Bannery górne wyróżnione

Bannery górne

A+ A A-

Astell&Kern AK70

Astell&Kern AK70

Co zrobić, aby zainteresować ludzi ceniących dobre brzmienie odtwarzaczami, które do tej pory były przez nich traktowane po macoszemu? Takie pytanie zadawali sobie pewnie specjaliści od marketingu zatrudnieni w koreańskiej firmie Iriver, słynącej od wielu lat z produkcji przenośnych odtwarzaczy plików, zwanych powszechnie empetrójkami. Rynek wydawał się nimi nasycony, a przyszłość nie wyglądała różowo. Sprzedaż spadała, bo po co komu dodatkowe pudełko w kieszeni, skoro prawie każdy porządny smartfon umożliwiał zarówno wgranie oprogramowania do odtwarzania muzyki, jak i instalację karty pamięci odpowiednio dużej, aby pomieścić na niej dziesiątki, a nawet setki utworów. Dodatkowo na smartfonie i tablecie można zainstalować aplikację dowolnego serwisu streamingowego, a na empetrójce - nie. Potrzebne było coś, co na nowo zdefiniuje sposób przenośnego słuchania muzyki. Iriver postanowił stworzyć nowy oddział, który tego dokona i tak w 2013 roku narodziła się marka Astell&Kern. Już sama nazwa zapowiadała coś wielkiego. "Astell" to według firmy słowo, którego korzeni należy szukać w łacińskim "stella" czyli "gwiazda", natomiast "Kern" to po niemiecku "centrum" lub "rdzeń". Połączenie tych dwóch wyrazów miało oznaczać, że urządzenia Astell&Kern będą czymś w rodzaju centrum wysokiej jakości muzyki... Ależ historia - pomyślicie. Do mnie również zupełnie to nie trafia. Takie deklaracje ze strony producenta odbieram jako napisane na wyrost i pełne pychy, jednak czas pokazał, że panowie z Irivera nie żartowali i naprawdę zamierzali stworzyć coś niesamowitego. Dziś chyba nie będzie żadną przesadą jeśli napiszę, że to oni wypromowali koncepcję audiofilskiego odtwarzacza, który już nie jest empetrójką, a raczej kieszonkowym, hi-endowym i wybitnie luksusowym sprzętem.

Ostatnie komentarze

  • Andy

    No to ja wleję dziegciu do tego miodu. Mam A&K od 5 miesięcy i jedyne co mnie powaliło to cena. Bo z resztą to już wcale nie tak dobrze. Primo - kiepsko z softem, po uaktualnieniu przestaje działać jeden z serwisów streamingowych, a wgrywanie utworów to mordęga i nie wiadomo po co wgrywać trzeba...
    2
Zobacz inne komentarze

Audium Comp 9.2 Air

Audium Comp 9.2 Air

Poczynania marki Audium śledzę dość dokładnie już parę ładnych lat, właściwie od kiedy w moje ręce wpadły piękne podłogówki Comp 5. Przekonała mnie minimalistyczna forma i rewelacyjna jakość wykończenia, a także jedno rozwiązanie będące bazą dla wszystkich zestawów niemieckiej firmy - głośnik szerokopasmowy, który odpowiada za większość tego, co słyszymy. Dzięki temu przetwornikowi, Frank Urban i jego koledzy uzyskali spójny dźwięk i rewelacyjną przestrzeń, i to bez dzielenia pasma, wsadzania tweetera w środek głośnika średniotonowego czy innych zabiegów sprawiających mniejsze lub większe problemy. A przede wszystkim - bez konieczności stosowania gigantycznej membrany w jeszcze większej skrzyni, uzupełnionej przykładowo długą tubą lub linią transmisyjną, aby taki głośnik generował jakikolwiek bas. Niemcy poszli prostszą drogą, dopalając swój głośnik szerokopasmowy wbudowanym, praktycznie niewidocznym z zewnątrz subwooferem, który pokrywa zwykle pasmo od kilkudziesięciu do stu kilkudziesięciu herców, w zależności od modelu. Może więc nie mamy do czynienia ze stuprocentowo szerokopasmowymi głośnikami wykorzystującymi tylko jeden przetwornik, ale za to dostajemy głęboki, czasami naprawdę atomowy bas, a do tego kolumny w pięknych, smukłych obudowach, które można umieścić w dowolnym pokoju bez konieczności wynoszenia z niego wszystkich pozostałych mebli.

