl się skończy? Jeśli tak, to bardzo…

Od kilku lat mam wrażenie, że czarna płyta przestała być nośnikiem muzyki, a zaczęła pełnić mniej więcej tę samą funkcję co rower typu ostre koło, ekspres kolbowy i broda przystrzyżona tak pieczołowicie, żeby wyglądała na nieprzystrzyżoną. Winyl jest czymś, co po prostu trzeba mieć. Najlepiej całą kolekcję. I choć nie...

Od toroidów do wzmacniaczy marzeń - Fezz Audio

Od toroidów do wzmacniaczy marzeń - Fezz Audio

Gdyby ktoś powiedział, że siedziba jednej z najciekawszych i najszybciej rozwijających się firm produkujących wzmacniacze lampowe i podzespoły do sprzętu hi-fi nie mieści się w Monachium, Glasgow czy Tokio, ale w maleńkiej wsi pod Białymstokiem, wielu audiofilów uniosłoby brwi. W końcu to samo serce Podlasia, które w Polsce uważane jest...

Sekrety skandynawskiego designu - od architektury do sprzętu stereo

Sekrety skandynawskiego designu - od architektury do sprzętu stereo

Styl skandynawski to jedno z najbardziej rozpoznawalnych zjawisk we współczesnym wzornictwie. Często bywa opisywany tak, jakby był gotowym schematem - zestawem zasad, które można odtworzyć w dowolnym miejscu na świecie. Wystarczy tylko połączyć jasne drewno, białe ściany, kilka prostych form, odrobinę tekstyliów, rośliny w ceramicznej doniczce i gotowe. W rzeczywistości...

432 kontra 440 Hz - Muzyczny sekret czy teoria spiskowa?

432 kontra 440 Hz - Muzyczny sekret czy teoria spiskowa?

Melomani potrafią godzinami zasłuchiwać się w ulubionych płytach, śledząc najdrobniejsze niuanse ich realizacji i różnice między poszczególnymi wydaniami. Audiofile z obsesyjną dokładnością porównują brzmienie różnych DAC-ów, lamp i przewodów z czystego srebra - wszystko po to, by zbliżyć się do tego, co określają jako "prawdę nagrania" lub "dźwięk jak na...

Bannery dolne

Nowe testy

Poprzedni Następny
NAD C3030

NAD C3030

Moda na sprzęt stylizowany na urządzenia sprzed kilku dekad trwa już na tyle długo, że właściwie przestała być modą. Początkowo można było traktować ją jako krótkotrwałą odpowiedź na zmęczenie minimalizmem,...

Sennheiser Momentum 5 Wireless

Sennheiser Momentum 5 Wireless

Są w świecie audio produkty, których kolejne generacje pojawiają się tak regularnie, że właściwie można ustawiać według nich kalendarz. Co rok nowy smartfon, co dwa lata nowa wersja przetwornika, co...

Canor Verto D4S + Virtus I4S

Canor Verto D4S + Virtus I4S

Przymierzając się do zakupu hi-endowego systemu stereo, zwykle zaczynamy przeglądać katalogi producentów amerykańskich, niemieckich, brytyjskich, włoskich, francuskich, japońskich albo skandynawskich. W ostatnich latach do tego grona dołączyły także firmy chińskie,...

Bannery boczne

Komentarze

Darek
Gdzie się podziały prawdziwe NAD-y :)
Dariusz
Bardzo dobry dźwięk.
Jacek
Sensu takich rozwiązań nie będę komentował, bo każdy musi przetestować to u siebie i zdecydować, czy jest różnica i czy jest warta wydania kolejnych pieniędzy. ...
pliki z głową
Wiele lat temu nie wierzyłem w cyfrowe audio. Cyfra to cyfra, więc bit to bit, a więc niech nikt nie p...., że jest inaczej. Nie ma prawa być inaczej. Ale pewne...

Płyty

The Afghan Whigs - Soft Control

The Afghan Whigs - Soft Control

Przez jednych uznawany za kultowy, przez innych zupełnie nieznany. The Afghan Whigs nigdy nie należał do zespołów, które podbijały listy...

Newsy

Tech Corner

Najbardziej intrygujące technicznie i koncepcyjnie gramofony w historii

Najbardziej intrygujące technicznie i koncepcyjnie gramofony w historii

Gramofony, szlifierki, odtwarzacze czarnych płyt, adaptery, patefony, odtwarzacze analogowe, fonografy... Jakkolwiek byśmy nie nazwali tych poczciwych urządzeń, które są z nami już od ponad 130 lat, możemy zawsze powiedzieć o nich to samo - od dziesięcioleci dostarczają nam niezapomnianych przeżyć związanych z odtwarzaniem ukochanych utworów. Wielu melomanów pamięta o ich...

Nowości ze świata

  • Hegel is introducing two new integrated amplifiers built around the same core platform but aimed at different types of system. The H200, described by the manufacturer as "The Connected", combines a 2 x 150 W amplifier with a digital-to-analogue converter,...

  • Sivga has built much of its reputation on combining relatively affordable pricing with materials and construction techniques more often associated with considerably more expensive headphones. Wood has played a particularly important role in that formula, appearing across many of the...

  • Wharfedale is one of those manufacturers that knows how to spread its ideas across several price levels without turning the more affordable ranges into stripped-down, characterless versions of its flagship designs. The Aura series is a particularly good example. It...

Prezentacje

Małe klocki, wielki dźwięk - Cyrus

Małe klocki, wielki dźwięk - Cyrus

Lata osiemdziesiąte były dla branży hi-fi czymś w rodzaju złotego wieku - półki sklepów uginały się pod ciężarem urządzeń, z których wiele nazywamy dziś kultowymi, a każda licząca się firma miała w ofercie wzmacniacz, który może nie był najpiękniejszy i wykonany niczym szwajcarski zegarek, ale nie kosztował majątku i grał...

Poradniki

Listy

Galerie

Dyskografie

Wywiady

Marcin Ostapowicz - JPLAY

Marcin Ostapowicz - JPLAY

Cyfrowe audio przeszło w ostatnich latach niesamowitą drogę. Kiedyś wystarczał komputer, skromna kolekcja plików na dysku i DAC podłączony przez...

Popularne artykuły

Vintage

Luxman 5M21

Luxman 5M21

Ta śliczna końcówka mocy to Luxman 5M21 (na dole) - wzmacniacz należący do linii Laboratory Reference Series i produkowany pod...

Słownik

Poprzedni Następny

HDCD

High Definition Compatibile Digital to format skupiający się na poprawie niektórych elementów zapisu na płycie kompaktowej. Jeśli chodzi o kompatybilność, każdą płytę z logiem HDCD odtworzymy na dowolnym odtwarzaczu CD,...

Cytaty

TheodorFontane.png

Strona używa plików cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej na temat danych osobowych, zapoznając się z naszą polityką prywatności.