Yamaha YSP-2700

Yamaha YSP-2700

Kino domowe - to hasło pojawiło się w naszym kraju w latach dziewięćdziesiątych, trafiając na bardzo podatny grunt. Wygłodniały rynek najpierw chłonął wszystko, a kiedy polscy melomani zaopatrzyli się już w kolumny, wzmacniacze i odtwarzacze zachodnich marek, producenci szybko podsunęli im nową propozycję do rozważenia - może by tak zamiast dwóch głośników kupić sobie pięć, a wzmacniacz stereo zastąpić wielofunkcyjnym amplitunerem? Każdy miłośnik nowoczesnych gadżetów chciał mieć w domu wielki telewizor, odtwarzacz DVD i wielokanałowe nagłośnienie. Firmy specjalizujące się w masówce zaczęły wypuszczać niekontrolowane ilości plastikowych gotowców. Ludzie, których kwestie techniczne nigdy nie interesowały, wkrótce zgłupieli, natomiast audiofile od początku byli do tego pomysłu nastawieni mało entuzjastycznie. Na fali popularności kina domowego, polskie domy zostały zalane koszmarną tandetą, która do słuchania muzyki nadawała się tak, jak niemieckie wino do picia. Jak człowiek zdesperowany, to niby można, ale po którymś łyku krzywy grymas na twarzy może nam zostać na zawsze. Budżetowym systemom kina domowego łączenie muzyki z filmami wychodziło tak sobie. Dużym problemem dla wielu użytkowników okazało się także prawidłowe rozmieszczenie pięciu głośników i subwoofera w pokoju. Kupić komplet głośników jest łatwo, a zwinąć cały salon aby poprowadzić kable w ścianach - to już wyzwanie. W wielu domach wszystkie głośniki wylądowały na stoliku pod telewizorem, przysypując marzenia o dźwięku przestrzennym metrową warstwą ziemi. Producenci sprzętu audio popukali się więc w głowę i wymyślili coś zupełnie innego - soundbar. Jedno pudełko z zamontowanymi wewnątrz głośnikami miało się elegancko prezentować na ścianie, a zadanie kreowania trójwymiarowej przestrzeni przerzucono na procesory DSP sterujące głośnikami w taki sposób, aby te generowały fale odbite od ścian, dając nam wrażenie otoczenia dźwiękiem. Jednym z pionierów w produkcji soundbarów była Yamaha. Czy oferowany dziś model YSP-2700 okaże się równie rewolucyjny, jak pierwsze soundbary na rynku?

Ostatnie komentarze

  • R4d3k

    Czy autor ma porównanie z modelem Bose 300 (listwa + sub)? Jeśli tak, prosiłbym o opinię. Dzięki.
    4
Zobacz inne komentarze

Wilson Raptor 3

Wilson Raptor 3

Dostając do przetestowania kolumny kompletnie nowej, nieznanej szerzej marki, powinienem skakać z radości, że to akurat ja mogę posłuchać i ocenić coś świeżego na rynku. Zwłaszcza, że jest to mój pierwszy profesjonalny opis sprzętu. Dlaczego więc zacząłem niniejszą recenzję w tak tajemniczy sposób? Otóż w jednym z maili poprzedzających test otrzymałem informację, że czeka na mnie produkt, którego nikt z redakcji jeszcze nie słuchał. Dowiedziałem się tylko, że będą to niedrogie monitory wprowadzone na nasz rynek przez jedną z największych firm zajmujących się na ogół dystrybucją, a nie produkcją sprzętu audio. Otrzymałem jednak zapewnienie, że kolumny wyglądają porządnie, więc zgodziłem się na ich zrecenzowanie. Trochę w ciemno, ale co tam! Sprzętem audio zajmuję się już jakiś czas, ale czekałem na szansę przeprowadzenia pierwszego prawdziwego testu, czy to kolumn czy też elektroniki. Jednak jak to często bywa, w każdej sympatycznej historii musi być jakiś haczyk - czarny charakter, którego zadaniem będzie upewnić się, że nie wszystko będzie szło gładko. W przypadku Wilsonów tym haczykiem był oczywiście brak jakichkolwiek informacji o marce. Poza krótkim newsem zamieszczonym na naszym portalu jakiś czas temu - czarna dziura. Żadnych innych testów, opinii na forach czy ocen klientów na stronach sklepów i w wyszukiwarkach cenowych. Google miotało się wyrzucając linki do znanych i cenionych producentów, jak Wilson Audio oraz Wilson Benesch. Nie ma się czemu dziwić - jestem przekonany, że audiofilom również takie skojarzenia przyszłyby do głowy. Plus jest taki, że mogę podejść do testowanego produktu bez jakichkolwiek oczekiwań lub uprzedzeń. Zaczynamy więc od czystej, białej kartki. A co się na niej znajdzie? Zaraz się przekonamy!

Ostatnie komentarze

  • lemmyskrzat

    Sądzę, że test jest na tyle neutralny, że nie ma mowy o jakimś przechylaniu szali na którąś ze stron. A to, że brak wiedzy o producencie? To chyba ważne. Proszę spróbować kupić auto od zupełnie nieznanego producenta, które mimo wszystko kusi wyglądem i ceną - sądzę, że każdy wybrałby jednak "sprawdz...
    0
Zobacz inne komentarze

Polk Audio Hinge Wireless

Polk Audio Hinge Wireless

Dzisiejszy test to pierwsza recenzja produktu marki Polk Audio na łamach StereoLife. Choć amerykańska firma kojarzona jest głównie z kolumnami i różnego rodzaju zestawami głośnikowymi, jej oferta wcale się na nich nie kończy. Podobnie, jak wielu europejskich i azjatyckich producentów, Polk Audio rozszerza swoje pole działania wprowadzając do oferty soundbary, głośniki bezprzewodowe, instalacyjne, samochodowe, komputerowe, a nawet modele i instalacje stworzone z myślą o quadach, jachtach i motorówkach. Oprócz tego w katalogu pojawiły się słuchawki - zarówno dokanałowe, jak i nauszne. Nas najbardziej zainteresował model Hinge Wireless - eleganckie słuchawki bezprzewodowe, które teoretycznie mogą się sprawdzić zarówno podczas słuchania muzyki w domu, jak i w podróży. Tak, wiem - ostatnio wielu producentów wprowadza na rynek słuchawki, choć znają się na tym jak kury na gwiazdach, ale akurat w przypadku Hinge Wireless wszystko wydaje się być w porządku, a same nauszniki wyglądają jakby zostały wyprodukowane przez firmę zajmującą się tym od wielu lat. Pytanie tylko jak sprawdzają się w praktyce.

Denon PMA-1600NE

Denon PMA-1600NE

Kiedy zapuszczam się w przeszłość w poszukiwaniu ciekawych urządzeń audio lub przeglądam profile firm i salonów zajmujących się profesjonalną renowacją i sprzedażą dawno nieprodukowanych wzmacniaczy, tunerów, odtwarzaczy czy kolumn, zawsze nachodzi mnie myśl, że kiedyś tych liczących się marek było o wiele mniej, niż w dzisiejszych czasach. Kilkanaście, kilkadziesiąt? Marantz, Pioneer, Yamaha, Luxman, Revox, Sony, Sansui, Akai, Kenwood, Philips, JVC, Nakamichi, Technics, Grundig, Sanyo i oczywiście Denon. Od czasu do czasu pojawiają się jakieś inne rodzynki i wynalazki, ale są to głównie produkty firm, o których świat już dawno zapomniał. A dziś? Przejrzyjcie ofertę pierwszego lepszego sklepu ze sprzętem audio, a szybko zorientujecie się, że lista dostępnych marek jest o wiele, wiele dłuższa. Większość z wymienionych powyżej firm jednak przetrwała, i mam swoją teorię na ten temat. Nie chodzi wcale o to, że przyzwyczajamy się do konkretnego loga na froncie, ani też o kapitał czy doświadczenie zgromadzone w ciągu wielu lat nieustannej działalności. Moim zdaniem każda z tych firm wie, że jeden dobry pomysł na udany produkt to za mało. Podobnie, jak kiedyś, tak i w dzisiejszych czasach trzeba nieustannie dbać o to, aby móc zaoferować klientom więcej. Więcej, niż w poprzednim modelu. Więcej, niż ma do zaoferowania konkurencja. Wierzcie lub nie, ale Denon kroczy tą ścieżką już od stu lat. Japończycy na pewno wiedzą jak się robi sprzęt audio, a ich najnowszą propozycją jest system 1600NE - druga po topowym zestawie 2500NE propozycja przygotowana z myślą o tym, aby łączyć klasykę z nowoczesnością. Czy to może się nie udać? Przekonamy się testując wzmacniacz PMA-1600NE.

Pathos Classic Remix

Pathos Classic Remix

Kiedy dostaję do przetestowania sprzęt wyprodukowany we Włoszech, to przygoda z nim od samego początku zapowiada się co najmniej dobrze. A wzmacniacz Pathosa w moich rękach nie znalazł się przypadkiem. Redakcja doskonale wiedziała do kogo zadzwonić w tej sprawie. Lubię rzeczy niebanalne i odważne, choć tutaj Classic Remix i tak prezentuje się dość powściągliwie jak na urządzenia tej marki. Z pewnością trudno zarzucić mu brak wszechstronności. Nazwa modelu najprawdopodobniej ma oznaczać scalenie dwóch równoległych światów. Zakładam, że Classic Remix ma łączyć siłę tradycji stereo ze współczesnymi wodotryskami. Pathos nie jest firmą, która przez kilkadziesiąt lat pracowała na swoją renomę - jej początki sięgają zaledwie połowy lat 90. Mimo to, każdy oczytany amator sprzętu z wyżej półki zna markę z Vicenzy. Najbardziej znanym i rozpoznawalnym modelem włoskiej firmy jest zintegrowany wzmacniacz Twin Towers. Piecyk ten zapisał się w historii dzięki dwóm pionowym radiatorom, które skrywały tranzystory wyjściowe. Stąd też wzięła się jego nazwa - bloki z radiatorami rzeczywiście wyglądały jak dwie bliźniacze wieże. Dodatkowo wzmacniacz miał boczki wykonane z litego drewna, wypolerowaną na błysk górną część obudowy i wyeksponowane cztery spore kondensatory filtrujące. Jak wiadomo, w kwestii wzornictwa Włosi nie mają żadnych zahamowań. Zarówno model sprzed lat, jak i współczesny Classic Remix mają bardzo ważną wspólną cechę - oba są wzmacniaczami hybrydowymi. Rozwiązanie to nie jest szczególnie popularne, co oczywiście dodatkowo podnosi apetyt i pobudza wyobraźnię każdego audiofila.

Harman Kardon Onyx Studio 3

Harman Kardon Onyx Studio 3

Jeszcze niedawno myślałem, że Harman Kardon to taki Lexus wśród sprzętu audio - teoretycznie można pójść do salonu pooglądać, dotknąć lub ewentualnie pozazdrościć sąsiadom, ale faktyczny zakup to już decyzja wymagająca dłuższego przemyślenia. Okazuje się jednak, że za stosunkowo niewielkie pieniądze praktycznie każdy może zafundować sobie odrobinę luksusu. Dlaczego sprzęt tej marki wydawał mi się droższy, niż jest w rzeczywistości? Prawdopodobnie wpłynął na to wizerunek marki kształtowany przez eleganckie, wysmakowane wzornictwo jej produktów, zastosowane technologie, a nawet reklamy jednoznacznie kojarzące się z markami premium. Krzykliwe, kolorowe głośniki z migającymi diodami? Pomarańczowe słuchawki o wyraźnie młodzieżowym zacięciu? Tego typu eksperymenty amerykański koncern realizuje od dłuższego czasu pod marką JBL. Harman Kardon to inna bajka i zupełnie inny klient na celowniku. Tutaj mamy wyłącznie proste, minimalistyczne urządzenia wykonane z wysokiej jakości materiałów. Oprócz głośników, amplitunerów, soundbarów i akcesoriów audio, Harman Kardon dostarcza też nagłośnienie do aut BMW, Mini, Mercedesa, Jeepa, Subaru i Volvo. Mogłoby się wydawać, że bez kilku tysięcy złotych w kieszeni nie ma co do takiej firmy startować, ale to nieprawda, czego dowodem może być chociażby głośnik Onyx Studio 3, który otrzymaliśmy do testu.

Audio-Technica ATH-MSR7

Audio-Technica ATH-MSR7

Patrząc na współczesny rynek słuchawek można odnieść wrażenie, że został on opanowany przez nowe firmy szturmem zdobywające uznanie audiofilów i melomanów z całego świata. Istnieje jednak kilku producentów, którzy na słuchawkowych biznesie zjedli zęby i nie dadzą sobie tak łatwo odebrać wypracowanej na przestrzeni lat pozycji. Jednym z nich jest zapewne Audio Technica - japoński producent sprzętu istniejący od 1962 roku, a założony w Tokio przez Hideo Matsushitę. Na początku jednak nie było mowy o produkcji słuchawek. Pierwotnie firma skupiła się na wkładkach gramofonowych, które z powodzeniem wytwarza do dzisiaj. Dopiero w 1974 roku nastąpił debiut pierwszych stereofonicznych nauszników oznaczonych symbolem AT-700. Przez lata Audio-Technica stawała się graczem coraz bardziej liczącym się na rynku, zyskując uznanie zarówno wielbicieli analogowego grania (dzięki szerokiej gamie wkładek gramofonowych oraz samych gramofonów), jak i klientów z rynku profesjonalnego (przez produkcję mikrofonów wykorzystywanych chociażby przez Metallicę, Skid Row czy Justina Timberlake'a).

Ostatnie komentarze

  • Sławek

    Mam te słuchawki ładnych kilka lat, może z 8, nadal ładnie brzmią i wciąż jestem z nich zadowolony, poza jednym dość ważnym mankamentem w postaci słabej jakości materiału skóropodobnego zastosowanego do obszycia nauszników oraz pałąka, który wskutek penetracji różnej częstotliwości dźwięków po prost...
    0
Zobacz inne komentarze

Soul Note SA710

Soul Note SA710

Bez pana Nakazawy, człowieka z niezwykłą pasją, Japończycy jak i cały świat byliby ubożsi o produkty firmy CSR, a tego nikt by nie chciał. Nikt, kto choć raz posłuchał jej sprzętu. Po ukończeniu nauki na uniwersytecie, Norinaga Nakazawa rozpoczął pracę w firmie Standard Radio Corporation, konstruującej amatorskie i profesjonalne urządzenia bezprzewodowe oraz sprzęt radiowy. Zatrudniony jako inżynier, był odpowiedzialny za rozwój i innowację. W roku 1982 zgodnie ze swoim powołaniem, udoskonalił konstrukcję magnetofonu kasetowego wysokiej klasy. W 1971 roku amerykańska firma Superscope, współwłaściciel amerykańskiego Marantza, wykupiła 50% udziałów w Standard Radio Corporation. W ramach nowych wyzwań firma zajęła się nadzorowaniem prac badawczo-rozwojowych nad wieżami i amplitunerami niższej i średniej klasy. Została również ich wyłącznym dystrybutorem w Japonii, do której przeniesiono również większość produkcji. W 1975 roku Standard Radio Corporation zmieniła nazwę na Marantz Japan. W 1980 roku firma Superscope sprzedała część swoich aktywów holenderskiemu gigantowi Philips Corporation. I jak to zwykle bywa przy przemieszaniu dobrego z jeszcze lepszym, jedni dostali więcej, a drudzy jeszcze więcej. Wszyscy skorzystali ponieważ podniesiony został status produktów Marantza z klasy budżetowej do poziomu luksusowego, a z drugiej strony technologia skwapliwie chroniona przez Philipsa sprawdziła się znakomicie w produktach Marantza. Pierwszym dzieckiem tej fuzji był odtwarzacz płyt kompaktowych CD63. Przy kreowaniu tegoż najważniejszą osobą okazał się pan Nakazawa.

Bannery dolne

Nowe testy

Poprzedni Następny
Baseus Inspire XH1

Baseus Inspire XH1

Kojarzycie tę markę? Choć nie słynie ona z produkcji pięknych gramofonów, potężnych kolumn ani wzmacniaczy lampowych, jestem przekonany, że większość osób - nawet tych o specyficznych zainteresowaniach - odpowie twierdząco....

NAD C3030

NAD C3030

Moda na sprzęt stylizowany na urządzenia sprzed kilku dekad trwa już na tyle długo, że właściwie przestała być modą. Początkowo można było traktować ją jako krótkotrwałą odpowiedź na zmęczenie minimalizmem,...

Sennheiser Momentum 5 Wireless

Sennheiser Momentum 5 Wireless

Są w świecie audio produkty, których kolejne generacje pojawiają się tak regularnie, że właściwie można ustawiać według nich kalendarz. Co rok nowy smartfon, co dwa lata nowa wersja przetwornika, co...

Bannery boczne

Komentarze

Artur
@Darek - Zginęły w dziale księgowym?
Darek
Gdzie się podziały prawdziwe NAD-y :)
Dariusz
Bardzo dobry dźwięk.
Jacek
Sensu takich rozwiązań nie będę komentował, bo każdy musi przetestować to u siebie i zdecydować, czy jest różnica i czy jest warta wydania kolejnych pieniędzy. ...

Płyty

Mike D - Thank You

Mike D - Thank You

Chyba każdy fan Beastie Boys zdążył się już pogodzić z tym, że historia zespołu została definitywnie zamknięta. Po śmierci Adama...

Newsy

Tech Corner

Podstawowe własności i parametry wzmacniaczy stereo

Podstawowe własności i parametry wzmacniaczy stereo

Czy to w domowym zaciszu, na koncercie, podczas pracy w studiu czy w samochodzie - wzmacniacz jest jednym z kluczowych elementów każdego systemu stereo. Czym właściwie jest? Najprościej można powiedzieć, że jest to układ elektroniczny, którego zadaniem jest wytworzenie na wyjściu sygnału analogowego będącego wzmocnioną kopią sygnału podanego na wejście....

Nowości ze świata

  • Some audio products come around so predictably that you could almost use them to mark the passing of time. A new smartphone every year. A new DAC every couple of years. An amplifier gets refreshed every three, usually gaining a...

  • For years, KEF has been steadily developing the concept of a complete stereo system contained within a pair of active speakers. The history of this part of the company's lineup goes back much further than the rise of music streaming....

  • Professional headphone monitoring is not always about creating perfect listening conditions. Sometimes the real challenge is being able to work without them - surrounded by a film crew talking, sound spilling from the stage, a PA system running at full...

Prezentacje

Od toroidów do wzmacniaczy marzeń - Fezz Audio

Od toroidów do wzmacniaczy marzeń - Fezz Audio

Gdyby ktoś powiedział, że siedziba jednej z najciekawszych i najszybciej rozwijających się firm produkujących wzmacniacze lampowe i podzespoły do sprzętu hi-fi nie mieści się w Monachium, Glasgow czy Tokio, ale w maleńkiej wsi pod Białymstokiem, wielu audiofilów uniosłoby brwi. W końcu to samo serce Podlasia, które w Polsce uważane jest...

Poradniki

Wszystko o wkładkach gramofonowych

Wszystko o wkładkach gramofonowych

W ostatnich poradnikach szczegółowo omawialiśmy kwestie wyboru odpowiedniego gramofonu i jego podstawowej kalibracji. Gramofon to jednak bardzo specyficzny rodzaj sprzętu...

Listy

Galerie

Popularne testy

Dyskografie

Wywiady

Marcin Ostapowicz - JPLAY

Marcin Ostapowicz - JPLAY

Cyfrowe audio przeszło w ostatnich latach niesamowitą drogę. Kiedyś wystarczał komputer, skromna kolekcja plików na dysku i DAC podłączony przez...

Popularne artykuły

Vintage

Sony WM-W800

Sony WM-W800

Pamiętam, gdy szukając ciekawych magnetofonów w Internecie po raz pierwszy zobaczyłem zdjęcie Walkmana Sony WM-W800. Myślałem, że to jakaś przeróbka...

Cytaty

AndromedaRomanoLax.png

Strona używa plików cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej na temat danych osobowych, zapoznając się z naszą polityką prywatności.